Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensacja. Pokaż wszystkie posty
posted by Sardegna on 4eM, 5, literatura polska, sensacja, Trójka e-pik, współczesna literatura polska, współpraca barterowa
posted by Sardegna on 6, G+J, literatura amerykańska, sensacja, thriller, współczesna literatura zagraniczna
Liczba stron: 438
posted by Sardegna on 5, literatura polska, sensacja, Trójka e-pik, War Book, współczesna literatura polska
posted by Sardegna on 4, Lira, literatura polska, sensacja, Trójka e-pik, współczesna literatura polska, współpraca barterowa
Liczba stron: 394
posted by Sardegna on 5, Akurat, literatura polska, romans, sensacja, współczesna literatura polska
posted by Sardegna on ?, fantastyka, literatura polska, sensacja, Trójka e-pik, W.A.B, wojenna, współczesna literatura polska, Z półki 2019
Pod rządami zaborcy, polska ludność musi zacząć sobie radzić w nowej sytuacji. Ludzie próbuję żyć normalnie, jednak jest to niezmiernie trudne, kiedy w kraju dominuje zniewolenie, zniszczenie, ubóstwo, a po ulicach błąka się niezliczona ilość bezdomnych i sierot wojennych. W kraju formuuje się nowe rosyjskie prawo i administracja, powstają szkoły zgodne z polityką zaborcy, kwitnie czarny rynek i nielegalne
interesy. Rosyjska władza zaczyna przypominać do złudzenia dawne NKWD, tłumi więc wszelkie przejawy niesubordynacji i buntu wśród Polaków, wspomagając się straszeniem, aresztowaniami i torturami. I to w tak trudnych warunkach toczą się dalsze losy bohaterów "Inwazji". posted by Sardegna on 6, Filia, literatura polska, sensacja, współczesna literatura polska
"Fracht" pojawił się na świecie za sprawą pana Grzegorza Brudnika, nowego nazwiska w świecie pisarskim, Autora, który zaproponował czytelnikom spektakularną i wielowątkową, iście hollywoodzką opowieść w wielkim stylu. Powieść ma ponad 500 stron i dzieje się w niej naprawdę wiele, ale gwarantuję, że nie ma tu chaosu ani bezsensownych wątków. Akcja toczy się dynamicznie i ma tyle zwrotów, że człowiek nawet nie zauważa, kiedy jest w połowie książki i podąża do finału. Faktycznie, bohater jest takim trochę Jamesem Bondem, ale kurczę no! O jego przygodach czyta się świetnie!
posted by Sardegna on 6, Filia, kryminał, literatura polska, sensacja, współczesna literatura polska
Kiedy wszystkim wydaje się, że Bestia z Giewontu skończyła już swoją makabryczną grę, na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego zaczynają się dziać się dziwne rzeczy. Na szlach górskich w przypadkowych miejscach, giną samotni turyści. Początkowo zdarzenia te są uznawane za nieszczęśliwe wypadki, makabryczne zbiegi okoliczności, kiedy jednak w rzeczach denatów znajdują się pewne nawiązania do sprawy Forsta, przyjmuje się, że Bestia zaczyna działać na zupełnie nowym froncie.
Z czego wynika fakt, że "Przewieszenie" podobało mi się bardziej od "Ekspozycji", spytacie? Otóż, w powyższej powieści akcja toczy się w moich ukochanych Tatrach, a bohaterowie, choć w niecnych celach, jednak przemierzają doskonale mi znane szlaki górskie (za wyjątkiem Tatr Słowackich i Mięguszowieckiego Szczytu, bo tam akurat nie byłam). Uwielbiam, kiedy akcja powieści dzieje się w znanych mi miejscach, a do historii rozgrywających się w polskich górach to już w ogóle mam słabość. W "Ekspozycji" też wprawdzie pojawia się element tatrzański, w postaci Giewontu, ale tylko na moment, bo potem już wydarzenia przenoszą się w zupełnie inne tereny. Na szczęście w tej powieści niemalże cała akcja toczy się na szlakach, więc to jest to, co lubię najbardziej.
Wyeksponowane Tatry nie są jednak jedynym czynnikiem, przemawiającym za tym, że "Przewieszenie" wypada lepiej od "Ekspozycji". W tym tomie poznajemy nieco bliżej Bestię z Giewontu, albo przynajmniej człowieka, który wydaje się nim być (kto stoi za całą sprawą kryminalną w tym tomie jeszcze nie zostało wyjaśnione). Mamy okazję dowiedzieć się czegoś na jego temat i "zajrzeć" do jego umysłu. Poza tym, możemy lepiej poznać samego Forsta, który na szczęście działa już w terenie. W części pierwszej jego praca śledczego była raczej zablokowana, tutaj może wykazać się nieco bardziej, choć i tak wpada on w niezłe tarapaty.
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona pierwszymi dwoma tomami serii Remigiusza Mroza o zakopiańskim komisarzu. Postanowiłam więc kontynuować tą historię i jestem już w połowie "Trawersu". Nie przewidziałam, że ta opowieść może okazać się tak wciągająca i wyprzeć w moim osobistym rankingu, prawniczą serię o Chyłce i Zordonie. Mam nadzieję, że kolejne tomy okażą się równie ciekawe i nie zawiodą moich czytelniczych oczekiwań.









