Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wolne Lektury. Pokaż wszystkie posty

"Przygody Tomka Sawyera" Mark Twain


posted by Sardegna on , , , , , ,

3 comments


Wydawnictwo: Wolne Lektury
audiobook: czas trwania 6 godzin 52 minuty
Moja ocena : 5/6
lektor: Wiktor Korzeniewski


Wstyd się przyznać, ale nigdy nie czytałam "Przygód Tomka Sawyera", choć książkę mam od lat na półce (teraz w prawdzie w dziecięcej biblioteczce, ale zawsze!). Oglądałam kiedyś, dawno temu, wersję filmową, czy serialową tej historii, i kilka kadrów z tego dziecięcego oglądania tkwi nadal w mej pamięci, jednakże sporo wątków zatarło się już na dobre. 

Dlatego postanowiłam przesłuchać sobie oryginalną wersję, a znalazłam ją w postaci audiobooka, który za darmo udostępnia serwis Wolne Lektury. Z tego serwisu korzystałam już nie raz (opowiadania Edgara Alana Poe, "Don Kichot z La Manchy"), mogę go więc Wam spokojnie polecić. 

Przy okazji, postanowiłam podsunąć audiobook mojej Ośmiolatce. Odsłuchiwałyśmy sobie więc przygody łobuziaka Tomka, głównie w samochodzie, ale też wieczorem przed snem. I rzeczywiście moje dziecko bardzo pozytywnie przyjęło tą opowieść, i o dziwo, od razu wczuło się w klimat. Musiałam oczywiście wytłumaczyć jej, że Tomek to nie jest taki współczesny chłopczyk, tylko postać, żyjąca dość dawno temu.  Zdziwił ją bowiem na początku "stary" język tej historii, brak współczesnych przedmiotów, zachowanie cioci wobec Tomka, czy konieczność uczenia się wersetów Biblii na pamięć. Nie mogla się nadziwić, że dla chłopca czymś istotnym była szklana kulka, kawałek patyka, czy zamknięty w pudełku ... kleszcz. W krótkim jednak czasie, poczuła klimat i humor opowieści. Nie powiem, pewien moment był dla niej trochę zbyt drastyczny (kiedy doszło do morderstwa na cmentarzu), bowiem i  opisy były dość straszne, i miejsce akcji niezbyt fortunne, ale ogólnie całość jej się podobała i moim zdaniem, zupełnie zadowalająco zrozumiała, o czym ta powieść jest. 

Akcja "Przygód Tomka Sawyera" rozgrywa się w miasteczku St. Petersburg, nad rzeką Missisipi, gdzie bohater, wraz ze swym bratem Sid'em, mieszka u ciotki Polly. Tomek jest niezłym łobuziakiem, ale ma złote serce. Jest takim urwisem, którego nie da się nie kochać. Nie zawsze ma ochotę zachowywać się, jak grzeczny chłopiec i tak, jak oczekuje od niego ciocia, ale naprawdę się stara. Udręką są dla niego kąpiele, noszenie czystych ubrań i cotygodniowe wizyty w szkółce niedzielnej, gdzie trzeba uczyć się biblijnych wersów na pamięć. Tomek wolałby przez cały dzień hasać swobodnie po okolicy, bawić się z przyjaciółmi, w piratów, Indian czy rozbójników, szaleć w rzece i przeżywać najprzeróżniejsze przygody.

Tomek Sawyer ma swojego kompana, Hucka Finna, miejscowego włóczęgę, chłopca, który nie ma stałego domu i opiekuna, uważanego w miasteczku za zło konieczne. Jednak dla Tomka, Huck jest wyjątkową postacią, godną naśladowania. Chłopcy wspólnie przeżywają różne przygody, z których większość jest zabawna i nieszkodliwa, jednak przytrafiła się im także sytuacja wyraźnie poważniejsza: chłopcy stają się  świadkami morderstwa, dokonanego na miejscowym cmentarzu. Ta sytuacja zaważy na ich losie i będzie kładła się cieniem na ich beztroskim żywocie. 

Tomek to chłopiec o niesamowitej wyobraźni, dla którego każda zabawa, każdy niewinny pomysł, staje się podstawą do wykreowania niesamowitej przygody. Do swoich zabaw i pomysłów potrafił przekonać wielu kolegów, a najlepszym przykładem tego może być kultowa zabawa w piratów, kiedy to chłopak ucieka z domu i przekonuje do swego planu jeszcze dwóch nieszczęśników. Chłopcy wypływają łódeczką na środek rzeki Missisipi  i cumują na małej wyspie, bawiąc się w najlepsze w piratów - odkrywców, choć nie wspomnę, jakie to wrażenie robi na ich opiekunach... Na szczęście, Tomek, w swojej zadziorności i upartości, jest uroczo mądrym i sprytnym chłopcem, więc potrafi wyjść cało z każdej opresji.

"Przygody Tomka Sawyera" to jedna z pierwszych powieści dla młodzieży. Cieszę się, że udało mi się ją w  końcu poznać w wersji oryginalnej. W związku z tym, mogę sobie ją zakwalifikować do wyzwania Z półki, i będzie to moja 4 książka "półkowa" w tym roku. 

Mark Twain był idealnym obserwatorem rzeczywistości, który doskonale ujął w swej powieści wszelkie zwyczaje, zachowanie, zabawy, ówczesnych dzieci i dorosłych. Spotkanie z dzieciakami z XIX wieku okazało się nadzwyczaj udane, i to nie tylko dla mnie, ale i Ośmiolatki. 

Wbrew pozorom, trudno jest współczesnym, młodym czytelnikom wczuć się i zrozumieć tę historię, pozbawioną elektroniki, znanego im sposobu prowadzenia rozmowy, z zupełnie innymi zwyczajami, pomysłami na spędzanie wolnego czasu, czy zabawę.

Cieszę się, że dzięki książkom takim, jak ta, moja córka pokonuje różne, czytelnicze schody. Przed nią wiele fascynujących książek. Oby każdej dała szansę!

Sardegna

"Don Kichot z La Manchy" Miguel de Cervantes Saavedra


posted by Sardegna on , , , , ,

8 comments


Wydawnictwo: Wolne Lektury
audiobook: czas trwania 33 godziny i 59 minut 
Moja ocena : 4/6
lektor: Wiktor Korzeniewski

Zrobiłam to! Przesłuchałam całego "Don Kichota", choć zajęło mi to ogromną ilość czasu i niezliczoną ilość dni! Nie ukrywam, jestem z siebie dumna, a to przede wszystkim dlatego, że nadrobiłam zaległość, mającą dobre piętnaście lat!

Powieść ta była moim wyrzutem sumienia jeszcze z czasów licealnych. Wtedy to czytałam absolutnie wszystkie, zadane lektury, i w sumie, cieszę się, że owego czasu byłam tak obowiązkowa, bowiem aktualnie jakoś nie ciągnie mnie do klasyki, więc co przeczytałam i poznałam, to moje. "Don Kichota" po prostu nie zdążyłam przeczytać przed maturą, bo przeraziło mnie to ponad 1000 stronicowe tomiszcze. Później nie miałam już czasu, ani też po prawdzie, ochoty, na doczytanie zaległej lektury. Ale, ale! Co się odwlecze... Po piętnastu latach od matury, postanowiłam sama sobie zrobić prezent i wrócić do tego tytułu. Od razu jednak wiedziałam, że nie dam rady przeczytać książki w formie papierowej. Z pomocą przyszły więc Wolne Lektury i audiobook, w prawdzie, o ogromnej liczbie rozdziałów, ale zawsze to pewne ułatwienie.

Co ja właściwie wiedziałam o Don Kichocie? Że walczył z wiatrakami? Miał giermka Sancho Pansa? I to właściwie byłoby na tyle. Z wielką ciekawością zabrałam się więc za odsłuchiwanie tej historii, żeby zorientować się, o co tak naprawdę w niej chodzi.

Don Kichot to tak po prawdzie szlachcic Alonzo z La Manchy, który spędził swe życie na czytaniu poematów rycerskich i romansów. Zauroczony historiami, w jakich się lubował,  postanawia zostać błędnym rycerzem, mieć wszystkie cnoty, charakteryzujące takiego niemalże nadludzkiego bohatera, bronić za cenę własnej krwi damy swego serca i służyć ludzkości swą odwaga i męstwem. Na swojego towarzysza i giermka wybiera wieśniaka Sancho Pansę, a na ukochaną - wieśniaczkę Aldonę Lorenzo, nazywając ją dumie Dulcyneą z Toboso. Don Kichot na swym rumaku Rosynandzie, z giermkiem u boku, wyrusza na misję ratowania świata. Jego przygody dalekie jednak są od poważnych poczynań rycerskich, choć w mniemaniu bohatera, takie właśnie są. Wszelkie niepowodzenia, rycerz zrzuca na działanie magii nieprzychylnego mu czarnoksiężnika, i zupełnie nie rozumie wątpiących spojrzeń, napotkanych po drodze wędrowców.

Don Kichot wiele sobie poczyna, wszystko jednak w dobrej wierze i głębokim przekonaniu, że działa tak, jak błędni rycerze z najznamienitszych powieści. To nic, że słynne wiatraki, bierze za olbrzymów, walcząc z nimi zaciekle. Podobnie traktuje bukłaki z winem, stado owiec uważa za armię nieprzyjaciela, grono żałobników za diabłów, a mnichów za pomocników czarnoksiężnika. Miskę balwierską uważa za najznakomitszy hełm, karczmarza za kasztelana, służącą za piękną księżniczkę, a karczmę za okazały zamek. Traktowanie więc krzepkiej Aldony Lorenzo, o nie najlepszej opinii, jak cudowną piękność, Dulcyneę z Toboso, nie wydaje się już przy tych wszystkich dziwactwach Don Kichota, niczym dziwnym.

Rycerz wędruje po okolicy zadziwiając ludzi swoim zachowaniem i piękną, wyszukaną mową, która nijak nie pasuje do rzeczywistości. Nie trudno domyślić się więc, że postać Don Kichota zaczyna przeszkadzać co niektórym. Postanawiają oni "nawrócić" szlachcica na właściwą drogę, paląc jego ukochane księgi, a kiedy to nie skutkuje, maskaradą i podstępnie wymyślonymi historiami, sprowadzić go, jak obłąkanego, do rodzinnej wioski.

To jednak nie koniec przygód błędnego rycerza, bowiem  po chwilowym przestoju, z jeszcze większą mocą wyrusza ratować świat. Jego sława zaczyna go już wyprzedzać, a napotkani po drodze wędrowcy znają czyny szalonego, czy też dla innych, bohaterskiego, Don Kichota. Zwrotem akcji będzie spotkanie Don Kichota z księciem i księżną, którzy to postanowią zabawić się kosztem bohaterów, i wprowadzą niezły zamęt w ich, i tak zakręconym, życiu.

W podróży Don Kichota i Sancho Pansy działo się znacznie, ale to zacznie więcej. Ich wędrówki przeplatają się z opowieściami napotkanych osób. Poza główną opowieścią, toczą się więc poboczne, dodatkowe wątki, często zajmujące kilkanaście rozdziałów. Choćby historia pustelnika Kardenia, opisująca jego miłosne rozterki, albo związana z tą opowieścią, ale zupełnie innym wątkiem, historia Doroty, napotkanej po drodze piękności, w męskim przebraniu.

Nie da się ukryć, że historia Don Kichota napisana jest z wielkim rozmachem, ale nietrudno sobie wyobrazić, ile przygód, legend, opowieści, monologów i dysput miało miejsce na ponad tysiącu kartach tej powieści, i przez 33 godziny trwania tego audiobooka.
Skłamałabym, jeżeli powiedziałabym, że powieść powaliła mnie na kolana, i słuchałam jej treści z zapartym tchem, non stop. Moim zdaniem, ta historia ma swoje "momenty". Niektóre fragmenty opowieści rzeczywiście są kluczowe, bardzo wciągające czy zabawne. Zwłaszcza te, zawarte w pierwszej części historii. Sporo jest jednak wątków dodatkowych, monologów Don Kichota, czy Sanchy, składających się z głównie z przysłów, które prawdziwie nużą czytelnika. Choć jestem w stanie zrozumieć, że wyszukiwanie w całej tej opowieści, smaczków, czy nawiązań (nieco prześmiewczych), do utworów rycerskich, pełnych patosu i chwalebnych czynów, tak popularnych, w owym czasie, też może mieć swój urok.
Oczywiście moje zapiski nie stanowią ani streszczenia tej lektury, ani jej charakterystyki. Ot moje luźne wrażenia, bo jak wiadomo, żadna ze mnie polonistka. Nie pokuszę się absolutnie o żadną profesjonalną charakterystykę postaci, czy motywów, które Autor zaprezentował w swej powieści. Jako zwykły, szary czytelnik powiem tylko, że Don Kichot wzbudził moją sympatię, i właściwie przez większość jego przygód, trzymałam kciuki, coby się nikomu nie naraził, i mógł spokojnie "bawić" się dalej w rycerza błędnego.

Autentycznie cieszę się, że udało mi się poznać całość przygód Don Kichota i jego nieco uciążliwego giermka, Sancho Pansy. Jedna zaległość (i to jaka!) mniej. A Wy drodzy czytelnicy? Czytaliście? Planujecie? W razie czego, Wolne Lektury służą darmowym audiobookiem.

Sardegna

Opowiadania Edgara Allana Poe - Wolne Lektury


posted by Sardegna on , , , , , , , ,

4 comments

Dzisiejszy mój wpis będzie dość obszerny. A wszystko za sprawą Wolnych Lektur - portalu - biblioteki internetowej, z której można zupełnie za darmo pobrać świetne audiobooki znanych pisarzy. 
 
Oczywiście są to powieści należące do klasyki literatury polskiej lub obcej, ale to nie jest żadna wada. Wręcz przeciwnie, to świetna okazja do zapoznania się z nieznanymi do tej pory książkami, sięgnięcia po dawno zapomniane tytuły, czy doskonała alternatywa dla osób, które jeszcze danej lektury szkolnej nie przeczytały, a mają ochotę przesłuchać ją w formie audiobooka. Same pozytywy! 
Portal ma naprawdę duży wybór autorów i tytułów. Każdy plik można przesłuchać online bądź łatwo ściągnąć sobie na telefon. Można ściągnąć go także w pliku na czytnik, przeczytać online, bądź jeszcze wykorzystać w jakimś innym, specjalnym formacie. Można audiobook próbnie przesłuchać, dzięki temu możemy określić, czy dany lektor będzie nam odpowiadał. Gama działań z daną lekturą jest bardzo szeroka, więc każdy znajdzie odpowiedni dla siebie sposób, zapoznania się z książką.

Sama skorzystałam z opcji ściągnięcia pliku na telefon i postanowiłam ponownie przeczytać, a raczej odsłuchać, wybrane opowiadania Edgara Alana Poe. Czytałam w prawdzie w wersji papierowej, jakieś dwa lata temu, "Opowieści niesamowite", ale szczerze powiem, większość historii zatarła mi się w pamięci. To znaczy, świetnie pamiętam motyw "Czarnego kota", "Beczki Amontillada", "Serce oskarżycielem",  ale inne? Jakoś nie bardzo pamiętam, o czym były. Postanowiłam więc przypomnieć sobie ich treść właśnie dzięki Wolnym Lekturom.
Wybrałam następujące tytuły: "Zagłada domu Usherów", "Maska śmierci szkarłatnej", "Król Dżumiec", "Berenice", "Diabeł na wieży", "Portret owalny", "Hop-Frog", "Metzengeinstern", "Rękopis znaleziony w butli", "Studnia i wahadło", "William Willson", "Prawdziwy opis wypadku z p. Waldemarem".

audiobook: czas trwania 50 minut 06 sekund     
Moja ocena : 5/6
lektor: Wiktor Korzeniewski

"Zagłada domu Usherów" to niepokojąca opowieść o rodzeństwie, których relacja wychodzi znacznie bardziej poza relacje rodzinne. Straszne opisy domostwa, burzy, zjawy, majaków brata i choroby siostry, sprawiają, że atmosfera tej opowieści jest lepka od strachu. Niepokój podkręca jeszcze skrzypiące domostwo, ciemne korytarze, zimne i wilgotne piwnice oraz krypty. Brr...
audiobook: czas trwania 26 minut 40 sekund       
Moja ocena : 4/6
lektor: Wiktor Korzeniewski

"Diabeł na wieży" to opowiadanie, które najmniej przypadło mi do gustu. Opowieść o tajemniczej wiosce, w której rządzi ład, porządek, zegary i ... kapusta, a Diabeł, który pewnego dnia postanowił zawładnąć wieżą zegarową, zakłócił tę odwieczną harmonię. Średnio straszne, bardziej może jest to historia z pogranicza snu i jawy, niż typowy horror.
audiobook: czas trwania 25 minuty 30 sekund       
Moja ocena : 5/6
lektor: Wiktor Korzeniewski

Tytułowa Berenice to piękna kuzynka głównego bohatera, którą w młodym wieku zmaga śmiertelna choroba. Zrozpaczony mężczyzna, jeszcze za życia krewnej miał obsesje na jej punkcie, która tylko pogłębiła się po jej śmierci. Opętany majakami, mrocznymi wizjami, przestaje kontrolować swoje zachowanie, dopuszczając się strasznego czynu. Opowiadanie bardzo mroczne, bardzo w stylu Poe'go.
audiobook: czas trwania 22 minuty 53 sekundy       
Moja ocena : 5/6
lektor: Wiktor Korzeniewski

Dwa zwaśnione rody i jeden szalony potomek. Do tego zestawu dochodzi jeden ognisty rumak, niemal żywcem wyjęty z makabrycznego obrazu. Zachowanie  młodego Metzengersteina odbiega znacznie od zachowania normalnych ludzi, a jego obsesja na punkcie konia przekracza najśmielsze wyobrażenia. Jak zakończy się ta więź nawiedzonego człowieka z piekielnym zwierzęciem?

audiobook: czas trwania 28 minut 37 sekund       
Moja ocena : 5/6
lektor: Wiktor Korzeniewski

Zapis wydarzeń człowieka, który trafił w niewolę na piracki statek, będący zamieszkały przez siły nieczyste. Opisy groźnego, wzburzonego morza, szalejącej burzy, przerażającego wyglądu statku o czarnej banderze, przytłacza czytelnika, i choć nie jest to może moje ulubione opowiadanie, nie można odebrać mu mrocznego charakteru i dławiącej atmosfery strachu. 


audiobook: czas trwania 36 minut 06 sekund      
  Moja ocena : 5/6
lektor: Aleksandra Sekuła

Jedno z najbardziej makabrycznych opowiadań, nie szczędzących czytelnikowi strasznych opisów najprzeróżniejszych postaci, symbolizujących śmierć i różne choroby. Dwójka niczego nieświadomych marynarzy trafia do podziemi, gdzie odbywa się narada o losach ludzkości, pod dowództwem Króla Dżumca. Najstraszniejsze w całej tej opowieści są opisy postaci (dla mnie w każdym razie). Mocne. 


audiobook: czas trwania 15 minut 40 sekund     
Moja ocena : 4/6
lektor: Wiktor Korzeniewski

Pamiętam, że to opowiadanie w wersji papierowej zrobiło nam mnie spore wrażenie, tym razem jakoś mnie nie poruszyło. Śmierć szkarłatna pojawia się w nieoczekiwanym momencie, przesądzając o losie zainteresowanych. Średnio strasznie.




audiobook: czas trwania 56 minut 02 sekundy       
Moja ocena : 5/6
lektor: Wiktor Korzeniewski

W życiu głównego bohatera pojawia się makabryczny sobowtór. Zaczyna się od niewinnych żarcików i sztuczek, a kończy się na walce na śmierci i życie. Do samego końca nie wiadomo, kto jest kim, i jakie ma zamiary. Interesująca i trzymająca w napięciu historia.
audiobook: czas trwania 26 minut 15 sekund       
Moja ocena : 5/6
lektor:
Wiktor Korzeniewski

Zemsta nadwornego karła - błazna na swym władcy, będzie sroga i brutalna. Niewinny początek przeradza się w makabryczną rzeź, której nikt nie jest w stanie przeciwdziałać. Interesująca historia, trochę nietypowa, bo od początku czytelnik przewiduje, jak się skończy, ale mimo to napięcie utrzymuje się do samego końca.  

 
 audiobook: czas trwania 9 minut 15 sekund       
Moja ocena : 5/6
lektor:
Wiktor Korzeniewski

Jedno z najbardziej znanych opowiadań Poe'go. Artysta malarz przelewa na płótno piękno swojej małżonki, tym sposobem doprowadzając do osobistej tragedii. Makabryczne opisy, bardzo charakterystyczne dla twórczości pisarza, łączenie piękna z brzydotą i życia ze śmiercią



Na koniec, zostawiłam moje dwa ulubione opowiadania. W wersji papierowej też zrobiły na mnie wrażenie, ale dopiero teraz, po ponownym zapoznaniu się z ich treścią, zrozumiałam je chyba tak, jak powinnam.

audiobook: czas trwania 24 minut 48 sekund       
Moja ocena : 6/6
lektor:
Wiktor Korzeniewski

Opis ostatnich chwil życia pana Waldemara, który został poddany na łożu śmierci, eksperymentowi z magnetyzmem. Bardzo niepokojące opowiadanie, połączenie realności z mistycyzmem. Przerażające
audiobook: czas trwania 44 minut 15 sekund      
  Moja ocena : 6/6
lektor:
Wiktor Korzeniewski

Najlepsze, moim zdaniem, opowiadanie Edgara Allana Poe. Relacja więźnia z przebywania w pułapce, w której został umieszczony przez inkwizytorów. Mordercza udręka ciała i duszy. Strach, panika, klaustrofobia, pod wpływem tortur i kary, jaką oprawcy przygotowali. Napięcie do ostatniej sekundy, która wbrew pozorom jest decydująca i zmienia wszystko. Genialne!


Dwanaście opowiadań grozy, znanych mi już z wcześniejszego czytania, nabrało dla mnie zupełnie nowego znaczenia. Interesująco było przypomnieć sobie te historie w wersji słuchowej, a ja po fakcie mogę stwierdzić, że wolę Poe'go o wiele bardziej w audiobooku niż papierze. Sama chyba nie nadaję opowieściom odpowiedniej atmosfery napięcia i strachu, a dobry lektor robi tę robotę za mnie.

Bardzo polecam Wolne Lektury. Myślę, że na tej stronie każdy znajdzie coś dla siebie.

Sardegna