Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka. Pokaż wszystkie posty

Trylogia Snów "Silver. Pierwsza księga snów", "Druga księga snów", "Trzecia księga snów" Kerstin Gier


posted by Sardegna on , , , , , , ,

No comments

"Silver" to trzytomowa fantastyczna seria młodzieżowa, która od pewnego czasu rzucała mi się w oczy - czy to na blogach, w księgarniach, czy na Instagramie. Cudne grafiki na okładkach, tłoczone twarde oprawy każdego z trzech tomów nie mogły umknąć mojej uwadze. Kiedy więc tylko seria trafiła w moje ręce, od razu zaproponowałam ją moim nastolatkom do głośnego czytania. Ostatecznie jednak opowieść nie wciągnęła ich na tyle, żeby ją dokończyć, czego nie można powiedzieć o mnie. Ja bowiem, kiedy tylko ją zaczęłam, nie mogłam się od niej oderwać.

Fajnie jest zrobić sobie czasami odpoczynek od kryminałów, thrillerów lub obyczajówek, a ta lekka młodzieżówka z wątkiem fantastycznym sprawiła mi nie lada frajdę.




Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron:  416/408/456
Moja ocena : 5/6

Główną bohaterką serii jest 15-letnia Liv Silver, która właśnie przeprowadza się do Londynu razem ze swoją mamą i młodszą siostrą Mią. Dziewczyny, w nowej miejscówce, upatrują jakieś stałości i stabilności w swoim życiu, gdyż jak do tej pory, przenoszą się tylko z miejsca na miejsce, podróżując z wiecznie zmieniającą pracę, mamą, wykładowczynią literatury na uniwersytecie, albo odwiedzają, robiącego karierę, w kolejnych stolicach europejskich, ojca. Jedyną stałą w życiu dziewczyn jest Lottie, ich opiekunka, która początkowo miała być z nimi tylko na chwilę i pomagać mamie w pracach domowych, ale ostatecznie została na dłużej i stała się dla Liv i Mii najlepszą przyjaciółką i członkiem rodziny.

Przeprowadzka do Londynu staje się dla dziewczyn okazją do rozpoczęcia nowego życia, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, mama bowiem, postanawia zrewolucjonizować codzienność córek i informuje je, że od teraz zamieszkają z jej nowym chłopakiem i jego nastoletnimi dziećmi.

Początkowo dziewczyny są bardzo negatywnie nastawione do całej sytuacji, ale z czasem okazuje się, że ta zmiana w ich życiu ma wiele plusów. Nowy chłopak mamy Ernest Spencer oraz jego dwójka dzieci - nastoletni bliźnięta Grayson i Florence, są całkiem sympatyczni, dodatkowo, z dziewczynami przeprowadza się Lottie, a nowa codzienność w pięknym apartamencie Ernesta nie wydaje się być tragiczna. Do tego, nowa szkoła, w odróżnieniu od poprzednich placówek, do których chodziły dziewczyny, nie jest złym miejscem, a Liv i Mia, przez to, że są niejako przyrodnimi siostrami popularnych bliźniaków, zostają bardzo pozytywne przyjęte przez społeczność uczniowską.

Grayson należy do grona najbardziej przystojnych i popularnych chłopaków w szkole, w których podkochują się wszystkie dziewczyny. Jego koledzy Arthur Hamilton, Henry Harper i Jasper Grant, szkolne gwiazdy koszykówki, również bardzo pozytywnie przyjmują Liv w swym gronie. Te wszystkie zmiany sprawiają, że dziewczyna jest mocno zaskoczona sytuacją, z dnia na dzień, z outsiderki stając się popularną siostrą jednego z najatrakcyjniejszych chłopaków w szkole.

Liv praktycznie od pierwszego dnia zostaje wciągnięta w sprawy Graysona i jego przyjaciół, nie wie jednak, że chłopaki mają wobec niej jakieś plany. Dziewczyna nie do końca wie, o co chodzi, poza faktem, że potrzebują oni jej pomocy. Jednak przez to, że jest z natury ciekawska i odważna, zgadza się praktycznie w ciemno, wziąć udział w tajemniczym projekcie, o szczegółach którego jej nowi znajomi nie chcą mówić.

Okazuje się, że zagadkowa sprawa ma związek z dziwnymi snami, które Liv śni po przeprowadzce do Londynu. Sny są bardzo realistyczne, biorą w nich udział nowi znajomi dziewczyny, a co ciekawe, można w nie ingerować, a po przebudzeniu wydaje się, że wszyscy pamiętają, co się w nich wydarzyło.

Liv otrzyma w końcu szczegółowe informacje na temat tajemniczego projektu, w którym ma pomóc chłopakom i zastąpić w nim Anabel, dziewczynę jednego z przyjaciół Graysona. Będzie to związane z tajemniczą księgą zaklęć i niebezpiecznym rytuałem, w wyniku którego do snów nastolatków przedostaje się groźny demon. Mroczna siła wpływa nie tylko na to, co dzieje się we śnie uczestników zgromadzenia, ale co gorsza, przenika do ich prawdziwego życia, zagrażając ich bezpieczeństwu. Ponieważ staje się ono coraz bardziej realne, rytuał trzeba powtórzyć, w czym pomóc ma właśnie Liv Silver.

Nie wszystko idzie jednak po jej myśli, Po pierwsze, bohaterka zakochuje się w Henrym, który z jednej strony bardzo ją fascynuje, ale z drugiej, wyraźnie coś przed nią ukrywa. Po drugie, choć dziewczyna nie wierzy w magicznego demona grasującego w snach, to co dzieje się po zamknięciu oczu i przejściu przez symboliczne drzwi do krainy snu, zaczyna poważnie wykraczać poza ramy sennych majaków, a staje się prawdziwym zagrożeniem dla niej i jej bliskich.

"Silver" to trylogia, która choć opiera się na wątku rozpracowania tego, co przeniknęło do snów bohaterów, to jednak każdy tom zawiera inną zagadkę. Liv i jej przyjaciele wędrują po krainie snów, przechodząc przez drzwi o charakterystycznych cechach, aby wejść w senny świat znanych im osób i poszukać czegoś, co pomoże im rozwiązać zagadkę tajemniczego rytuału. Relacja Liv i Henry'ego, zakochanych w sobie pierwszą, młodzieńczą miłością, przechodzi wzloty i upadki. Nastolatkowie częściej jednak rozmawiają i rozwiązują swoje problemy we śnie, niż na jawie. Czy to wzmocni ich związek, czy wręcz przeciwnie?

Trylogia snów Kerstin Gier to sympatyczna, wielowątkowa młodzieżówka z wątkiem fantastycznym, romansowym, ale również kryminalnym. Nie polecam czytać tomów oddzielnie, bowiem każdy kolejny łączy się ściśle z poprzednim. Ja w każdym razie bardzo miło spędziłam czas w towarzystwie bohaterów, zarówno tych pierwszo, jak i drugoplanowych. Liv to zabawna, przekorna dziewczyna, która nie da sobie w kaszę dmuchać, a w duecie z siostrą, jest nie do zatrzymania.

Sardegna

"Trucizna" Andrzej Pilipiuk


posted by Sardegna on , , , , ,

No comments


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron:  351
Moja ocena : 5/6

"Trucizna" Andrzeja Pilipiuka to siódma część serii przygód Jakuba Wędrowycza, bohatera jakże wyjątkowego, bimbrownika, egzorcysty, kłusownika, znawcy kultury wszelakiej, historii, zwolennika tradycji i odwiecznego wroga rodu Bardaków. Jakuba albo się kocha, albo nienawidzi. Ja kocham, choć nie jest to najłatwiejsza miłość.

Ten tom jest ostatnim, którego brakowało mi w mojej kolekcji przygód JW, mogę więc się pochwalić, że przynajmniej jedną serię, uzupełnioną i doczytaną do końca, ogarnęłam w tym roku. Co ciekawe, egzemplarz "Trucizny" jest dość trudny do zdobycia, osiąga czasami zawrotną cenę. Mnie udało się ją zakupić w bardzo okazyjnej cenie na Vinted.

"Trucizna" składa się z krótkich opowiadań, co różni ją od większości pozostałych tomów złożonych z kilku mini form i jednego dłuższego opowiadania, będącego niemalże odrębną powieścią.

Niektóre historie podobały mi się bardziej, inne mniej, jednak przez to, że są takie krótkie, nie umiem wyróżnić żadnego z nich jakoś szczególnie.

"Psikus" to przygoda Jakuba i Semena, którzy robią lokalnej policji tytułowego psikusa, rzucając urok na przedmioty mieszkańców Wojsławic, przez nich skonfiskowane. "Czortek" opowiada o pewnym diable, który pod wpływem Jakuba zamienia piekło na niebo, w "Duchu" Wędrowycz pozbywa się ducha enkawudzisty, "Smok" natomiast, to ciekawa, alternatywa historii smoka wawelskiego i króla Kraka, którą opowiada Maciusiowi jego dziadek Jakub.

W "Stajni" bohaterowie będą musieli zmierzyć się z zadaniem oczyszczenia stajni na miarę pracy Herkulesa w wyzwaniu ze stajnią Augiasza, "Trucizna" to opowieść o tym, jak Jakub wprowadza do wody pitnej w Wojsławicach pewien tajemniczy składnik, "Szczęki" są spotkaniem z Wróżką Zębuszką, choć mocno odbiegającą od wizerunku, jaki kojarzymy, "Goście" to przygoda Jakuba i Semena, którzy rozpracowują rodzeństwo chłopołaków, na co dzień wykształconych ludzi, raz na miesiąc przemieniających się w chłopów i bratających się ze swoimi pańszczyźnianymi.

"Posterunek" to misja Jakuba i Semena w Iraku, gdzie bohaterowie trafiają przez przypadek z zadaniem "bimber za trotyl", we "Flaszce" odzyskują zaginiony przed laty artefakt - magiczną butelkę produkującą najlepszy na świecie bimber, w "Czarnym punkcie" Jakub rozwiązuje sprawę newralgicznego miejsca a drodze, a "Fuszerka" to historia plag egipskich pojawiających się w Wojsławicach.

"Spotkanie z pisarzem" opowiada o tym, jak Jakub i Semen podążając za wampirami trafiają na Falcon, na spotkanie z Wielkim Grafomanem, w "Diecie wieczornej" Maciek mści się na nielubianym nauczycielu, wpraszając się w jego sny, w "Hrabim" bohaterowie nawiązują współpracę z widmem hrabiego, który nawiedza knajpę w Wojsławicach, a "Kura" to opowieść o wkręceniu Bardaków w legendę o kurze znoszącej złote jaja.

W "Sztandze" Jakub i Semen idą na siłownię, "Lazaret" to wspomnienie młodości Wędrowycza, kiedy to pomagał ojcu w pracy w wojskowym szpitalu, a "Lusterko" to historia Bardaka, który namawia bohaterów, aby ci poszukali pradawnego artefaktu spełniającego życzenia i pomogli wygrać mu w totolotka. Ostatnie opowiadanie to "Wybory", czyli walka o władzę w Wojsławicach, która kończy się w sposób nieprzewidywany.

Po lekturze "Trucizny" uplasowałabym ją gdzieś w połowie stawki. Nie przebija humorem pierwszych czterech części serii ("Kroniki Jakuba Wędrowycza", "Czarownik Iwanow", Weźmisz czarno kure", "Zagadka Kuby Rozpruwacza"), przypomina raczej pozostałe tomy, które podobały mi się nieco mniej. Niemniej jednak, nadal jestem fanką przygód JW i z chęcią sobie je kiedyś odświeżę.


Sardegna

"Oko Jelenia. Drewniana Twierdza" i "Oko Jelenia. Pan Wilków" Andrzej Pilipiuk


posted by Sardegna on , , , , ,

No comments

Trzecia i czwarta część serii "Oko Jelenia" Andrzeja Pilipiuka, czyli "Drewniana Twierdza" oraz "Pan Wilków" okazały się dla mnie trochę mniej emocjonujące, niż dwa pierwsze tomy. Początek "Drewnianej Twierdzy" i "Pan Wilków" mocno ostudziły moje czytelnicze emocje, akcja zwolniła, co było mocno widoczne zwłaszcza po dynamicznej "Srebrnej Łani z Visby". Wprawdzie końcówka obu tomów zrekompensowała dość leniwe początki i wolno rozkręcające się środki tych historii, nie zmienia to jednak faktu, że nie będą to moje ulubione tomy w tej serii.

 
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron:  400/400
Moja ocena : 4/6

Zanim przejdę do fabuły, chciałam tylko przypomnieć, że "Oko Jelenia" składa się z siedmiu tomów i absolutnie nie należy czytać ich osobno. Pomijam już fakt, że historia jest mocno pokręcona i nawet czytając ją po kolei, czasami można mieć poważne kłopoty w ogarnięciu, kto jest kim i co tak właściwie się tutaj dzieje.

Wpis może zawierać SPOJLERY, jego treść będzie się wiązać bezpośrednio z pierwszą i drugą częścią serii.

Grupa trzech podróżników w czasie: Marek, Staszek i Helena zostają przeniesieni do XV wiecznej Norwegii. Marek i Staszek żyli współcześnie, natomiast Helena była XVIII wieczną szlachcianką, pamiętającą jeszcze swoje drugie wcielenie Żydówki żyjącej w czasach II wojny światowej. Wędrowcy znajdują się "pod opieką" tajemniczej istoty z obcej rasy pochodzącej z przyszłości, czyli łasicy Iny. Jest ona skrzyżowaniem zwierzęcia z inteligentną formą życia pozaziemskiego. Podróżnicy w czasie otrzymują zadanie znalezienia Oka Jelenia, czyli tajemniczego artefaktu, okazującego się być przedmiotem bardzo cennym - wyjątkową pieczęcią, bardzo ważną dla Hanzy. Kto bowiem posiada ten przedmiot ma władzę nad czterystoma najważniejszymi miastami w Europie.

Oko Jelenia jest obiektem pożądania również dla grupy innych, niż trójka podróżników oraz zwolenników Hanzy chroniących artefakt, ludzi. W dwóch pierwszych tomach ten wątek nie został jeszcze tak bardzo rozbudowany, natomiast w trzecim mocno się rozwija.

Tom drugi kończy się w dość newralgicznym momencie, kiedy bohaterowie się rozdzielają. Helena ze Staszkiem podążają w stronę Uppsali, Markus natomiast wsiada na pokład Srebrnej Łani, podróżując ze zwolennikami Hanzy, szuka alchemika Sebastiana w Bergen. Rozdzielenie wpływa bardzo negatywnie zwłaszcza na Staszka i Helenę, którzy w osłabionym składzie mogą liczyć tylko na siebie. Do tego zostają napadnięci przez wyżej przeze mnie wspomnianych ludzi poszukujących Oka Jelenia. Obcy są bezwzględni i nie cofną się przed niczym, żeby zlikwidować podróżników. Co gorsza, bohaterowie domyślają się, że Chińczycy, czyli ich nowi wrogowie, również są swoistymi podróżnikami w czasie, przychodzącymi jednak z przyszłości.

Przygody Marka zwanego Marcusem, wędrującego drogą morską również nie odbywają się bez przeszkód. Srebrna Łania zostaje bowiem napadnięta przez piratów, jednak bohater wykazuje się wielką odwagą i ratuje Petera Hansavritsona, cenionego kupca, którego wpływy sięgają w Hanzie bardzo daleko, od pewnej śmierci. Marcus deklaruje walkę po stronie Hanzy, czym zyskuje sobie przychylność nie tylko Petera, ale i dwóch jego współtowarzyszy, Rosjan: Sadko i Borysa. Ten moment waży właściwie na jego dalszym losie, bowiem od tego momentu jego przeciwnicy i konkurenci do Oka Jelenia stają się jego sojusznikami.

Dalsze losy Heleny i Staszka również są burzliwie. Obcy mordują chłopaka, więc Helena musi radzić sobie sama. Nie będę opisywała szczegółowej drogi, którą musi przejść dziewczyna, i z jakimi niebezpieczeństwami musi się zmierzyć, aby ocalić swoje życie, ale ostatecznie uda jej się połączyć z Markusem.

W Bergen znajduje się kantor Hanzy, który rządzi się swoimi prawami, a bohaterowie próbują się wśród nich odnaleźć, odnajdują też alchemika Sebastiana, prowadzącego na terenie miasta mydlarnię. W pewnym momencie zdarzy się jednak coś, co postawi przyszłość tego miejsca pod znakiem zapytania, a jednocześnie wpłynie na dalsze los podróżników. Zarządca Hanzy daje bowiem kantorowi ultimatum, chcą pozbyć się go z miasta. Dlatego też bohaterowie stawiają wszystko na jedną kartę, i postanawiają opuścić miasto na pokładzie Srebrnej Łani.

W tej części bohaterom uda się także skonfrontować z tajemniczymi podróżnikami z przyszłości, dysponującymi olbrzymią technologią i możliwościami, co zaowocuje ostatecznie uzyskaniem przez czytelnika, nowych informacji. W tym tomie na jaw wychodzi też fakt, czym tak naprawdę jest Oko Jelenia, a jest to tak zwany skalak - "czip" z zapisem osobowości przyjaciela Skrata, czyli "szefa" Iny. Podróżnicy z przyszłości będą chcieli go przejąć, aby ożywić potrzebną im postać.

"Pan Wilków" kontynuuje wiele porozpoczynanych w trzech poprzednich tomach, wątków. Rozpoczyna się bitwą morską toczącą się tuż po opuszczeniu Bergen, w której podróżnikom pomaga Ina, przy czym sama ponosi rany, których uleczenie wymaga delikatnej procedury. W tej części ujawnia się też to, co stało się ze Staszkiem po jego "śmierci". Chłopak zostaje ożywiony przez Chińczyków, czyli grupę podróżników z przyszłości pod dowództwem tajemniczego Pana Wilków, sterującego gromadą mechanicznych zwierząt. Ocalenie chłopaka nie jest bezinteresowne, bowiem agresorzy chcą wyciągnąć od niego wszelkie informacje na temat jego wspomnień i relacji z Marcusem i Heleną. Kiedy otrzymują to, co chcą, umieszczają Staszka w specjalnie skonstruowanym przez siebie obozie pracy. Chłopak ostatecznie zostanie uratowany, a w wyniku jego odbicia ekipa Pana Wilków rozgromiona.

W tym czasie Marcus i Helena docierają do Gdańska, gdzie próbują na jakiś czas ułożyć sobie życie. Marcus formalnie staje się "ojcem" dziewczyny, przyjmują też do siebie Gretę, młodą służącą, która ostatecznie okaże się być kimś zupełnie innym, niż za kogo się podaje. Zakończenie książki przynosi ponowne połączenie bohaterów, jednak nie dane będzie im zbyt długo nacieszyć się spotkaniem, bowiem zakończenie tego tomu sugeruje, że czeka ich kolejne wyzwanie.

"Drewniana Twierdza" i "Pan Wilków" nie są może moimi ulubionymi tomami serii, bo zdecydowanie lepiej czytało mi się pierwsze dwie części. Sądzę jednak, że trzeba przez nie przejść, aby otrzymać odpowiedź na wiele pytań i posunąć się o krok do przodu w zrozumieniu całej tej historii.

Otwórz

Wysłano

Otwórz
Wysłano

Sardegna