Blogi, dzięki którym bloguję


posted by Sardegna on

62 comments

Pomysł na dzisiejszy wpis majaczył gdzieś w mojej głowie od dłuższego czasu, jednakże do ostatecznego zadziałania skłonił mnie wpis Sabiny, która w jednej ze swych wypowiedzi wymieniła blogi, dzięki którym zaczęła swą przygodę z blogowaniem. I wtedy stwierdziłam, już czas!

Poza tym, 30 stycznia miną dokładnie cztery lata odkąd prowadzę Książki Sardegny, dlatego pomyślałam, że wpis będzie się dobrze komponował z urodzinowymi podsumowaniami, które gdzieś tam planuję uskutecznić. 

Czytałam praktycznie od zawsze, ale nie przykładałam do tego większej uwagi. Nie zapisywałam przeczytanych tytułów, nie miałam też potrzeby tworzenia swojej własnej biblioteczki. Zmiany przyniósł rok 2009, kiedy to odkryłam serwisy książkowe Podaj.net i Biblionetkę. Okazało się, że w sieci jest całkiem spora grupa osób lubiących czytać, dyskutująca o książkach, wymieniająca się nimi, oceniająca. I wtedy poczułam, że chciałabym być częścią tej grupy. Zaczęłam od aktywności na wyżej wymienionych serwisach, powoli aklimatyzując się w tym książkowo - wirtualnym świecie. Poznawałam ludzi, włączałam się w rozmowy i tak, po raz pierwszy trafiłam na blog Agnieszki Tatery. Matko! To był szok! Własny blog, własna strona, komentarze, ludzie odwiedzający i czytający twoje teksty! Nie mogłam wyjść z podziwu!

Od Agnieszki powędrowałam dalej, podczytując nieśmiało te wszystkie genialne teksty nieznanych mi ludzi. A potem poszło już z górki i czytanie tych blogów stało się moim codziennym, miłym obowiązkiem.
Decyzja o założeniu Książek Sardegny zapadła w styczniu 2011, po mailowej rozmowie z Aga Taterą.

Zapraszam więc do zapoznania się listą blogów, dzięki którym zaczęłam na poważnie myśleć o założeniu  własnego miejsca w sieci:

Książkowo - Agnieszka Tatera

Czytanki Anki - Ania 

 






Kawa z cynamonem - Szyszka i Miranda

 

Wszystkie blogi poza stroną Pawła (nad czym ubolewam), aktywne są do dzisiaj. Wszystkie czytam nadal i w miarę możliwości śledzę na bieżąco. Agnieszkę, Archer, Szyszkę i Mirandę poznałam osobiście, ze wszystkim utrzymuję regularny kontakt (z niektórymi nawet bardziej niż regularny dzięki ŚBK). I pomyśleć, że cztery lata temu nawet by mi do głowy nie przyszło, że poznam owe osoby, tak mocno się zakorzenię w książkowej blogosferze i nie będę umiała już sobie wyobrazić codzienności bez bloga.

A Wy jakie mieliście początki? Jakie blogi Was zainspirowały na tyle, że dzięki nim zaczęliście blogować? Ciekawa jestem bardzo, czy choć w małym stopniu pokryją się z moją listą. A może będę miała okazję poznać nowe, książkowe miejsca? Zachęcam do tworzenia swoich wpisów na ten temat i podsyłania linków. Pozdrawiam
Sardegna

62 komentarze:

  1. Mój blog 7 grudnia skończył 3 lata. Jestem przeszczęśliwa,że go prowadzę.

    Pozdrawiam i do siebie zapraszam: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to masz o wiele dłuższy staż :) gratuluję i pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bla mnie to był blog Bazyla, "Miasto książek" Padmy i "Czytam bo lubię". A kiedy stworzyłam własny, pojawiło się na moim firnamencie tak dużo blogów, które motywowały mnie do dalszego pisania, że aż szkoda wymieniać... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat Bazyla, Padmę i Agę poznałam jakoś później. A po założeniu bloga, to wiadomo, lista ulubionych powiększała się z każdym dniem. A co ciekawe, praktycznie mało co zmieniła się od tamtego czasu...

      Usuń
    2. Bazyl widzisz, dla ilu ludzi jesteś inspiracją? :)

      Usuń
    3. Byłem. Stare dzieje. Ze starej gwardii duża część straciła serce do pisania. Mowa o ksywach, które "młodzieniaszkom" nic już zupełnie nie mówią :( Ale taka widać kolej rzeczy :)

      Usuń
    4. Fakt. Najbardziej brakuje mi Lirael, viv i Pawła. Czytałam też kiedyś blog Beatrix i Karkam. Nie wiem, czy piszą teraz gdzieś indziej, czy w ogóle zrezygnowali...A kogo tam jeszcze masz ze starej ekipy? Może kojarzę...

      Usuń
    5. http://krakowskieczytanie.blogspot.com/

      Usuń
    6. Dzięki ZwL przypomniałem sobie nazwę. Lekturki Zosik, na przykład :(

      Usuń
    7. Ale nie chodzi mi o Viv z Krakowskiego czytania, tylko viv z Która lektura... tez nie raz pomyliłam ich wpisy, zwłaszcza na początku, potem jak już poznałam Viv - Paulinę osobiście, to już nie miałam tego problemu :)

      Usuń
  3. A wiesz, że jak zakładałam bloga, to prawie w ogóle blogów książkowych nie znałam? Kiedyś miałam bloga gdzie indziej i pisałam co innego. Pewnego razu przeniosłam się na blogspota i postanowiłam pisać o książkach. Pozostałe blogi zaczęłam poznawać dopiero później. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe. O Ktryi wiem, bo prowadzi bloga już bardzo długo, kiedy to ksiązkowe nie były jeszcze tak bardzo popularne. A Ty Aniu ile prowadzisz swoją stronę?

      Usuń
    2. Ja miałam podobnie - kiedy zaczynałam blogować, nie znałam nikogo, potem jakoś się to rozkręciło, ale trudno byłoby mi powiedzieć, kto był pierwszy ;)

      Usuń
    3. A my Karola to chyba jesteśmy blogowymi równolatkami niemal, prawda?

      Usuń
  4. jest mi niezmiernie miło, że mój blog przyczynił się do tego, że sama zaczęłaś myśleć o stworzeniu swojego blogowego świata :)

    Dziękuję Kochana :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłam Ci już kiedyś, że czytałam Cię od samego początku :) i ja dziękuję !

      Usuń
  5. I ja będę mieć rocznicę w tym miesiącu...kolejną.
    Jak zaczynałam blogować..pierwszy mój blog był hobbystyczny...nie miałam pojęcia o blogach książkowych. Dopiero gdy zaczęłam coraz więcej wędrować po blogosferze oczy mi się otwarły i zapragnęłam też taki blog posiadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój blog towarzyszy mi właściwie "od zawsze" :) którą rocznicę będziesz obchodzić?

      Usuń
    2. Trzecią... to Tobie i Twojemu wyzwaniu zawdzięczam takie zakorzenienie się w blogosferze...miło to wspominam.

      Usuń
    3. Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  6. A wiesz, że dla mnie podobną rolę odegrał Twój blog i Trójka e-pik? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ło matko! Ależ się cieszę :)

      Usuń
    2. To pewnie się znowu ucieszysz, bo dla mnie też:)

      Usuń
    3. Poważnie? Ależ mi miło :)

      Usuń
  7. kurka wodna a ja nie pamiętam, wielka szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo fajnie tak wrócić do początków swojej historii blogowej ;)

      Usuń
  8. U mnie w tym roku stuknie trzy latka :) Tez pamiętam blogi dzięki którym i ja założyłam własny :) było ich trzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a możesz podać które? Zawsze mnie to ciekawi :)

      Usuń
    2. Pierwszy blog na który weszłam i czytałam to - Cudowny Świat Książek - Malineczki74, potem były dwa następne to: Zwiedzam Wszechświat - Karoliny i Ewy - Książkówka :)

      Usuń
    3. O, to stal lista w moich ulubionych :)

      Usuń
  9. U mnie katalizatorem była Kalio :)

    Bardzo się cieszę z tego, że udało mi się dołożyć małą cegiełkę do tego, że blogujesz i kwitniesz w tym blogowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty w ogóle jesteś inspiracją do tworzenia blogów. Ile masz już na koncie takich "potomków"?

      Usuń
  10. Tylko jeden taki blog pamiętam, więc na wpis trochę za mało... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz koniecznie musisz mi napisać jaki to blog!

      Usuń
    2. Ależ proszę: blog Bazyla. :)

      Usuń
    3. Nic Ci to nie pomoże. Ojcem chrzestnym jesteś i basta.

      Usuń
    4. I już jest okazja wypić :P

      Usuń
  11. Zapragnęłam mieć własnego bloga i pisać o książkach po tym jak trafiłam na stronę Klaudyny Maciąg. Bardzo mi się tam spodobało i od tego czasu regularnie śledzę jej wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudynę tez poznałam na początku, ale to było jednak nieco później, jak już założyłam stronę. A Ty ile lat już prowadzisz bloga? Bo pamiętam cię "od zawsze" ;)

      Usuń
    2. Od ponad 4 lat :) Wśród blogerów, których regularnie odwiedzam czuję się jak weteranka :P

      Usuń
    3. To tak jak ja :) a za tym najnowszymi to nawet nie nadążam... ;)

      Usuń
    4. Mamy więc podobne doświadczenia i wrażenia :)

      Usuń
  12. Ja już nie pamiętam początków, ale na pewno jedną z osób, które mnie zmobilizowały do pisania i założenia blogspota, była moja koleżanka Charlotte :) I za to jestem jej ogromni wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, fajne są te początki :) Zawsze jest jakiś impuls, jakaś iskra, dzięki której zakładamy bloga. Nie wiem, jak to było u Ciebie, ale ja biłam się myślami kilka tygodni. Czy dam radę, czy będę umiała, czy ktoś to w ogóle będzie czytał! Fajne wspomnienie :)

      Usuń
  13. Kiedy ja zaczynałam (październik 2010 r.), to nie byłam typowo książkowa, ale tak jakoś wyszło, że jednak jestem ;-)
    Te cztery pierwsze blogi, których logo umieściłaś, też znalazły się u moich podstaw, że tak to ujmę. Do tego Sabinkowe czytanie ( inspiracja do czytania polskich autorek i Nor y Roberts), Śmieciuszek Bazyla, Zacofany w Lekturze, "Moje podróże" Guciamal, Kreatywa Klaudyny, Książki Sardegny ( trójka E-pik <3 ) , Dom z papieru, Prowincjonalna Nauczycielka, o jeszcze Lirael (nieaktywna nad czym ubolewam wielce), Setna strona... i pewnie zapomniałam o paru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie mówiłam, skleroza galopująca...
      Lektury wiejskiej nauczycielki - Anek7, Kącik z Książkami - Mag, Czarodziejska Góra książek - Papryczki, Notatki coolturalne (kasiaeire)

      Usuń
    2. Jak miło, ze o mnie wspomniałaś :) A wszystkie wymienione blogi też czytam praktycznie od samego początku. I powiem CI, ze jak złożyłam sobie listę blogów w blogrollu gdzieś tam na początku istnienia strony, to niewiele się zmieniła od tego czasu. Wiadomo, kilka nowych dopisałam, ale za tymi najnowszymi to już w ogóle nie nadążam. I też żaluję, że Lirael przestała pisać... i Paweł Kwil. ..

      Usuń
  14. Moją inspiracją do założenie bloga nie były inne blogi. Wcześniej przez pewien czas intensywnie udzielałam się na forum czytelniczym, przez pewien czas byłam nawet jego moderatorem, ale ta forma nie do końca do mnie przemawiała, nie dawała mi spełnienia. Potem przez parę lat była tylko Biblionetka i LC. Krokiem milowym była śmierć Wisławy Szymborskiej, miałam tak dużo uczuć, którymi chciałam się z kimś podzielić, a nie miałam miejsca, gdzie mogłabym to zrobić. I tak pojawił się mój blog. Dopiero wtedy tak naprawdę zaczęłam poznawać blogosferę i blogi, które do dziś odwiedzam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na jakim to forum tak czynnie działałaś? No i kiedy to mniej więcej było? Czy miałyśmy szansę "spotkać " się wcześniej, gdzieś przy okazji jakiś dyskusji?

      Usuń
    2. Forum Książki - dokładnie tu http://www.forumksiazki.pl/. Przestałam być aktywna około 2007-2008 roku, a zaczęłam się tam udzielać na drugim roku studiów, więc koło 2005. Możesz znaleźć moje wypowiedzi pod nickiem barwinka, tu nic się nie zmieniło :)

      Usuń
    3. A to nie znam... poza tym, w 2005 nie udzielałam się w sieci. Masz o wiele większe doświadczenie :)

      Usuń
  15. Ja nie jestem w stanie powiedzieć, kto mnie zainspirował na początku, chyba nikt. Pierwszego bloga założyłam już grubo ponad 10 lat temu (na szczęście już nie istnieje).
    Ale jeśli chodzi o książkowe tematy, to inspiracją bezsprzecznie były Książki Sardegny. Znasz może? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale miło! Pamiętam, jak działaś w Trójce, ale potem bez podawania linków do bloga. A pierwszy blog 10 lat temu? no to szacunek! 10 lat temu nie miałam nawet pojęcia, ze jest coś takiego jak blog ;)

      Usuń
    2. Wtedy to był internetowy pamiętnik o tym, jak to w życiu jest ciężko ;) Taki bardziej blogowy był w 2008 o grach. Potem znów taki o wszystkim i o niczym plus później bookworm. Wszystko pod koniec 2013 zostało skonsolidowane w jednego bloga wreszcie, bo uznałam, że nie potrafię pisać ciągle o jednym.

      Usuń
  16. To ja będę wyjątkiem, bo zanim założyłam bloga to nie wiedziałam, że w ogóle ktoś pisze o książkach. Sama nie zaglądałam na blogi książkowe, tylko na portale typu kanapa czy LC a i to rzadko. Przez pierwszych kilka miesięcy blog po prostu wisiał sobie w necie, a na udzielanie się i rozmowy z czytelnikami zdobyłam się dopiero po około 8 miesiącach. Teraz nie wyobrażam sobie inaczej. W sierpniu będzie 4 lata jak istnieje Stulecie literatury, choć wszyscy myślą, że powstało ono w 2012 roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś osamotniona, bo dziewczyny wyżej tez miały podobne doświadczenia. Czyli też będziesz obchodzić 4 lata? Rzeczywiście kojarzę Stulecie, jako nieco młodsze... a tu proszę, jesteśmy równolatkami ;)

      Usuń
  17. Ja zaczęłam od nakanapie.pl i tam poznałam Olę z bloga recenzje-leny :) I jakoś tak poszło :) A bloguję też od 4 lat - tyle że zaczęłam w lutym :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dopiero znalazłam ten wpis, już pędzę oglądać gdzie prowadzą linki :)

    OdpowiedzUsuń