"Czarny Młyn" Marcin Szczygielski


posted by Sardegna on , , , , ,

4 comments

  
Wydawnictwo: Latarnik
Liczba stron: 194
Moja ocena : 6/6


Teraz mogę już to oficjalnie potwierdzić: jestem fanką książek pana Marcina Szczygielskiego! Choć do tej pory przeczytałam zaledwie dwie ("Za niebieskimi drzwiami" oraz powyższy "Czarny Młyn"), to jestem przekonana, że i te, które dopiero przede mną ("Arka czasu", "Teatr Niewidzialnych Ludzi", seria "Czarownica piętro niżej"), również przypadną mi do gustu. Te historie spodobają się czytelnikom w różnym wieku: dzieciakom, choć może nie tym najmłodszym (ale z drugiej strony sprawdziłam na własnych i mocno zaiskrzyło), tylko raczej uczniom starszych klas szkoły podstawowej, a także dorosłym.

Już czytając "Za niebieskimi drzwiami" miałam podejrzenie, że powieści Autora są niesamowite i łączą w sobie to, co lubię najbardziej, czyli przygodę, zagadkę, dreszczyk emocji i wartości edukacyjne. Ale wiecie, jak to jest, czasami tylko jedna książka danego Autora może być taką petardą, a kolejne nie będą już takie emocjonujące. W przypadku pana Marcina Szczygielskiego wysoki poziom trzyma również "Czarny Młyn". Jest to świetna historia, utrzymana w podobnym klimacie i podobnej formie, jak "Za niebieskimi drzwiami". Mamy tutaj do czynienia ze światem fantastycznym połączonym z tym realnym, charakternych bohaterów, zagadkę do rozwiązania i morał. Gwarantuję, że w tym wszystkim każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie.

Moja przygoda z "Czarnym Młynem" zaczęła się od tego, że postanowiłam przeczytać ją moim dzieciom na głos, zachęcona opisem z okładki, mówiącym, że jest to tajemnicza historia o odwadze, przyjaźni i groźnym Czarnym Młynie, sama zaciekawiłam się tematem. Teraz będąc już po lekturze potwierdzam: ta książka to petarda! To niesamowicie wciągająca historia, trochę przerażająca (zwłaszcza dla młodszych, powiedziałabym, że to taki mini horror dla dzieci), tajemnicza, emocjonująca, poruszająca i ważna. Gdzieś tam pomiędzy wierszami detektywistycznej fabuły zawoalowano różne problemy współczesnych dzieci, takie jak rozwód rodziców, bieda, wieczna nieobecność dorosłych, poczucie samotności, czy choćby nietolerancja i akceptacja w stosunku do osób niepełnosprawnych. Przede wszystkim jednak, ta książka jest o odwadze, ale takiej prawdziwej dziecięce sile i determinacji do walki z trudną codziennością. 

Czarne Młyny to niesamowicie ponure miejsce, zamknięte w "Trójkącie Bermudzkim", którego ramionami są: autostrada i  jej ogrodzenie, szczelnie oddzielające Młyny od reszty świata, sieć transformatorów, dostarczających prądu do całej Polski, a także stary kombinat, będący owego czasu pracą dla wielu mieszkańców wioski. Obecnie, zrujnowany po pożarze, stoi zaniedbany, zamknięty na cztery spusty, z górującym nad nim czarnym młynem. Budynek przeraża mieszkańców osady, a zwłaszcza dzieci, które mają wyraźny zakaz kręcenia się w jego pobliżu.

Wioskę zamieszkuje w sumie parę rodzin, natomiast dzieci jest tam dokładnie szóstka: rodzeństwo Iwo i Mela, Natalka, Piotrek oraz bliźniaki Karol i Justa. Dzieciaki, chcąc nie chcąc, trzymają się razem, wspólnie bawią i spędzają czas, bowiem w Młynach nie ma nic, co byłoby dla nich atrakcyjne. Przez to, że wieś znajduje się w pobliżu transformatorów, nie działa tam ani  telewizja, ani telefony, stąd też główną ich rozrywką są książki i to, co dzieci same sobie wymyślą. Dorośli zajęci własnymi sprawami skupiają się przede wszystkim na zarobieniu na podstawowe potrzeby, trudno bowiem w tak marnej okolicy, oddalonej od cywilizacji mieć dobrze płatną pracę.

Jedenastoletni Iwo i jego młodsza, niepełnosprawna siostra Mela mieszkają z mamą i babcią, bo ich ojciec jakiś czas temu opuścił rodzinę i wyjechał za granicę do pracy. Chłopak wychowuje się praktycznie sam, a do tego musi jeszcze opiekować się chorą siostrą. Na co dzień boryka się też z biedą i strachem o losy Meli, a także z wielką samotnością. Bliźniaki Justa i Karol, choć podobni, mają zupełnie odmienne charaktery i zupełnie innymi rzeczami się interesują. Justyna jest dziewczynką bardzo mocno stąpającą po ziemi, natomiast Karol to marzyciel, wiecznie bujający w obłokach. Pozostała dwójka to Piotrek, przyjaciel Iwa, łobuziak i niezbyt dobry uczeń, oraz Natalka, wrażliwa i delikatna dziewczynka, która często reaguje płaczem.
 
Pewnego dnia pewnego w Młynach zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Nagle pada śnieg, choć to środek lipca, do tego zaczynają ginąć różne przedmioty z otoczenia dzieci, ale najbardziej przerażające jest to, że skrzydła czarnego młyna z kombinatu, który od lat jest spalony i nieczynny, zaczynają się samoistnie obracać. Dzieci choć przerażone tym, co widzą, bez wsparcia dorosłych, którzy wydają się być zupełnie niezainteresowani sprawą, postanawiają odkryć, co stoi za tymi niepokojącymi wydarzeniami. Żeby tego było jeszcze mało, niepełnosprawna umysłowo Mela, zaczyna zachowywać się w taki sposób, jakby znała odpowiedzi na wszystkie pytania, co do wydarzeń w Młynach. I choć niektóre sytuacje zaczynają bohaterów autentycznie przerastać, będą oni musieli znaleźć w sobie odwagę, aby przeciwstawić się złu czającemu się w czarnym młynie.

Książka jest niesamowicie klimatyczna, przerażająca, a swoją atmosferą grozy działa nawet na dorosłych czytelników. Moim dzieciom bardzo się podobała, choć w sumie nie mogli się zdecydować, czy bardziej się boją, czy jednak mają ochotę na poznanie dalszych losów dzieciaków. Obie książki Autora "przetestowałam", czytając je na głos i tak myślę sobie, że te powieści faktycznie mają w sobie "to coś", co sprawia, że słucha się jej z wypiekami na twarzy i nie chce, aby historia dobiegła końca. Czy to nie takich książek szukamy dla swoich dzieci? 
Sardegna

"Gorzka czekolada" antologia


posted by Sardegna on , , , , , ,

No comments



 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 301
Moja ocena : 5/6

"Gorzka czekolada" to zbiór opowiadań napisany przez najbardziej znanych polskich autorów, skierowany dla dzieci i młodzieży szkolnej, wydany pod patronatem Fundacji XXI Cała Polska Czyta Dzieciom. Antologia nawiązuje do akcji społecznej "Wychowanie przez czytanie", w ramach której prezentuje się dzieciakom opowiadania o poszczególnych wartościach i rozmawia przy tej okazji o ważnych sprawach. 

W mojej szkole korzysta się z tej książki nie tylko w czasie realizacji projektu "Wychowanie przez czytanie", czy godziny wychowawczej, kiedy to omawia się daną wartość i porusza się konkretny temat. Czyta się ją także zupełnie bez okazji, podczas codziennego głośnego czytania, głównie na lekcjach języka polskiego.

Jako że książka non stop przewijała się w szkole przed moimi oczami, co rusz któraś z naszych polonistek niosła ją pod pachą, postanowiłam też się z nią zapoznać, i to nie w sposób wybiórczy, tylko całościowy. Będąc już po lekturze mogę faktycznie potwierdzić, iż zbiór ten ma wielką wartość edukacyjną, i w fajny sposób może posłużyć, jako środek dydaktyczny na lekcjach, i to nie tylko języka polskiego. Ważne jest też to, iż oprócz tego, że jest to mądra i wartościowa książka, jest to po prostu fajna lektura, którą można podsunąć swoim własnym dzieciakom, albo poczytać im wieczorem przed snem, realizując przy okazji założenia Fundacji CPCD.

"Gorzka czekolada" zawiera 15 opowiadań, napisanych przez takich pisarzy jak: Paweł Beręsewicz, Andrzej Maleszka, Katarzyna Ryrych, Katarzyna Terechowicz, Barbara Kosmowska i Wojciech Cesarz. Historie te, choć opisują konkretną wartość w życiu młodego człowieka (przyjaźń, uczciwość, odwagę, szacunek, życzliwość, odpowiedzialność, samodyscyplinę, pokojowość, sprawiedliwość, wolność, przyzwoitość, optymizm, solidarność, piękno, mądrość) mogą być traktowane, jak najbardziej uniwersalnie i być czytane bez podtekstu, ot tak, dla zupełnej przyjemności. 

Pomijając aspekt edukacyjny i patrząc na te historie tylko przez pryzmat miłej lektury, mam swoich faworytów. Na pewno na wyróżnienie zasługuje opowiadanie Pawła Beręsewicza "System" mówiące o życzliwości. Na drugim miejscu umieściłabym "Fan - fatalne zauroczenie" Barbary Kosmowskiej o pięknie oraz "Szacun i gorzka czekolada" tej samej Autorki, traktujące o szacunku. Tak naprawdę jednak naprawdę, wszystkie opowiadania są na dość równym poziomie, a przez to, że są raczej krótkie,  można dawkować je dzieciakom w domu, lub uczniom w szkole na przykład raz w tygodniu. 

Historie zaprezentowane w tym zbiorze są mocno osadzone w rzeczywistości. Poruszone w nich problemy i opisane sytuacje są bardzo realne i bliskie młodym czytelnikom. Wydaje mi się, że młodzież czuje tą "prawdziwość" i jest to dla nich ważne, aby móc się odnaleźć w tych opowieściach i utożsamiać z bohaterami. Również opisywane wartości nie są odrealnione i odległe, czy stworzone na potrzeby tej książki. Są to po prostu prawdziwe sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu nastolatkowi w prawdziwym życiu. Nie zauważyłam też, aby prezentowane wartości były przedstawione w jakiś wyidealizowany czy wyolbrzymiony.

Cóż mogę jeszcze powiedzieć na temat "Gorzkiej czekolady"? Właśnie wyszedł tom drugi w pięknej czarnej okładce. Smakowicie wygląda i zapewne równie atrakcyjny jest wewnątrz. Serię polecam w pierwszej kolejności dzieciakom, rodzicom, nauczycielom i bibliotekarzom, jest bowiem doskonałym materiałem, nad którym można wspólnie pracować. Zachęcam też do lektury osoby, które lubią młodzieżowe historie, ale nie czują potrzeby czytania całej 300 stronicowej książki. Mogą sobie sięgać wtedy po wybrane opowiadania, i po prostu znaleźć w nich to, czego aktualnie potrzebują.

Sardegna

Trójka e-pik kwiecień 2019. Podsumowanie marca


posted by Sardegna on

88 comments

Dzień dobry! Miło mi ogłosić, że kolejny miesiąc wyzwania za nami. Marzec był bardzo długi, wymagający pod wieloma względami, także tymi czytelniczymi, jeśli spojrzeć na kategorie Trójki e-pik. W tym miesiącu mniej osób postanowiło bawić się z nami, mam nadzieję, że wynikało to bardziej z braku czasu bądź trudności wynikających ze złożoności kategorii, a nie znudzenia. Wierzę, że w kwietniu będzie lepiej! 

W marcu w wyzwaniu wzięły udział 30 osób, z czego 19 wypełniło całe zadanie, 8 zrealizowało je w 2/3, a 3 w 1/3.

Podium marcowe należy do Iwony, która przeczytała całość już 9.03, Els81 (13.03) oraz Boż Enas (14.03). Gratuluję dziewczyny! 


Poniżej znajduje się dokładne zestawienie marcowych wyników. Jeżeli kogoś pominęłam, albo zapisałam coś błędnie, z góry przepraszam, dajcie proszę znać, zaraz poprawię.

 Marcowa  finałowa trójka Trójki:

 
iwona w - nie prowadzi bloga 
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) - "Targowisko próżności. Vanity Fair" - William Makepeace Thackeray, "Miłość ma twoje imię" – Ilona Gołębiewska
  • książka z motywem katastroficznym - "Bastion" – Stephen King
  • książka z miastem w tytule - "Weekend w Londynie" – Susan Howatch
Els81 - nie prowadzi bloga
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) - "Wotum nieufności" Remigiusz Mróz
  • książka z motywem katastroficznym - "Troje" Sarah Lotz
  • książka z miastem w tytule- "Śmierć w Breslau"Marek Krajewski
Boż Enas - "Tu mieszka miłość"  
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) - Kate Morton "Dom nad jeziorem" oraz "Rewizja, "Immunitet" i "Inwigilacja" Remigiusz Mróz
  • książka z motywem katastroficznym - David Brin "Listonosz"
  • książka z miastem w tytule - Stephane Perkins "Anna i pocałunek w Paryżu"
Tuż za nimi uplasowały się:
 Kasia - Przekładaniec kulturalny
Oszka - nie prowadzi bloga
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) - Dan Simmons "Upadek Hyperiona"
  • książka z motywem katastroficznym - N.K. Jemisin "Piąta pora roku"
  • książka z miastem w tytule - Mariusz Urbanek "Genialni. Lwowska szkoła matematyczna"
Dobromiła - E - czytam
Maryla Lentowicz - nie prowadzi bloga
 Matka wkurzająca - Nie wieje nam nudą
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) - Santa Monterfione "Pieśni o wojnie i miłości"
  • książka z motywem katastroficznym - Danielle Steel "Miłość silniejsza niż śmierć"
  • książka z miastem w tytule- Danielle Steel "Pięć dni w Paryżu" 
 Karolina Sosnowska - Tanayah czyta
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) - Charlotte Bronte "Dziwne losy Jane Eyre"
  • książka z motywem katastroficznym - Ray Bradbury "451° Fahrenheita"
  • książka z miastem w tytule- Przemysław Semczuk "M jak morderca. Karol Kot - wampir z Krakowa"
Agnes - Dowolnik
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) - "Każde martwe marzenie" Robert M. Wegner
  • książka z motywem katastroficznym - "Wyspa" Sigríður Hagalín Björnsdóttir
  • książka z miastem w tytule - "Mój Paryż" Alessander Mattanz
Natanna - Moje zaczytanie
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) - "Jezus" t.3 ks. Mieczysław Maliński
  • książka z motywem katastroficznym - "Burza od wschodu" - Maria Dunin - Kozicka
  • książka z miastem w tytule  - "Honolulu" W. Somerset Maugham
 Anutek - Królowa Matka i Banda Czworga
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) - "W komnatach Wolf Hall" Hilary Mantel
  • książka z motywem katastroficznym - "Daleko od Niflheimu" Majgull Axelsson
  • książka z miastem w tytule- "Samarkanda" Amin Maalouf
anek7 -Lektury wiejskiej nauczycielki
Mięta - Zapiski poplątane
 Aine - Czytanie przy kominku
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) - Camilla Läckberg "Niemiecki bękart"
  • książka z motywem katastroficznym - Marcin Ciszewski "Mróz"
  • książka z miastem w tytule -  Agnieszka Chodkowska-Gyurics, Tomasz Bochiński "Pan Whicher w Warszawie"
Paulina Dydo - nie prowadzi bloga
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) -Fiodor Dostojewski "Zbrodnia i kara"
  • książka z motywem katastroficznym - Marc Elsberg "Blackout"
  • książka z miastem w tytule -  R. Harris  "Monachium"
El - Inny czas
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) -J.I.Kraszewski "Bezimienna"
  • książka z motywem katastroficznym -Juliusz Machulski "Seksmisja"
  • książka z miastem w tytule -  Anna Kulik, Jacek Perzyński "Sekrety Łodzi 2"
Monika - Prowincjonalna nauczycielka 
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) -"Córka kucharki" Weronika Wierzchowska
  • książka z motywem katastroficznym -"Sól morza" Ruta Sepetys
  • książka z miastem w tytule -  Rhys Bowen "Dublin, moja miłość"
2/3 wyzwania zrealizowały:

Blanka - Kulturazja
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) ---
  • książka z motywem katastroficznym - "Śledztwo ostatniej szansy" Grzegorz Kalinowski
  • książka z miastem w tytule- "Cisza białego miasta" Eva Garcia Saenz De Urturi
Jenny - Jenny Dawid
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) ---
  • książka z motywem katastroficznym - "Przed katastrofą" Noah Hawley
  • książka z miastem w tytule  - Niklas Orrenius "Strzały w Kopenhadze"
Agata Adelajda  - Setna Strona
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) ---
  • książka z motywem katastroficznym - "Błękit" Maja Lunde
  • książka z miastem w tytule - "Kronika pewnego miasta" Pandelis Prévélakis 
monweg -  Zwyczajnie i szaro?
Monotema - 52 tygodnie czytania
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) ---
  • książka z motywem katastroficznym - "Ganbare! Warsztaty umierania"Katarzyna Boni
  • książka z miastem w tytule - "Pan Samochodzik i zagadki Fromborka" - Zbigniew Nienacki
Viv - Krakowskie Czytanie 
  • zalegająca cegła (książka powyżej 500 stron) ---
  • książka z motywem katastroficznym - Światu nie mamy czego zazdrościć" Barbara Demick
  • książka z miastem w tytule - "M jak morderca. Karol Kot - Wampir z Krakowa" Przemysław Semczuk

 1/3 z lektur wyzwaniowych zaliczyły:

 Małgorzata Nowak - nie prowadzi bloga
  • książka z motywem katastroficznym - "Black Out" Marc Elsberg
Agnesto - Agnestariusz
  • książka z miastem w tytule - "Noc w Berlinie" Grzegorz Kozera

Magda  - Maniaczytania
  • książka z miastem w tytule -   "Gdański depozyt" Piotr Schmandt
Na moje wyzwanie złożyły się:
 W lutym mamy pierwsze zgłoszenie do przeczytanej zaległości, którą nadrobiła

monweg - Zwyczajnie i szaro?
Viv - Krakowskie czytanie
  • książka zimowa - "Pierwszy śniego" Jo Nesbo

 Nie przedłużając, zapraszam do kwietniowej Trójki:


Cel:

Celem wyzwania będzie zapoznanie się z nieznanymi lub omijanymi przez nas szerokim łukiem, gatunkami powieści.

Zasady:

*  wyzwanie trwa miesiąc kalendarzowy
*  w zabawie wziąć udział może każdy bloger oraz każda osoba nie posiadająca bloga, która ma ochotę przyłączyć się do zabawy. Przyłączyć się można w dowolnym momencie
*  wyzwanie będzie polegało na przeczytaniu trzech książek z trzech wybranych gatunków.
*  dwa z tych gatunków zostaną zaproponowane przeze mnie, wybór trzeciego będzie zależał od Was
*  w pierwszym tygodniu miesiąca umieszczę post, pod którym będziecie mogli zaproponować dowolne gatunki czy kategorie lektur. O wyborze zadecyduje ankieta.
*  wybór książki, kwalifikującej się do podanego gatunku, jest zupełnie dowolny i zależeć będzie tylko od Was
* osoby posiadające bloga, po napisaniu opinii, na temat wybranej książki, proszone są o wpisanie informacji, że książka została przeczytana w ramach wyzwania "Trójka e-pik" i podanie linka do TEGO posta.
*  w podsumowaniu, które nastąpi pod koniec miesiąca wystarczy, aby osoby które wzięły udział w wyzwaniu, w komentarzach pod postem tematycznym, podały trzy linki do swoich opinii.
* miło będzie, jeśli podlinkujecie poniższy plakat moim blogiem, jako organizatorem wyzwania

***

Moje propozycje na kwiecień 2019 to:

ciało w roli głównej (książka z częścią ciała w tytule) 
książka z motywem sztuki
 "Dom, mój dom", czyli książka z "domowym" hasłem w tytule (okno, dach, drzwi, pokój itd.)


Na kwiecień zaplanowałam nam książki pod hasłem ciała i sztuki, do tego Wy wybraliście kategorię domu. I fajnie! Myślę, że to będzie inspirujący miesiąc, który przyniesie wiele czytelniczych wrażeń. Przypominam, że do zabawy można przyłączyć się w dowolnym momencie. Jeśli ktoś korzysta z FB, zapraszam do naszej grupy Trójkowej TUTAJ. Proszę o podmienienie banera na aktualny, zachęcam do zgłaszania się, nie trzeba mieć bloga, nie trzeba pisać notek na temat przeczytanych książek. Bawcie się dobrze, dzielcie spostrzeżeniami, komentujcie i zapraszajcie znajomych! 

Sardegna