"Yellow Bahama w prążki" Ewa Nowak


posted by Sardegna on , , , ,

6 comments



Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 206
Moja ocena : 6/6

Powyższa książka jest doskonałym przykładem na to, jak można się świetnie bawić, sięgając po powieść dla młodzieży. "Yellow Bahama w prążki" potwierdza też fakt, że nie zawsze książka głośno promowana jest najlepsza, czasami bowiem ta najbardziej wartościowa jest skryta przed oczami mas. 

Choć kojarzę Ewę Nowak, znaną pisarkę dla młodzieży, nie było mi dane wcześniej przeczytać żadnej jej książki. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze, więc teraz przyszło mi nadrabiać te miłe zaległości. Powyższą powieść poleciła mi znajoma polonistka, która określiła ją, jako świetną lekturę dla moich uczniów, historię pełną humoru, a jednocześnie poruszającą ważne dla nastolatków sprawy i problemy. I faktycznie, moim piątoklasistom spodobała się od razu, ale co ciekawsze, największe wrażenie wywarła na mnie. Bawiłam się świetnie w czasie lektury, momentami śmiałam w głos (epicki moment to fragment, w którym tata naśladuje warana), co spotykało się czasami z dziwnym wzrokiem dzieciaków, skierowanym w moją stronę, ale ja się tym w ogóle nie przejmowałam, zabrałam książkę do domu, i jak najszybciej przeczytałam do końca.

"Yellow Bahama w prążki" (swoją drogą to jest genialny tytuł, no nie?) przedstawiona jest w formie e-maili głównej bohaterki, czyli nastoletniej Hani, do pisarki, którą dziewczyna poznała na z spotkaniu autorskim. Hania postanawia podzielić się z literatką swoimi codziennymi sprawami, szkolnymi wydarzeniami i własnymi przemyśleniami na ten temat, wydaje się jej bowiem, że może to być niezły materiał na książkę. I faktycznie, to co przydarza się Hani, choć pozornie są to zupełnie zwyczajne sytuacje, mogłoby spokojnie obdzielić emocjami niejedną powieść dla nastolatków. 

Hania jest bardzo inteligentna i bystra, ale w związku z tym, że jest nieco grubsza od swoich koleżanek z klasy i do tego bardzo dobrze się uczy, nie jest szczególnie lubiana wśród rówieśników. Często zdarzają się jej nieprzyjemne sytuacje, spotyka ją jakaś przykrość, jednak dziewczyna ma wielkie wsparcie w Jacku, koledze z klasy, a jednocześnie sąsiedzie, który jest wygadanym, bezkompromisowym chłopakiem, o silnym charakterze, nie dającym sobie w kaszę dmuchać. Często przez swoje zachowanie Jacek wpada w niezłe tarapaty, z większości jednak udaje mu się wyjść z nich obronną ręką. To dzięki wsparciu kolegi, Hania może dość bezproblemowo funkcjonować w klasie, obserwować otaczających ją kolegów, i z wielkim dystansem do siebie i świata opisywać to, co widzi.

Dziewczyna ma bardzo dobre relacje ze swoją rodziną: mamą bibliotekarką, tatą lekarzem i starszą siostrą Zośką. Stąd też w jej mailach znajdzie się wiele historyjek z domowego zacisza, pełnych zabawnych scenek sytuacyjnych czy rodzinnych powiedzonek. Gorzej sprawy się mają w kontaktach nastolatki z przyjaciółką Pauliną, która nie do końca traktuje poważnie ich znajomość, czerpiąc z niej korzyści jedynie dla siebie. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze przygarnięcie przez rodziców Hani warana i uznanie go za najlepszego domowego pupila, miłosne rozterki Zośki oraz pierwsza miłość, którą bohaterka zaczyna odczuwać do Huberta, szkolnego kolegi. 

Z tych szczątkowych wydarzeń i przemyśleń tworzy się świetna książka. Niebanalna, współczesna, zabawna i refleksyjna zarazem. Podoba mi się jej formuła, pierwszoosobowy sposób narracji, forma e-maili, bezpośredniej styl, ale też sam pomysł na fabułę oraz poruszenie, przy okazji opisywania codziennych spraw, istotnych problemów, dotykających współczesną, młodszą młodzież.

Podsumowując, "Yellow Bahama w prążki" to świetna powieść, napisana z poczuciem humoru i dystansem do otaczającego świata. Hania i Jacek są fajnymi i charakternymi bohaterami, których można bardzo polubić, a nawet się z nimi, w jakiś sposób utożsamiać. Mam nadzieję, że wystarczająco zachęciłam Was do rozejrzenia się za tą nietypową historią. Spotkanie z Hanią i Jackiem na pewno będzie niezapomniane.



Sardegna

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam twórczość Ewy Nowak, a jej Serię Miętową darzę ogromnym sentymentem. Tej książki jeszcze nie czytałam, ale jeśli natknę się na nią w bibliotece, to na pewno zabiorę ze sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie, to wydanie jest akurat nowe i pochodzi od Czarnej Owcy, więc nie wiem, czy jest dostępne też w starszym wydaniu, ale jak spotkasz, to bierz koniecznie!

      Usuń
  2. Czytałam tę książkę dawno, dawno temu, ale nadal pamiętam jak świetnie się bawiłam :) Uwielbiam twórczość Ewy Nowak, a to jedna z jej najlepszych książek. Uwielbiam też Krzywe 10, które polecam serdecznie całym serduchem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię Marcelino w Książkach Sardegny, mam nadzieję, że zagościsz u mnie na dłużej! Dziękuję za polecankę, "Krzywe 10" mam chyba nawet na półce, zakopane gdzieś na końcu regału :)będę musiała je odgruzować

      Usuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, jednak po przeczytaniu Twojej wydaje się ciekawa. To prawda, często wśród książek słabo promowanych, o których mało się słyszy można znaleźć prawdziwe perełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! A jaka jest satysfakcja, kiedy się taką perełkę odkryje!

      Usuń