Archive for czerwca 2021

Blogowe podsumowanie miesiąca - czerwiec 2021


posted by Sardegna on

5 comments

Czerwiec był dla mnie bardzo pracowitym miesiącem, a to za sprawą zakończenia roku szkolnego i pożegnania z moją ósmą klasą. Towarzyszyło mi dużo pracy, sporo przeróżnych emocji, stres, ale też wzruszenie i nostalgia. Paradoksalnie całkiem sporo przeczytałam, w ferworze pracy nie udało mi się jednak publikować na bieżąco, ani opisywać przeczytanych lektur. Muszę to nadrobić w lipcu.

Lista przeczytanych:
 
 
1. "Wizjer" Magdalena Witkiewicz - 5
3. "Hellware" Marcin Mortka -5
4. "Naturalista" Andrew Mayne - 4
5. "Ginekolodzy. Tajemnice gabinetów" Izabela Komendołowicz - ?
6. "Fascynacja" Adrian Bednarek - 5 
7. "Krawiec" Magdalena Szydeł - 6
8. "Najkrótsza noc" Mirosława Kareta - 6
9. "Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim umrzesz. Tajemnice branży pogrzebowej" Małgorzata Węglarz - ?

Imprezy kulturalne:
 
W czerwcu odbyło się kolejne spotkanie naszego klubu czytelniczego. Tym razem omówioną lekturą była "Ostatnia arystokratka" Evžena Boček.
 
Nowości:   
 

Escape Quest "Arsene Lupin rzuca wyzwanie"
"Co ludzie powiedzą?" Sheryll Woods 
 "Kastor" Wojtek Miłoszewski
"Tysiąc dni w Orvieto" Marlena de Blasi
"Pulpecja" Małgorzata Musierowicz
"Mróz" Marcin Ciszewski
"Każde martwe marzenie" Robert M. Wegner
"Zagadka mazurskiej mumii" Marta Guzowska
"Mamy morderstwo w Mikołajkach" Marta Matyszczak
"Mała zielarnia w Paryżu" Donatella Rizzati
"Najkrótsza noc" Mirosława Kareta
"Fascynacja" Adrian Bednarek
"Krawiec" Magdalena Szydeł
 
 Serialowo:
 
W czerwcu obejrzałam dwa seriale. Ośmioodcinkową miniprodukcję Netflixa "Co kryją jej oczy" oraz polski serial kryminalny "Archiwista".
 
[zdjęcia okładek pochodzą ze strony Filmweb]  
 
1. "Archiwista" to polski serial utrzymany w stylu, który bardzo lubię. Każdy odcinek opowiada o rozwiązywaniu innej sprawy kryminalnej, natomiast tło obyczajowe, postacie głównych bohaterów są takie same przez wszystkie odcinki. Do małej komendy w Żyrardowie trafia młoda policjantka, Zuzanna Wasiluk, która oczywiście na początku planuje zawojować świat. Bardzo szybko zostaje jednak sprowadzona na ziemię przez przełożonych i ulokowana w archiwum. Tam przychodzi jej współpracować z wiekowym archiwistą, panem Henrykiem, który nie dość, że jest cywilem to jeszcze odludkiem i dziwakiem wystrzegającym się wszelkiej elektroniki. Duet policjantki i archiwisty nieoczekiwanie rozwiązuje jedną z dawno zapomnianych, nierozwiązanych spraw, a za pierwszą sprawą przychodzą kolejne. Fajna produkcja, chociaż moim zdaniem trochę toporna w porównaniu z "Paradoksem" na przykład. 
 
2. "Co kryją jej oczy" to oczy to serial nakręcony na podstawie powieści o tym samym tytule. Główną bohaterką jest Louise, sekretarka w pewnej przychodni psychologicznej, która samotnie wychowuje po rozwodzie swojego synka. Nieoczekiwanie nawiązuje romans ze swoim szefem, przystojnym i bardzo intrygującym Davidem. Mężczyzna jest jednak żonaty, ale w swym związku wydaje się być bardzo samotny. Kobieta początkowo opiera się tej znajomości, jednak po czasie namiętność bierze górę. W tym samym Louise poznaje przypadkowo Adele, żonę Davida i z nią również się zaprzyjaźnia. Znajomość ta rozwija się w takim kierunku, że bohaterka nie potrafi się jej przeciwstawić. Do tego, z każdym kolejny dniem odkrywa tajemnice, zarówno przystojnego psychologa, jak i jego pięknej żony. Ciekawa historia z intrygującym zakończeniem.
 
 Filmowo:
 
W czerwcu obejrzałam 16 filmów, co daje mi ostatecznie 100 filmów w ciągu 6 miesięcy (styczeń 28 + luty 3 + marzec 18 + kwiecień 18 + maj 17 + czerwiec 16 = 100)   

[zdjęcia okładek pochodzą ze strony Filmweb]
 
1. "Po prostu powiedz TAK" reż. Appie Boudellah / Aram van de Rest - komedia romantyczna holenderskiej produkcji. Lotta pracuje, jako producentka telewizyjna, zakochana w swoim koledze z redakcji, marzy o ślubie, jak z bajki. Niestety mężczyzna ma inne podejście do życia, i na pewno nie planuje prowadzić statecznego życia, stąd też marzenia Lotty bardzo szybko legają w gruzach. Do tego, kobietę męczy toksyczna relacja z siostrą, która dziwnym trafem właśnie została narzeczoną i planuje swój ślub.  
 
2. "Nie oddychaj" reż. Fede Alvarez  - trzech nastolatków postanawia okraść dom ślepego weterana wojennego. Skuszeni łatwym zarobkiem wchodzą na teren posiadłości nieświadomi, jaki koszmar zgotuje im właściciel. Trzyma w napięciu i ma parę mocnych scen. 
 
3. "Upiorny dom" reż. Daniel Prochaska - matka z dwójką dorastających synów przeprowadza się na wieś do domu o złej sławie, w którym przed laty właścicielka otruła swoich synów, a potem popełniła samobójstwo. Dzieciaki zaczynają dostrzegać w nowym domu obecność duchów dawnych mieszkańców, postanawiają rozwikłać tajemnicę ich śmierci i odkryć, co tak naprawdę stało się przed laty.

4. "Oczy szeroko zamknięte" reż. Stanley Kubrick - jeden z bardziej znanych filmów reżysera z Nicole Kidman i Tomem Cruisem w rolach głównych. Pozornie zgodne małżeństwo podczas kłótni wytyka sobie powody do zdrady, co sprawia, że mąż zaczyna popadać w obsesję na tle swojej żony. W związku z tym zaczyna spędzać coraz mniej czasu w domu. Przypadkowo wchodzi też na zamkniętą imprezę o charakterze seksualnym i od tej pory jego życie zaczyna być w niebezpieczeństwie. Mroczna, niepokojąca historia, która podobno rozbiła małżeństwo aktorów.

5. "Legion Samobójców" reż. David Ayer - USA po śmierci Supermana potrzebuje wsparcia nowych superbohaterów, który mógłby dbać o bezpieczeństwo mieszkańców kraju. Rząd stwierdza jednak, że do swoich celów i ochrony Stanów Zjednoczonych wykorzysta najgorszych i niebezpiecznych przestępców, odsiadujących kary w najbardziej strzeżonych więzieniach świata. Zmuszając ich do współpracy sprawia, że  podejmują się misji ochrony kraju przed dziwną, nadprzyrodzoną siłą. Wydarzenia sprawiają jednak, że legion wymyka się spod kontroli i zaczyna toczy walkę ze złem, ale na własnych zasadach. Osławiony film w komiksowym stylu nie do końca mi się podobał. Oczywiście postać Harley Quinn, czy Jokera sa jak najbardziej spoko, jednak reszta bohaterów mnie specjalnie nie urzekła.

6. "Gdy sen nie nadchodzi" reż. Mark Raso - nagła katastrofa na Ziemi sprawia, że nikt nie potrafi zasnąć. Ludzie po parunastu godzinach zaczynają wariować, a swój ratunek upatrują w kobiecie, która jako jedyna potrafi zasnąć. Nie wiedzą, że jest jeszcze ktoś, kto nie stracił zdolności zasypiania. Mała dziewczynka jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, a jej matka i starszy brat zrobią wszystko, by ją ochronić. 

7. "Odnajdę cię" reż. Beata Dzianowicz - polski film sensacyjny. Były żołnierz wymierzający sprawiedliwość na własną rękę porywa córkę policjantki, aby nakłonić ją do współpracy. Kobieta zrobi wszystko, by uratować swe dziecko, nawet jeśli w efekcie będzie musiała kogoś zabić. Ciekawa produkcja, choć moim zdaniem nieco za krótka.

8. "Tarzan: Legenda" reż David Yates - wariacja na temat legendarnego Tarzana, człowieka wychowującego się wśród małp w dżungli. Tym razem opisane są dalsze losy bohatera, kiedy to po latach mieszkania w Londynie i oswojenia się z cywilizacją musi wrócić do Kotliny Kongo stawić czoła pazernemu i gotowemu na wszystko, kapitanowi Romowi, który zbratał się z jego odwiecznym wrogiem, wodzem Mbonga. Tarzan i Jane w samym centrum dżungli muszą zmierzyć się nie tylko z żądnym diamentów zaborcą, ale też dzikimi zwierzętami, będącymi kiedyś przyjaciółmi chłopca, teraz jednak jest on im całkiem obcy. 

9. "Ostatni dom po lewej" reż. Dennis IIliadis - mocny thriller, a na taki się w ogóle nie zapowiadał. Para przestępców ratuje z kordonu policyjnego groźnego mordercę, w czwórkę - wraz z synem zbiega ukrywają się w motelu. Kiedy do ich pokoju przypadkowo trafiają dwie nastolatki, zaczyna się masakra. Niespodziewany zbieg okoliczności sprawia, że niedługo później zbiegowie będą potrzebować pomocy, udają się więc po nią do jedynego domu w okolicy, posiadłości rodziców zmaltretowanej Mari. Kiedy rodzice orientują się, komu właśnie udzielili wsparcia, zgotują przestępcom prawdziwe piekło.

[zdjęcia okładek pochodzą ze strony Filmweb]

10. "Into the beat" reż. Stefan Westerwelle - kolejny młodzieżowy film o tańcu. Katya, świetna baletnica pochodząca z domu z tradycjami, zakochuje się w zdolnym, ale ubogim hip hopowcu. Dla niego zaryzykuje swoją karierę i odnajdzie radość nowym dla siebie tańcu.

11. "Pętla" reż. Patryk Vega - ambitny policjant zrobi wszystko, aby zrobić karierę. Wchodzi w nieczyste układy z ukraińskimi braćmi, a kolejno przejmuje władzę nad podkarpackimi agencjami towarzyskimi. Jak to w filmach Vegi bywa, sporo przekleństw, seksu, strzelanek, chaosu.

12. "Morderstwo na Costa del Sol. Sprawa Wannikhof i Carabantes" reż. Tanio Ballo - film dokumentalny o poszukiwaniu mordercy dwóch nastolatek, jedna została zamordowana w 1999 roku, druga w 2003. Po zabójstwie pierwszej oskarżenia padają na przyjaciółkę matki. Kiedy po latach znika druga dziewczyna, rodzi się pytanie, jak zlokalizować winnego i zadośćuczynić niewinnie oskarżonej.

13. "Dlaczego mnie zabiliście?" reż. Fredrick Munk - kolejny film dokumentalny Netflixa opowiadający o szczegółach śmierci kobiety, zamordowanej w strzelaninie podczas porachunku gangów. Rodzina zastrzelonej postanawia znaleźć zabójcę na własną rękę w mediach społecznościowych.

14.15. "Kill Bill" vol.1 i vol.2 reż. Quentin Tarrantino - na wyspecjalizowaną zabójczynię zostaje wydany wyrok śmierci. Zleceniodawcy, czyli szefowi gangu, Billowi, nie udaje się jednak zabić Czarnej Mamby, która wybudza się po czterech latach śpiączki i postanawia zemścić się na swych oprawcach.

16. "Martwa cisza" reż - makabryczna lalka brzuchomówca zabija swoich właścicieli. Horror średniej klasy, ale ma parę trzymających w napięciu momentów.

Muzycznie:

Kolejny już miesiąc jestem pod wielkim wrażeniem twórczości Harry'ego Stylesa. Generalnie na moich słuchawkach non stop brzmi jego głos, w różnych opcjach, zarówno solo, jak i w 1D. Na czerwiec wybrałam energetyczną piosenkę "Watermelon sugar"


oraz mój ulubiony kawałek 1D "You & I"
 


A jak Wam minął czerwiec?

Sardegna

"Fascynacja" Adrian Bednarek


posted by Sardegna on , , , , ,

6 comments

 

Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 464
Moja ocena : 5/6
 
 
UWAGA!  Ten tekst może zawierać spojlery! Jest to bowiem druga część cyklu, ściśle łącząca się z częścią pierwszą, czyli "Inspiracją" oraz drugą - "Obsesją".
 
Trylogia kryminalna Adriana Bednarka, opisująca losy cenionego pisarza horrorów, Oskara Blajera, człowieka o wielu twarzach, skrywającego ogrom mrocznych tajemnic, właśnie dobiega końca. Z jednej strony żałuję bardzo, bowiem wkręciłam się w psychodeliczny świat bohatera i z wielką uwagą śledziłam jego mroczne poczynania, to z drugiej sądzę, że właśnie nadszedł najlepszy czas na finał. Czasami mniej, znaczy więcej, stąd też trzy opasłe tomy perypetii Oskara, bohatera, w którego przypadku nie można mówić o sympatii, czy kibicowaniu jego poczynaniom, zdecydowanie mi wystarczą. 
 
Po śmierci Luizy, swojej ukochanej, Oskar popada w obłęd. W przeróżny sposób próbuje radzić sobie ze stratą. Oficjalnie, chodzi na terapię i oddaje całą energię na pisaniu kryminałów opartych na autentycznych wydarzeniach, w których brał udział. Jego praca zaczyna przynosić mu całkiem niezłe zyski i ogólnopolską sławę, na podstawie jego książek powstaje nawet serial, który ogląda z zapartym tchem cała Polska. 
 
Nieoficjalnie jednak, w zaciszu swojego domu, a właściwie piwnicy, Oskar radzi sobie z utrata Luizy w zupełnie inny sposób. Od dłuższego czasu szuka "zastępstwa" ukochanej, co w praktyce polega na wytropieniu, porwaniu i uwięzieniu dziewczyny, przypominającej mu w jakiś sposób Luizę. Oskar więzi nieszczęsną ofiarę w specjalnie do tego przygotowanej kryjówce, zmuszając ją do upodobnienia się do zmarłej. Plan Blajera nie jest niestety idealny. Żadna z dziewczyn nie spełnia oczekiwań swego oprawcy. A to próbuje uciec (niewdzięczna!), a to jest zbyt uległa (Luiza przewraca się w grobie!), a to ośmiela się kłamać, burząc wizję Oskara, co do idealnego związku. W każdym razie, bohater nie umie znaleźć idealnej Luizy, co odbija się jeszcze bardziej na jego psychice i wzmaga koszmary, śniące mu się od miesięcy.
 
Pewnego dnia Oskar przypadkowo natrafia na "nową Luizę", dziewczynę łudząco podobną do zmarłej, noszącą nawet to samo imię. Tajemnicza nieznajoma dość ostrożnie jednak podchodzi do nowej znajomości, nie ma konta w social mediach, mieszka na prowincji, nie chce zdradzać zbyt wiele o sobie. Mimo to Oskar uparcie stara się zdobyć jej uwagę, upatrując w tym związku szansę na stabilizację i normalność. W jego otoczeniu dzieje się jednak coś, co burzy ledwo co zbudowany spokój. Aktorka grająca główną rolę w serialu nakręconym na podstawie książek Oskara, zostaje brutalnie zamordowana. Co gorsza, działanie mordercy idealnie pasuje do działań "Lalkarza" psychopaty opisanego w fabule pierwszej powieści pisarza! 
 
Po Dorocie Gajdzie przychodzi czas na kolejne morderstwa młodych kobiet, które również brały udział w castingu do serialowej roli, a miasto paraliżuje strach, że na wolności grasuje psychol inspirujący się zbrodniami z fabuły najpoczytniejszych kryminałów w kraju. Ktoś wyraźnie chce wyeliminować wszystkie kobiety łudząco podobne do serialowej aktorki, będącej pierwowzorem Luizy. 
 
Związek morderstw z Oskarem wydaje się aż nadto wyraźny, stąd też mężczyzna zaczyna zastanawiać się, kto mógłby być aż tak zazdrosny, żeby popełnić szereg tak zuchwałych przestępstw. Na myśl przychodzi mu tylko jedna osoba, jego nowa, tajemnicza znajoma. Czy faktycznie nowo poznana Luiza to bezwzględna morderczyni gotowa na wszystko, aby usidlić ukochanego? 
 
Jak to bywa w mrocznych kryminałach, prawda okaże się być bardziej szokująca, niż wszystkim na początku się wydaje, a kiedy Oskar ją odkryje, będzie musiał cofnąć się w czasie, spojrzeć wgłąb siebie, wrócić do pewnych wydarzeń z przeszłości, aby pomogły mu zdeterminować przyszłość.

Ostatnia część trylogii Adriana Bednarka trzyma poziom poprzednich. Oskar nadal jest pokręconym człowiekiem o mrocznej duszy i osobowości, prowadzącym podwójne życie: dla społeczeństwa, jest rozbitym po stracie młodym mężczyzną, który znajduje ukojenie w pisaniu, dla swoich ofiar staje się bezwzględnym oprawcą, seryjnym mordercą, psycholem nie potrafiącym okiełznać swoich mrocznych żądzy. 
 
Będąc po lekturze całej tej niepokojącej opowieści z pogranicza thrillera psychologicznego i kryminału, polecam ją czytelnikom gotowym na wkroczenie w świat szalonej psychiki bohatera. Zdaję sobie sprawę że "Inspiracja", "Obsesja" i finalna "Fascynacja" nie jest dla każdego. Cała gama mrocznych instynktów tkwiących w człowieku znajduje ujście w Oskarze Blajerze, zagadka kryminalna jest tutaj równie ważna, co pokręcona psychika bohatera i to, co dzieje się w jego umyśle, stąd też nie każdy może czuć się gotowy do takiej literackiej przygody. Jeżeli jednak ktoś ma ochotę sprawdzić na własnej skórze, czy warto się z tą psychodeliczną opowieścią zapoznać, polecam potraktować trzy tomy, jako jedną, bardzo rozbudowaną historię, bez podziałów na poszczególnych części.
 
Sardegna

"Hellware" Marcin Mortka


posted by Sardegna on , , , , ,

4 comments


Wydawnictwo: Videograf
Liczba stron: 348
Moja ocena : 5/6
 
 
Nonstead, przeklęte miasteczko pośrodku niczego, miejsce, z którego nie da się uciec, a kto do niego trafi, do końca życia będzie tam wracał. Brytyjski pisarz horrorów Nathaniel McCarnish już raz niemalże uniknął swojego przeznaczenia i wraz ze swoją dziewczyną Fioną Walsh wymknął się z tej przeklętej okolicy. O tym, co wtedy przydarzyło się bohaterowi, w jaki sposób związał on swoje losy z tym owianym złą sławą, miejscem, przeczytacie w pierwszej części serii autorstwa Marcina Mortki zatytułowanej nie inaczej, jak "Miasteczko Nonstead".
 
Kiedy historia Nathaniela i Fiony dobiega końca i wydaje się, że ich los jest przesądzony, a tym samym wolny od klątwy, nagle bohater "budzi" się w roku 2020 w samym centrum Nonstead, pracując jako barman w lokalnej knajpie. Nat zupełnie nie ma pojęcia, jak ponownie znalazł się w tym przeklętym miejscu i co właściwie w nim robi. Nie umie sobie przypomnieć także, co robił w ciągu ostatnich dwóch lat, odkąd wraz z Fioną uciekli z miasta. Wszyscy wokół niego wydają się traktować go, jak "swojego", dziwiąc się, co sprawiło, że zaczął zadawać niedorzeczne pytania co do ostatnich dwóch lat. 
 
Co gorsza, Nathaniel nie potrafi w swym otoczeniu znaleźć śladów dawnej dziewczyny. Aby dowiedzieć się czegoś więcej o zaginionej, ale też o swojej przeszłości, kieruje się do przyjaciela, drwala Skinnera, z którym już nie raz przyszło walczyć ramię w ramię z nieznaną mroczną siłą Nonstead. To wraz z dawnym przyjacielem docierają do pewnych informacji o Fionie, które złamią Natowi serce. Dziewczyna została bowiem zastrzelona dwa lata temu podczas akcji z użyciem broni. 
 
Nathaniel zrozpaczony informacją o śmierci ukochanej postanawia wyjaśnić, co stało za jej dziwnym zachowaniem i posiadaniem broni, którą Fiona nigdy się nie interesowała. Bohater dociera też do tajemniczego filmu na YouTubie oraz dziwnej aplikacji w laptopie, która miesza mu zmysły i może mieć związek ze śmiercią dziewczyny. 
 
Co stoi za amnezją Nathaniela, czy mroczna siła z Nonstead ciągle jest na wolności? Co kontroluje umysły mieszkańców miasteczka i wpływa również na świadomość bohatera? No i najważniejsze pytanie, czy da się uwolnić od Nonstead po raz drugi? Nonestead nie wypuszcza nikogo ze swoich szponów, nikomu też nie wybacza. Czy Nathaniel będzie pierwszym w jego historii, któremu uda się przeciwstawić?
 
Druga część mrocznej serii Marcina Mortki podoba mi się o wiele bardziej, niż pierwsza. Dziwne zachowanie Fiony, śledztwo Nata, wskazówki, którymi podążają bohaterowie, aby odkryć prawdę o tym, co tak naprawdę dzieje się w mieście, wszystko to sprawia, że lektura "Hellware" oprócz tego, że dostarcza dreszczyku grozy bardzo wciąga fabularnie. Historia nadal jest mocno klimatyczna, trochę klaustrofobiczna i sprawia wrażenie hermetycznej (co absolutnie nie jest zarzutem), do tego akcja toczy się dynamicznie, wydarzeń jest tyle, że całość staje się mocno różnorodna i zdecydowanie bardziej emocjonująca, niż początek serii o perypetiach Nathaniela.
 
Jeśli macie ochotę na niebanalną powieść grozy, zapraszam do Nonestead. Nie gwarantuję, że miasteczko będzie łaskawe i wyjdziecie z tej podróży cało, ale na pewno zostawi w Waszej pamięci trwały ślad.

Sardegna

"Emigranci. Podróż za horyzont" Sabina Waszut


posted by Sardegna on , , , , , ,

3 comments

 
Wydawnictwo: Książnica
Liczba stron: 294
Moja ocena : 6/6
 
Kolejny już raz przekonuję się, że patronaty Śląskich Blogerów Książkowych to naprawdę świetne i dobrze napisane historie! Powieści pani Sabiny Waszut, pisarki pochodzącej z naszych rodzimych, śląskich stron, biorę w ciemno, a w momencie, kiedy postanowiliśmy wraz z ŚBKami objąć jedną z nich swoim patronatem, książka stała się dla mnie tym bardziej ważna i wyjątkowa.
 
W swojej książce Autorka porusza bardzo ciekawy, choć mało znany temat, historię polskich emigrantów z początku XX wieku, którzy w poszukiwaniu lepszego świata wyruszają do Brazylii. Ta część naszej historii nie jest powszechna wśród szerokiego grona odbiorców. O ile o emigracji do Stanów Zjednoczonych, Francji, czy Niemiec, wiemy całkiem sporo, to o tym, co tak naprawdę działo się w życiu naszych rodaków na przełomie wieku XIX i XX, kiedy postanowili opuścić kraj, swoje zubożałe gospodarstwa i wyruszyć za ocean do magicznej krainy "miodem i mlekiem" płynącej, wiemy naprawdę niewiele. To właśnie z tym tematem postanowiła zmierzyć się Autorka w pierwszym tomie swej emigracyjnej serii, wysyłając swoich bohaterów, protoplastów rodu, do Brazylii. 
 
Witold Gajda, ubogi gospodarz z jednej z galicyjskich wsi, stawia wszystko na jedną kartę, sprzedaje dobytek, ziemię, zdobywa potrzebne dokumenty i wraz z rodziną, żoną Hanką, nastoletnim synem Jurą, dorastającą córką Marysią oraz małym synkiem Zenkiem, wyrusza w nieznane. Decyzję o emigracji podejmuje spontanicznie, zainspirowany pewnym spotkaniem w gospodzie. Obecny tam człowiek opowiadał chętnym słuchaczom o wspaniałej krainie leżącej za oceanem, pełnej dobrobytu, płodnej ziemi i nowych możliwości. 
 
Gajda nie zastanawia się długo nad tą najważniejszą decyzją w swym życiu. Zostawiając za sobą zrujnowaną galicyjską chatę, spieniężając wszystko, co tylko się da, wsiada wraz z rodziną do pociągu, ruszającego w stronę Oświęcimia, pierwszego przystanku w drodze ku lepszej przyszłości. 
 
Uboga chłopska rodzina nie jest jednak świadoma tego, co ich czeka, zarówno w czasie podróży pociągiem, jak i wyczerpującego rejsu statkiem. Ludzie, którzy przez całe życie nie wychodzili poza teren swojej wsi, nagle znaleźli się w "wielkim świecie" pełnym nieznanego, a także nie zawsze przyjaznych i uczciwych ludzi. Gajdowie praktycznie od razu napotykają na swojej drodze problemy. Na szczęście, głównie za sprawą rozsądnego syna Jury i rezolutnej córki Marysi, rodzinie udaje się bezpiecznie i w komplecie wsiąść na statek płynący za ocean. Po drodze bohaterowie ratują jeszcze z opresji córkę warszawskiego dorożkarza, Zuzannę, biorąc ją pod swe skrzydła. Z natury dobrzy, nawet w ferworze nowej sytuacji nie potrafią wyzbyć się ludzkich odruchów i nie udzielić pomocy potrzebującej.
 
Męcząca podróż, brak żywności, a także pewna tajemnica, utrzymywane w sekrecie przed resztą rodziny, zżerająca Hankę Gajdę, wyczerpuje bohaterów do cna. Ostatecznie jednak udaje im się szczęśliwie dotrzeć do swojej ziemi obiecanej. Wymarzona Brazylia, kraj jawiący się jako kraina dobrobytu, nie do końca taka właśnie jest. Nowa ojczyzna, mało przyjazna, z obcym klimatem, dziwnym jedzeniem, tropikalnymi chorobami i ciężką w uprawie rolą wystawia emigrantów na poważną próbę. Kiedy rodzinie Gajdów przydarza się tragedia, ocaleni będą musieli zrobić wszystko, żeby przetrwać i zapewnić sobie byt. Jednak, czy starczy im na to siły i determinacji? 
 
"Emigranci. Podróż za horyzont" to pierwszy tom wspaniałej i rozbudowanej sagi rodzinnej. O losach bohaterów czyta się z wielkimi emocjami, kibicując ich drodze ku lepszej przyszłości. Z tego, co wyczytałam w posłowiu, Autorka w kolejnych częściach planuje następne pokolenia Gajdów również wysłać na emigrację, ale już w zupełnie inne rejony świata. Ponieważ los emigranta nigdy nie jest łatwy, stąd też jestem przekonana, że drugi tom serii również dostarczy czytelnikom wielu emocji i wzruszeń. 
 
Na koniec chciałam tylko wspomnieć, iż przygotowanie Autorki, co do zebranych informacji na temat losów polskich emigrantów w Brazylii, zasługuje na wielkie wyróżnienie. Taki research się ceni! Czekam na kontynuację dalszych losów rodziny Gajdów. Jestem przekonana, że będą równie emocjonujące, co historia protoplastów rodu.

Sardegna

"Naturalista" Andrew Mayne


posted by Sardegna on , , , , ,

4 comments

 
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
audiobook: czas trwania 10 godzin 56 minut
Moja ocena : 4/6
lektor: Tomasz Sobczak
 
 
Jakiś czas temu, w 2018 roku, "Naturalista" był bardzo popularny i szeroko komentowany na blogach i w mediach społecznościowych. Książkę łączącą w sobie wątki kryminale z tematyką naukową, bardzo chwalono i opisywano, jako znakomity thriller, który sprawi, że po lekturze będziemy się bali wejść sami do lasu. Ja akurat w momencie wielkiej popularności książki, nie miałam okazji jej przeczytać, ale kiedy zauważyłam, że pojawiła się jako audiobook w serwisie Empik Go, stwierdziłam, że właśnie nadarza się okazja, żeby zapoznać się z tą osławioną historią.
 
Czy po przesłuchaniu audiobooka mogę powiedzieć, że "Naturalista" mnie także urzekł? No właśnie i tu jest problem... Nie wiem, czy kolejny już raz nie wpadłam w pułapkę własnych oczekiwań, licząc na tajemniczy thriller z pogranicza zjawisk paranormalnych, który okaże się jedną z najlepszych książek, jakie w życiu czytałam. Owszem, jest to całkiem w porządku kryminał, jednak w żadnym wypadku nie nazwałabym go fenomenem, czy umieszczała w rankingu najlepszych książek roku.
 
Głównym bohaterem tej historii jest Theo Crey, biolog, bioinformatyk, wykładowca uczelniany, który zostaje oskarżony o zabójstwo jednej z byłych studentek, kobiety mocno inspirującej się pracą Theo, zamordowanej podczas przeprowadzania badań w terenie. Studentka została prawdopodobnie zaatakowana przez niedźwiedzia i śmiertelnie przez niego ramiona, jednak policjanci, którzy przybywają na miejsce zbrodni nie potrafią do końca określić, czy faktycznie tym napastnikiem było zwierzę, czy może jednak człowiek. W pierwszym odruchu wszelkie podejrzenia, jako winnego masakry, padają właśnie na profesora Creya, mogącego mieć coś wspólnego z badaniami studentki. 
 
Theo przybywając na miejsce zbrodni praktycznie od razu zauważa pewne tropy, które zostają pominięte przez śledczych. Jako że jest człowiekiem inteligentnym, obdarzonym zdolnością porządkowania chaosu i wyciągania wniosków z wielu danych, do tego sprytnym obserwatorem z żyłką detektywa amatora, podpowiada profesjonalistom możliwe rozwiązania, chcąc włączyć się do śledztwa. Kiedy jednak zostaje zignorowany i uznany za natręta, postanawia kontynuować badania nad tą zbrodnią na własną rękę. 
 
Intuicja profesora nie zawodzi. Okazuje się, że miasteczko i okolice, w których doszło do zamordowania studentki, ogólnie cieszy się złą sławą. Często dochodzi tam do różnego rodzaju zaginięć, albo opuszczania miasta przez mieszkańców w dziwnych okolicznościach. Theo zaczyna przyglądać się bliżej najciekawszym sprawom, na własną rękę przesłuchuje świadków, odbywa także szereg leśnych wędrówek, podczas których korzysta ze swej wiedzy i tak dociera do miejsca ukrycia kolejnych zwłok.
 
Zebrane przez biologa informacje, jakoby to nie tajemnicza leśna istota, ani dzikie zwierzę było odpowiedzialne za morderstwa, tylko człowiek z krwi i kości, nie wystarczają jednak śledczym. Theo musi więc sam znaleźć zabójcę, ale co ważniejsze, musi zdążyć przed bestią, która zna jego tożsamość i chce się pozbyć rywala raz na zawsze.

Tak, ja pisałam na początku, "Naturalista" to całkiem w porządku kryminał. Powiedziałabym, że taki, jakich wiele, jednak od innych odróżnia go mocno rozbudowany wątek naukowy. Theo Cray jest mocno zaangażowany w swoją pracę, stąd też śledztwo prowadzi ze swojego, biologiczno-informatycznego punktu widzenia. Czy ta mądra narracja może męczyć czytelnia? Mam wrażenie, że tak. Olbrzymie ilości naukowej wiedzy, rozważań bohatera, przemyśleń związanych z naturą na dłuższą metę okazują się nużące, zwłaszcza, kiedy czytelnik sięga po książkę z myślą, że dostanie wartki, trzymający w napięciu, kryminał. 
 
Co do audiobooka, również nie było fanfar. Nie wiem dlaczego odczytanie tekstu przez lektora odbywało się niesamowicie wolno z przeciągającą się manierą głosową. Żeby treść była dla mnie przyswajalna, musiałam ją mocno przyspieszyć, bo w wersji oryginalnej była dla mnie nie do przyjęcia.

Sardegna

PRZEDPREMIEROWO "Wizjer" Magdalena Witkiewicz


posted by Sardegna on , , , , , ,

10 comments

 
Wydawnictwo: W.A.B
Liczba stron: 352
Moja ocena : 5/6
 
Czy pisarka kobiecych powieści obyczajowych, specjalistka od szczęśliwych zakończeń, może napisać trzymający w napięciu thriller? Może, i do tego całkiem niezły!
 
Informacja o tym, że w czerwcu szykuje się premiera najnowszej książki Magdy Witkiewicz, ale nie powieści obyczajowej, tylko thrillera o zagrożeniach związanych ze współczesną technologią,  zelektryzowała czytelników. Ja również poczułam się zaciekawiona i postanowiłam sprawdzić, jak Magda odnajdzie się w tej nowej dla siebie, tematyce. Autorka współpracując z innym polskim pisarzem Stefanem Dardą, napisała już wprawdzie serię "Cymanowski Młyn", utrzymaną w mocnych i niepokojących klimatach, jednak "Wizjer" wydawał się być czymś zupełnie innym.
 
Magdalena Witkiewicz w swej nowej książce postanowiła zmierzyć się z tematem zagrożeń wynikających z powszechnego dostępu do internetu i multimediów. Te niebezpieczeństwa, w teorii bardzo dobrze znane, często są bagatelizowane, a użytkownicy portali społecznościowych, informacyjnych, komunikatorów internetowych czy innych stron tematycznych, wprawdzie ich świadomi (a w każdym razie powinni być) zazwyczaj sądzą, że ta kwestia ich nie dotyczy. Zbierane danych i preferencji na temat użytkowników poszczególnych stron, możliwości śledzenia ruchu w sieci, a czasem nawet podglądania przez kamery internetowe również nie jest czymś obcym. Te formy cyberprzemocy wydają się nam jednak zupełnie abstrakcyjne w czasie codziennego korzystania z komputera. W końcu nie prowadzimy żadnej podejrzanej działalności w sieci, mamy tylko swoje konta w kilku sprawdzonych aplikacjach ułatwiających życie codzienne lub w mediach społecznościowych. W jaki to więc sposób miałoby nam zaszkodzić i kogo tak właściwie mogłoby interesować? Dla niektórych podmiotów nasze wybory i zainteresowania konsumenckie są bardzo cenne, mam jednak szczerą nadzieję, że nie w takim stopniu, jak w swojej książce prezentuje Magda.
 
Laura Kirsch jest cenionym analitykiem bankowym i samotnie wychowuje małego synka, owoc krótkotrwałego romansu z mężczyzną poznanym na szkoleniu branżowym. Nagłe zwolnienie z pracy sprawia, że kobieta postanawia aplikować do jednej z największych firm analitycznych na świecie z siedzibą w Polsce, Argusa. Firma stworzona przed dwudziestu laty przez trzech przyjaciół, zapalonych informatyków, aktualnie prowadzona jest przez bezkompromisową i twardą szefową o pseudonimie Salome. Argus przez lata stał się potentatem na rynku analitycznym, natomiast teraz zajmuje się wypuszczeniem na rynek nowego produktu, aplikacji randkowej Morethanheart.com, która ma dać szansę na miłość wszystkim jej użytkownikom. 
 
Laura z wielkimi oczekiwaniami i nadzieją na przyszłość zaczyna pracę w nowej firmie. Jednak po pewnym czasie zaczyna zauważać, że pewne informacje, do których otrzymała dostęp są mocno nieokreślone i zupełnie nie pasują do profilu portalu randkowego, którego teoretycznie powinny dotyczyć. Jakby tego było mało, Laura łączy pewne dane z tragicznymi wydarzeniami, mającymi miejsce ostatnimi czasy w największych europejskich miastach. Argus wyraźnie zajmuje się czymś innym, niż wszystkim się wydaje.
 
Kobieta z pomocą dawnego kochanka, pracującego kiedyś w firmie w charakterze szefa ochrony, stara się odkryć, czym tak naprawdę zajmuje się Argus. Jednak prawda w tym przypadku może okazać się dla Laury szczególnie trudna. Bowiem poza odpowiedzią na nurtujące ją pytania, dostanie także informacje, które wyraźnie mają związek z jej życiem prywatnym. W tym przypadku hasło "prawda cię wyzwoli" będzie jak najbardziej nietrafione.
 
Nie chciałabym zdradzać więcej szczegółów, co do fabuły, bowiem w historii tej ważne jest podążanie za wskazówkami i odkrywanie samemu jej tajemnic. Mogę tylko zaznaczyć, że "Wizjer" to zupełnie nowa odsłona twórczości Magdy Witkiewicz, a gdybym nie wiedziała, że jest to książka jej autorstwa, pomyślałabym, że to nowa powieść Remigiusza Mroza. Jest utrzymana w podobnym stylu, ma mocno pokręconą fabułę, wiele dziwnych zbiegów okoliczności i kontrolowanego chaosu. Nawet zakończenie jest w pewien sposób "Mrozowe", ale z drugiej strony bardziej usystematyzowane i konkretne. Czy to zarzut z mojej strony? Zdecydowanie nie. Przeczytanie "Wizjera" zajęło mi dosłownie jeden niedzielny wieczór, jak widać więc, książka musiała mnie wciągnąć na tyle, że poświęciłam jej cały wolny czas. 
 
Sądzę, że Autorce należą się gratulacje za kolejną świetną powieść w jej dorobku, ale przede wszystkim za wychodzenie ze strefy komfortu i sięgania po nowe doświadczenie pisarskie. Droga pisarko! Rób dalej swoje, zmieniaj, próbuj, baw się pisaniem. Naprawdę świetni Ci to wychodzi!
 
Sardegna

Co czytałam w 2010? MAJ


posted by Sardegna on

8 comments

Dzień dobry! Czas na kolejny post wspominkowy, tym razem dotyczy on książek przeczytanych w maju w 2010 roku (jestem już prawie na czysto!). Było ich wtedy sześć, z czego wszystkie pochodziły z mojej biblioteczki i są tam do dzisiaj.
 
"Przed świtem" Stephanie Meyer - 5
 
Czwarty tom wampirzo - wilkołakowej serii o pokręconej relacji uczuciowej pomiędzy Bellą a dwójka jej wybranków: Edwardem i Jacobem. Nastolatka w końcu wybiera, który z chłopaków zostaje jej ukochanym, a jej decyzja kończy się ślubem. Ostatnia część przynosi czytelnikom wiele odpowiedzi i kończy właściwie całą opowieść. Pamiętam, że owego czasu książki Stephanie Meyer były bardzo popularne i ja też popłynęłam trochę na fali ich popularności.  I w sumie podobało mi się, lektura niewymagająca, choć momentami mocno nużąca. Niestety po obejrzeniu filmów moja sympatia do serii, a zwłaszcza głównej bohaterki, uległa znacznej redukcji.
"Kodeks śmierci" Godeng Gert - 3
 
Trzeci tom serii kryminałów "Krew i wino" wydawanych, jako dodatek do czasopisma Bluszcz. Z książką nie mam żadnych skojarzeń, zupełnie nie umiem sobie przypomnieć fabuły. Z tego, co kojarzę, wcześniejsze dwa tomy również nie czytało mi się zbyt dobrze, wiem tylko, że głównym bohaterem jest Fredric Drum, znawca dawnych kultur, smakosz win i właściciel znanej francuskiej winnicy. Tym razem detektyw amator wyrusza do Włoch i tam zostaje wplątany w niebezpieczną intrygę. Niestety nie umiem nic więcej na jej temat powiedzieć. Tak się właśnie zastanawiam, czy ponowne przeczytanie pierwszych trzech tomów serii zmieniłoby moje postrzeganie. Muszę to przy okazji sprawdzić.

"Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów: Trzecie lato" Ann Brashares - 6
 
Trzecia część przygód czterech przyjaciółek i ich "magicznych" dżinsów. Tym razem spodnie muszą wesprzeć każdą z nich w przełomowym momencie życia. Dziewczyny kończą bowiem liceum i zaczynają studia. Przestraszone, podekscytowane nadchodzącymi zmianami potrzebują wsparcia bratnich dusz, ale też muszą nauczyć się samodzielności, dokonywania trudnych wyborów i odwagi. Przypomnienie sobie o kolejnej, świetnej części perypetii Carmen, Leny, Tibby i Bridget sprawiło, że nabrałam ochoty na ponowną lekturę.

"Pachnidło" Patrick Suskind - 6
 
Cudowna historia, choć przyznam, nie czytało się jej łatwo. Jan Baptysta Grenuille ma idealny węch, tworzy więc perfumy, którymi zachwyca się cały Paryż. Artysta nie jest jednak zadowolony ze swojego dzieła, szuka więc idealnego zapachu, który chce wyizolować z ciała dziewicy. Żeby dokonać tego, co zamierza, nie zawaha się zabić. I to nie jeden raz. Pokręcona, trochę psychodeliczna opowieść o XVIII wiecznym seryjnym mordercy. Z jednej strony brutalna i bezkompromisowa, z drugiej delikatna i subtelna. Chyba właśnie przez te sprzeczności wydaje się być tak wyjątkowa.

 
"Samira i Samir" Siba Shakib - 5

Orientalna opowieść, której lektura sprawia początkowo sporo trudności, kiedy jednak czytelnik wkręci się w charakterystyczny sposób narracji, historia staje się prawdziwą ucztą. W afgańskiej rodzinie przychodzi na świat córka, która nie ma prawa istnieć i powinna zostać natychmiast po urodzeniu zgładzona. Rodzina nie umie jednak dokonać tego makabrycznego czynu, stąd też postanawia wychować Samirę, jako chłopca, a prawdę ukryć przed światem. Samira dorasta, uczy się od ojca wszystkich rzeczy potrzebnych do "bycia" mężczyzną, a po jego śmierci wyrusza w podróż również w męskim przebraniu. "Samira i Samir" to opowieść o tożsamości płciowej, o poszukiwaniu własnego ja, o nietolerancji i prześladowaniach. Trudna, ale warta włożonego wysiłku, książka.

"Złodziej twarzy" Jacek Dąbała - 4

Pewien chirurg plastyczny postanawia znaleźć idealną twarz do przeszczepu dla swojej oszpeconej w wypadku, żony. Znalezienie ofiary rozpoczyna ciąg niepokojących zdarzeń, z których policyjne śledztwo w sprawie morderstwa, atak podjazdowy włoskiej mafii i psychoza głównego bohatera, to tylko część z nich. Pomysl na fabułę przedni, niestety wykonanie znacznie gorsze. Pamiętam, że skusiłam się na lekturę wizją emocjonującego kryminału, a dostałam mocno pokręconą, rozczarowującą opowieść.

 
 
Czytaliście którąś z moich ówczesnych lektur?
 
Sardegna

Trójka e-pik czerwiec 2021. Podsumowanie maja.


posted by Sardegna on

19 comments

Dzień dobry w czerwcu! Według ustaleń z początku roku, czerwiec należy do wszystkich uczestniczek, które wybierają nową Trójkę w ankiecie, korzystając z zeszłorocznych propozycji. Niewykorzystanych w poprzednich miesiącach kategorii, nazbierało się aż 70, i to z nich złożyłam ankietę. Jej wyniki znajdziecie na końcu tego postu, a teraz zapraszam na podsumowanie maja.

W wyzwaniu czerwcowym wzięło udział 20 uczestników, z czego 10 wykonało całe zadanie, 7 zrobiło 2/3, a 3 zrealizowały 1/3 zadania. W tym miesiącu podium jest mocno oblegane, bowiem znalazło się na nim aż 5 uczestniczek! Pierwsza wyzwanie ukończyła Mięta - 20.05. Kolejno: Els81 i Agnesto - 23.05, natomiast na trzecim miejscu uplasowały się Iwona i Agnieszka Najman - 25.05. Gratuluję Dziewczyny!

  • Oswoić strach -"Kółko się pani urwało"- Jacek Galiński
  • Knedliki i smażony ser - "Nie jest źle"- Jan Novak
  • Zdarzyło się w maju -"Wirus" - Graham Masterton
 Els 81 - nie prowadzi bloga
  • Oswoić strach -"Dad" ("Tato") William Wharton
  • Knedliki i smażony ser - "Poslední aristokratka" ("Ostatnia arystokratka") Evžen Boček
  • Zdarzyło się w maju - "Czerń" Małgorzata Oliwia Sobczak 
Agnesto - Agnestariusz
  • Oswoić strach - "Koniec świata, umyj okna" Agnieszka Jelonek
  • Knedliki i smażony ser - "Życie bez smokingu" Bogumił Hrabal
  • Zdarzyło się w maju - "Dom Holendrów" Ann Patchett
Iwona - nie prowadzi bloga
Agnieszka Najman - nie prowadzi bloga
  • Oswoić strach -"Zło" Jan Guillou
  • Knedliki i smażony ser -"Helimadoe" Jaroslav Havlicek
  • Zdarzyło się w maju - "Teściowe muszą zniknąć" Alek Rogoziński
Tuż za podium ustawiły się:
 
Katarzyna Kurowska - Przekładaniec kulturalny

  • Oswoić strach: "Przyjaciel' Sigrid Nunez
  • Knedliki i smażony ser: "Pociągi pod specjalnym nadzorem" Bohumil Hrabal
  • Zdarzyło się w maju: "Przeciw interpretacji i inne eseje" Susan Sontag 
Elżbieta Niewiadomska - nie prowadzi bloga
  • Oswoić strach - Nassim Nicholas Taleb "Antykruchość. Jak żyć w świecie, którego nie rozumiemy"
  • Knedliki i smażony ser - Radka Třeštiková "Osiem"
  • Zdarzyło się w maju - Katarzyna Bonda "Nikt nie musi wiedzieć"

Natanna -Moje zaczytanie

  • Oswoić strach - "Los utracony" - Imre Kertesz
  • Knedliki i smażony ser - Bohumil Hrabal - "Zbyt głośna samotność"
  • Zdarzyło się w maju - Donna Tartt - Szczygieł
2/3 wyzwania zrealizowały:

Maryla Lentowicz - nie prowadzi bloga
  • Oswoić strach ---
  • Knedliki i smażony ser - "Najlepiej dla wszystkich" Soukupová Petra
  • Zdarzyło się w maju - Marcin Kydryński "Dal: Listy z Afryki minionej"
Blanka - Kulturazja
  • Oswoić strach - "Informacja zwrotna" Jakub Żulczyk
  • Knedliki i smażony ser ---
  • Zdarzyło się w maju - "Nieobliczalni" Jørn Lier Horst i Thomas Enger
Anna Kurtasz - InspirowAnka
  • Oswoić strach ---
  • Knedliki i smażony ser - Michaela Klevisova "Kroki mordercy"
  • Zdarzyło się w maju - Max Czornyj "Krew"
Karolina Sosnowska Tanayah czyta
  • Oswoić strach - M. Marcinów "Bezmatek"
  • Knedliki i smażony ser - Evžen Boček "Arystokratka na królewskim dworze"
  • Zdarzyło się w maju ---
Anna Sych - nie prowadzi bloga
  • Oswoić strach ---
  • Knedliki i smażony ser - "Ostatnia arystokratka" Evžen Boček
  • Zdarzyło się w maju - Remigiusz Mróz "Ekstremista"
Paulina - Krakowskie czytanie
  • Oswoić strach -"Kociarz" Kristen Roupenian
  • Knedliki i smażony ser ---
  • Zdarzyło się w maju -"Miasto z mgły" Carlos Ruiz Zafon, "Angst with happy ending" Weronika Łodyga, "Noc Kupały" Katarzyna Berenija Miszczuk
 Katarzyna Abramova - Kącik z książką
  • Oswoić strach -"Śladów pobicia brak. W pułapce przemocy domowej" Rachel Louise Snyder
  • Knedliki i smażony ser ---
  • Zdarzyło się w maju -"Cień Utraconego Świata" James Islington
1/3 wykonały:
 
  • Oswoić strach - Nina George "Lawendowy pokój"
 Zaczytanalala
  • Zdarzyło się w maju - "Wszyscy pragnęliśmy miłości" Agnieszka Jeż
Z poprzednich miesięcy zaległości nadrobiły:
 
Maniaczytania
  • po pierwsze: edukacja - Maeve Binchy "The copper beech"
  • książka z jajem - Agnieszka Krawczyk "Morderstwo niedoskonałe"
Maryla Lentowicz
  • Książka z jajem: "Sławne koty i ich ludzie" (Reinecke Heike, Schlieper Andreas)
 Na moje wyzwanie złożyły się:
Zapraszam do czerwcowej Trójki e-pik
 
Cel:

Celem wyzwania będzie zapoznanie się z nieznanymi lub omijanymi przez nas szerokim łukiem, gatunkami powieści.

Zasady:

*  wyzwanie trwa miesiąc kalendarzowy
*  w zabawie wziąć udział może każdy bloger oraz każda osoba nie posiadająca bloga, która ma ochotę przyłączyć się do zabawy. Przyłączyć się można w dowolnym momencie
*  wyzwanie będzie polegało na przeczytaniu trzech książek z trzech wybranych gatunków.
jeden z tych gatunków zostanie zaproponowany przeze mnie, wybór drugiego i trzeciego będzie zależał od Was
*  w trzecim tygodniu miesiąca umieszczę post, pod którym będziecie mogli zaproponować dowolne gatunki czy kategorie lektur. O wyborze zadecyduje ankieta.
*  wybór książki, kwalifikującej się do podanego gatunku, jest zupełnie dowolny i zależeć będzie tylko od Was
* osoby posiadające bloga, po napisaniu opinii, na temat wybranej książki, proszone są o wpisanie informacji, że książka została przeczytana w ramach wyzwania "Trójka e-pik" i podanie linka do TEGO posta.
*  w podsumowaniu, które nastąpi pod koniec miesiąca wystarczy, aby osoby które wzięły udział w wyzwaniu, w komentarzach pod postem tematycznym, podały trzy linki do swoich opinii.
* miło będzie, jeśli podlinkujecie poniższy plakat moim blogiem, jako organizatora wyzwania 
 
***
 

Joanna Chmielewska - królowa polskiego kryminału
Książka z przyimkiem w tytule
Cudne miejsce!
 
I jak się Wam podobają kategorie czerwcowe? W ankiecie największą liczbę głosów zdobyły te oto propozycje: Joanna Chmielewska - królowa polskiego kryminału - kategoria zaproponowana dawno temu w końcu doczekała się swojego momentu. Tutaj sprawa wygląda banalnie, czytamy książki autorki, możemy sięgać po nie pierwszy lub kolejny raz. 
 
Druga kategoria to książka z przyimkiem w tytule. Szukamy więc tytułów zawierających: na, o, w, z, za, ku, do, bez, pod, przed, nad, dla, między, po, poprzez, ponad, wśród, obok, około, oprócz, pomimo, przez.
 
Trzecia opcja została przeze mnie nazwana Cudne miejsce. Według Waszego wyboru w ankiecie oznacza to wszystkie książki zawierające kawiarnię/cukiernię/zielarnię/piekarnię/hotel/pensjonat w roli głównej (w treści lub tytule)

Tradycyjnie, TUTAJ znajduje się nasza Trójkowa grupa na FB, do której można w każdej chwili dołączyć. Do czego zachęcam. Proszę o podmienienie banera na aktualny i zapraszania znajomych do zabawy. Nie trzeba mieć bloga, nie trzeba pisać notek na temat przeczytanych książek, wystarczy czytać, podzielić się opiniami i dobrze bawić!
Sardegna