"Kot, który zgubil dom" i "Przejście", czyli dwa nowe tomy serii "Poczytaj ze mną"


posted by Sardegna on , , , , ,

5 comments

Rok temu, w maju, pisałam o akcji czytelniczej Wydawnictwa Egmont "Poczytaj ze mną", która wspiera ideę czytelnictwa wśród dzieci, a właściwie ideę czytania dzieciom. O czytaniu w wykonaniu moich osobistych dzieci, i o czytaniu dla nich, napisałam już wiele postów (polecam TEN, w którym piszę, jak moje dzieci nauczyły się czytać same), dlatego nie będę tego dzisiaj powielać. Chciałam natomiast zaprezentować Wam dwa nowe tomy, który pojawiły się w serii "Poczytaj ze mną" i uzupełniają kolekcję prezentowaną w TYM poście.

Do czterech książeczek w kolekcji ("Ząb czarownicy" - humor, "Na ratunek Karuzeli" - przygoda, "Pan od angielskiego" - fantasy, "Baśń o świętym spokoju" - baśń), 


dołączyły kolejne cztery ("Gdy pada deszcz. Przejście" - fantasy, "Kot, który zgubił dom" - reportaż, "Różowe babeczki" - kryminał, "Po co komu mamut?"- bajka). 

Książeczki prezentują różne gatunki literackie i pokazują małym czytelnikom, że ich lektury nie muszą ograniczać się tylko do bajek czy baśni. W zestawie znajdziemy historię przygodową, kryminalną, opowiastkę fantasy, czy mini reportaż. 

Dwie poniższe książeczki zostały osobiście wybrane przez moją Ośmiolatkę i należą akurat do gatunku fantasy i reportażu. Bardzo edukacyjna okazała się ta druga, kiedy po lekturze miałam świetną okazję wytłumaczyć Młodej, co to jest reportaż i czym się różni od tradycyjnych książeczek, które czyta.

"Kiedy pada deszcz. Przejście" Zofia Stanecka  
Liczba stron: 48
Moja ocena : 5/6


Pewnego wieczoru, kiedy pada deszcz, Gaja zauważa za oknem starszą panią - znajomą sąsiadkę, która zachowuje się nieco dziwnie. Ubiera się więc przeciwdeszczowo i wędruje jej śladem. W ten sposób trafia na magiczne przejście, a za jego drzwiami ... no właśnie! Gaja przenosi się do niezwykłej krainy pełnej przedziwnych stworzeń. 
Czy to nie jest fantasy dla najmłodszych, jak się patrzy?!



"Kot, który zgubił dom" Ewa Nowak
Liczba stron: 48
Moja ocena : 5/6


O kocie, który zgubił się rodzinie irackich emigrantów, słyszał cały świat. Kunkush, piękny rasowy zwierzak, został zabrany przez swą rodzinę i wraz z nimi uciekał z kraju. Niestety podczas transportu wypadł za burtę łodzi i zaginął bez wieści. Odnalazł się kilka tygodni później w Norwegii, gdzie jego nowi opiekunowie postanowili oddać kota prawowitym właścicielom. To niesamowita historia, która zdarzyła się naprawdę, pokazuje dzieciom, że literatura dokumentuje także autentyczne wydarzenia. Tak, jak napisałam, historia Kunkusha okazała się bardzo edukacyjna, bo poza poruszeniem kwestii reportażu, dała tez początek dyskusji o istnieniu wojen na świecie i miejsc, gdzie życie wygląda zupełnie inaczej niż w Polsce.

Jeżeli macie więc w domu pierwszo, drugoklasistę, bądź przedszkolaka, który potrafi już czytać, zachęcam do zaopatrzenia się w najnowsze tomy serii Egmontu "Poczytaj ze mną". Tekst jest doskonały do czytania samodzielnego, ale przede wszystkim do czytania z rodzicami.  Poświęcając na czytanie dziecku 20 minut dziennie, dajemy mu świetne podstawy do pokochania literatury, rozwijamy jego wyobraźnię, poszerzamy słownictwo i pokazujemy pasję. Wiem, że to wszystko zaowocuje w przyszłości. Dlatego zachęcam Was do przyłączenia się do akcji i czytania dzieciom przy każdej możliwej okazji.

Sardegna

5 komentarzy:

  1. Nie znałam wcześniej tej serii, ale chętnie nadrobię zaległości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam. I poprzednie tomy, i te aktualne, dają radę :)

      Usuń
  2. nie miałam jeszcze okazji więc teraz to czynię- bardzo dziękuję za tego bloga, daje mi mnóstwo czytelniczych inspiracji z których korzysta moja rodzinka. dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci dziękuję funkia za tak miłe słowa! To bardzo wiele dla mnie znaczy! Ciesze się ogromnie, że ktoś czerpie inspiracje z moich książkowych wpisów :) pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do pozostawienia kolejnych śladów po sobie, bo to zawsze okazja do rozmowy :)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń