"Deszcz" Marcin Ciszewski


posted by Sardegna on , , , , ,

6 comments

 
  Wydawnictwo: War Book
 Liczba stron:  384
Moja ocena : 5/6 

"Deszcz" Marcina Ciszewskiego to książka, która jako jedna z nielicznych została przeze mnie w zeszłym roku wypożyczona z biblioteki. Moja relacja z tym książkowym miejscem jest raczej skomplikowana, i nie wynika to z faktu, że nie lubię chodzić do biblioteki. Wręcz przeciwnie - uwielbiam! Ale mocno to ograniczam, ponieważ za każdym razem wychodzę z niej z naręczem wypożyczonych książek, które przecież koniecznie muszę przeczytać, zupełnie zapominając o setkach tytułów czekających w domu. Stąd też już parę lat temu założyłam sobie, że niczego z biblioteki nie przynoszę chyba, że są to książki wystawione na pobibliotecznym kiermaszu. 
 
Zdarza mi się jednak skorzystać czasami z dobrodziejstw zasobów bibliotecznych, a to głównie w sytuacji ekstremalnej, czyli w takiej, kiedy bardzo chcę daną książkę przeczytać, ale nie mam jej w domu, i nie mogę zdobyć jej z żadnego innego źródła. Natomiast mój mąż jest bardzo częstym użytkownikiem biblioteki i przynosi z niej zazwyczaj jakieś fajne audiobooki, ale nie tylko. Ostatnio wymyślił, że doczyta sobie całą serię meteorologiczną Marcina Ciszewskiego z Jakubem Tyszkiewiczem w roli głównej, bo zna tylko dwa tomy, zresztą tak, jak i ja, czyli "Upał" (tom 2)  oraz "Wiatr" (tom 3), a do kompletu brakowało mu jeszcze "Mrozu" (tom 1), "Mgły" (tom 4) i "Deszczu" (tom 5). No i przyniósł brakujące części do domu i zgadnijcie, od którego tomu ja zaczęłam nadrabiać zaległości? 
 
Na swoje usprawiedliwienie dodam, że można czytać poszczególne tomy niezależnie od siebie, i spokojnie rozeznać się w wydarzeniach, wyjątkiem jest właściwie tylko "Deszcz", który kończy całą historię, ale niesie też ze sobą sporo spojlerów. Nie pytajcie, dlaczego właśnie od niego zaczęłam, bo nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, ale wiem, że kiedy doczytam resztę. Taka jest przynajmniej oficjalna wersja...
 
Zanim przejdę do krótkiej charakterystyki "Deszczu", chciałam tylko nadmienić, że "Upał" i "Wiatr" to świetne historie sensacyjne, rozgrywające się w polskich realiach. Pierwsza dotyczy udaremnienia zamachu bombowego, który planowany jest na czas piłkarskich Mistrzostw Świata, odbywających się na Stadionie Narodowym, drugi - ataku podczas przyjęcia sylwestrowego organizowanego w schronisku na Kasprowym Wierchu. Tyszkiewicz, komisarz Komendy Stołecznej, oficer Wydziału do Walki z Terrorem, jak do tej pory radził sobie całkiem nieźle z różnymi zamieszkami, potencjalnymi atakami terrorystycznymi, czy innym zagrożeniem bezpieczeństwa państwa, jednak w pewnym momencie sytuacja zaczyna przerastać nawet jego możliwości. Ale po kolei.
 
Akcja "Deszczu" toczy się dosłownie kilkanaście dni po zakończeniu "Mgły", czyli po rozwiązaniu sprawy rozbitego na Okęciu samolotu pasażerskiego z rządową delegacją rosyjską, kiedy Tyszkiewicz, ramię w ramię z politykami, stał w pierwszej linii obrony, starając się uspokoić sytuację, jak najszybciej okryć, kto stoi za zamachem i uspokoić nerwowe nastroje polityczne.
 
Kiedy sytuacja wydaje się w miarę stabilna, Polska szykuje się do kolejnego wielkiego wydarzenia, przylotu prezydenckiej pary z USA, prezydent ma bowiem rozmawiać o sytuacji geopolitycznej w Europie, a jego żona ma w tym czasie towarzyszyć Pierwszej Damie w charytatywnej licytacji aukcji obrazów, z której zysk przeznaczony jest na jedną z fundacji. Tak się składa, że główną osobą odpowiedzialną z przygotowanie aukcji, a jednocześnie znaną malarką, jest Helena Tyszkiewicz, żona Jakuba, która mocno stresuje się tym wyzwaniem zawodowym, ale wie, że po skończonej pracy i pożegnaniu pary prezydenckiej czeka ją zasłużony urlop. Małżeństwo Tyszkiewiczów bowiem, po wielu perturbacjach, z którymi musiało się zmierzyć, postanawia opuścić Polskę i wyjechać na stałe za granicę. Stąd też przygotowanie aukcji i ochrona prezydenckiej pary przez Jakuba ma być ich ostatnim zobowiązaniem.
 
Wizyta prezydenckiej pary nie przebiega jednak pomyślnie. Kiedy Pierwsze Damy udają się do galerii, aby wziąć udział w aukcji, terroryści przejmują budynek, biorąc kobiety, jak i większość obecnych na miejscu osób, w tym żonę Tyszkiewicza, na zakładników. Oszalały z rozpaczy i wściekłości Jakub, odpowiedzialny za dowództwo nad grupą szturmową, wbrew zwierzchnikom wydaje nieprzemyślany rozkaz do ataku, po czym znika, kiedy terroryści w odpowiedzi na szturm, wysadzają budynek w powietrze.

Za komisarzem zostaje od razu wysłany list gończy, jedynie jego przyjaciele z komendy nie dowierzają, jakoby miał on wydać tak absurdalny rozkaz i sprzeciwić się dowódcom. Wprawdzie jego zachowanie mogło wynikać z faktu porwania żony i działania w afekcie, ale jest to raczej niepodobne do Tyszkiewicza, stąd też Krzeptowski z zaufaną grupą współpracowników postanawiają znaleźć ukrywającego się Jakuba i odkryć, gdzie leży prawda.
 
W "Deszczu" wiele się dzieje. To, co powyżej opisałam, to właściwie początek historii, jej dalszy ciąg będzie w rękach komisarza ukrywającego się przed zwierzchnikami, próbującego dociec prawdy, a także grupy śledczej podążającej jego śladem. Akcja nie zwalnia tempa, nowe wątki leżące u podstawy zamachu na galerię sztuki powoli odkrywają się przed czytelnikiem, aby w finale ukazać całą prawdę, która może wstrząsnąć nie tylko Tyszkiewiczem, ale przede wszystkim całym krajem, a nawet światem. 

Seria meteorologiczna autorstwa pana Marcina Ciszewskiego należy do gatunku sensacyjnego political fiction, jednak nie jest trudno wyobrazić sobie, że opisywane w książce wydarzenia mogłyby zdarzyć się naprawdę. Historia ta robi wrażenie na czytelniku, dając mu poczucie, że o bardzo wielu rzeczach rozgrywających się w świecie polityki, biznesu i międzynarodowych wpływach, nie ma najmniejszego pojęcia. Ale może to nawet lepiej. Nieświadomość czasami jest zbawienna.

Sardegna

"Taki wstyd" Joanna Jagiełło


posted by Sardegna on , , , , , ,

2 comments

 
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
audiobook: czas trwania 8 godzin 43 minut
Moja ocena : 5/6
lektor: Agnieszka Postrzygacz


"Taki wstyd" to kryminalno obyczajowa powieść pani Joanny Jagiełło, autorki, którą do tej pory kojarzyłam głównie, jako twórczynię książek dla dzieci i młodzieży. Kiedy znalazłam tego audiobooka w ofercie mojego abonamentu Empik Go, bardzo się ucieszyłam, chciałam bowiem sprawdzić, czy powieść dla dorosłych w wydaniu pisarki wypadnie równie dobrze, jak te skierowane dla najmłodszych.
 
Tak, jak wspomniałam, "Taki wstyd" to powieść z wątkiem kryminalnym, jednak największy nacisk kładzie na aspekt obyczajowy, a właściwie historię rodzinną, pamięć rodową i dziedziczenie transgeneracyjne. To głównie wokół tego wątku kręci się opowieść, nawiązując do nieuchronności losu, przeznaczenia i klątwy przechodzącej z pokolenia na pokolenie.
 
Olgierd i Marta, mimo że są po rozwodzie, utrzymują ze sobą przyjacielskie relacje, a ponieważ w swoim towarzystwie świetni odpoczywają, postanawiają spędzić wspólnie kolejne wakacje. Na swoją bazę urlopową wybierają Hel, niestety nie mogą w pełni korzystać z uroków wakacji, ponieważ pogoda wyraźnie im nie sprzyja. Trochę więc z nudów, trochę z przekory zaczynają interesować się lokalną, ale jak do tej pory nierozwiązaną sprawą kryminalną, a mianowicie zamordowaniem miejscowego dyrygenta.
 
Człowiek ten był szanowany w lokalnej społeczności, miał kochającą rodzinę i bardzo dobrą opinię, nie wiadomo zatem, kto pragnąłby jego śmierci. Do tego, w czasie urlopu Olgierda i Marty na Helu, w tajemniczych okolicznościach znika również żona dyrygenta. Para turystów postanawia więc włączyć się w śledztwo i poszukać tropów na własną rękę, urozmaicając sobie w ten sposób urlop.

A ponieważ uwielbiam czytać powieści, które toczą się w miejscach mi znajomych, z tym większą przyjemnością dałam się porwać tej opowieści, do czego i Was zachęcam.
 
Sardegna

"Drań" Katarzyna Michalak


posted by Sardegna on , , , , ,

No comments

 
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna 
audiobook: czas trwania 5 godzin 58 minuta
Moja ocena : 4/6
lektor: Wojciech Stagenalski

UWAGA! Wpis może zawierać SPOJLERY!
 
Parę dni temu na blogu pojawił się wpis na temat "Ściganego" Katarzyny Michalak, czyli historii miłosnej z wątkiem sensacyjnym, w której autorka opisuje losy Huberta Karlinga, poszukiwanego w całej Polsce, wrobionego za zabójstwo prezydenta, byłego żołnierza oddziału służb specjalnych "Biały Orzeł". Hubert ukrywa się w Bieszczadach z pomocą byłej lekarki, Danki Rawit, a pomiędzy uciekinierami zaczyna rodzić się uczucie. W pewnym momencie para zbiegów zostaje rozdzielona, jednak ostatecznie ich losy ponownie splatają się za granicą, gdzie mogą w końcu szczęśliwie i spokojnie spędzić trochę czasu razem.
 
Życie Danki i Huberta poza Polską nie jest jednak tak spokojne, jak mogłoby się im na początku wydawać. Nadal są poszukiwani listem gończym przez służby specjalne całej Europy, stad też z muszą się ukrywać, przemieszczając się z państwa do państwa, głównie dzięki pomocy starych przyjaciół z oddziału "Białego Orła". Na początku ich schronieniem są niektóre wyspy Morza Śródziemnego, z czasem jednak, kiedy ich obecność i tam zastaje zdemaskowana, postanawiają ukryć się w Rumunii. 
 
Kiedy parze uciekinierów zdaje się, że choć na moment są bezpieczni, spotykają Wiktora Helerta, który, choć oni jeszcze o tym nie wiedzą, może okazać się dla nich najgorszym wrogiem, albo najlepszym przyjacielem.  
 
Wiktor, bohater znany z innej serii książkowej Katarzyny Michalak, mianowicie z trylogii "Pisarka", "Marzycielka" i "Zagubiona", stracił pamięć po strzelaninie, do której doszło na ostatnich kartach trylogii. Ponieważ wcześniej pracował, jako haker i informatyk na usługach mafii, po strzelaninie zostaje ukryty za granicą, po okiem "opiekuna" Jana Zadry, człowieka również bardzo dobrze znanego czytelnikom z trylogii, który dał się poznać, jako bezwzględny, władczy i pozbawiony emocji funkcjonariusz policji. 
 
Zadra owego czasu zniszczył życie Wiktorowi i jego ukochanej Weronice, ale nadal jest dla mężczyzny jedynym łącznikiem ze światem zewnętrznym i przeszłością, stąd też były haker cierpliwie znosi jego obecność z nadzieją, że dowie się czegoś o swoim dawnym życiu.
 
Wiktor bardzo szybko odkrywa też, że para zamieszkująca parter jego kamiennicy nie jest małżeństwem Duńczyków za jakie się podaje. Kiedy jednak dowiaduje się, że Hubert i Danka mają poważny konflikt z prawem i są Polakami, postanawia w miarę możliwości im pomóc i być dla nich wsparciem. Jego opieka przyda im się bardzo, bowiem przy okazji kolejnej wizyty Jana Zadry okazuje się, że służby wiedzą już o miejscu pobytu Karlinga i jego żony, więc ich aresztowanie jest tylko kwestią czasu. Wiktor od razu orientuje się, że poszukiwania dotyczą jego sąsiadów, stąd też postanawia im za wszelką ochronić. Sprawy jednak mocno się komplikują, kiedy Wiktor trafia do aresztu tymczasowego, wtedy dwójka uciekinierów musi radzić sobie sama, co staje się jeszcze trudniejsze w momencie, kiedy na skutek różnych okoliczności się rozdziela. 
 
I tak zaczyna się walka o przetrwanie Huberta i Danusi, która będzie obfitować w wiele zwrotów akcji, a równocześnie z nią toczy się opowieść o Wiktorze i jego powrocie do przeszłości. Co ważne, oba wątki w tym tomie znajdą swój finał.

"Drań", podobnie jak "Ścigany" jest dynamiczną, choć mocno nierealną opowieścią, w sam raz, kiedy mamy ochotę na niezobowiązującą lekturę. Powiedziałabym, że to taka bajka dla dużych dziewczynek, która, oprócz przystojnych mężczyzn i wyjątkowej kobiety, dziwnym trafem stającej się obiektem pożądania wszystkich znajomych i nieznajomych, zapewnia jeszcze dreszczyk emocji. W porównaniu ze "Ściganym", powyższa książka jest bardziej sensacyjna, i trzyma w większym napięciu. Fajne jest też w niej to, że stanowi spójne zakończenie dwóch historii, z jednej strony prowadząc do finału opowieść o Danusi i Hubercie, z drugiej, dokańczając wątek Wiktora i jego przeszłości.  
 
Minusem jest historii jest niestety mocno egzaltowany styl wypowiedzi bohaterów, który sprawia, że całość robi się mocno nienaturalna i emanująca niepotrzebnym patosem oraz za dużo dziwnych zbiegów okoliczności. Powieść czyta się wprawdzie ekspresowo i potrafi ona zadziałać na wyobraźnię, jeśli tylko człowiek nie zaczynie za bardzo zastanawiać się nad logiką. 
 
Ja w każdym razie nie żałuję czasu poświęconego na przesłuchanie "Ściganego" i "Drania", bo dzięki, temu udało mi się połączyć w całość wątki porozpoczynane w poprzednich książkach. Poza tym, jeśli człowiek ma akurat ochotę na szybką lekturę, przy której nie musi zbyt wiele myśleć, historie Katarzyny Michalak sprawdzą się znakomicie.

Sardegna

"Stażystka" Alicja Sinicka


posted by Sardegna on , , , ,

1 comment

 
Wydawnictwo: Kobiece
 Liczba stron: 430
Moja ocena : 6/6 

"Stażystka" jest drugą książką Alicji Sinickiej, którą miałam okazję przeczytać w minionym roku, i mimo że jest to początek mojej przygody z twórczością autorki, jak na razie jestem zachwycona. Choć może powyższa powieść nie jest równie zagadkowa, co pierwsza przez mnie przeczytana, czyli "Będziesz tego żałować", to i tak więcej w niej pytań, niż odpowiedzi, które niesowicie intrygują czytelnika. 
 
Tytułową stażystką jest Klaudia, dziewczyna, która po zakończeniu studiów chce w końcu wyjść na prostą. Przez wiele lat utrzymywała się ze sponsoringu, spotykała ze starszymi od siebie mężczyznami, którzy mieli wobec niej przeróżne, często brutalne i poniżające oczekiwania, stąd też chce zerwać ze swoim starym życiem i wraz z koleżanką założyć klub fitness. Żeby jednak do tego mogło dojść, dziewczyna potrzebuję pieniędzy, a ponieważ nie chce korzystać już z finansów swoich sponsorów postanawia zatrudnić się jako stażystka w jednej z dobrze prosperujących, dolnośląskich firm. 
 
Zakład produkcyjny prowadzony przez Marka Skalskiego działa, jak w zegarku, a ponieważ firma jest bardzo rozbudowana, stąd też i wymagania wobec starych i nowych pracowników są dość wysokie. Klaudia podejmuje wyzwanie, tym bardziej, że warunki zatrudnienia są bardzo korzystne. Od pierwszego dnia w firmie, dziewczyna robi też bardzo pozytywne wrażenie na swoim szefie i choć zdaje sobie sprawę, że nie może wplątywać się w kolejny niepewny układ z żadnym, a tym bardziej z żonatym mężczyzną, czuje, że coś ją w zachowaniu Marka hipnotyzuje i nieodparcie przyciąga.
 
Skalski to poukładany, skrupulatny, ale też mocno specyficzny mężczyzna, dla którego niezmiernie ważne są pewne zasady, normy i nawyki, a wszyscy pracownicy w jego firmie zdają sobie z tego sprawę i wiedzą, że szefowi należy się bezwzględne posłuszeństwo. Klaudia też szybko adaptuje się do nowej roli, z początku nieco przytłoczona dziwną relacją z szefem, z czasem jednak zaczyna czuć się w jego towarzystwie coraz bardziej swobodnie, aż  do takiego momentu, kiedy ich znajomość wymyka się z relacji pracownik - szef.
 
Dziewczyna angażuje się w romans, choć zdaje sobie sprawę, że w życiu Marka jest jeszcze jego żona Ewa, która w dziwny sposób wydaje się być zaznajomiona z sytuacją, a także plotki na temat poprzednich stażystek, Weroniki i Darii, mówiące, że coś łączyło szefa z tymi kobietami. Klaudia nie ma żadnej pewności, do tego, co wydarzyło się w przeszłości, choć zadziwia ja fakt, że obie byłe stażystki nie żyją, postanawia jednak żyć chwilą i nie pakować się w żadne kłopoty.  
 
Życie Klaudii z dnia na dzień staje się jednak coraz bardziej nerwowe. Napięcie spowodowane dziwnymi sytuacjami, jakie jej się przytrafiają, wątpliwości co do romansu z Markiem, ale też nieokreślone niebezpieczeństwo, jakieś przeczucie, które sprawia, że dziewczyna nie czuje się swobodnie w tej nowej relacji. Czy życiu stażystki zagraża jakieś niebezpieczeństwo? Czy prawdą jest, że Ewa wie o zdradach swego męża i je akceptuje? No i najważniejsze pytanie, czy śmierć Darii i Weroniki istotnie była przypadkowa?
 
"Stażystka" to bardzo wciągająca historia, która czyta się praktycznie sama. Tak sobie myślę, że to chyba znak rozpoznawczy powieści Alicji Sinickiej, bo choć do tej pory przeczytałam tylko dwie, to  czuję, że ten charakterystyczny styl, wartka narracja, ukryte w domowym zaciszu tajemnice nie są przypadkowe. Bardzo się cieszę, że to właśnie ten tytuł był moją ostatnią lekturą w roku 2021. Sprawił, że końcówka grudnia była naprawdę czytelniczo udana!

Sardegna

"Ścigany" Katarzyna Michalak


posted by Sardegna on , , , , ,

1 comment

 Wydawnictwo: Empik Go
audiobook: czas trwania 7 godzin 25 minut
Moja ocena : 4/6
lektor: Stagenalski Wojciech 
 
"Ścigany" Katarzyny Michalak to mój kolejny audiobook przesłuchany w ramach abonamentu Empik Go, z którego korzystam już drugi rok i bardzo sobie go chwalę. 
 
Raz na jakiś czas sięgam po powieści Katarzyny Michalak, a robię to głównie w momencie, kiedy mam zastój czytelniczy. Wiem, że książki tej autorki czyta się bardzo szybko, nie są one zbyt skomplikowane, natomiast, co trzeba im przyznać, potrafią wzbudzać emocje i na dłużej skupić uwagę czytelnika. To nic, że są w pewien sposób oderwane od rzeczywistości, wręcz absurdalne, ale takie bajki dla dużych dziewczynek też czasami są potrzebne. 
 
"Ścigany" rzucił mi się w oczy już jakiś czas temu, jednak nie miałam okazji sięgnąć po papier, ale może nawet dobrze się stało, bo dzięki temu mogłam posłuchać audiobooka, który naprawdę daje radę, a męski głos lektora, pana Wojciecha Stagenalskiego idealnie pasuje do Huberta Karlinga, głównego bohatera tej historii.
 
Tytułowym ściganym jest właśnie Karling, żołnierz specjalnej jednostki "Gniewne Orły", utworzonej w celu bronienia polskich obywateli za granicą, który podczas misji w Iraku traci swoją żonę. Od tamtego momentu nie cofnie się przed niczym i zgadza się właściwie na każdą akcję, nawet najtrudniejszą i najbardziej kontrowersyjną. Mężczyzna nie jest jednak świadomy tego, że przyjmując kolejne zlecenie, podpisuje na siebie wyrok śmierci, dostaje bowiem za zadanie symulację zamachu na prezydenta Polski, jednak kiedy oddaje "ćwiczeniowy" strzał, ktoś faktycznie strzela do prezydenta, zabijając go na miejscu. Wina Huberta wydaje się oczywista, tym samym staje się on najbardziej poszukiwanym człowiekiem w kraju, a za jego głowę wyznaczona jest dużo nagroda pieniężna. 
 
Śmierć prezydenta destabilizuje kraj, wywołuje chaos, strach i panikę, jednak nie we wszystkich obywatelach. Danka Rawit, była lekarka, zamieszkująca praktycznie na końcu świata, w jednej z bieszczadzkich wsi, kobieta po przejściach, która ma za sobą dość traumatyczne przeżycia, nie wykazuje większego zainteresowania sytuacją w kraju, bo jedynie czego pragnie, to zniknąć. W akcie desperacji szykuje się do samobójstwa, jednak przeszkadza jej w tym ranny człowiek uciekający przed swoimi oprawcami. Zbiegiem okazuje się być właśnie Hubert Karling, który próbuje ukryć się w Bieszczadach, a potem chce zniknąć na Ukrainie.
 
Nie dane jest mu jednak dotrzeć do granicy, bo po drodze zostaje zaatakowany przez ścigający go patrol, stąd też słaniając się na nogach prosi o pomoc pierwszą napotkaną kobietę, a Danka ratuje mu życie nie wiedząc nawet z kim ma do czynienia, i że mężczyzna, którego chce schować we własnym domu jest poszukiwanym w całym kraju mordercą prezydenta.  
 
Kiedy wiadomości telewizyjne przedstawiają kobiecie straszną prawdę, ta w pierwszym odruchu chce zadzwonić do odpowiednich służb, Karling przekonuje ją jednak by tego nie robiła, próbując wytłumaczyć, że w akcję został po prostu wrobiony. A ponieważ nie ma żadnego dowodu na poparcie swej tezy, ani żadnego świadka, który mógłby potwierdzić jego wersję zdarzeń, Dance pozostaje jedynie zaufać mężczyźnie i spróbować ochronić go przed morderczym pościgiem, a z czasem pomóc mu oczyścić się z zarzutów.
 
Na nieszczęście dla zbiega i jego opiekunki, w Bieszczady dotarła już informacja o mordercy prezydenta, stąd pogranicznicy mocno interesują się tą sprawą. Zaangażowany w nią najmocniej jest  zwłaszcza jeden z nich, Darek Grójec, wieloletni adorator Danki, który podejrzewa, że kobieta może mieć coś wspólnego z ukrywaniem zbiega. 
 
Tak zaczyna się walka z czasem, podczas której bohaterowie będą starali się przede wszystkim przetrwać, a w chwilach wolnych od strachu poznają się bliżej i poczują, że wspólnie mogą stawić czoła całemu światu. 
 
Nie martwcie się, że zdradziłam zbyt wiele z fabuły. To, co opisałam powyżej to dosłownie paręnaście pierwszych stron książki, a potem dzieje się znacznie więcej. Niekoniecznie wszystko ma sens, ale staje się to nie ważne w momencie, kiedy pomiędzy bohaterami iskrzy, a historię słucha się z wypiekami na policzkach. Podsumowując, "Ścigany" to lekka lektura na odstresowanie, która ma kontynuację w postaci "Drania". Zgadnijcie, czego teraz słucham?
 
Sardegna

"Operacja Dzień Wskrzeszenia" Andrzej Pilipiuk


posted by Sardegna on , , , , , ,

No comments

 
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron:  495
Moja ocena : 6/6
 
"Operacja: Dzień Wskrzeszenia" Andrzeja Pilipiuka to moja ulubiona powieść autora. Mimo że lubię bardzo serię o "Kuzynkach", albo Jakubie Wędrowyczu, chętnie sięgam także po zbiory opowiadań, to powyższa książka jest zdecydowanie moim faworytem. 
 
Pierwszy raz "Operację" czytałam dawno temu, jeszcze w czasach przedblogowych, czyli jakieś 14 - 15 lat temu, i wtedy pochłonęłam ją w jeden wieczór. Teraz po latach, lektura zajęła mi nieco więcej czasu, ale to głównie dlatego, że znałam jej finał, stąd też nie miałam presji jak najszybszego doczytania jej do końca. Muszę jednak przyznać, że nadal na mnie działa i wciąga od pierwszej strony, potwierdzając pierwsze miejsce na mojej subiektywnej liście książek Pilipiuka.
 
Akcja powieści toczy się w alternatywnej Polce w roku 2014, kraju, który po III wojnie światowej (zresztą tak, jak i inne państwa) wygląda, jak pustynia popromienna z rozmieszczonymi tu i ówdzie obozami dla ocalałych. Cały świat próbuje wydostać się spod gruzów będących efektem wojny atomowej rozpętanej przez nikogo innego, tylko prezydenta Polski, Pawła Citko. Resztka ludności, która nie zginęła na skutek wybuchu, choroby popromiennej, a także wszelkiego rodzaju epidemii będących efektem osłabionej populacji, próbuje radzić sobie w postapokaliptycznym świecie najlepiej, jak umie.
 
Prężnie działa grupa ocalałych naukowców pod dowództwem profesora Rawicza, która kontynuując badania sprzed wojny, postanawia uruchomić wehikuł czasu, pozwalający specjalnie wyselekcjonowanym kandydatom przenieść się w przeszłość i zapobiec przyszłej zagładzie. Ponieważ mechanizm przenoszenia się w czasie nie jest do końca zbadany, ma wiele defektów i niedoskonałości, nie można też nad nim do końca zapanować, większość ochotników nie powróciła z misji do teraźniejszości. Stąd też całą nadzieję upatruje się w nowych rekrutach, młodych ludziach specjalnie przygotowywanych do tej misji. Niepokorny maturzysta Sławek, pochodzący z Kazachstanu Paweł, Magda, dziewczyna, która w wojnie nuklearnej straciła całą rodzinę oraz były wojskowy pilot Filip, pod okiem doświadczonego "podróżnika w czasie", Michała mają przenieść się do XIX wieku. To właśnie w czasach zaborów planują odnaleźć przodka prezydenta Citko i wstrzyknąć mu wirusa świnki, który ostatecznie ma doprowadzić do jego bezpłodności.
 
Na pierwszy ogień do Polski pod carskim zaborem rusza Michał i Paweł. Jednak ich misja nie przebiega prawidłowo, bowiem "opiekun" Pawła musi nagle wrócić do teraźniejszości, a chłopak pozostawiony sam sobie zostaje bardzo szybko przechwycony przez żołnierzy ówczesnej władzy, którzy dziwnym trafem posiadają szczątkowe informacje o przemieszczających się w czasie i przestrzeni, podróżnikach z przyszłości. Życie Pawła, powodzenie misji, ale przed wszystkim przyszłość Europy i świata wisi na włosku, stąd też ekipa profesora Rawicza musi niezwłocznie wyruszyć chłopakowi na pomoc. 
 
Kolejny skok w przeszłość wykonują Sławek i Filip. Chłopakom również się nie poszczęści, a to dlatego, że zamiast do XIX wieku przeniosą się ... no właśnie! Nie chciałabym spojlerować, gdzie trafi para podróżników, ale nie będzie im łatwo ogarnąć zastaną rzeczywistość, a tym bardziej popchnąć Operację Dzień Wskrzeszenia na właściwe tory.

Odważnym ochotnikom zostaje ostatnia szansa, aby wytropić przodka prezydenta Citko i unieszkodliwić go w taki sposób, aby nie mógł spłodzić swojego problematycznego potomka. Kiedy ekipa jest już o krok wypełnienia misji, niespodziewanie ktoś okazuje się zdrajcą. Czy w takiej sytuacji da się jeszcze uratować świat przed nuklearną zagładą?

Niesamowite emocje wzbudza ta książka! I choć napisana w 2012 roku, niemalże dziesięć lat później, robi na mnie równie wielkie wrażenie. Lubię opowieści toczące się w alternatywnej polskiej rzeczywistości, a kiedy do tego dochodzi jeszcze ciekawy pomysł na fabułę, podróżowanie w czasie i carska Rosja Pilipiuka, mam wszystko, czego mi potrzeba! Niezmiernie się cieszę, że udało mi się wrócić do tej powieści i przeczytać ją ponownie. Oby starczyło mi czasu w przyszłym roku na kolejne takie miłe powroty czytelnicze.
 
Sardegna

"Tajemnica domu w Bielinach" Katarzyna Berenika Miszczuk


posted by Sardegna on , , , , ,

1 comment

 
Wydawnictwo: Wilga
Liczba stron:  320
Moja ocena : 5/6

 
Bardzo podoba mi się pomysł, aby autorzy książek dla dorosłych stworzyli także coś dla młodego czytelnika, a jeżeli jeszcze do tego zachowują przy tym swój charakterystyczny styl, to już w ogóle świetna sprawa. Najlepszym przykładem takiej twórczości jest seria "Małe Licho" Marty Kisiel, ale też książki Anety Jadowskiej, Magdy Witkiewicz czy Bartosza Szczygielskiego. Teraz do grona twórców piszących dla dzieci dołączyła Katarzyna Berenika Miszczuk, która wcześniej już pisała już wprawdzie książki w nurcie YA, jednakże dopiero teraz z jej ręki powstała historia dla młodszych odbiorców. 
 
Zanim przejdę do konkretów odnośnie tej opowieści, musicie wiedzieć, że  "Tajemnica domu w Bielinach" nawiązuje do serii "Kwiat paproci", stąd też, kiedy dorośli czytelnicy sięgną po tą powieść i będą czytać ją ze swoimi dziećmi, świetnie się w niej odnajdą, spotkają znajomych bohaterów i odwiedzą dawno nie widziane miejsca. Dla młodych czytelników, albo takich, którzy nie czytali wcześniej perypetii szeptuchy Gosławy, jej wybranka Mieszka, czy Baby Jagi, przygody czwórki rodzeństwa: Bogusi, Leszka, Tosi i małej Dąbrówki będą zupełną nowością, bo są przedstawione w taki sposób, że spokojnie można je czytać niezależnie.
 
Czwórka rodzeństwa, wraz z mamą, przeprowadza się wprost ze stolicy do Bielin, małej wioski niedaleko Kielc. Po rozwodzie z mężem, kobieta postanawia odciąć się od przeszłości i zacząć wszystko od nowa, wyjeżdża więc z miasta i wraz z dzieciakami udaje się do domu dalekiej ciotki Mirki, która mieszka sama w dość dużym domostwie na skraju Bielin. Dodatkowym czynnikiem przemawiającym za przeprowadzką jest fakt, iż ciocia Mirka cierpi na Alzheimera i pomoc krewnych bardzo jej się przyda. 
 
Mama z niechętnymi do zmian dzieciakami, które do tego mocno przeżywają rozwód rodziców, przeprowadza się do Bielin, ale już początek tej przygody niesie ze sobą pewne kłopoty. Dom, który miał być dobrze utrzymany, okazuje się zapuszczoną ruiną z zarośniętym ogrodem, gdzie żaden remont i wielogodzinne sprzątanie nie pomagają doprowadzić go do porządku. Do tego ciocia Mirka dziwnie się zachowuje. Czasami nic nie pamięta, ma jednak takie momenty, że kojarzy wszystko doskonale, a z jej wypowiedzi wydaje się dzieciom, że coś przed nimi ukrywa. Bogusia, Leszek i Tosia zaczynają dostrzegać w wypowiedziach ciotki pewien wzór, i to że być może jej zachowanie nie jest związane z chorobą, tylko czymś zupełni innym. 
 
W domu wyjątkowo często też dochodzi do różnych dziwnych sytuacji, dzieciaki podejrzewają nawet, że jest on nawiedzony, dlatego szukają wsparcia u nowych przyjaciół, nastolatków z Bielin, obeznanych ze słowiańskimi zwyczajami, bóstwami i tradycją, z nadzieją że ktoś z miejscowych pomoże im okiełznać siły buszujące po domu ciotki Mirki. 
 
No i faktycznie, taki ktoś się znajduje. Gard, nastoletni syn szeptuchy Gosławy i wróża Mieszka, skieruje przypuszczenia swych przyjaciół na właściwe tory. Przedstawi też przyjezdnym swoją rodzinę, między innymi babcię Jagę, która podrzuci parę pomysłów na to, jak rozwiązać problemy Bogusi, Lesza, Tosi i ich małej siostrzyczki, Dąbrówki.
 
"Tajemnica domu w Bielinach" to bardzo fajna historia, która po pierwsze, wprowadza młodym czytelnikom wiele pojęć z mitologii słowiańskiej, przedstawia słowiańskie wierzenia i bóstwa. Autorka bardzo fajnie rozpoczęła swą książkę tłumacząc, do jakiej rzeczywistości przenosi swych odbiorców i jakie realiach będą tam na nich czekać. Po drugie, wątek rozwodu i opis relacji dzieci z rodzicami po rozstaniu oraz trudnych emocji, jakie temu towarzyszą, może pomóc niektórym dzieciakom zrozumieć swoją domową sytuację i uporać się z wieloma niechcianymi myślami. Po trzecie, historia puszcza oko fanom serii "Kwiat paproci". Świetnie poczytać o dalszych losach znajomych bohaterów i dowiedzieć, jak im się powodzi. 
 
Książka jest pierwszą częścią serii, stąd też bardziej jest takim wprowadzeniem, przedstawieniem bohaterów i ich pierwszym kontaktem ze słowiańskimi wierzeniami. Żałuję też, że nie wszystkie wątki zostały odpowiednio rozwinięte. Na przykład tajemnica cioci Mirki została zepchnięta trochę na drugi plan, a jednak na początku to wokół niej kręciła się cała akcja. Z drugiej jednak strony, to w końcu pierwszy tom serii, autorka na pewno rozwinie jeszcze akcję w wielu interesujących kierunkach.

Sardegna

Trójka e-pik styczeń 2022. Podsumowanie grudnia


posted by Sardegna on

7 comments

Dzień dobry! Zaczynamy nową trójkową przygodę! Zanim przejdę do konkretów styczniowych, jeszcze raz chciałam Wam podziękować za cały rok 2021, comiesięczny udział w wyzwaniu, wzajemną mobilizację, podsuwanie pomysłów, dzielenie się tytułami, ale przede wszystkim za pogaduszki, te poważne, jak i te mniej poważne, zarówno na grupie, jak i tu na blogu. Trójka e-pik stała się ważnym elementem mojego blogowania i cieszę się, że jesteście w tym ze mną!
 
W wyzwaniu grudniowym poszło nam o wiele lepiej, niż w listopadzie. W ostatnim miesiącu 2021 roku w zabawie wzięło udział 27 uczestników, z czego 19 wykonało całe zadanie, 6 osób zrobiło 2/3 zadania, a 2 zrealizowały 1/3. Jako pierwsze wyzwanie ukończyły Jenny, Natanna i Agnieszka z Dowolnika, kolejno 5, 17 oraz 19 grudnia. Gratuluję Dziewczyny!
 
Jenny - Jenny Dawid
  • coś świątecznego - "Nie oświadczam się" Wiesław Łuka
  • niebieska okładka - "Szukając diagnozy" Lisa Sanders
  • zagadka pod osłoną nocy - "Noc, kiedy umarła" Jenny Blackhurst

Natanna - Moje zaczytanie

  • coś świątecznego - Maria Dąbrowska "Boże Narodzenie"
  • niebieska okładka -Małgorzata Warda "Dziewczyna z gór"
  • zagadka pod osłoną nocy - "Była sobie rzeka" Diane Setterfield
Agnes - Dowolnik
  • coś świątecznego - "Szeptucha" Katarzyna Berenika Miszczuk
  • niebieska okładka - "Pusty ogród" Romuald Pawlak
  • zagadka pod osłoną nocy - "Poradnik zabójców wampirów klubu książki z Południa" Grady Hendrix
Tuż za podium ustawiły się:
 
Els81 - nie prowadzi bloga
  • coś świątecznego - "Silent Nights"("Cicha noc. Świąteczne opowiadania kryminalne") Antologia
  • niebieska okładka -"Koszmar" Karolina Wójciak
  • zagadka pod osłoną nocy - "Nocny Powrót" Sebastian Fitzek
Agnesto - Agnestariusz
  • coś świątecznego - "Pokolenie dżinsów" D. Turaszwili
  • niebieska okładka - "O Wilku, który nie lubił Świąt" O. Lallemand, E. Thuillier
  • zagadka pod osłoną nocy - "Ostatnia noc Olivii" C. McDonald
Katarzyna Magdalena Marczewska - nie prowadzi bloga
  • coś świątecznego - Charles Dickens „Opowieść wigilijna”
  • niebieska okładka - Iwona Banach "Niedaleko pada trup od denata"
  • zagadka pod osłoną nocy -Agnieszka Lingas-Łoniewska „Przyjdę, gdy zaśniesz”
Joanna Kos - nie prowadzi bloga
  • coś świątecznego - Joanna Szarańska "Cztery płatki śniegu"
  • niebieska okładka - Iwona Banach "Stara zbrodnia nie rdzewieje"
  • zagadka pod osłoną nocy - "Obrońca nocy" Agnieszka Lingas-Łoniewska
  • coś świątecznego - "Opowieść wigilijna" Charles Dickens
  • niebieska okładka - "Jak zerwać z plastikiem" Will McCallum
  • zagadka pod osłoną nocy - "Ślady prowadzą w noc" Janusz Faber

Elżbieta Niewiadomska - nie prowadzi bloga

  • coś świątecznego - Francis Duncan "Morderstwo na święta"
  • niebieska okładka - Connie Willis "Pojedynek na słowa"
  • zagadka pod osłoną nocy - Robert Małecki "Koszmary zasną ostatnie"
Katarzyna Kurowska - Przekładaniec kulturalny
  • coś świątecznego - wybrane opowiadania z tomu "Christmas Story"
  • niebieska okładka - "Fałszerze pieprzu" - Monika Sznajderman 
  • zagadka pod osłoną nocy - "Nie oświadczam się" - Wiesław Łukta
Agnieszka Najman - nie prowadzi bloga
  • coś świątecznego - "Tajemnica Bożego Narodzenia" Jostein Gaardera, "Niezwykły Święty Mikołaj" Sven Nordqvist
  • niebieska okładka - "Werniks" William Wharton
  • zagadka pod osłoną nocy - "Antykwariusz" Julián Sánchez
Katarzyna Abramova - Kącik z książką
  • coś świątecznego - "Chąśba" Katarzyna Puzyńska
  • niebieska okładka - "O wilkach i ludziach" Barry Lopez
  • zagadka pod osłoną nocy - "Tylko jedna noc" Jess Ryder
  • coś świątecznego - Alek Rogoziński "Nieboszczyk sam w domu", Magdalena Kordel " A ja na Ciebie zaczekam"
  • niebieska okładka - Annika Devert, Jessika Devert "I znów są święta"
  • zagadka pod osłoną nocy - Anna M. Brengos "Noc prawdy"
 Iwona - nie prowadzi bloga
  • coś świątecznego - Joanna Szarańska „Kraina Spełnionych Życzeń”; Krystyna Mirek „Złoty płatek śniegu”, Magdalena Kordel „A ja na Ciebie zaczekam”; Agnieszka Jeż „Jedyny dzień w roku”, Agnieszka Olejnik „Zupełnie inny cud”, Agnieszka Lis „Kawiarnia pełna marzeń”, Dorota Milli „Miłość w płatkach śniegu”,Richard Paul Evans „Świąteczny nieznajomy”, Hellisder K. i in. „Zakochane święta” Klaudia Bianek „Promyczek na Święta”, Paulina Wiśniewska „Gwiazdka pełna marzeń”
  • niebieska okładka -Katarzyna Misiołek „Julia zaczyna od nowa”, Iwona Banach „Królowa Śniegu nie żyje”
  • zagadka pod osłoną nocy - Julian Sanchez „Antykwariusz”
Natasza - nie prowadzi bloga
  • coś świątecznego -Mikołaj Gogol - "Noc wigilijna", Maeve Binchy - "W tym roku będzie inaczej"
  • niebieska okładka -Fleur Hitchcock - "Morderstwo o zmierzchu"
  • zagadka pod osłoną nocy - Alistair MacLean- "Noc bez brzasku"
Paulina - Krakowskie czytanie
  • coś świątecznego -  "Tajemnica gwiazdkowego puddingu" Agatha Christie
  • niebieska okładka - "Droga do Wyraju" Kamila Szczubełek
  • zagadka pod osłoną nocy - "I nie było już nikogo" Agatha Christie
  • coś świątecznego - "Bo nadal cię kocham" Magdalena Kordel
  • niebieska okładka - "Służące" Kathryn Stockett
  • zagadka pod osłoną nocy - "Czwartek, godzina 22" Zygmunt Zeydler-Zborowski
Karolina Sosnowska Tanayah czyta
  • coś świątecznego - "Wiedźmikołaj" Terry Pratchett
  • niebieska okładka -"Cisza. Opowieść o tym, dlaczego straciliśmy umiejętność przebywania w ciszy i jak ją odzyskać" Erling Kagge
  • zagadka pod osłoną nocy -Bernard Minier "Polowanie"
makomt - nie prowadzi bloga
  • coś świątecznego - Magdalena Witkiewicz "Drzewko szczęścia"
  • niebieska okładka - Marta Kisiel "Małe Licho i babskie sprawki"
  • zagadka pod osłoną nocy - "Efekt pandy" Marta Kisiel
2/3 zadania zrealizowały:
 
  • coś świątecznego ---
  • niebieska okładka - "Tożsamość Bourne'a" -Robert Ludlum
  • zagadka pod osłoną nocy - "Boże Narodzenie Herkulesa Poirot"-Agatha Christie
Maryla Lentowicz - nie prowadzi bloga
  • coś świątecznego --- 
  • niebieska okładka - "O czasie i wodzie" Andri Snær Magnason
  • zagadka pod osłoną nocy - "Ostatnia noc jej życia" Maureen Jennings
Ania Natanek - nie prowadzi bloga
  • coś świątecznego ---
  • niebieska okładka - "Zbrodnie zimową porą" Agatha Christie
  • zagadka pod osłoną nocy - "Morderstwo w Orient Expressie" Agatha Christie
Ewelina Kaczmarek - nie prowadzi bloga
  • coś świątecznego - "Dwanaście życzeń" Karolina Głogowska, Katarzyna Troszczyńska
  • niebieska okładka - "Małe kobietki" Louisa May Alcott
  • zagadka pod osłoną nocy ---
Magda-  Maniaczytania
  • coś świątecznego - "Złodziejki świąt" Hanna Cygler
  • niebieska okładka -"Chłopiec zwany Gwiazdką" Matt Haig
  • zagadka pod osłoną nocy ---
Dobromiła - E - czytam 

1/3 zadania wypełniły:

Małgorzata Nowak - Czytelniczka Gosia

Na moje wyzwanie złożyło się:
  • coś świątecznego ---
  • niebieska okładka -"Małe Licho i babskie sprawki" Marta Kisiel
  • zagadka pod osłoną nocy ---

W tym miesiący Natasza przeczytała BONUS, czyli książki, które pasują do wszystkich 3 kategorii:

Iwona Banach - "Królowa Śniegu nie żyje", Ada Moncrieff - "Świąteczne Morderstwo", Francis Duncan - "Morderstwo na święta"

Zaległości z poprzednich miesięcy nadrobiły:
 
Małgorzata Nowak
Maniaczytania
  • cudne miejsce - Agnieszka Lis "Kawiarnia pełna marzeń"

 Cel:

Celem wyzwania będzie zapoznanie się z nieznanymi lub omijanymi przez nas szerokim łukiem, gatunkami powieści.

Zasady:

*  wyzwanie trwa miesiąc kalendarzowy
*  w zabawie wziąć udział może każdy bloger oraz każda osoba nie posiadająca bloga, która ma ochotę przyłączyć się do zabawy. Przyłączyć się można w dowolnym momencie
*  wyzwanie będzie polegało na przeczytaniu trzech książek z trzech wybranych gatunków.
jeden z tych gatunków zostanie zaproponowany przeze mnie, wybór drugiego i trzeciego będzie zależał od Was
*  w trzecim tygodniu miesiąca umieszczę post, pod którym będziecie mogli zaproponować dowolne gatunki czy kategorie lektur. O wyborze zadecyduje ankieta.
*  wybór książki, kwalifikującej się do podanego gatunku, jest zupełnie dowolny i zależeć będzie tylko od Was
* osoby posiadające bloga, po napisaniu opinii, na temat wybranej książki, proszone są o wpisanie informacji, że książka została przeczytana w ramach wyzwania "Trójka e-pik" i podanie linka do TEGO posta.
*  w podsumowaniu, które nastąpi pod koniec miesiąca wystarczy, aby osoby które wzięły udział w wyzwaniu, w komentarzach pod postem tematycznym, podały trzy linki do swoich opinii.
* miło będzie, jeśli podlinkujecie poniższy plakat moim blogiem, jako organizatora wyzwania
 
 ***

lud pracujący
zrób sobie przyjemność
skończ wreszcie tę książkę!

Co powiecie na kategorie styczniowe? Czy jesteście gotowi wejść z nimi w nowy rok?  Pierwsza z nich to lud pracujący, to wszystkie książki, które zawierają nazwę zawodu lub jego odmiany, w tytule. Tutaj skupiamy się tylko na tytule, nie na treści.
 
Kategoria druga - zrób sobie przyjemność - ma sprawić, że początek czytelniczego roku będzie dla nas tylko i wyłącznie miłym doświadczeniem. Tutaj czytamy książkę ulubionego autora, albo taką, którą zawsze chcieliśmy przeczytać, albo sobie odświeżyć. Po prostu lektura zapewniająca same miłe chwile.
 
Trzecia opcja to Wasz wybór z ankiety. Tutaj nie ma wymówek. Skończ wreszcie tę książkę!
 
Tradycyjnie, TUTAJ znajduje się nasza Trójkowa grupa na FB, do której można w każdej chwili dołączyć. Do czego zachęcam. Proszę o podmienienie banera na aktualny i zapraszania znajomych do zabawy. Nie trzeba mieć bloga, nie trzeba pisać notek na temat przeczytanych książek, wystarczy czytać, podzielić się opiniami i dobrze bawić!

Sardegna