"Teściową oddam od zaraz" Małgorzata J. Kursa


posted by Sardegna on , , , ,

14 comments

Wydawnictwo: Lissner Studio
audiobook: czas trwania 630 minut   
Moja ocena : 5/6
lektor: Joanna Lissner
 
Z panią Małgorzatą Kursa "znamy się" już od czasu "Ekologicznej zemsty". Świadoma byłam, ze na koncie autorki są jeszcze inne powieści, utrzymane w podobnym, lekkim i kobiecym stylu, ale jakoś nie było mi z nimi po drodze. Audiobook trafił do mnie przez przypadek, polecony, jako super zabawna historia. Z ciekawości zainteresowałam się, która to książka jest tak super śmieszna. 
Okazało się, że "Teściową oddam od zaraz".

Uśmiechnęłam się wtedy do siebie, bo świat jest naprawdę mały: jeżeli ja nie szukałam książki pani Małgosi Kursy, to książka sama znalazła mnie.

Opisana w książce historia rzeczywiście jest zabawna i wspaniale umila czas. Dwie przyjaciółki, Iza i Ama wspierają się w codziennych problemach i zmaganiach z życiem. Iza walczy z nadgorliwą teściowa, która "umila" jej życie. Próbuje nawet opracować plan "oddania" jej w dobre ręce. Ama natomiast chce odciąć się od nadopiekuńczej i kontrolującej jej życie mamy i znaleźć w końcu mężczyznę, który spełni jej oczekiwania. 

Sprawy osobiste dziewczyn zostają jednak odłożone na boczny tor, kiedy to Ama wplątuje się w niebezpieczną grę, związaną z handlem antykami. Ciotka Amy, wiekowa, elegancka, starsza pani, umiera w dziwnych okolicznościach. Przed śmiercią oddaje do renowacji mały stoliczek, którym interesują się typy spod ciemnej gwiazdy. Dziwnym zbiegiem okoliczności, renowacją mebli i owego stoliczka zajmuje się mąż Izy - Paweł.
Sprawa antyków szybko nabiera rozmachu, robi się niebezpiecznie, ktoś zostaje porwany, ktoś komuś grozi bronią, a kiedy już wszyscy bohaterowie zostają wciągnięci w intrygę, ginie kolejna osoba...

W wyjaśnienie sprawy angażuje się wpływowy prokurator Krzysztof Jerczyk, który dziwnym trafem wpada w oko Amie. Niestety, mama dziewczyny też jest nim zauroczona i widzi w nim potencjalnego zięcia. Jako że Ama z zasady musi przeciwstawić się rodzicielce, wizja udanego związku odchodzi w niepamięć.

Sprawa kryminalna toczy się własnym torem, życie osobiste Amy, swoim, rozterki Izy związane z teściową, swoim. Na szczęście wszystko znajdzie szczęśliwy finał, nawet rodzinne sprawy Izy wyjdą na prostą.

Przefajna to książka, a w formie audiobooka nabiera chyba jeszcze większego, pozytywnego wydźwięku. Lektor, pani Joanna Lissner nie była mi znana z wcześniejszych wykonań, ale wyjątkowo pasowała do interpretacji treści "Teściowej...".

Jeżeli nie macie pomysłu na letnią lekturę, to ten sympatyczny audiobook na pewno umili Wam czas. Sprawdzi się też podczas podróży wakacyjnej, bo wiem, że niektórzy szczęśliwcy już w czerwcu wyjeżdżają na urlop. Jak dla mnie, strzał w dziesiątkę.

Sardegna

14 komentarzy:

  1. Czytałam, bardzo lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny tytuł :) Ciekawe co na to teściowa? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł trochę przewrotny, bo o samej teściowej to niewiele jest.

      Usuń
  3. Tytuł bardzo zabawny, a także obiecujący, ale ja sobie tą książkę raczej odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł przewrotny i zabawny jak i cała książka. Mój mąż też słuchał, więc książkę mogę polecić również mężczyznom. Ubawią się ;)

      Usuń
  4. Czytałam i uwielbiam! To dzięki tej książce pokochałam panią Małgosię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie znam tylko dwie powieści pani Kursy, ale ta zdecydowanie bardziej mi się podobała, niż Ekologiczna zemsta ;)

      Usuń
  5. Może nie w formie audiobooka, ale z chęcią zapoznam się bliżej z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ale audiobook też świetny ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam Panią Kursę. Ona jak nikt potrafi mnie rozbawić do łez (no oprócz Stephanie Plum ) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zgrozo, a ja jeszcze nie czytałam S.Plum!

      Usuń
  7. Rewelacyjna jest ta książka. Czytałam ją kilka tygodni temu i byłam baaardzo miło zaskoczona. Od tamtej pory jestem fanką Pani Kursy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba staje się już znakiem rozpoznawczym pani Małgosi. Po jednej książce czytelnicy stają się fanami :)

      Usuń