Ulysses Moore "Lodowa kraina", "Ogród popiołu", "Klub Podróżników Wyobraźni"
Wydawnictwo: fk Olesiejuk
Liczba stron: 290/285/300
Moja ocena : 5/6
To już mój ostatni wpis na temat serii książek z przygodami Ulyssesa Moore'a. Historia trojga przyjaciół: Julii, Jasona i Ricka dobiegła końca. Przeczytałam cały cykl dwunastu tomów i smutno mi trochę rozstawać się z bohaterami. Przyzwyczaiłam się, że od jakiegoś czasu towarzyszyli mi w wolnych chwilach. Czyje przygody przyjdzie mi teraz śledzić?

Ostatnie trzy części dopełniły całości historii, wszystkie wątki udało się autorowi sprawnie zakończyć, a ja nie czuję niedosytu i podobało mi się zakończenie. Wszystko jest zatem, jak być powinno, a ja uznaję lekturę za jak najbardziej udaną.
Dla przypomnienia, o fabule poprzednich części przeczytacie klikając w odpowiednie linki.
1. "Wrota czasu"
2. "Antykwariat ze starymi mapami"
3. "Dom luster"
4. "Wyspa masek"
5. "Kamienni strażnicy"
6. "Pierwszy klucz"
7. "Zaginione miasto"
8. "Mistrz piorunów"
9. "Labirynt cienia"

W "Ogrodzie popiołu" akcja w znacznej mierze toczyć się będzie na zapomnianej przez ludzi, wyspie. Tam uda się Ulysses Moore, aby szukać śladów swojej zaginionej przed laty, żony. Dzieciaki będą starały się odnaleźć swojego przyjaciela, a przy okazji będą starały się ogarnąć chaos, jaki rozpętał się w Kilmore Cove na skutek otwarcie jednych wrót czasu przez niepowołane osoby.
Ostatnia część, czyli "Klub Podróżników Wyobraźni" naprowadzi wydarzenia na właściwe tory. Jednak zanim dojdziemy do szczęśliwego finału, bohaterowie (zarówno ci młodsi, jak i starsi, znani z poprzednich części) będą musieli stawić czoło najgroźniejszemu przeciwnikowi. Okaże się nim Kapitan Spencer, dawny wróg Ulyssesa Morre'a. Walka z nim będzie decydująca dla całego miasteczka Kilmore Cove. W tej części będzie sporo akcji, jak w najlepszej książce przygodowej.
Jak się można domyślać, niesamowita przygoda Juli, Jasona i Ricka zakończy się szczęśliwie. Nie może być inaczej. Z rzewną nutką żegnam się z młodymi bohaterami, Klimore Cove, wrotami czasu i całą otoczką tych niesamowitych wydarzeń. Bardzo miło spędziłam z nimi czas, a do tego samego zachęcam zarówno młodszych, jak i starszych czytelników.
Sardegna
Ciekawa seria :-)
OdpowiedzUsuńCoś czuję, że wiem, komu mogę je polecić :D Koleżanka mnie ostatnio pytała o jakieś książki tego typu dla swojego brata - myślę, że mu przypadną do gustu :)
OdpowiedzUsuńMam całą skompletowaną. Czytałam raz, ale na potrzeby bloga zamierzam to zrobić znowu. Bardzo mi się podobała, taka lekka i przyjemna, bardzo ciekawa i wciągająca. A oprawa graficzna jest według mnie po prostu cu-do-wna!
OdpowiedzUsuńBoję się rozstania z bohaterami, bo własnie kończę serie. Świetna książka!
OdpowiedzUsuńWłaśnie planuję zacząć czytać całą serię. :)
OdpowiedzUsuńNie slyszałam wcześniej o tej serii, ale po tej recenzji muszę ją przeczytać :)
OdpowiedzUsuńZapraszam : http://klamczuchyoceniaja.blogspot.com/