Wydawnictwo: Sonia Draga
audiobook: czas trwania 22 h 30 minut
Moja ocena : 6/6
lektor: Joanna Jeżewska
Czy macie czasem wrażenie "czytelniczego kaca"? Znalazłam takie określenie, które oznacza, że po skończone lekturze nie możecie o niej zapomnieć i zacząć nowej książki, bowiem "starzy" bohaterowie i ich perypetie tak utkwili Wam w pamięci, że nie możecie się skupić na nowej treści. "Dom sióstr" zapewnia takiego "czytelniczego kaca". Książka jest ponad 600 stronicowa, audiobook ponad 22 godzinny, strasznie długaśna książka, powiecie. Mogę Was jednak zapewnić, że emocje, jakie będą Wam towarzyszyć w trakcie lektury są tego warte!
Powiem szczerze, że na początku miałam wobec tej powieści trochę inne oczekiwania. Autorka, Charlotte Link, kojarzyła mi się z kryminałami, oczekiwałam więc czegoś takiego: śnieżyca, małżeństwo, odcięte od świata w domu na pustkowiu i ... grożące im niebezpieczeństwo. Pełen napięcia i nerwowego wyczekiwania wyścig z czasem i dramatyczny finał.
"Dom sióstr" oferuje jednak coś innego. Owszem, końcowe rozdziały zaserwują nam wyścig z czasem i gorączkową walkę bohaterów o zachowanie bezpieczeństwa, jednak cała forma powieści będzie się raczej skłaniać ku wielowątkowej powieści obyczajowej, niż kryminałowi.
W roku 1996, niemieckie małżeństwo Barbara i Ralf, przyjeżdżają na północ Anglii, aby w wynajętym na święta domu, próbować uratować swoje małżeństwo. Niestety, na skutek śnieżycy, która nawiedza okolicę, para małżonków zostaje odcięta w posiadłości Westhill Farm praktycznie bez jedzenia, prądu i ogrzewania. Trudne warunki, w jakich przyszło im spędzić święta będą dla nich małżeńską próbą, a także staną się przyczyną odkrycia tajemnicy, ukrytej w domostwie przed wielu laty.
Barbara, myszkując po Westhill Farm w poszukiwaniu zapasów i opału, natyka się na rękopis, spisany ręką Francis Grey, dawnej właścicielki posiadłości. Z nudów zaczyna czytać te zapiski, które sięgają czasów sprzed I Wojny Światowej, kiedy to Francis była nastolatką. Początkowo niewinna lektura zamienia się w odkrywanie tajemnic rodzinnych, które na zawsze powinny zostać ukryte. Jak się można domyślić, przyjdzie Barbarze słono zapłacić za tą ciekawość.
Główną treścią powieści jest więc historia rodziny Grey, na tle wydarzeń historycznych, które miały miejsce w Europie. Oczywiście pierwsze skrzypce gra Francis, ale postacie innych członków rodziny, ich zagmatwane relacje i sytuacje, z jakimi przyszło im się zmierzyć, są równie ważne w całej tej opowieści.
"Dom sióstr" to historia o wielkiej miłości, ale i o równie wielkiej nienawiści. To historia o sile, wytrzymałości, honorze, lojalności, prawdzie. Przede wszystkim jest to jednak książka o ludziach, ich marzeniach, postawach i życiowych wyborach.
Wielowątkowa, wielopostaciowa powieść z historią w tle. Jak dla mnie, na dzień dzisiejszy, zasługuje na miano najlepszej książki, przeczytanej w 2013 roku.
Audiobook, chociaż bardzo długi (słuchałam go ponad miesiąc) jest rewelacyjny. Oczywiście główna w tym zasługa lektora, Pani Joanny Jeżewskiej, która świetnie interpretuje i nadaje charakter każdej odtwarzanej postaci.
Serdecznie polecam. "Dom sióstr" zasługuje na 6 z plusem.
Sardegna



