Wydawnictwo: Vocatio
Liczba stron: 303
Moja ocena : 5/6
"Drapieżca" to jedna z moich książkowych nagród, którą wygrałam w konkursie Syndykatu Zbrodni w Bibliotece. Poszła na pierwszy czytelniczy ogień, gdyż opis z okładki wydawał mi się być bardzo "w moim stylu".
Poza tym treść powieści jest bardzo aktualna. Traktuje bowiem o portalach społecznościowych, które ostatnimi czasy, tak mocno zakorzeniły się w naszym życiu.
Nastolatka Elli Carmichael zostaje porwana i brutalnie zamordowana. Jej porwanie odbywa się chwilę po tym, jak dziewczyna informuje swoich internetowych znajomych z portalu GrapeVyne, że udaje się do sklepu w sąsiedztwie.
Od dłuższego czasu, Elli dzieli się każdą minutą swojego życia, każdą myślą i wydarzeniem z zupełnie obcymi ludźmi, którzy znajdują się w grupie jej internetowych znajomych i mają dostęp do takich informacji. Na nieszczęście dla Elli, jeden z nich okazuje się być psychopatycznym mordercą, który czeka na dziewczynę we wskazanym miejscu i uprowadzą ją, aby zabić.
Ze śmiercią nastolatki nie może pogodzić się jej starsza siostra, Krista. Zdeterminowana kobieta na własną rękę zamierza złapać mordercę. Tworzy w serwisie GrapeVyne, fikcyjny profil naiwnej nastolatki i postanawia zostać przynętą dla mordercy. Nieoczekiwaną pomoc w prywatnym śledztwie, proponuje jej Ryan Atkins, twórca rzeczonego serwisu społecznościowego. Młodzi ludzie zaczynają podążać niebezpieczną ścieżką, narażając nie tylko swe kariery zawodowe, ale przede wszystkim, życie.
Powieść jest na prawdę świetna. Świadczy o tym fakt, że przeczytałam ją w jeden wieczór. Miałam zamiar tylko do niej zerknąć i po prostu przepadłam. Akcja wciąga, wydarzenia toczą się dynamicznie. Jeśli ktoś lubi powieści trzymające w napięciu, ta zapewnia takie emocje.
Jednak główną zaletą powieści jest jej przesłanie. Nie można "obnażać"się w sieci. Nigdy nie wiadomo, kto czyta nasze wpisy i może śledzić każdy krok. W dobie popularności znanych serwisów społecznościowych, taki wstrząs, jakim jest powieść, przydałby się wielu nastolatkom. Lektura skłania do przemyśleń, zastanowienia się nad własną aktywnością w sieci i zachowaniem bezpieczeństwa.
Jeżeli będziecie mieli okazję, koniecznie przeczytajcie.
Sardegna

