"Rakowiska" Magdalena Majcher


posted by Sardegna on , , , , ,

1 comment


Wydawnictwo: Empik Go
audiobook: czas trwania 8 godzin 31 minut
Moja ocena: ?/6 
lektor: Marta Markowicz

"Rakowiska" to kolejna emocjonująca powieść Magdaleny Majcher, która mocno oddziałuje na czytelnika. Autorka znana jest z tego, że sięga po autentyczne wydarzenia, dotyczące głośnych spraw kryminalnych, znanych głównie z medialnych relacji, szczegółowo je analizuje, i na ich bazie tworzy sfabularyzowane historie, trafiające prosto w serce odbiorców.

Co ważne (i podkreślam to przy okazji każdego ze wpisów na temat książek Magdaleny Majcher), autorka nie broni ani nie ocenia sprawców, skupiając się raczej na emocjach i uczuciach, które mogły im towarzyszyć. Zazwyczaj też, mimo iż opiera się na autentycznych zapiskach ze śledztwa, dowodach czy nazwiskach, zmienia newralgiczne informacje, aby w żaden sposób nie naruszyć dóbr osobistych ofiar i ich rodzin. Bardzo cenię to wyczucie autorki, która już nie raz udowodniła, że pisząc o największych zbrodniach, głośnych sprawach, komentowanych przez media w całym kraju, robi to w sposób bardzo taktowny, a jednocześnie poruszający. Dzięki temu jej książki angażują czytelnika na głębokim, emocjonalnym poziomie.

Przesłuchałam już kilka historii Magdaleny Majcher, takich jak "Mocna więź" i "Małe zbrodnie", "Finalistka", "Taka piękna śmierć", a także nieopisany jeszcze "Najgorszy dom". "Rakowiska" to najnowsza powieść autorki, dotykająca głośnego morderstwa z grudnia 2014 roku, kiedy to w małej wsi pod Białą Podlaską, we własnym domu, brutalnie zamordowano małżeństwo, parę czterdziestolatków, a co najbardziej szokujące, zabójstwa dokonał ich 18-letni syn i jego przyjaciółka.

Szczegóły sprawy są szeroko znane, więc nie zdradzę niczego nowego wspominając nieco więcej o fabule. 18-letni Kacper (imiona oprawców zostały zmienione), będąc pod wpływem swojej zdemoralizowanej przyjaciółki Mai, fascynującej się śmiercią i wyznającej radykalne wartości, staje się bardzo podatny na jej sugestie i popada w uzależnienie od narkotyków. Stopniowo oddala się od rodziców i przyjaciół, zrywa ze swoją licealną dziewczyną, zaczyna wagarować, popada w konflikty z nauczycielami, dla otoczenia zmienia się po prostu nie do poznania. 

Po kilkunastu miesiącach tej toksycznej przyjaźni, nastolatki zaczynają planować zabójstwo rodziców Kacpra, aby przejąć ich dom, otrzymać spadek i zacząć żyć na własnych warunkach, bez konieczności podporządkowania się dorosłym i ogólno przyjętym normom.  

Autorka ukazuje dramatyczne wydarzenia dwutorowo. Z jednej strony pokazuje, jakim człowiekiem był Kacper, zanim poznał i zaprzyjaźnił się z Mają, a także, kim była sama dziewczyna. Co leżało u podłoża jej demoralizacji i skąd wzięło się chorobliwe zainteresowanie śmiercią. Przedstawia rodzącą relację łączącą nastolatków, niszczące uzależnienie, a także rozważania, jakie snują, aby zburzyć istniejących w ich życiu porządek. 

Z drugiej strony, w książce ukazane zostały również wydarzenia po samym morderstwie, do któego dochodzi w nocy 12 na 13 grudnia 2014, kiedy to teoretycznie nastolatki powinny być w Krakowie na wieczorku poetyckim Mai, a tak naprawdę wracają do Rakowisk, aby z zimną krwią zamordować rodziców.. Samo śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy, którzy nie mogą pojąć, że za zbrodnią stoi syn ofiar, a także przesłuchanie oprawców i ich próby uniknięcia odpowiedzialności i znalezienia alibi. 

O sprawie z Rakowisk słyszałam wcześniej, więc wiedziałam, mniej więcej, co się wydarzy, jednak co ciekawe historia zaskoczyła mnie w pewien sposób. Po pierwsze, zdałam sobie sprawę, że medialne relacje na jej temat były raczej jednostronne. Odpowiedzialność za zbrodnię spoczywała na obu sprawcach, a nie tylko na jednej osobie, jak zostało to przedstawione w mediach. Kolejnym zaskoczeniem było to, że dziewczyna-zabójczyni nie była partnerką syna zamordowanej pary, lecz jedynie jego przyjaciółką, co również znacząco zmieniło moje postrzeganie całej opowieści i zrozumienie motywu zbrodni.

Jak już pisałam, autorka nie broni postępowania Kacpra i Mai, stara się jedynie przedstawić emocje, które mogły towarzyszyć im podczas planowania morderstwa, a także podać powody ich makabrycznego czynu, co nie zmienia faktu, że ciężko się o tym czyta, zwłaszcza czytelnikom-rodzicom. 

Sardegna

"Szrama" Małgorzata Oliwia Sobczak


posted by Sardegna on , , , , ,

1 comment

WydawnictwoEmpikGo
audiobook: czas trwania 11 godzin 
Moja ocena : 6/6
lektor: Baśka Liberek, Kamil Pruban, Waldemar Barwiński

"Szrama" autorstwa Małgorzaty Oliwii Sobczak to trzecia część kryminalnej serii z komisarzem Oskarem Kordą i dziennikarką Alicją Grabską. Moim zdaniem, jest to najlepsza część owej serii i nie chodzi mi tylko o wątek kryminalny (choć i on zdecydowanie góruje nad poprzednimi), mam raczej na myśli wątek obyczajowy, związany z życiem osobistym Kordy i Grabskiej oraz głębsze poznanie historii bohaterów, szczególnie komisarza. Czytelnik ma w końcu okazję dowiedzieć się czegoś na temat przeszłość tego tajemniczego mężczyzny i dowiedzieć się, skąd wzięła się szrama na jego policzku, co stanowi również nawiązanie do tytułu tej części. 

Jak już wspomniałam, ta część podobała mi się najbardziej także ze względu na emocjonującą i brutalną historię kryminalną, która wywołuje silne wrażenie na czytelniku. Jest to taki nieodkładalny kryminał, który czyta się/słucha jednym tchem. 

Tym razem bohaterowie muszą zmierzyć się ze sprawą "Młotkarza" z Sopotu. Zabójca ten paraliżuje miasto, napada bowiem małżeństwa w ich własnych domach, miejscach z założenia pewnych i bezpiecznych. Jego pierwszy atak kończy się gwałtem i brutalnym zabójstwem kobiety na oczach jej męża. Mężczyzna wychodzi żywo z tego napadu tylko dlatego, że ślepo podporządkował się oprawcy. Ocalony opowiada śledczym o tym, co przeżył, jednak jego wspomnienia są tak chaotyczne i niejasne, że sprawa nie posuwa się do przodu ani o krok. Młotkarz korzysta więc z kolejnej możliwości ataku, a jego drugi napad jest jeszcze bardziej brutalny, niż poprzedni i obejmuje zabójstwo nie tylko kobiety, ale również jej męża.

Miasto ogarnia panika, ponieważ nikt nie wie, kto może stać się następną ofiarą. Zaatakowane małżeństwa wydają się zwykłymi ludźmi, prowadzącymi codzienne, nawet trochę nudne, życie i nie wyróżniają się niczym szczególnym. Korda, badając tropy i analizując ślady, odkrywa ciekawe powiązanie, które może łączyć rodziny wybrane przez zabójcę, ale co ważniejsze, to powiązanie prowadzi go w rodzinne strony, do dzielnicy, w której się wychował i przeżył pierwszą, prawdziwą miłość. 

W pracy nad śledztwem Kordzie pomaga Janina Hinc, ekolożka i biolog, która wspierała komendę również przy okazji poprzedniej sprawy. Kobieta zajmuje się badaniem mikrośladów pozostawionych na miejscu zbrodni, pyłków czy fragmentów roślin i zwierząt, co pozwala na głębszą identyfikację śladów i analizę dowodów. Natomiast w sprawie Młotkarza jej wsparcie będzie bardzo uzasadnione, bowiem zabójcy towarzyszy charakterystyczny zapach, którego nikt nie potrafi zidentyfikować. 

Obecność Janiny na miejscu zbrodni wzbudza jednak w komisarzu pewien niepokój, mimo iż jest on w związku z Alicją Grabską, a ich relacja w poprzednim tomie weszła na wyższy poziom. Kordę i Hinc coś jednak do siebie przyciąga, a to mocno komplikuje trudną samą w sobie, relację z Alicją. Kobieta ma bowiem za sobą przemocowy związek, ostrożnie więc angażuje się w nowy, Korda natomiast ciągle myślami jest w przeszłości, którą w tej części czytelnik będzie mógł poznać nieco bliżej. 

Problemy się mnożą. Śledztwo nie posuwa się do przodu, Korda jest sfrustrowany powrotem na stare śmieci. Choć wraca do miejsca, w którym się wychował w celach zawodowych, nie umie uniknąć spotkania z pewnymi osobami z przeszłości, a co gorsza, nie może wyzbyć się raniących go wspomnień.

Burzliwa młodość Kordy, przypadająca na lata 2000, pokryje się z historią pewnego prywatnego detektywa z sąsiedztwa, zajmującego się głównie śledzeniem niewiernych małżonków. Tylko co wspólnego mają owe wydarzenia z brutalnym "Młotkarzem", działającym w mieście dwadzieścia lat później?

"Szrama" to wspaniałe zakończenie serii, choć nie jestem pewna, czy autorka powiedziała w tym temacie ostatnie słowo. Ja w każdym razie, z wielką ochotą, poczytałabym o dalszych perypetiach Kordy i Grabskiej, nawet jeżeli byłyby one już zupełnie odrębnymi historiami.

Sardegna

"Krwawa kąpiel nad Krutynią" Marta Matyszczak


posted by Sardegna on , , , , , ,

No comments


Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 304
Moja ocena : 5/6

"Krwawa kąpiel nad Krutynią" musiała trochę poczekać na swoją kolej, ponieważ otrzymałam ją dokładnie rok temu, na początku zeszłorocznych wakacji, a przeczytałam w ferie zimowe. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bowiem sięgnięcie po książkę, która rozgrywa się latem, w czasie zimowym, również ma swój urok. Dzięki temu mogłam przenieść się z zimnej rzeczywistości na moje ukochane Mazury, nad Krutynię, na spływ kajakowy, czyli taki odpoczynek, jaki lubię najbardziej, i wraz z bohaterami przeżyć kolejną kryminalną przygodę. 

W trzecim tomie kociej serii Marty Matyszczak, Rozalia, Paweł, ich córki Hania i Helena oraz oczywiście kotka Burbur i jej niesforny synek, Pedro, wyruszają na wakacyjny wypoczynek nad Krutynię. Jeżeli dziwi Was fakt, że koty mają wziąć udział w tej przygodzie i kajakowym spływie, nie jesteście osamotnieni. Wyjaśnienie jest jednak proste: nastoletnie córki Ginterów nie mają ochoty na rodzinne wakacje i godzą się na wyjazd tylko pod warunkiem, że koty pojadą z nimi. Tym oto sposobem, wbrew logice, Rozalia zabiera na kajaki dwa sierściuchy, ale dzięki temu czytelnik może poznać wydarzenia również z perspektywy Burbur oraz Pedra, co oczywiście będzie bardzo istotne dla sprawy. Wprawdzie kotka robi notatki swoimi ostrymi pazurami w różnych miejscach, zwłaszcza w kajaku, co nie pozostanie bez konsekwencji, ale to już zupełnie inna historia...

UWAGA!!! Tekst może zawierać SPOJLERY!!!

Rozalia zgadza się spływ, choć zupełnie nie ma na niego ochoty po wydarzeniach, które rozegrały się w poprzednim tomie ("Taka tragedia w Tałtach"). Musiała wtedy poradzić sobie ze śmiercią swojej asystentki Iwony, która okazała się kochanką jej męża Pawła. Na Rozalię spada za dużo problemów. Nie tylko nie może dojść do siebie po wypadku Iwony, ale dodatkowo męczy ją tajemnica związana ze śmiercią teściowej, do której przypadkowo doprowadziła, stan zdrowia syna Huberta, oraz konieczność współpracy z lokalnymi gangsterami, którzy pomogli jej zatuszować miejsce zbrodni, i w zamian oczekują bezwzględnej współpracy. Spływ kajakowy jest więc ostatnią rzeczą, na jaką Rozalia ma ochotę, ale skoro już ma do niego dojść, to przy okazji będzie on świetnym pretekstem do załatwienia pewnej sprawy z mecenas Potomek - Chojarską i ... wielebnym Konopniakiem czyhającym na majątek po zmarłej seniorce Ginter.

Taka forma wypoczynku niesie ze sobą jednak wiele niewygód, między innymi nocowanie w namiocie, czego Rozalia nie akceptuje, kobieta niejako z ulgą przyjmuje więc fakt, że w szuwarach na swej trasie, kajakarze natrafiają na ciało młodej dziewczyny. Paweł, który również nie jest zachwycony kontynuowaniem spływu, postanawia zająć się wyjaśnieniem sprawy na miejscu, co Rozalia przyjmuje z radością, nie musząc już nigdzie dalej płynąć znienawidzonym środkiem transportu.

Wyłowiona z Krutyni Nikola Wójcik, to dziewczyna pochodząca z okolicznej mazurskiej osady o wdzięcznej nazwie Zgon. To właśnie tam przenosi się śledztwo, tym bardziej, że denatka byłą dziewczyną zaginionego bez wieści, niejakiego Mateusza Orła, syna lokalnego karczmarza. Oboje jakiś czas temu wyemigrowali za koło podbiegunowe do Finlandii, do małej wioski Osada, aby tam szukać szczęścia, a głównie możliwości większego zarobku. Na jeziorem Torneträsk wydarza się jednak coś tragicznego. Coś, co sprawia, że Mateusz znika bez śladu i nikt nie jest w stanie powiedzieć, co się z nim stało. Nikola postanawia na nowo ułożyć sobie życie i wrócić na Mazury, to jednak nie podoba się wielu osobom. 

Kto zatem zabił dziewczynę, i jaki miał tego powód? Czy faktycznie wydarzenia z pod koła podbiegunowego wpłynęły na rzeczywistość w mazurskiej wiosce? 

"Krwawa kąpiel nad Krutynią" to połączenie historii kryminalnej z obyczajową, kontynuującą wątek Rozalii i jej rodziny. Wydaje mi się, że część kryminalna jest w tym tomie skonstruowana najlepiej z wszystkich dotychczasowych. Wprowadzenie retrospekcji z Osady i przeniesienie akcji z upalnego lata na Mazurach do mroźnej zimy w Laponii, dodaje dynamiki i wciąga czytelnika na tyle, że ten pochłania tylko kolejne rozdziały książki, aby poszczególne elementy układanki złożyły mu się w całość.

Jestem bardzo zadowolona z lektury. Powiedziałabym, że najbardziej czekam na kontynuację tej serii, ale tak po prawdzie, to czekam na dalszy ciąg każdej z trzech serii Marty Matyszczak. Ciekawi mnie, co dzieje się u Gucia, Szymona i Róży. Mam ochotę dowiedzieć się, jak rozwiążą się problemy Rozalii Ginter. No i niezmiernie jestem ciekawa, w jakiej akcji weźmie udział Rita Braun, bohaterka nowej serii "Zbrodni na podsłuchu". 

Sardegna

"Panie z jeziora" Kasia Magiera


posted by Sardegna on , , , , , ,

No comments


WydawnictwoEmpikGo
audiobook: czas trwania 19 godzin 20 minuty
Moja ocena : 5/6
lektor: Aneta Todorczuk

"Panie z jeziora" Kasi Magiery to jedna z nowszych i bardziej obszernych powieści autorki (niezła cegiełka w formie papierowej i ponad 19 godzinny audiobook). Miałam przyjemność wysłuchać jej w abonamencie EmpikGo, co było bardzo emocjonujące i mimo sporej objętości, zupełnie mi się nie dłużyło. 

Fabuła powieści koncentruje się na nastolatkach i ich problemach, co sprawia też, że tematyka powieści jest mi bliższa, niż wątki w innych historiach stworzonych przez Kasię Magierę. 

"Panie z jeziora" to prawdopodobnie pierwszy tom nowej serii autorki, rozgrywającej się w małej wiosce Nowiny, niedaleko Kielc, w której głównymi bohaterami są lokalna policjantka Ewa Piórkowska oraz prokurator Dawid Zygadło. 

Kielecki prokurator zostaje sprowadzony do Nowin w celu wsparcia lokalnych funkcjonariuszy w wyjaśnieniu zabójstwa nastolatek, których ciała znaleziono na obrzeżach wioski w opuszczonym kamieniołomie. Senne miasteczko, które dotąd borykało się jedynie z drobnymi przestępstwami, musi zmierzyć się teraz z brutalnym, niewyjaśnionym zabójstwem.

Kamieniołom, choć niebezpieczny, często odwiedzany jest przez młodzież, lekceważącą silne prądy i zażywającą kąpieli w jego niespokojnych wodach. Kiedy więc w tym miejscu zostają znalezione ciała czterech młodych kobiet, w pierwszym odruchu wydaje się, że zginęły na skutek utonięcia. Jakimż to szokiem dla śledczych okazuje się informacja, że jedna z kobiet zginęła od uderzenia w głowę, a pozostałe trzy zamarzły. Sytuacja jest tym bardziej dziwna, że ciała znaleziono w maju, kiedy temperatura wody była dodatnia, a do tego, nie zgłoszono zaginięcia żadnych nastolatek, których tożsamość mogłyby pasować do ofiar.

Śledczy badają sprawę i odkrywają coraz dziwniejsze fakty. Okazuje się, że ciała znalezione w kamieniołomie to nastolatki zaginione przed czterdziestu laty, w latach 70. W identyfikacji ofiar pomaga stary aparat fotograficzny znaleziony przy jednej z dziewczyn, gdyż to na jego kliszy zarejestrowano wizerunek denatki. Jak to możliwe, że ciała nastolatek, które powinny mieć teraz ponad 50 lat, są w takim stanie? Śledczym nasuwa to skojarzenie, że przez te wszystkie lata, ich ciała przeleżały prawdopodobnie w jakiejś zamrażarce, co wzbudza jeszcze większy niepokój i komplikuje sprawę.

Piórkowska i Zygadło są w szoku, że nikt przez te lata nie szukał dziewczyn. Do tego, w archiwum nie zachowały się praktycznie żadne dokument z tamtego okresu, jakby ktoś wyraźnie chciał zamknąć sprawę i uciszyć potencjalnych świadków. W końcu dochodzą do informacji, że w 1973 roku faktycznie zaginęły cztery nastolatki, a oficjalna wersja mówi, że dziewczyny uciekły z domu, a później zostały porwane przez gang handlarzy ludźmi i wywiezione za granicę. 

Rodziny nastolatek początkowo walczyły o wyjaśnienie sprawy, ale służby robiły wszystko, aby wyciszyć i zamknąć śledztwo, ktoś bowiem wyraźnie nie chciał, aby poszukiwania dziewczyn na szeroką skalę doszły do skutku. 

Policjantka i prokurator działają niejako na własną rękę, gdyż nie mają wsparcia w pracownikach komendy. Mimo iż od zaginięcia dziewczyn minęło czterdzieści lat, ciągle jest to temat tabu. Kto blokuje śledztwo w tej sprawie? Czy to możliwe, że ktoś przetrzymywał nastolatki przez te wszystkie lata i dopiero teraz wystawił ich ciała na widok publiczny?

Równorzędnie ze śledztwem Piórkowskiej i Zygadło, w którym kobieta widzi w niej szansę na rozwój swojej kariery, prowadzone są poszukiwania 17-letniej Julii, która prawdopodobnie uciekła z domu. Choć pozornie obie sprawy nie mają ze sobą nic wspólnego, tak naprawdę łączy ich bardzo wiele.

Oprócz wydarzeń bieżących, czytelnik przenosi się także do lat 70 tych, kiedy to pewna grupa nastolatków idzie na imprezę, a jej finał będzie miał wpływ na ich dalsze, dorosłe życia.    

Kasia Magiera stworzyła wciągającą historię, której intryga i napięcie trzymają czytelnika w niepewności do samego końca. Autorka zręcznie kreśli portrety bohaterów i realistycznie oddaje atmosferę małej wioski. Cieszę się na myśl o kolejnych tomach serii rozgrywających się w Nowinach. Polubiłam głównych bohaterów i z chęcią poczytam, jakie wyzwania zostaną przed nimi postawione.

Sardegna

Trójka e-pik - lipiec 2024. Podsumowanie czerwca


posted by Sardegna on

No comments

Dzień dobry! Z małym opóźnieniem, bo weekend miałam mocno intensywny, zapraszam do lipcowej Trójki e-pik i podsumowania zabawy w czerwcu. Dacie wiarę, że półrocze 2024 już za nami? 

Wracając do podsumowania: w czerwcu w wyzwaniu wzięło udział 20 uczestników, z czego 12 wykonało całe zadanie, 6 osób zrobiło 2/3 zadania, a 2 zrealizowały 1/3. W tym miesiącu na podium ulokowały się Małgorzata DLAgnesto i Katarzyna Magdalena Marczewska, które ukończyły wyzwanie kolejno 9, 13 i 24 czerwca. Bardzo Wam gratuluję Dziewczyny!

Małgorzata DL - nie prowadzi bloga
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - "Garfield. Romeo od niechcenia" Jim Davis
  • Obudź w sobie dziecko! - "Klimek i Klementynka" Maria Krüger
  • Zaimek - "Ta nasza młodość... Jak dorastało się w PRL" Kazimierz Kunicki i Tomasz Ławecki
Agnesto Agnestariusz 
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - "Mała draka w fińskiej dzielnicy" Marta Kisiel 
  • Obudź w sobie dziecko! - "Błękitny zamek" Lucy Maud Montgomery
  • Zaimek - "Kora. Się żyje. Biografia"
Katarzyna Magdalena Marczewska - nie prowadzi bloga 
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych -  Georgina Cross "Nasza dziewczynka"
  • Obudź w sobie dziecko! - Jean Webster „Tajemniczy opiekun”
  • Zaimek - Ruth Lillegraven "Moja krew"
Tuż za podium ustawiły się:

Blanka Kulturazja 
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - "Kamogawa. Tropiciele smaków" Hisashi Kashiwai
  • Obudź w sobie dziecko! - „Ostatnia upadła kraina” Graci Kim
  • Zaimek - „Plecy, które chcę kopnąć” Risy Watayi
Jenny Jenny Dawid 
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - "Cyrk polski" Dawid Krawczyk
  • Obudź w sobie dziecko! - "Kubuś Puchatek" A. A. Milne
  • Zaimek - "Mój słodki aniołku" John Glatt
Monotema - nie prowadzi bloga
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - "Wkręcona w rodzinę" Natasza Socha
  • Obudź w sobie dziecko! - "Na jagody" - Maria Konopnicka
  • Zaimek - "Czechy. To nevymyslíš" Aleksander Kaczorowski
Natasza Ch - nie prowadzi bloga
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - Wojciech Chmielarz - "Zwykła przyzwoitość"
  • Obudź w sobie dziecko! - Kasia Keller - "Antykwariat dobrych życzeń"
  • Zaimek - Jo Thomas - "Moja cytrynowa Sycylia"
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - "Koneserzy kolejnego dnia" - Artur Andrus
  • Obudź w sobie dziecko! - "Królowie bajek" - Leszek K. Tylko, Karol Vesely
  • Zaimek - "To zwierzę mnie bierze" - Adam Wajrak
Paulina Guzek - nie prowadzi bloga
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - Karolina Wilczynska - "Przyjaźń all inclusive"
  • Obudź w sobie dziecko! - Jean Webster - "Tajemniczy opiekun"
  • Zaimek - Riley Sager - "Tylko ona została"
  • Majowy kalendarz świąt nietypowych – JOKER- Radek Rak "Agla. Aurora"
  • Obudź w sobie dziecko! - Ewa Nowacka "Małgosia contra Małgosia"
  • Zaimek - Kathleen Whyman "Would You Ask My Husband That?"
El  Inny czas
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - "Miłe Natalii początki" Olga Rudnicka 
  • Obudź w sobie dziecko! -  "Porwanie w Tiutiurlistanie" Wojciech Żukrowski
  • Zaimek - "Niełatwo mnie zabić. Opowieść o Joannie Chmielewskiej" Katarzyna Droga
Anna Sych - nie prowadzi bloga
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - Tatiana Tibuleac "Lato, gdy mama miała zielone oczy"
  • Obudź w sobie dziecko! -"Opowiadania z Doliny Muminków" Tove Jansson
  • Zaimek - Ted Chiang "Historia twojego życia"
2/3 wyzwania zrealizowały:

Maryla - nie prowadzi bloga
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - Tomasz Słomczyński "Sopoty"
  • Obudź w sobie dziecko! ---
  • Zaimek - Vaclav Smil "Jak naprawdę działa świat"

Magda Maniaczytania
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - "Antosia w Bezkresie" Marcin Szczygielski
  • Obudź w sobie dziecko! - "Słowiańskie mity i opowieści w komiksie" Wiktoria Korzeniewska, il. Natalia Noszczyńska
  • Zaimek --- 
Kasia Roszczenko - nie prowadzi bloga
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych --- 
  • Obudź w sobie dziecko! - "Tajemniczy ogród" F.H. Burnett
  • Zaimek - "Mój Aniele" Maciejewska Iza
Karolina Sosnowska -  Tanayah czyta
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - Wojciech Chmielarz "Zwykła przyzwoitość"
  • Obudź w sobie dziecko! -  "Morele rozkwitają nocą" O. Rusina
  • Zaimek --- 
Urszula Zimoląg - nie prowadzi bloga
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - „Cudowne lata” Valérie Perrin
  • Obudź w sobie dziecko! --- 
  • Zaimek - „Czy ktoś tu jest normalny?” Sarah Chaney
1/3 wyzwania ukończyły:

Marjory - nie prowadzi bloga
  • Zaimek - "O kurze, która opuściła podwórze" Hwang Sun-mi
monweg Zwyczajnie i szaro 
  • Obudź w sobie dziecko! - "Pies, który rozweselił smutki" - Rūta Briede
Na moje wyzwanie złożyły się:
  • Czerwcowy kalendarz świąt nietypowych - "Panie z jeziora" Kasia Magiera
  • Obudź w sobie dziecko! - "Sposób na Alcybiadesa" Edmund Niziurski
  • Zaimek --- 
Wyzwanie z poprzednich miesięcy nadrobiły: 

Marjory
  • Książka pachnąca bzem - "Grzesznik nawrócony" Julia Quinn
Monotema
  • Młodzieniaszek - "Przechodząc przez próg, zagwiżdżę" Wiktoria Bieżuńska
  • Dzień kobiet - "Ja, Bona" Janina Lesiak
monweg
  • nie znamy się - "Czerwony śliski pałac" - Ieva Toleikytė
  • Marcowy kalendarz świąt nietypowych - "Astrologia dla każdego" - Stanisław Rek
  • Majowy kalendarz świąt nietypowych – "Efekt morza" - Katarzyna Bonda, "Pod słońcem Hellady" - Jarosław Molenda, "Anatomia wojownika" - Krzysztof Puwalski, Anna Robak-Reczek
Zapraszam do lipcowej Trójki e-pik
 
Cel:

Celem wyzwania będzie zapoznanie się z nieznanymi lub omijanymi przez nas szerokim łukiem, gatunkami powieści. 

Zasady:

*  wyzwanie trwa miesiąc kalendarzowy
*  w zabawie wziąć udział może każdy bloger oraz każda osoba nie posiadająca bloga, która ma ochotę przyłączyć się do zabawy. Przyłączyć się można w dowolnym momencie
*  wyzwanie będzie polegało na przeczytaniu trzech książek z trzech wybranych gatunków.
Pierwsza kategoria będzie stała i wiązać się będzie z Kalendarzem Świąt Nietypowych. Za każdym razem podam Wam link, gdzie znaleźć można luźne inspiracje do szukania lektur. Druga kategoria pochodzić będzie z uzupełnianego na bieżąco, Banku Pomysłów, natomiast trzecia - będzie moją inicjatywą
*  wybór książki, kwalifikującej się do podanego gatunku, jest zupełnie dowolny i zależeć będzie tylko od Was
* osoby posiadające bloga, po napisaniu opinii, na temat wybranej książki, proszone są o wpisanie informacji, że książka została przeczytana w ramach wyzwania "Trójka e-pik" i podanie linka do TEGO posta.
*  w podsumowaniu, które nastąpi pod koniec miesiąca wystarczy, aby osoby które wzięły udział w wyzwaniu, w komentarzach pod postem tematycznym, podały trzy linki do swoich opinii.
* miło będzie, jeśli podlinkujecie poniższy plakat moim blogiem, jako organizatora wyzwania. 

***

Lipcowy kalendarz świąt nietypowych
Wokół Morza Śródziemnego
Po prostu ... bestseller

Pierwsza kategoria to Lipcowy kalendarz świąt nietypowych. Pod poniższym linkiem TUTAJ znajdziecie spis świąt nietypowych, które mogą posłużyć, jako inspiracja do szukania lektur na nadchodzący miesiąc.

Druga kategoria nosi nazwę Wokół Morza Śródziemnego, w której czytamy książki rozgrywające się w krajach sąsiadujących z tym morzem lub autorzy pochodzą z tych krajów.

Trzecia kategoria to Po prostu ... bestseller. Jest to dość szeroka kategoria, bo może to być bestseller z dowolnego okresu, o dowolnej tematyce.

Tradycyjnie, TUTAJ znajduje się nasza Trójkowa grupa na FB, do której można w każdej chwili dołączyć. Do czego zachęcam. Proszę o podmienienie banera na aktualny i zapraszania znajomych do zabawy. Nie trzeba mieć bloga, nie trzeba pisać notek na temat przeczytanych książek, wystarczy czytać, podzielić się opiniami i dobrze bawić! 

Sardegna

Blogowe podsumowanie miesiąca - czerwiec 2024


posted by Sardegna on

No comments

Czerwiec to przede wszystkim zakończenie roku szkolnego, które przysporzyło mi, jak to zwykle bywa, nieco stresu i sporo obowiązków. Stąd też cieszę się, że w trakcie miesiąca całkiem sporo udało mi się zrobić. Przeczytałam aż 5 książek, obejrzałam 13 filmów (powrót do Netflixa) i 3 sezony serialu. W czerwcu wydarzyło się jeszcze kilka rzeczy, ale o nich pisze poniżej. 

Lista przeczytanych:


1. "Pamiętniki kobiet z rodzin górniczych" red. Monika Glosowitz - ?
2. "Panie z jeziora" Kasia Magiera - 5
3, "Sposób na Alcybiadesa" Edmund Niziurski - 4
4. "Rakowiska" Magdalena Majcher - ?
5. "Czerwień" Małgorzata Oliwia Sobczak - 5

Imprezy kulturalne:

Czerwiec to przede wszystkim weekendowy wyjazd w góry z dziewczynami, który staje się niejako nasza tradycją. Oprócz tego udało mi się jeszcze wyrwać na letni koncert Pokahontaz, na którym tak się świetnie bawiłam, że nie zrobiłam żadnego zdjęcia, zorganizować kolejne spotkanie naszego klubu czytelniczego w Pracowni Edukacyjnej Progres oraz być dwa razy w kinie. Raz z rodziną, a raz z moimi szóstoklasistami.


Nowości:

"Sprawa Hoffmanowej" Katarzyna Zyskowska - Iganaciak
"Diabelska Góra" Douglas Preston, Lincoln Child
"Paktofonika. Przewodnik krytyki politycznej" Maciej Pisuk

Serialowo:

[zdjęcia okładek pochodzą ze strony Filmweb] 

W czerwcu dalej kontynuowałam oglądanie "Sexu w wielkim mieście", z czego za mną już sezon 2, 3 i 4. Wciągnęłam się w dalsze perypetie uczuciowe czterech nowojorskich przyjaciółek. Na przestrzeni kolejnych trzech sezonów każda z nich przeszła naprawdę wiele. Od nieudanych randek, poprzez toksyczne relacje, spotkania na jedną noc, poprzez dłuższe relacje kończące się zaręczynami, wspólnym mieszkaniem, małżeństwem, a nawet ciążą.   

Filmowo:

W czerwcu obejrzałam 12 filmów, co daje mi 50 produkcji w ciągu 6 miesięcy (styczeń 11 + luty 9 + marzec 4 + kwiecień 1 + maj 13 + czerwiec 12 = 50)

[zdjęcia okładek pochodzą ze strony Filmweb] 

1. "W nich cała nadzieja" reż. Piotr Biedroń - nagrodzony Złotym Lwem dla mikrobudżetowych produkcji, film, który obejrzeliśmy całą rodziną. Nawet nie spodziewałam się, że będzie to tak ciekawa produkcja. Film ma piękne zdjęcia, kadry, choć skromną fabułę. Ocalała po apokalipsie Ewa, walczy z robotem, który z założenia ma ją chronić, jednak wszelkie próby porozumienia się z maszyną spełzają na niczym. Nie spodziewałam się nawet, że ta historia będzie tak mi się podobać. Co ciekawe, film wybrały moje dzieci bez konsultacji z nami. Duma milion.

2. "Piep*zyć Mickiewicza" reż. Sara Bustamante - Drozdek  - polska wersja "Gangsta Paradise". Choć początkowo byłam do tej produkcji sceptycznie nastawiona, ostatecznie nie było tak źle. Oczywiście obraz polskiej szkoły jest zupełnie odklejony od rzeczywistości, ale nie o to chyba w tej historii chodzi. Jan Sienkiewicz, niespełniony pisarz otrzymuje posadę polonisty w jednym z liceów, przejmując lekcje polskiego z najtrudniejszą klasą w szkole. Borykając się z takimi problemami, jak narkotyki, przemoc, hejt, uzależnienia i wykluczenie społeczne, stara się uświadomić młodzieży, że świat stoi przed nimi otworem.

3. "Garfield" Mark Dindal - kultowa kreskówka w nowej odsłonie. Garfield, który prowadzi spokojne życie u boku Johna, zostaje wbrew swojej woli, wplątany w niebezpieczną przygodę. Wraz ze swoim ojcem, kocurem wolnożyjącym, musi spłacić pewien dług. Przy okazji zaprzyjaźnia się z pewnym bykiem i stawia czoło trudnym wspomnieniom z dzieciństwa. 

4. "Piła" reż. James Wan - krwawy horror z 2004 roku. Tajemniczy JigSaw planuje krwawe pułapki dla osób, których styl życia w jakiś sposób mu się nie podoba. W pierwszej części inteligentny zabójca zaczyna dopiero odkrywać karty, ale ja nie planuję raczej oglądać dalszego ciągu. 

5. "Zaproszenie" reż. Jessica M. Thompson - całkiem fajny film, z założenia horror, ale powiedziałabym, że to raczej thriller bazujący na mrocznych kadrach i ciężkiej atmosferze starego zamczyska. Samotniczka Eve odnajduje zaginioną gałąź swej rodziny. Przyjmując zaproszenie od nowego kuzyna, przybywa do Anglii, aby poznać bliżej swych krewnych. Nie wie, że mają oni wobec niej inne plany. 

6. "Dziewczyna influencera" reż. Szymon Gonera - kulisy życia polskich influencerów w wersji sfabularyzowanej. Produkcja jakoś niespecjalnie mnie przekonała, choć wierzę, że tak właśnie wyglądają realia ich działań off i online.

7. "Bodies, bodies, bodies" reż. Halina Reijn - grupa znajomych urządza imprezę w domu na uboczu. Podczas suto zakrapianej alkoholem i narkotykami imprezie, postanawiają zabawić się w grę "Ciało". Zabawa wymyka się jednak z pod kontroli, kiedy jeden z uczestników imprezy zostaje zamordowany, a podejrzanym o zabójstwo może być każdy z pozostałych młodych ludzi.

8. "Bullet train" reż. David Leitch - sensacja amerukańsko - japońska w gwiazdorskie obsadzie. W ekspresowym pociągu znajduje się pięcioro płatnych morderców, z których każdy ma zlecenie na zlikwidowanie swojego konkurenta. Żaden z najemników nie zna tożsamości swego przeciwnika, co generuje pewne problemy, tym bardziej, że z tego nierównego pojedynku tylko jeden może wyjść zwycięsko. Ciekawe kadry, fajne efekty specjalne, czarne poczucie humoru. 

9. "Martwe zło: Przebudzenie" reż. Lee Cronin - horror z gatunku gore, sporo krwi, ciemne kadry, napięcia nie za dużo, bo praktycznie od początku wiadomo, co się święci. Po trzęsieniu ziemi nastolatki odkrywają zakopane pomieszczenie, w którym egzorcyści ukryli księgę mogącą obudzić pradawne zło. Otwarcie księgi sprowadza demona na ich matkę, z którą muszą walczyć, aby przeżyć.

[zdjęcia okładek pochodzą ze strony Filmweb] 

10. "Śmierć nadejdzie dziś" reż. Christopher Landon - film bazujący na pomyśle "Dnia świstaka". Rozrywkowa studentka przeżywa na nowo dzień, kiedy została zamordowana przez tajemniczego człowieka w masce. Dopóki nie rozwikła, kto i dlaczego chce ją zabić, musi codziennie mierzyć się z niebezpieczeństwem i strachem.

11. "Teściowie" reż. Jakub Michalczuk - polska produkcja, której fabuła nie była dla mnie zaskoczeniem, bowiem jakiś czas temu widziałam spektakl "Wstyd" opierający się na tej samej historii. Na minutę przed ślubem pan młody zostawia swą wybrankę przed ołtarzem. Zaskoczeni i zadziwieni rodzice pary młodej konfrontują się w tak trudnej dla obu stron, sytuacji.  

12. "Uzależniona" reż. Bille Woodruff - Zoe ma wszystko, o czym można tylko marzyć. Jest piękną kobietą, ma kochającego męża i dzieci, wspaniały dom i własną firmę, w której zajmuje się handlem dziełami sztuki. Cały czas jednak szuka dodatkowych wrażeń w objęciach obcych mężczyzn. W pewnym momencie jej zdrady wymykają się z pod kontroli. 

Muzycznie:

Czerwiec brzmiał mi hitem MODELEK "Chyba, że z Tobą", który ostatnio króluje na tiktoku 


 Natomiast drugim kawałkiem jest tak odmienne od powyższego "Radio" Rammsteina.



A Wam jak minął czerwiec?

Sardegna