Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biblioteka Akustyczna. Pokaż wszystkie posty

"Małe zbrodnie" Magdalena Majcher


posted by Sardegna on , , , , ,

No comments

 
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
audiobook: czas trwania 4 godziny 48 minut
Moja ocena : ?/6
lektor: Aneta Todorczuk


Magdalena Majcher przyzwyczaiła swoich czytelników do beletrystycznych powieści, stworzonych na bazie autentycznych wydarzeń. Ja wprawdzie nie jestem na bieżąco z Jej twórczością i przeczytałam, a właściwie wysłuchałam tylko "Mocną więź", a także powyższe "Małe zbrodnie", ale wiem, że równie emocjonująca jest "Finalistka" oraz najnowsza książka, "Doktorka od familoków". Dobrze, że powieści autorki są w większości dostępne na Empik Go, bo daje mi to pewność, że prędzej, czy później po nie sięgnę.

Zanim przejdę do fabuły "Małych zbrodni" muszę wspomnieć, że Magdalena Majcher ma niesamowitą zdolność pisania o trudnych sprawach, w wyważony sposób. I mam tutaj na myśli tematy naprawdę trudne, poruszające najczulszą strunę w sercu czytelnika, dotyczą bowiem bardzo głośnych spraw kryminalnych, o których owego czasu mówiła cała Polska.

"Mocna więź" to opowieść o zaginięciu Anny G, która została prawdopodobnie zamordowana przez własnego męża. Większość wydarzeń opisanych jest z perspektywy matki Anny, a o szczegółach tej sprawy przeczytacie tutaj.

"Małe zbrodnie" natomiast, inspirowane są sprawą z 2001 roku, kiedy to na strychu jednego z domów w mazowieckiej wsi, zostały znalezione zwłoki noworodka. O znalezisku informuje policję anonimowy telefon, a kiedy funkcjonariusze sprawdzają gospodarstwo, faktycznie odkrywają ciało dziecka, a także innych noworodków, które zostały prawdopodobnie zamordowane przez matkę tuż po urodzeniu. Tak zapoczątkowuje się jedna z największych i najgłośniejszych spraw kryminalnych lat dwutysięcznych, która stała się inspiracją do napisania tej książki.

Magdalena Majcher stworzyła opowieść o Lidii Gładoch, kobiecie, która mordowała swoje nowe narodzone dzieci i ukrywała je na terenie gospodarstwa, głównie na strychu domu. Jednak w momencie, kiedy opinia publiczna, rodzina męża, cała wieś, a także czytelnicy wydają na nią wyrok, autorka ukazuje drugie dno tej sprawy.

Lidia Gładoch rzucona w wir nieszczęśliwego małżeństwa, zmuszana do życia w nieprzyjaznym otoczeniu, wśród wrogo do niej nastawionych krewnych męża, w zamkniętym środowisku małej wsi, zmuszana do ciężkiej pracy na gospodarstwie, będąca pod wpływem toksycznej teściowej, uważającej ją za całe zło świata, praktycznie samotnie wychowuje piątkę dzieci, jest na granicy psychicznego wyczerpania i utraty zdrowych zmysłów. Kiedy okazuje się, że znowu jest w ciąży, postanawia zrobić wszystko, aby nie urodzić kolejnego potomka. Nie daje rady jednak przerwać ciąży, więc czeka z decyzją do samego porodu. Sytuacja powtarza się jeszcze kilkakrotnie, a co gorsza, o jej działaniach wie jej mąż, starsze dzieci, świadome, że mama była w ciąży, a kolejnego dziecka nie ma, a także cała rodzina męża, na czele z teściową, odbierającą jej porody.

Zbrodnia jest jasna, natomiast nie wszystko w tej sprawie jest oczywiste, a wina nie leży tylko po stronie jednej osoby. Lidia, pod silnym wpływem teściowej, jest kobietą praktycznie bezwolną. Starsza pani, o dominującym charakterze, uważa swą synową za najgorsze zło, które przytrafiło się jej synowi. Nie widząc żadnego sprzeciwu ze strony synowej, a uważając, że kolejne dziecko będzie tylko przeszkodą i następną gębę do wykarmienia, każe Lidii ukrywać ciąże. Następnie przyjmuje porody, zabiera dzieci i właściwie nie wiadomo, co robi dalej. Czy zostawia noworodki na pastwę losu, czy też nie udziela im pomocy? W każdym razie, usuwa je z domu Gładochów.  

Teściowa Lidii jest kobietą dość wiekową uważaną we wsi za pracowitą gospodynię, trzymającą w ryzach całą rodzinę. Nikt z mieszkańców Wrotowa nie śmie nawet wspomnieć o fakcie, że Lidia jest w kolejnej ciąży. Również wśród krewnych panuje zmowa milczenia. Anonimowe zgłoszenie na policję zmienia jednak wszystko. 

"Małe zbrodnie" pokazują zło ukryte w zwyczajnych ludziach, objawiające się nie tylko złym traktowaniem, poniżaniem, gnębieniem drugiego człowieka, ale także znieczulicę i obojętność wobec jego krzywdy, co jest plagą naszych czasów, przejawiającą się właściwie w każdej dziedzinie życia, mogą bowiem one ranić równie mocno, co przemoc fizyczna i psychiczna.

Opowieść o Lidii Gładoch nie jest reportażem, ale i tak robi olbrzymie wrażenie na czytelniku właśnie przez to, że oparta jest na autentycznych wydarzeniach. Magdalena Majcher bardzo umiejętnie wnika w psychikę swoich bohaterów, przedstawia ich emocje i motywy, które nimi kierują. Co ważne, autorka nikogo nie oskarża, nie ocenia, ale też nie broni, przedstawia tylko czytelnikowi prawdziwą historię w sposób sfabularyzowany. Magdalena Majcher kolejny już raz pokazała, że świetnie radzi sobie z trudną tematyką, umiejętnie patrząc na sprawę w chłodny, wyważony sposób. Świetna, choć mocna lektura. Polecam.

Sardegna

"Wina wina" Małgorzata Starosta


posted by Sardegna on , , , , ,

1 comment


Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
audiobook: czas trwania 6 godzin 34 minuty
Moja ocena : 4/6
lektor: Anna Ryźlak
 
Po wysłuchaniu ostatniego audiobooka, czyli "Narodowego kalendarium prawdziwego Polaka" Niewyparzonej Pudernicy, szukałam kolejnej inspiracji na EmpikGo. W taki sposób trafiłam na "Tajemnicę carycy" Małgorzaty Starosty, czyli nową powieść autorki z charakterystycznym jajem Fabergé na okładce. Wydawało mi się, że jest to indywidualna historia, więc nabrałam wielkiej ochoty na lekturę, okazało się jednak, że jest ona drugim tomem nowej serii komedii kryminalnej z charakterną bohaterką, restauratorką i celebrytką Agatą Śródką. Stąd też musiałam najpierw ogarnąć część pierwszą, na szczęście również dostępną na EmpikGo, o przewrotnym tytule "Wina wina"

Agata Śródka to znana w całym kraju restauratorka, posiadaczka dworku w Gościńcu, w którym rozkoszy podniebienia zaznają nawet najbardziej wybredni smakosze. Śródka to kobieta wielu talentów, stąd też nie ogranicza się tylko do kulinarnej i celebryckiej działalności, ale marzy również o przekształceniu terenu wokół pałacyku w najlepszą w okolicy winnicę. Ponieważ nie zna się za bardzo na szczegółach uprawy winorośli, bardzo cieszy się z otrzymanego zaproszenia do ekskluzywnej winnicy Barnaby Miszczuka, a degustacja wyśmienitych trunków staje się dla niej okazją do podszkolenia się w temacie.  
 
Restauratorka wraz ze swoim pomocnikiem, wybitnym kucharzem i prawą ręką, Michelem Blanc nie waha się ani chwili i przybywa do winnicy, gotowa spędzić miłe chwile z kieliszkiem najlepszego wina w ręku, ale przede wszystkim w doborowym towarzystwie. A współbiesiadnicy naprawdę okażą się wyjątkowi, bowiem na degustacji, oprócz Agaty i Michaela, przybywa cała gama ciekawych koneserów wina, łącznie z byłym mężem Śródki i jego nową żoną, przystojnym księdzem Lucjanem, skrywającym przed gośćmi pewien sekret, panią Leokadią Schmidt, wiekową ciotką właściciela, charakteryzującą się ciętym językiem i trafnymi ripostami oraz Mariolą Santini, znaną w całym kraju, pisarką erotyków będącą tak naprawdę Madziaczkiem, czyli przyjaciółką Agaty z dawnych lat.
 
Coś wyraźnie  jednak nie idzie zgodnie z planem, bowiem czas który z założenia miał być dla Agaty okazją przyjrzenia się, jak prowadzi się dobrze prosperującą winnicę, przemienia się w szalone poszukiwanie bezczelnego zabójcy, który ukrywając się wśród gości, po kolei eliminuje uczestników spotkania. Restauratorka nie takich atrakcji oczekiwała od wizyty w tak wyjątkowym miejscu, ale będzie musiała stawić im czoła, tym bardziej, że ślady znalezione na miejscach zbrodni sugerują, że to ona miała być pierwotnie ofiarą zabójcy.
 
A wszystko to oczywiście wina wina, które leje się strumieniami, a jak wiadomo, dobry trunek rozwiązuje języki, stąd też już podczas powitalnej kolacji na jaw wychodzą pewne tajemnice, które były przez niektórych gości skrzętnie skrywane przez lata. Nie wiadomo, czy to na skutek nagłej szczerości, czy też wzajemnych animozji, ale już następnego poranka jeden z gości zostaje znaleziony w swoim apartamencie martwy. Sprawę przejmuje miejscowy funkcjonariusz policji Andrzej Korytko oraz młody i niedoświadczony prokurator Błażej Omkły, jednak mimo szczerej chęci obu panów sprawa nie posuwa się za bardzo do przodu, bowiem jedna z uczestniczek imprezy, ta najbardziej wygadana i bezkompromisowa, czyli Agata Śródka przejmuje dowodzenie i wraz ze swoim concierge'm Michelem szuka winnego dokonania zbrodni.
 
Później jest już tylko intensywniej, ale też coraz bardziej niebezpiecznie, bowiem trup ściele się gęsto,  a każda kolejna ofiara ma coraz więcej punktów stycznych z restauratorką. Czy Agata Sródka faktycznie jest na potencjalnym celowniku mordercy? Kto i dlaczego eliminuje uczestników degustacji? No i najważniejsze pytanie, co z tym wszystkim wspólnego mają butelki limitowanej edycji lokalnego wina?
 
Całkiem niedawno miałam okazję przesłuchać całą trylogię "Pruskich bab", które wyszły spod pióra autorki, mam więc niejako porównanie, jak pierwszy tom przygód pewnej siebie restauratorki wypada na jej tle. Moje wrażenia są jednak dwojakie. Z jednej strony nie można odebrać pani Małgorzacie Staroście tego, iż udało jej się wypracować swój charakterystyczny styl, jeśli chodzi o komedie kryminalne. Zauważyłam pewne podobieństwa pomiędzy językiem, jakim posługują się bohaterowie, a także nieprzesadzonym, wyważonym humorem zaprezentowanym również w serii o Edycie Pruskiej i jej szalonych krewnych, i to na pewno przemawia na plus tej historii. Z drugiej jednak strony, jeśli mam być szczera, to "Wina wina" podobała mi się znacznie mniej, niż wspomniana przeze mnie trylogia. Nie czułam po prostu, aby ta intryga kryminalna jakoś mnie wciągnęła. Tyle wydarzeń pobocznych rozgrywało się wokół, że właściwie w połowie książki przestałam za tym wszystkim nadążać, ale też interesować się, kto i po co zabił. Być może to tylko kwestia fabuły akurat tego konkretnego tomu, jestem już bowiem w trakcie słuchania "Tajemnicy carycy" i nowa historia zdecydowanie bardziej wciąga i trafia w mój gust.

Sardegna

"Mleko z miodem" Joanna Jagiełło


posted by Sardegna on , , , , , ,

3 comments

 
 
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
audiobook: czas trwania 13 godzin 43 minuty
Moja ocena : 6/6
lektor: Monika Chrzanowska
 
 
O ile trzy poprzednie części serii kawowej pani Joanny Jagiełło uważałam za świetne opowieści o dojrzewaniu ("Kawa z kardamonem", "Czekolada z chili", "Tiramisu z truskawkami") wspaniale opisujące przeróżne problemy nurtujące młodzież, to część ostatnia, czyli powyższe "Mleko z miodem" jest idealnym jej zwieńczeniem, historią, która podobała mi się chyba najbardziej ze wszystkich i zrobiła na mnie największe wrażenie.
 
Poszczególne tomy serii można oczywiście czytać odrębnie, czego jednak zupełnie nie polecam, gdyż najlepiej jest poznać perypetie nastoletniej Linki od początku do końca. Całość można potraktować właściwie, jako jedną rozbudowaną historię, gdzie oprócz głównej bohaterki równie ważne są wydarzenia kręcące się wokół postaci drugoplanowych, czyli Natalii, przyjaciółki Linki, Kaśki, jej przyrodniej siostry, jej chłopaka Adriana, kolegi z klasy Oskara, a także rodziców dziewczyny, jej babci, brata i innych zaprzyjaźnionych  z nią osób. 
 
Historia Linki jest taka, jak samo życie, nieprzewidywalna, czasami trudna, bolesna, pełna problemów i szara tak, jak bywa monotonna codzienność. Czasami jednak jest wyjątkowa, wspaniała, radosna, pełna dobrej energii, humoru i bogata w plany na przyszłość. Po prostu niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju.
 
UWAGA! Tekst może zawierać SPOJLERY!
 
Już po koniec tomu trzeciego, czyli "Tiramisu z truskawkami" Linkę elektryzuje wiadomość, że jest w ciąży. Jest to oczywiście ciąża nieplanowana, bowiem dziewczyna dopiero co cieszyła się obecnością swojego chłopaka Adriana, który specjalnie dla niej przerwał studia w Londynie i wrócił do Warszawy. Oprócz tego Linka właśnie ma zacząć klasę maturalną, nie jest to zupełnie czas na dziecko i zakładanie rodziny. Mimo wszystkich wątpliwości dziewczyna postanawia wziąć się w garść i spróbować poukładać swoje życie, ale zanim do tego dojdzie, informuje Adriana o ciąży. Jednak jej chłopak zupełnie nie podejmuje tematu i nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności za dziecko i Linkę. 
 
Dla wszystkich jest to szokiem, bowiem Adrian zawsze wydawał się odpowiedzialnym, młodym człowiekiem, niezmiernie zakochanym w Lince, chłopak nie ma zamiaru przerywać jednak swoich artystycznych studiów, stąd też szybko wyjeżdża do Londynu do ciotki, która utwierdza go w przekonaniu, że podejmuje słuszną decyzję a małoletnia dziewczyna z niechcianym dzieckiem tylko zniszczy jego dobrze zapowiadającą się karierę. Linka zostaje ze swoim problemem sama, co początkowo jest to dla niej wielką tragedią, jednak z czasem zaczyna oswajać się z myślą, że będzie matką samotnie wychowująca dziecko. Na szczęście dziewczyna nie jest sama, może bowiem liczyć na wsparcie przyjaciół, rodziny, a nawet szkoły. 
 
W trudnych momentach samotnej ciąży bardzo pomaga Lince Oskar, kolega z klasy, który jest dla niej wielkim wsparciem zarówno w codzienności młodej mamy, równie mocno wspiera ją także w przygotowaniach do matury. Bardzo dużą opoką dla dziewczyny jest również jej mama, która sama boryka się z nie najlepszymi wspomnieniami związanymi z jej nie planowaną ciążą i oddaniem córki Kasi do adopcji, mimo tego postanawia jednak wspomóc córkę zarówno w czasie ciąży, jak i po porodzie, aby ta mogła zdać maturę, a później zdawać na studia. Linka otrzymuje także pomoc od innych przyjaznych jej osób, ciągle jednak zastanawiając się, czy Adrian w końcu postanowi zainteresować się swoim dzieckiem,.


Sardegna

"Tiramisu z truskawkami" Joanna Jagiełło


posted by Sardegna on , , , , ,

No comments

 
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
audiobook: czas trwania 9 godzin 21 minut
Moja ocena : 5/6
lektor: Monika Chrzanowska

"Tiramisu z truskawkami" to trzeci tom młodzieżowej serii, autorstwa pani Joanny Jagiełło, opowiadający o perypetiach nastoletniej Linki. "Kawa z kardamonem", "Czekolada z chili", powyższe "Tiramisu" oraz czwarty tom, który aktualnie mam na słuchawkach, czyli "Mleko z miodem", roboczo nazywam serią kawową, albo deserową. Jest to cykl książek wzrastających razem z czytelnikami, ale przede wszystkim wraz z bohaterką, bowiem w tomie pierwszym Linka kończy gimnazjum, w drugim uczęszcza do pierwszej klasy liceum artystycznego, w trzecim jest w klasie drugiej, a w ostatnim, szykuje się do matury. Poza tym, że Linka dorasta, dojrzewa też psychicznie i emocjonalnie, a w parze z tymi zmianami idą życiowe rewolucje.
 
Nastoletnia Linka i jej przyjaciele w każdym kolejnym tomie przeżywają nowe dramaty i borykają się z różnymi problemami, zarówno rodzinnymi, szkolnymi, jak i tymi, związanymi z przyjaciółmi czy pierwszą miłością. I choć to postać Halinki wysuwa się na pierwszy plan, to równie ważne w tej opowieści są osoby jej bliskie, czyli stare i nowe przyjaciółki, znajomi z klasy, chłopak Adrian, przyrodnia siostra Kasia, a także mama, ojczym i mały braciszek Kai. 
 
Zanim przejdę do scharakteryzowania "Tiramisu", chciałam tylko nadmienić, iż nie polecam czytać poszczególnych tomów na wyrywki, gdyż w ten sposób zaspojlerujecie sobie treść. Najlepiej przeczytać je po kolei i potraktować, jako jedną rozbudowaną opowieść o Lince.
 
UWAGA! Tekst może zawierać SPOJLERY!
 
W "Kawie z kardamonem" bohaterka szykuje się do egzaminu gimnazjalnego, a nie idzie jej to łatwo, gdyż myśli zajmuje rozwiązanie pewnej tajemnicy rodzinnej, której wyjście na jaw może zniszczyć jej stabilny dom. W tym tomie Linka poznaje także Adriana i przeżywa emocje związane z pierwszą miłością. "Czekolada z chili" przynosi dziewczynie nieoczekiwane zmiany. Jej ukochany wyjeżdża do Londynu, aby zdać międzynarodową maturę, stąd ich związek zostaje wystawiony na próbę. Do tego Linka boryka się z problemami finansowymi, doświadcza kłopotów w pierwszej pracy, próbuje też zintegrować się z nową klasą i poradzić ze wszystkim tym, co wiąże się z wejściem do nowego środowiska. W tomie trzecim problemy nastolatki jeszcze się namnażają, bowiem o ile w jej relacji uczuciowej następuje pewna stabilizacja, to w życiu jej przyjaciółki Natalii odbywa się wielka rewolucja.
 
I to właściwie wokół Natalii kręci się w głównej mierze fabuła "Tiramisu z truskawkami". Linka uradowana powrotem Adriana do kraju, skupia się na budowaniu związku, który wychodzi już poza fazę platoniczną i rozwija się w relację intymną. Decyzja o współżyciu wiąże się z kolejnymi dylematami Linki związanymi z kwestią zabezpieczenia przed ewentualną ciążą. Miłość kwitnie, ale nie jest wolna od codziennych kłopotów i tarć, jak to bywa pomiędzy zakochanymi, Linka zaczyna zwracać uwagę na pewne sytuacje, których wcześniej nie dostrzegała w zachowaniu Adriana, stąd też pomiędzy młodymi aż iskrzy. 
 
Oprócz spraw miłosnych, bohaterka musi poradzić sobie jeszcze ze zmianą pracy, a także z konfliktem klasowym, którego konsekwencją jest oddzielenie się od redakcji szkolnej gazetki. W domu dziewczyny też sytuacja ulega nieustannej zmianie, nie wiadomo bowiem, czy mama i ojczym planują się rozstać, czy jednak będą dawać sobie kolejną szansę.
 
Jednak wszystko, co przydarza się Lince schodzą na dalszy plan przy tym, co dzieje się w życiu Natalii. Przyjaciółka bohaterki zmaga się bowiem z problemami rodzinnymi i miłosnymi, mocno przeżywa rozwód rodziców i depresję mamy, próbuje się ogarnąć po zerwaniu z chłopakiem, zaaklimatyzować z nowej, bardzo wymagającej szkole, a do tego mocno przytyła, stąd i wygląd spędza jej sen z powiek. Natalia znajduje sobie sposób na radzenie z problemami i faktem, że nikt, nawet Linka jej nie rozumie. Zaczyna obsesyjnie się odchudzać, co po paru miesiącach prowadzi ją do anoreksji. Dziewczyna nie przyjmuje swojej choroby do wiadomości, wręcz przeciwnie ciągle walczy ze świadomością, że jej ciało nie wygląda tak, jakby tego oczekiwała., a to generuje tylko nowe problemy.
 
Natalia na wiele miesięcy pozostaje sama ze swoimi problemami. Mimo iż Linka stara się w jaki sposób dotrzeć do koleżanki, ta coraz bardziej zamyka się w swoim świecie, w nieunikniony sposób podążając w kierunku bez odwrotu...
 
Tak jak wspomniałam na początku, kolejne tomy serii dojrzewają wraz z bohaterką, stąd też "Tiramisu z truskawkami" porusza problemy starszej młodzieży. Nie zmienia to jednak faktu, iż opisane w nim kwestie są bliskie dzisiejszym nastolatkom, jak i tym sprzed dziesięciu, czy dwudziestu laty. Akceptacja własnego ciała, dbanie o siebie, skupienie na wyglądzie, budowanie poczucia własnej wartości, trudność w nawiązywaniu przyjacielskich relacji, zrozumienie swojej seksualności, pierwsze relacje intymne, ale też problemy związane z depresją rodzica, rozwodem, odrzuceniem w grupie klasowej, czy poradzenie sobie po zerwaniu z chłopakiem. Te tematy są zawsze aktualne.
 
Bardzo podobała mi się ta część serii, zresztą tak samo, jak poprzednie. Ciekawie jest obserwować, jak Linka zmienia się z niepozornej nastolatki w świadomą siebie młodą  kobietę. Wiem też, że wkrótce życie dziewczyny bardzo się zmieni, o czym opowiada kolejny tom, czyli "Mleko z miodem", bo mam go aktualnie na słuchawkach. Jeżeli i Wy jesteście ciekawi przygód Linki i tego, jak radzi sobie z niełatwą czasami, codziennością, bardzo zachęcam Was do lektury serii Pani Joanny Jagiełło. Nikt tak dobrze nie potrafi ująć w słowa tego, co dzieje się w głowach nastolatków. 

Sardegna

Trylogia Małgorzaty Starosty: "Pruskie baby", "Wesela nie będzie", "Kwestia czasu"


posted by Sardegna on , , , , , ,

1 comment

Lubię komedie kryminalne, chociaż nie wszystkie podobają mi się równie mocno. Mam swoje pewniaki w tym gatunku (książki Iwony Banach czy Marty Matyszczak), ale chętnie sięgam też po nowości, ważne jest bowiem dla mnie, aby być w temacie, jeśli chodzi o nowe nazwiska autorów pojawiających się na rynku książki. 
 
Ostatnio takim "gorącym nazwiskiem" okazała się pani Małgorzata Starosta, pisarka pochodząca z Wrocławia, która zadebiutowała trylogią komedii kryminalnych "Pruskie baby","Wesele nie będzie" oraz "Kwestia czasu". 
 
Książki te charakteryzują się klimatycznymi, nietypowymi  i rzucającymi się w oko okładkami, nawiązującymi wizualnie do tradycji i historii rodzinnej. Niby nie powinno oceniać się książki po okładce, ale nie ukrywajmy, pierwsze wrażenie jest ważne, a w tym przypadku dają one czytelnikowi sygnał, iż zbliżająca się lektura będzie czymś wyjątkowym.
 
Zanim przejdę do konkretów, chciałam tylko wspomnieć, że tak się złożyło, że w październiku zeszłego roku, Pani Małgorzata Starosta była gościem w bibliotece w moim mieście. Niestety nie mogłam wtedy wybrać się na to spotkanie, czego po lekturze trylogii bardzo żałowałam. Gdybym się tam pojawiła, jestem przekonana, że sięgnęłabym po serię dużo wcześniej. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Mam nadzieję, że jeszcze niejedno spotkanie autorskie przede mną, i będę mogła porozmawiać z autorką osobiście.
 
Na początku planowałam napisać osobne posty na temat każdego z tomów. Po przesłuchaniu całości stwierdziłam jednak, że poświęcę im jeden większy wpis, bowiem poszczególne części tak ściśle się ze sobą związane, że trudno byłoby mi je rozdzielić. 
 
UWAGA! Tekst może zawierać SPOJLERY!!!
 
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
audiobook: czas trwania 7 godzin 30 minut
Moja ocena : 5/6
lektor: Anna Ryźlak
 
Wszystkie tomy spajają wspólni bohaterowie, a właściwie bohaterki, bowiem to kobiety z rodziny Prusków są najważniejszymi postaciami w tej historii. Na pierwszy plan wysuwa się Edyta, która na co dzień mieszka wraz z mężem Rafałem we Wrocławiu, gdzie postanowiła osiedlić się po wyjeździe z rodzinnego Augustowa. Chociaż Edyta i Rafał są wieloletnim małżeństwem, ostatnimi czasy nie bardzo im się układa. Bardziej mijają się, niż spędzają ze sobą czas, a  do tego Rafała wyraźnie ciągnie do innych kobiet, co Edyta nieśmiało zaczyna zauważać, ale nie dopuszcza tego do świadomości.
 
Kiedy zbliżają się święta wielkanocne, kobieta postanawia spędzić je bez męża, ale za to ze swoją rodziną na Podlasiu. Chce  przemyśleć przyszłość swojego związku, jednak jej rodzina ma nieco inne podejście do sytuacji i stara się namówić dziewczynę do dania mężowi drugiej szansy. We Wrocławiu dzieje się jednak coś, co zupełnie zmienia postać rzeczy. I to zarówno z perspektywy kobiety, jak i jej bliskich.
 
Rafał, korzystając z nieobecności żony, spotyka się z dawno "upatrzoną" koleżanką z pracy, Urszulą Wojnarowską. Na jego nieszczęście, kobieta tuż po randce zostaje zamordowana, a o to zabójstwo posądzony zostaje nikt inny, jak tylko Rafał.
 
Kiedy Edyta Prusko chłonąca klimat rodzinnego Podlasia dowiaduje się o tym, że jej mąż jest podejrzany o morderstwo, i co gorsza stało się to podczas próby zdrady, postanawia natychmiast zakończyć związek. Tym bardziej, że na horyzoncie pojawia się dawny chłopak Andrzej Lewczyński, pracujący aktualnie w augustowskim komisariacie, stąd też szansa na nowe życie w ukochanych rodzinnych stronach zaczyna nabierać dość realnych kształtów.

W śledztwie dotyczącym zabójstwa Urszuli Wojnarowskiej bierze udział komisarz Bączek z komendy powiatowej we Wrocławiu. Funkcjonariusz ten odegra ważną rolę we wszystkich trzech tomach, będzie też współpracował z augustowską komendą, stąd też i z Andrzejem, i właściwie do samego końca dziwić się będzie faktem, iż rodzina Pruskich, a zwłaszcza kobiety z tego rodu, wplątane są w każdą intrygę kryminalną, z którą przyjdzie mu się mierzyć.
 
A nie da się ukryć, że rodzina Prusków jest bardzo, ale to bardzo specyficzna. Ma bogatą tradycję i jeszcze większe drzewo genealogiczne, w którym mało kto jest w stanie się połapać. Ma też sporo tajemnic i pikantnych historyjek, związanych z losami ich przodków i to właśnie jeden z wątków rodzinnych będzie najważniejszym w tej historii.

Wydawnictwo
: Biblioteka Akustyczna
audiobook: czas trwania 7 godzin 48 minut
Moja ocena : 6/6
lektor: Anna Ryźlak

Tom drugi, czyli "Wesela nie będzie" zaczyna się właściwie w momencie zakończenia historii z tomu pierwszego. Edyta ciągle przebywa na Podlasiu, a do Wrocławia jedzie właściwie tylko po to, by wyprowadzić się od Rafała. W planie ma także wziąć udział w wieczorze panieńskim swej przyjaciółki Magdy, organizowanym w Szklarskiej Porębie. 
 
Impreza przedślubna gromadzi grupę przyjaciółek, z których każda zasługuje na osobną charakterystykę, bo dziewczyny naprawdę są barwnymi postaciami z bogatą osobowością i własną historią. Imprezowiczki jadą więc do Szklarskiej Poręby, niestety jedna z nich nie pojawia się na miejscu zbiórki. Dziewczyny zaczynają podejrzewać, że coś złego mogłoby stać się Andzi, tym bardziej, że kiedy dzwonią do jej domu, otrzymują od jej faceta mocno sprzeczne informacje. Jakby tego było mało, Edyta spotyka na peronie swoją paskudną teściową, Adaminę Lukrecję.

Kiedy wydaje się, ze gorzej już nie będzie, przypadkowe i niezbyt miłe spotkanie na dworcu sprzed paru dni okazuje się znamienne w skutkach, bowiem Adamina zostaje znaleziona martwa na torowisku. Komisarz Bączek, który tym razem współpracuje z policją z Jeleniej Góry, nie będzie mógł wyjść z szoku, że kolejny już raz ze sprawą zabójstwa wiąże się osoba Edyty Prusko.
 
Do tego bohaterkę czekają poważne zmiany. Okazuje się, że dziewczyna zaszła w nieplanowaną, a do tego bliźniaczą ciążę ze swoim byłym mężem. Plan rozpoczęcia nowego życia u boku Andrzeja odchodzi więc w niepamięć, a rozstanie z Rafałem stoi pod znakiem zapytania, tym bardziej, że jej (jeszcze) mąż cierpi po straci matki. 
 
Śledztwo z sprawie Adaminy również przynosi nieoczekiwane efekty. Po pierwsze, kobieta była ... świeżo upieczoną mężatką, a po drugie, nie była jedyną ofiarą mordercy. Ślady prowadzą komisarza Bączka nie tylko do Wrocławia, Szklarskiej Poręby, ale także do Mysłowic, a nawet Jastrzębia-Zdroju.

Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
audiobook: czas trwania 7 godzin 27 minut
Moja ocena : 5/6
lektor: Anna Ryźlak

Tom trzeci serii opowiada o dalszych perypetiach Edyty w zaawansowanej ciąży mierzącej się z kolejną sprawą kryminalną, w którą wplątana jest jej rodzina. Do Augustowa przybywa nieznany jak dotąd, krewny rodziny Prusków. Przyrodni brat ojca, o którego istnieniu rodzina nie miała pojęcia, szuka śladów swoich przodków.  Z przybyciem do miasta nieznanego wujka zbiega się z odnalezienie zwłok młodego chłopaka o nieznanej tożsamości.  
 
Denat, który ze względu na znak szczególny zostaje ochrzczony mianem "Bioderka" okazuje się dawnym przyjacielem Edyty ze studiów, co sprawia, że kolejny już raz Pruskowie znajdują się w centrum wydarzeń,  z czym nie potrafi pogodzić się komisarz Bączek. W sprawę zaangażuje się także znany z części drugiej komisarz Wilczyński, bowiem martwy mężczyzna okaże się jego zaginionym krewnym. Dlaczego spokojny, nikomu niewadzący chłopak z Dolnego Śląska zostaje zamordowany na Podlasiu? I co wspólnego ze sprawą ma niedawna śmierć znanego w całym kraju profesora?
 
Lektura, a właściwie przesłuchanie trzech tomów perypetii kobiet z rodu Prusków sprawiło mi niesamowitą frajdę. Chyba nigdy nie zdarzyło mi się w tak ekspresowym tempie przesłuchać trzech komedii kryminalnych pod rząd. Co ważne, autorce udało się spiąć wątki z wszystkich części, zebrać je w zgrabną całość, jednocześnie wplatając we współczesną akcję dawne losy rodziny Prusków. Do tego w historię Edyty i jej bliskich umiejętnie wplotła trzy sprawy kryminalne, całkiem pokręcone, ale spójne, i o ciekawym zakończeniu. 
 
Bardzo odpowiada mi styl autorki, niewymuszony, nieprzesadzony, niewyolbrzymiony humor, wyraziści bohaterowie, ciekawa fabuła i to zarówno w warstwie obyczajowej, jak i kryminalnej. Wszystko to sprawia, że całość bardzo dobrze i z wielką przyjemnością się czyta (lub słucha).
 
Podsumowując trylogię, najbardziej do gustu przypadła mi sprawa, związana ze zbrodnią Adaminy, i nie chodzi tutaj o fakt, iż kobieta była teściową z piekła rodem, tylko bardziej o wątek Górnego Śląska wpleciony w intrygę. Jedyne zastrzeżenie, jakie mam do tej serii to fakt, iż imiona bohaterów przez większość czasu przedstawiane są w sposób zdrobniały, a na dłuższą metę staje się to męczące. Z drugiej jednak strony rozumiem, że w pewien sposób pasuje to do konwencji tej historii, więc nie wypada to sztucznie.
 
Jeżeli lubicie komedie kryminalne i szukacie nowych powieści w tej kategorii, zachęcam do zapoznania się z twórczością Pani Małgorzaty Starosty. Nie będziecie zawiedzeni!

Sardegna

"Czekolada z chili" Joanna Jagiełło


posted by Sardegna on , , , , ,

No comments

 
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
audiobook: czas trwania 9 godzin 19 minut
Moja ocena : 5/6
lektor: Monika Chrzanowska


"Czekolada z chili" to kontynuacja przygód nastoletniej Linki, bohaterki "Kawy z kardamonem", powieści skierowanej dla młodzieży  autorstwa pani Joanny Jagiełło.
 
Linka, czyli Halinka jest świeżo upieczoną licealistką, chodzi do pierwszej klasy wymarzonego liceum fotograficznego i ... nie ma łatwego życia.  To o jej perypetiach rodzinnych, relacjach z przyjaciółmi, a także pierwszej miłości opowiada ta seria, bowiem oprócz "Kawy z kardamonem" i "Czekolady z chili" w skład serii wchodzi jeszcze "Tiramisu z truskawkami" oraz "Mleko z miodem".
 
UWAGA! Tekst może zawierać SPOJLERY!
 
W pierwszej części cyklu Linka kończy gimnazjum, a my towarzyszymy jej w przygotowaniach do egzaminu, poznajemy jej patchworkową rodzinę, śledzimy pierwszą miłość. Oprócz codziennych spraw, z którymi zmaga się dziewczyna, obserwujemy, jak idzie jej odkrywanie pewnej tajemnicy rodzinnej, którą koniecznie chce wyciągnąć na światło dzienne. Ostatecznie jednak, sprawa okazuje się mocno drażliwa i ujawnienie prawdy sprawia, że i tak już pogmatwane relacje rodzinne bohaterki, stają się jeszcze trudniejsze.
 
Teraz jednak Linka chodzi do pierwszej klasy prywatnego liceum fotograficznego, na którego ostatecznie nie stać jej rodzinę, stąd też nastolatka musi sama pokryć większość wydatków związanych ze szkołą. W związku z tym dziewczyna, oprócz lekcji musi zająć się zdobyciem pieniędzy, a to naprawdę nie będzie łatwe w sytuacji, kiedy zarobki pracującej po szkole nastolatki nie będą spektakularne, ani też, kiedy na głowie ma się jeszcze inne problemy, przerastające nawet dorosłych.
 
Po pierwsze, dziewczyna nie za dobrze czuje się w nowej klasie, właściwie, jako jedyna nie pochodzi z zamożnej rodziny, bo reszta jej kolegów to raczej bananowa młodzież. Linka niezbyt odnajduje się w tym szkolnym środowisku, do tego ma problemy z ocenami, głównie ze względu na popołudniową pracę i brak czasu na naukę. Nie starcza jej nawet czasu na zajmowanie się tym, co właściwie jest dla niej najważniejsze, czyli fotografowaniem. Bohaterka próbuje też zaangażować się w gazetkę szkolną, nie ma jednak na tyle siły przebicia, żeby osiągnąć sukces w tej dziedzinie. 
 
Do tego dochodzą jeszcze kwestie rodzinne Linki, bowiem po odkryciu tajemnicy opisanej w poprzednim tomie i świadomości, że ma ona młodszą siostrę oddaną przed laty do adopcji, jej relacja z mamą jeszcze bardziej się komplikuje. Pomiędzy mamą a jej partnerem Adamem również nie układa się najlepiej, na czym cierpi przyrodni braciszek  Linki, Kajtek. Stąd też problemy się mnożą, a atmosfera w domu jest tak gęsta, że można ją kroić nożem. 
 
Bohaterka stara się jakoś walczyć z przeciwnościami losu i wszystkimi trudnościami, ale to wszystko zaczynają ją przerastać. Kiedy jeszcze do kłopotów szkolnych i rodzinnych dochodzą rozterki uczuciowe, dla nastoletniej dziewczyny wszystkiego jest już zdecydowanie za dużo.
 
Jej związek z Adrianem, który rozwinął się w "Kawie z kardamonem" przechodzi kryzys, głównie za sprawą tego, że chłopak kontynuuje naukę w maturalnej klasie w Londynie. Rozstanie staje się dla zakochanych wielkim wyzwaniem, bowiem niesamowicie trudno jest utrzymać taką relację na odległość nawet wieloletnim małżeństwom, a co dopiero nastolatkom niepewnym swoich uczuć. Pewne wydarzenia mające miejsce w życiu Linki i Adriana sprawiają, że rozstanie młodych jest już na wyciągnięcie ręki.
 
Bardzo dużo złego dzieje się w życiu Halinki, a ponieważ jest ona mocno wrażliwą dziewczyną, przejmuje się wszystkim, co ją w życiu dotyka. Nawet dorosły człowiek miałby trudność ogarnąć swoje życie w tej sytuacji, a co dopiero szesnastolatka. Na szczęście, oprócz tych trudnych chwil, Lince trafiają się też te dobre. Dziewczynę otaczają przyjaźni ludzie, a wsparcie mogą przynieść osoby, po których się tego najmniej spodziewamy.
 
Lektura, a właściwie przesłuchanie "Czekolady z chili" sprawiło mi prawdziwą przyjemność. W najbliższym czasie sięgnę na pewno po kolejne tomy przygód Linki, w których dziewczyna dojrzewa i dorasta do pewnych decyzji. Bardzo polecam te historię, i to nie tylko nastoletnim czytelnikom, ale również dorosłym, którzy odnajdą w perypetiach Linki i jej bliskich, samych siebie. Książka okaże się też idealna dla osób, które lubią niebanalne obyczajówki. Pamiętajcie jednak, aby serię czytać po kolei!

Sardegna

"Bez reszty" Wojtek Miłoszewski


posted by Sardegna on , , , , ,

No comments

 

Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
audiobook: czas trwania 12 godzin 10 minut
Moja ocena : 5/6
lektor: Janusz Zadura


Po przesłuchaniu "Kastora", czyli thrillera policyjnego osadzonego w Krakowie na początku lat 90 tych, autorstwa Wojtka Miłoszewskiego, wzięłam się praktycznie od razu za poznanie jego kontynuacji. Dzięki temu, że "Bez reszty" również dostępne jest w abonamencie Empik Go, a lektorem ponownie jest pan Janusz Zadura, można od razu wkręcić się w historię i płynnie przejść od jednego wątku i sprawy kryminalnej, którą badał Kastor Grudziński, do drugiej. Jest to tym łatwiejsze, że akcja powieści rozgrywa się praktycznie zaraz po zakończeniu tomu pierwszego. 
 
"Bez reszty" nie jest tak bardzo skupione wokół przeszłości głównego bohatera, jak to miało miejsce w części pierwszej, tylko koncentruje się na sprawie, jaką przyszło mu prowadzić. Natomiast, co ciekawe, oprócz motywu kryminalnego, w tej historii bardzo ważna jest warstwa społeczno ekonomiczna ówczesnej Polski i wszelkie wzmianki o transformacji gospodarki, otwarciu kraju na zachód, pełnych półkach w sklepach, galopującej inflacji, czy prywatyzacji. Przez to mocno w historii mocno rozbudowane są wątki układów, zatrudniania pracowników bez kwalifikacji, ale "po znajomości", szemranych interesów, "dorabiania się" na podejrzanych biznesach oraz cinkciarzy. 
 
Akcja powieści toczy się w Krakowie, a miasto staje się idealnym przykładem tego, jak początek lat 90 - tych wpłynął na mieszkańców dużych miast. Skrajne ubóstwo sąsiaduje z nowobogackimi przedsiębiorcami, a w ich tle prężnie rozwija się zorganizowana działalność gangsterska, opierająca się na wymuszeniach, szantażach i handlu narkotykami.
 
W Krakowie pojawia się amfetamina, jako zupełna nowość dla ledwo co stransformowanej, miejskiej policji. Funkcjonariusze nie bardzo ogarniają temat, a jakby tego było mało, dotychczasowy naczelnik wydziału, a prywatnie przyjaciel Kastora, zostaje zastrzelony na służbie podczas jednej z obław. Grudziński ma podejrzenia, że śmierć naczelnika nie była przypadkowa, postanawia więc znaleźć winnego na własną rękę. Do tego musi więc zmierzyć się z rewolucją, która szykuje się na komendzie, czyli zmianą przełożonego i jego metod działania, ale przede wszystkim faktem, że nowa władza nie ma pojęcia o dowodzeniu grupą wywiadowczą, mającą za zadanie rozbicie szajki narkotykowej.
 
Jakby tego było mało, w Krakowie od jakiegoś czasu dochodzi do porwań dzieci majętnych obywateli, prawdopodobnie dla okupu, a co gorsza, mimo wpłacenia odpowiedniej kwoty, dzieci nie wracają do rodziców żywe. Wśród zaginionych znajduje się także mały Bartek, syn pracownika zakładów komunalnych, którego porwanie zupełnie nie pasuje do ustalonego motywu. Czy ojciec chłopca coś ukrywa? A może porwanie dzieciaka było zupełnie przypadkowe? 
 
Kastor mocno angażuje się w sprawę, nie tylko poszukiwania porwanych dzieci, ale także odkrycia, kto stoi za zamordowaniem naczelnika. A ponieważ nie ma wsparcia w nowym komendancie, który wręcz cenzuruje jego poczynania, musi radzić sobie sam, ewentualnie z pomocą znanego z części pierwszej sierżanta Kwietnia, zwanego Kwiatkiem, który za dnia jest eleganckim dżentelmenem, pachnącym najlepszą wodą kolońską, natomiast nocą przemienia się w niepanującego nad swoim nałogiem, alkoholika, oraz Ślepego, emerytowanego milicjanta, który z powodu braków kadrowych, został sprowadzony do komendy.
 
Ciekawostką jest fakt, że w tym tomie miarka, co do tolerowania wyskoków Kwiatka, się przebiera, stąd też zostanie on postawiony przez Kastora przed faktem dokonanym i będzie musiał zmierzyć się ze swoim nałogiem.
 
Lektura "Bez reszty" sprawiła mi wielką czytelnicza frajdę. Wczułam się w klimat lat 90 - tych, dałam się wciągnąć sprawie kryminalnej i poszukiwaniu porwanych dla okupu dzieci, tym bardziej, że niektóre rozdziały zostały pokazane z perspektywy małego Bartka, stąd też możemy bezpośrednio poznać sytuację, w jakiej się znalazł.   

Bardzo się cieszę, że tym razem zapoznałam się z serią we właściwej kolejności, sądzę bowiem, że sięgając po "Bez reszty" bez znajomości "Kastora" nie mogłabym dobrze poznać, zarówno zawodowej, jak i prywatnej historii krakowskiego policjanta. Jeśli macie ochotę na kryminał retro z interesującym bohaterem w roli głównej, umiejscowiony w Krakowie lat 90 - tych, zapraszam do lektury obu tytułów.
Sardegna

"Taki wstyd" Joanna Jagiełło


posted by Sardegna on , , , , , ,

2 comments

 
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
audiobook: czas trwania 8 godzin 43 minut
Moja ocena : 5/6
lektor: Agnieszka Postrzygacz


"Taki wstyd" to kryminalno obyczajowa powieść pani Joanny Jagiełło, autorki, którą do tej pory kojarzyłam głównie, jako twórczynię książek dla dzieci i młodzieży. Kiedy znalazłam tego audiobooka w ofercie mojego abonamentu Empik Go, bardzo się ucieszyłam, chciałam bowiem sprawdzić, czy powieść dla dorosłych w wydaniu pisarki wypadnie równie dobrze, jak te skierowane dla najmłodszych.
 
Tak, jak wspomniałam, "Taki wstyd" to powieść z wątkiem kryminalnym, jednak największy nacisk kładzie na aspekt obyczajowy, a właściwie historię rodzinną, pamięć rodową i dziedziczenie transgeneracyjne. To głównie wokół tego wątku kręci się opowieść, nawiązując do nieuchronności losu, przeznaczenia i klątwy przechodzącej z pokolenia na pokolenie.
 
Olgierd i Marta, mimo że są po rozwodzie, utrzymują ze sobą przyjacielskie relacje, a ponieważ w swoim towarzystwie świetni odpoczywają, postanawiają spędzić wspólnie kolejne wakacje. Na swoją bazę urlopową wybierają Hel, niestety nie mogą w pełni korzystać z uroków wakacji, ponieważ pogoda wyraźnie im nie sprzyja. Trochę więc z nudów, trochę z przekory zaczynają interesować się lokalną, ale jak do tej pory nierozwiązaną sprawą kryminalną, a mianowicie zamordowaniem miejscowego dyrygenta.
 
Człowiek ten był szanowany w lokalnej społeczności, miał kochającą rodzinę i bardzo dobrą opinię, nie wiadomo zatem, kto pragnąłby jego śmierci. Do tego, w czasie urlopu Olgierda i Marty na Helu, w tajemniczych okolicznościach znika również żona dyrygenta. Para turystów postanawia więc włączyć się w śledztwo i poszukać tropów na własną rękę, urozmaicając sobie w ten sposób urlop.

A ponieważ uwielbiam czytać powieści, które toczą się w miejscach mi znajomych, z tym większą przyjemnością dałam się porwać tej opowieści, do czego i Was zachęcam.
 
Sardegna