Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty
Trylogia Snów "Silver. Pierwsza księga snów", "Druga księga snów", "Trzecia księga snów" Kerstin Gier
posted by Sardegna on 5, fantastyka, literatura dla młodzieży, literatura niemiecka, Media Rodzina, Trójka e-pik, współczesna literatura zagraniczna, Z półki 2024
"Silver" to trzytomowa fantastyczna seria młodzieżowa, która od pewnego czasu rzucała mi się w oczy - czy to na blogach, w księgarniach, czy na Instagramie. Cudne grafiki na okładkach, tłoczone twarde oprawy każdego z trzech tomów nie mogły umknąć mojej uwadze. Kiedy więc tylko seria trafiła w moje ręce, od razu zaproponowałam ją moim nastolatkom do głośnego czytania. Ostatecznie jednak opowieść nie wciągnęła ich na tyle, żeby ją dokończyć, czego nie można powiedzieć o mnie. Ja bowiem, kiedy tylko ją zaczęłam, nie mogłam się od niej oderwać.
Fajnie jest zrobić sobie czasami odpoczynek od kryminałów, thrillerów lub obyczajówek, a ta lekka młodzieżówka z wątkiem fantastycznym sprawiła mi nie lada frajdę.
Główną bohaterką serii jest 15-letnia Liv Silver, która właśnie przeprowadza się do Londynu razem ze swoją mamą i młodszą siostrą Mią. Dziewczyny, w nowej miejscówce, upatrują jakieś stałości i stabilności w swoim życiu, gdyż jak do tej pory, przenoszą się tylko z miejsca na miejsce, podróżując z wiecznie zmieniającą pracę, mamą, wykładowczynią literatury na uniwersytecie, albo odwiedzają, robiącego karierę, w kolejnych stolicach europejskich, ojca. Jedyną stałą w życiu dziewczyn jest Lottie, ich opiekunka, która początkowo miała być z nimi tylko na chwilę i pomagać mamie w pracach domowych, ale ostatecznie została na dłużej i stała się dla Liv i Mii najlepszą przyjaciółką i członkiem rodziny.
Przeprowadzka do Londynu staje się dla dziewczyn okazją do rozpoczęcia nowego życia, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, mama bowiem, postanawia zrewolucjonizować codzienność córek i informuje je, że od teraz zamieszkają z jej nowym chłopakiem i jego nastoletnimi dziećmi.
Początkowo dziewczyny są bardzo negatywnie nastawione do całej sytuacji, ale z czasem okazuje się, że ta zmiana w ich życiu ma wiele plusów. Nowy chłopak mamy Ernest Spencer oraz jego dwójka dzieci - nastoletni bliźnięta Grayson i Florence, są całkiem sympatyczni, dodatkowo, z dziewczynami przeprowadza się Lottie, a nowa codzienność w pięknym apartamencie Ernesta nie wydaje się być tragiczna. Do tego, nowa szkoła, w odróżnieniu od poprzednich placówek, do których chodziły dziewczyny, nie jest złym miejscem, a Liv i Mia, przez to, że są niejako przyrodnimi siostrami popularnych bliźniaków, zostają bardzo pozytywne przyjęte przez społeczność uczniowską.
Grayson należy do grona najbardziej przystojnych i popularnych chłopaków w szkole, w których podkochują się wszystkie dziewczyny. Jego koledzy Arthur Hamilton, Henry Harper i Jasper Grant, szkolne gwiazdy koszykówki, również bardzo pozytywnie przyjmują Liv w swym gronie. Te wszystkie zmiany sprawiają, że dziewczyna jest mocno zaskoczona sytuacją, z dnia na dzień, z outsiderki stając się popularną siostrą jednego z najatrakcyjniejszych chłopaków w szkole.
Liv praktycznie od pierwszego dnia zostaje wciągnięta w sprawy Graysona i jego przyjaciół, nie wie jednak, że chłopaki mają wobec niej jakieś plany. Dziewczyna nie do końca wie, o co chodzi, poza faktem, że potrzebują oni jej pomocy. Jednak przez to, że jest z natury ciekawska i odważna, zgadza się praktycznie w ciemno, wziąć udział w tajemniczym projekcie, o szczegółach którego jej nowi znajomi nie chcą mówić.
Okazuje się, że zagadkowa sprawa ma związek z dziwnymi snami, które Liv śni po przeprowadzce do Londynu. Sny są bardzo realistyczne, biorą w nich udział nowi znajomi dziewczyny, a co ciekawe, można w nie ingerować, a po przebudzeniu wydaje się, że wszyscy pamiętają, co się w nich wydarzyło.
Liv otrzyma w końcu szczegółowe informacje na temat tajemniczego projektu, w którym ma pomóc chłopakom i zastąpić w nim Anabel, dziewczynę jednego z przyjaciół Graysona. Będzie to związane z tajemniczą księgą zaklęć i niebezpiecznym rytuałem, w wyniku którego do snów nastolatków przedostaje się groźny demon. Mroczna siła wpływa nie tylko na to, co dzieje się we śnie uczestników zgromadzenia, ale co gorsza, przenika do ich prawdziwego życia, zagrażając ich bezpieczeństwu. Ponieważ staje się ono coraz bardziej realne, rytuał trzeba powtórzyć, w czym pomóc ma właśnie Liv Silver.
Nie wszystko idzie jednak po jej myśli, Po pierwsze, bohaterka zakochuje się w Henrym, który z jednej strony bardzo ją fascynuje, ale z drugiej, wyraźnie coś przed nią ukrywa. Po drugie, choć dziewczyna nie wierzy w magicznego demona grasującego w snach, to co dzieje się po zamknięciu oczu i przejściu przez symboliczne drzwi do krainy snu, zaczyna poważnie wykraczać poza ramy sennych majaków, a staje się prawdziwym zagrożeniem dla niej i jej bliskich.
"Silver" to trylogia, która choć opiera się na wątku rozpracowania tego, co przeniknęło do snów bohaterów, to jednak każdy tom zawiera inną zagadkę. Liv i jej przyjaciele wędrują po krainie snów, przechodząc przez drzwi o charakterystycznych cechach, aby wejść w senny świat znanych im osób i poszukać czegoś, co pomoże im rozwiązać zagadkę tajemniczego rytuału. Relacja Liv i Henry'ego, zakochanych w sobie pierwszą, młodzieńczą miłością, przechodzi wzloty i upadki. Nastolatkowie częściej jednak rozmawiają i rozwiązują swoje problemy we śnie, niż na jawie. Czy to wzmocni ich związek, czy wręcz przeciwnie?
Trylogia snów Kerstin Gier to sympatyczna, wielowątkowa młodzieżówka z wątkiem fantastycznym, romansowym, ale również kryminalnym. Nie polecam czytać tomów oddzielnie, bowiem każdy kolejny łączy się ściśle z poprzednim. Ja w każdym razie bardzo miło spędziłam czas w towarzystwie bohaterów, zarówno tych pierwszo, jak i drugoplanowych. Liv to zabawna, przekorna dziewczyna, która nie da sobie w kaszę dmuchać, a w duecie z siostrą, jest nie do zatrzymania.
Sardegna
posted by Sardegna on 5, fantastyka, literatura angielska, literatura dla dzieci, literatura dla młodzieży, Media Rodzina, współczesna literatura zagraniczna, Z półki 2020
Liczba stron: 198
Moja ocena : 5/6
I stało się. Seria "Opowieści z Narnii" właśnie dobiegła końca, a ja będę musiała się teraz nieźle namęczyć, aby sprostać wymaganiom Młodego i zapewnić mu na tyle atrakcyjną historię, żeby dała mu choć namiastkę Narnii i spełniła jego czytelnicze oczekiwania.
Zanim przejdę do konkretów i podsumowania ostatniego tomu całej serii, muszę nadmienić, że jeżeli potraktowalibyśmy "Ostatnią bitwę", jako indywidualny tom i porównali go z poprzednimi częściami, to poza zakończeniem, które faktycznie jest genialne i świetnie kończy cały cykl, fabuła nie należy do najciekawszych. Zanim historia doprowadzi czytelnika do końca, będzie mocno rozwlekła i nieźle pokręcona, ale w sumie, jakież to ma znaczenie, kiedy w ten sposób zbliżamy się do podsumowania całości?
Wybaczamy więc z dzieciakami wszystkie niedociągnięcia tego tomu i cieszymy się, że mogliśmy być czytelnikami tak niezwykłej serii, rozbudzającej wyobraźnię i wzbudzającej tak ogromne emocje.
Chronologicznie "Ostatnia bitwa" faktycznie jest ostatnią z przygód w Narnii. W krainie rządzi aktualnie król Tirian, wnuk króla Riliana, znanego czytelnikom ze "Srebrnego krzesła". Panowanie Tirana przypada na ciężkie czasy w dziejach Narnii, w krainie jest bowiem bardzo niespokojnie, a wszystko za sprawą plotek, jakoby Aslan zaczął wydawać jej mieszkańcom dziwne polecenia. A to podobno kazał wyciąć las pełen driad, więzić mówiące zwierzęta i przymuszać je do ciężkiej, katorżniczej pracy na rzecz odwiecznego wroga, Taszy z Kalormenu, oczekując bezwzględnego posłuszeństwa i surowo karząc niezdyscyplinowanych Narnijczyków.
Większość mieszkańców krainy nie wierzy w to, jakoby te dziwne polecenia wydał sam Aslan, zawsze dobry, sprawiedliwy i uczciwy władca. Węszą więc oni spisek i próbują przeciwstawić się szaleństwu, buntownicy szybko jednak zostają schwytani i uwięzieni. Osadzony, jako wróg Narnii zostaje także król Tirian, który stara się nakłonić Narnijczyków do zachowania spokoju, ale jednocześnie sprzeciwienia się dziwnym poleceniom i odkrycia, kto stoi za tymi przedziwnymi rozkazami.
W tej trudnej sytuacji, na pomoc krainie przybywają dzieciaki znane z przygody w "Srebrnym krześle", Julia i Eustachy, którzy jako ostatni byli w Narnii ratując z opresji dziadka Tiriana, króla Riliana. Bohaterowie, z pomocą zwierzęcych sojuszników, nie wierzących w nagłą metamorfozę Aslana, postanawiają walczyć z niewidzialnym wrogiem i zrobić wszystko, aby odkryć kto lub co stoi za podłymi plotkami i wrogimi działaniami wobec Narnii.
Prawda doprowadzi bohaterów do pewnej starej szopy, a ponieważ w tej opowieści nic nie jest takie, na jakie wygląda, wnętrze szopy skrywać będzie wielką tajemnicę i okaże się być czymś znacznie bardziej niesamowitym, niż można sobie wyobrazić.
Aslan ostatecznie przybędzie na ratunek swoim poplecznikom, da też odpowiedź na wszystkie nurtujące ich pytania. I właśnie to ostatnie pojawienie się Aslana będzie początkiem końca i przyniesie finał tej opowieści. Finał, który poruszy wszystkich miłośników serii, sprawi, że trudno będzie
zabrać się za nową lekturę, bo każda kolejna wydawać się będzie mało
emocjonująca i płytka.
Zakończenie jest powalające! Długo dyskutowaliśmy z Młodym po skończonej lekturze, wracaliśmy do poszczególnych wątków,
wyjaśniliśmy ewentualnie niedomówienia. Mój Syn dopytywał, dziwił się, wracał
pamięcią do poprzednich tomów (a pamięć ma zaskakująco świetną, jeśli mu się coś podoba), ostatecznie stwierdził, że to były wspaniałe książki i już pewnie takich nigdy więcej nie przeczytamy.
No i teraz moja w tym rola, żeby zaproponować mu coś, co przynajmniej da mu namiastkę "Opowieści z Narnii" i pokaże, że świat pełen jest takich cudownych książek.
Na koniec chciałam tylko podzielić się z Wami pewnym przemyśleniem: lektura cyklu "Opowieści z Narnii" to najwspanialsza podróż literacka, jaką odbyłam ze swoimi dziećmi. I takich wrażeń z odkrywania historii wraz ze swoimi pociechami, wszystkim serdecznie Wam życzę!
Przeczytaj również:
- "Opowieści z Narnii. Lew, Czarownica i stara szafa" C. S. Lewis
- "Opowieści z Narnii. Książę Kaspian" C.S.Lewis
- "Opowieści z Narnii. Podróż Wędrowca do Świtu" C.S. Lewis
- "Opowieści z Narnii. Srebrne krzesło" C.S.Lewis
- "Opowieści z Narni. Koń i jego chłopiec" C.S.Lewis
- "Opowieści z Narnii. Siostrzeniec czarodzieja" C.S.Lewis
Sardegna
posted by Sardegna on 6, fantastyka, literatura angielska, literatura dla dzieci, literatura dla młodzieży, Media Rodzina, współczesna literatura zagraniczna, Z półki 2020
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 201
Moja ocena : 6/6
Nasza przygoda z "Opowieściami z Narnii" powoli dobiega końca. Właściwie to wieczorami kończymy już czytać siódmy tom serii, czyli "Ostatnią bitwę" i będziemy mogli pożegnać się z bohaterami, którzy towarzyszyli nam od dobrych paru miesięcy. Zanim jednak do tego dotrze, zapraszam do zapoznania się z notką na temat tomu przedostatniego, którego w ferworze ostatnich obowiązków nie miałam jeszcze okazji opisać. "Siostrzeniec czarodzieja" to opowieść wyjątkowa pod wieloma względami, jednak to, co ją najbardziej wyróżnia na tle poprzednich, to przedstawienie historii w postaci retrospekcji i cofnięcie się do wydarzeń, które właściwie zapoczątkowały wszystkie kolejne.
Ta część przenosi czytelnika w
przeszłości, kiedy to magiczna kraina zwana Narnią jeszcze nie istniała, i mam tutaj na myśli dosłowność tego faktu, a nie to, że nie było jej w świadomości bohaterów. Wtedy to para dzieciaków, Digory i Pola wplątują się w niebezpieczną przygodę zainicjowaną przez krewnego chłopaka, wujka Andrzeja, a w konsekwencji będą świadkami stworzenia niesamowitego miejsca - serca całej tej fantastycznej serii.
Wuj Digory'ego, Andrzej, para się
magią i uważa się za znakomitego czarodzieja. Pracuje on nad metodą
przemieszczania się w czasie i przestrzeni, ale ponieważ
sam jest zbyt tchórzliwy, aby sprawdzić skuteczność swego eksperymentu, wysyła w
nieznane dzieciaki. Pola i Digory wyposażeni w magiczne pierścienie
pozwalające im na ewentualny powrót, rzucone w wir
niesamowitych wydarzeń i miejsc, tak wyjątkowych i magicznych, że nawet
im się o nich nie śniło, stają się świadkami powstania Narnii. Jednak zanim do tego
dojdzie będą mogli odwiedzić inne wymiary i zmierzyć się z nieznanym
dotąd światu, niebezpieczeństwem.
Nie chciałabym zdradzać, jakie przygody przydarzą się dzieciom po przekroczeniu granicy pomiędzy światami, ani tego, jak doszło do samego powstania Narnii, bo to, że stworzył ją lew Aslan wydaje się być oczywiste. Podpowiem tylko, że ta część okaże się być kluczowa dla zrozumienia całej istoty serii, wyjaśni czytelnikom, skąd się wzięła na
przykład latarnia, tak dobrze znana z części pierwszej, jak doszło do
tego, że Piotr, Zuzanna, Łucja i Edmund trafili do Narnii za pomocą
magicznej szafy i skąd się wzięły mówiące zwierzęta. Dowiemy się też, w jaki sposób Aslan stworzył tą krainę, i kto był jej pierwszym królem (i podpowiem, że nie był to Digory).
"Siostrzeniec czarodzieja" to po prostu taki zapis historyczny tego, co działo się w Narnii od początku jej stworzenia, aż do czasu, kiedy trafiło do niej rodzeństwo Pevensie. Ta część będzie niesamowicie ważna, przede wszystkim dla miłośników serii. Pomoże usystematyzować pewne wiadomości i poukłada wątki, które do tej pory nie miały konkretnego początku.
Nie mogę się nadziwić, jak tom, który według chronologii powinien być przeczytany na samym początku, został zaprezentowany dopiero, jako szósty. Jak daleko perspektywicznie musiał sięgnąć Autor, że zaplanował taką niespodziankę dla swoich czytelników. Jaką wyobraźnią dysponował, aby w taki sposób
zaplanować fabułę, pogmatwać ciąg przyczynowo-skutkowy, albo na bieżąco go modyfikować.
Początkowo te zmiany mogą nieco pomieszać w głowach czytelników, ostatecznie jednak wymuszają na niech przeanalizowanie sytuacji, poukładanie wątków,
przemyślenie fabuły, stanowią więc nie lada rozrywkę i wielki
czytelniczy bonus. Mistrzostwo, po prostu!
Moje dzieci były pod niesamowitym wrażeniem tego tomu,
zwłaszcza Młody, który jest wielkim fanem serii. A ja, choć w dzieciństwie nigdy nie czytałam "Opowieści z Narnii", teraz nadrabiam zaległości i bawię się świetnie! Bardzo się cieszę, że moje dzieci złapały bakcyla Narnii, bo dzięki temu mogę się emocjonować się lekturą na równi z nimi. A nawet trochę więcej!
Przeczytaj również:
- "Opowieści z Narnii. Lew, Czarownica i stara szafa" C. S. Lewis
- "Opowieści z Narnii. Książę Kaspian" C.S.Lewis
- "Opowieści z Narnii. Podróż Wędrowca do Świtu" C.S. Lewis
- "Opowieści z Narnii. Srebrne krzesło" C.S.Lewis
- "Opowieści z Narni. Koń i jego chłopiec" C.S.Lewis
Sardegna
Subskrybuj:
Posty (Atom)





