10 książek, które poruszają poważne problemy młodzieżowe


posted by Sardegna on

8 comments

Spodobał mi się pomysł na utworzenie zestawienia 10 książek, które łączy wspolny wątek, choć przedstawiony z zupełnie różnych perspektyw. Zebranie w jednym miejscu tytułów o podobnej tematyce, które mogą stanowić później dla kogoś inspirację przy wyborze lektur, wydał mi się fajną opcją, i faktyczie tak powstał wpis o 10 książkach, w których ważnym bohaterem jest miasto. Dzisiaj przedstawiam 10 książek, które poruszają poważne problemy młodzieżowe.

Ponieważ czytam dość sporo młodzieżówek, mam z czego wybierać. Sporo ksiażek przeznaczonych dla tej grupy wiekowej jest lekkich, łatwych i przyjemnych, na szczęście są też takie, które podchodzą do nastoletnich problemów na poważnie, ale jednocześnie w sposób przystępny dla młodego czytelnika. Poniżej znajdziecie 10 książek, które pozwalają młodzieży oswoić się z danym problemem, ale także mogą stać się dla rodziców, wychowawców czy bibliotekarzy podstawą do rozmów na trudne tematy.

"Hate list" Jenniffer Brown

Nieprzypadkowo to własnie ten tytuł otwiera listę. Książka mocno aktualna, poruszająca temat agresji psychicznej, hejtu wobec rówieśników, mowy nienawiści w szkole, a także sytuacji, do której może dojść, kiedy w pewnym momencie czara goryczy się przeleje. Historia Valerie pokazuje, do czego może doprowadzić taka szkolna nienawiść. Historia niczego nie usprawiedliwia, nie ocenia, niczego nie tłumaczy, skupia się bardziej na aspekcie psychologicznym i pokazaniu, jak dręczenie może wpływać na dalsze życie ofiary.

 "Notatki samobójcy" Michael Thomas Ford

Opowieść ta dotyka problemu prób samobójczych wśród nastolatków, których życie na pozór wyglada zupełnie normalnie, i wydawałoby się, że nie ma powodu, ktory skłoniłby ich do podjęcia tak radykalnego kroku. Jeff, bohater książki dochodzi do siebie po nieudanej próbie samobójczej, znajduje się na terapii mającej uświadomić mu jej przyczyny. Chłopak wypracowuje sobie pewne mechanizmy obronne, żeby poradzić sobie z tym, co tak naprawdę skłoniło go do targnięcia się na swoje życie. Mądra i wartościowa książka, choć bez oceniania i moralizowania. Na pewno nie jest receptą na problemy, ale może otworzyć oczy na pewne sprawy i uświadomić rodzicom, że ich jeszcze nie dorosłe, ale już nie małe dzieci, żyją własnym, nie zawsze szczęśliwym i kolorowym, życiem.

 "Czarne jeziora" Dorota Suwalska

Historia porusza problemy nastolatki zarażonej wirusem HIV, do którego doszło w sposób dziedziczny, od własnej mamy. Jest to książka o odkrywaniu siebie, o budowaniu na nowo mocno nadwątlonej relacji z najbliższą osobą, o braku zaufania, o poczuciu wyobcowania i szukaniu własnej tożsamości. Jest to też historia o poszukiwaniu prawdy o sobie, a także o mierzeniu się z trudną do wyobrażenia świadomością posiadania tak poważnej choroby przewlekłej.  

"I ty przeciwko mnie" Jenny Downham    


Książka o przemocy seksualnej wśród nastolatków. Karyn utrzymuje, że na imprezie została odurzona i zgwałcona przez Toma, studenta pochodzącego z dobrego domu, ten jednak wszystkiego się wypiera, twierdząc, że do zbliżenia doszło za zgodą dziewczyny. Mocna książka, ale nie mam tutaj na myśli brutalności opisów. Bardziej chodzi mi o mocny przekaz, który trafia do czytelnika w każdym wieku. Przez to, że historia Karyn nie jest sytuacją bardzo odosobnioną, czy sztucznie wykreowaną na potrzeby fabuły powieści młodzieżowej, tylko przykładem sytuacji bardzo realnej, co więcej, dość powszechnej, całość staje się prawdziwym zapisem tego, jakie mogą być konsekwencje przemocy seksualnej .

"Ryba na drzewie" Lynda Mullaly-Hunt

Opowieść o tym, jak specyficzne problemy w uczeniu się mogą wplynąć na życie młodego człowieka. Pokazuje dysleksję z perspektywy dziecka, co może dać dorosłym impuls do przemyśleń czy zmian pewnych swoich zachowań. Jest to też książka o indywidualnym podejściu do każdego ucznia, uświadamia, jak istotne jest obserwowanie pewnych sygnałów, gdyż nie zawsze "zły" uczeń jest leniwy czy bezczelny, a jego zachowanie może wynikać z czegoś zupełnie innego. Obowiązkowa pozycja dla nauczycieli i rodziców, ale tez dzieciaków z takimi własie problemami.

 "Jak ziarnka piasku" Joanna Jagiełło 

Mocna, wstrząsająca opowieść, oparta na autentycznych wydarzeniach, która powoduje, że czytelnik zaczyna się zastanawiać, co z tym światem jest nie tak. Pod przykrywką normalności i codzienności, ukryte są niesamowite tajemnice, a wszechobecność telefonów i Internetu sprawia, że życie współczesnego nastolatka znacznie odbiega od wyobrażeń dorosłych na ten temat. W książce również poruszony jest wątek samobójstwa i przyczyny, które leżały u podłoża tego targnięcia się na życie. Historia robi niesamowite wrażenie, zwłaszcza na dorosłych, powoduje ich niedowierzanie, szok i skłania do burzliwej dyskusji, jak to jest w ogóle możliwe, że pod nosem rodziców i nauczycieli mogłodojśc do takiego dramatu.

 "Dom nie z tej ziemi" Małgorzata Strękowska - Zaręba
 
Książka, która pod przykrywką niewinnej historii dla dzieci opowiada o przemocy domowej. Bardzo niepokojąca, niemalże drastyczna, mimo pozornie zwyczajnej fabuły i minimalizmu w przekazie. Całość opiera się praktycznie na balansowaniu między wyobraźnią dzieci a realistycznymi opisami. Kiedy czytelnik, zwłaszcza ten dorosły, zaczyna rozumieć istotę tej historii i odkrywa prawdziwą tajemnicę domu, świadomość zwala go z nóg.

 "Tabletki na dorosłość" Dorota Suwalska 

Historia nastolatka nieradzącego sobie z własnymi emocjami, stojącego na progu dojrzewania, a także analiza jego skomplikowanych relacji z rodzicami i rówieśnikami. Książka o tym, jak to dorosłość wydaje się fajna i każdy młody człowiek chciałby już jej doświadczyć, jednak obowiązki, jakie się z nią wiążą przerastają nawet niektórych dorosłych, a co dopiero nastolatków. Ciekawe studium psychologiczne młodego człowieka, a także jego rodziców, którzy "dojrzewają" do swej życiowej roli.

"Uciekinier" Ele Fountain

Opowieść o dorastaniu w cieniu rzeczywistości wojennej, widzianej z perspektywy nastolatka. Przejmująca książka pokazująca w dość ugładzony sposób (bo to w końcu historia dla młodzieży) konflikt afrykański i rzuconego w jego sidła, etiopskiego nastolatka. Piekło wojny, ucieczka, szukanie schronienia, strach o bliskich, tego nie da się porównać z żadnym innym doświadczeniem.


"Zielone martensy" Joanna Jagiełło 

W opowieści tej poruszono wiele wątków, związanych z problemami dotykającymi współczesną młodzież. Autorka nawiązała do motywu, popularnych w dzisiejszych czasach eurosierot, prześladowania w szkole za "inność", samotności w tłumie, a także poszukiwaniu bratniej duszy, którą czasami można znaleźć w zupełnie przypadkowej osobie. Życie nastolatka nie jest łatwe i czasami pod tą "dorosłą" fasadą znajduje się zagubione dziecko, którym trzeba się zaopiekować, o czym często dorośłi zapominają. 


  Sardegna

"Wada" Robert Małecki


posted by Sardegna on , , , ,

4 comments


Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 536
Moja ocena : 6/6


"Wada" Roberta Małeckiego to moja ostatnia zaległość wakacyjna, i choć owego czasu przeczytałam ją w jeden dzień (teraz mam wrażenie, że było to sto lat temu, w jakimś innym życiu, kiedy siedząc na tarasie domku letniskowego, pochłaniałam tą emocjonującą lekturę), ale jakoś do tej pory nie było mi po drodze z jej opisaniem. W każdym razie, książka to świetna! Drugi tom przygód komisarza Bernarda Grosa został przeze mnie wyróżniony, jako jedna z dziesięciu najlepszych książek przeczytanych w 2019 roku. Znakomita opowieść (kolejny sukces w dorobku Autora), i tym razem toczy się w Chełmży, miejscu, które mogliśmy poznać już wcześniej w "Skazie" czyli pierwszym tomie tej serii.

Jeśli chodzi o ostatnią część trylogii, czyli "Zadrę", jeszcze jej nie przeczytałam, nie wiem więc, jaki finał przygotował dla swojego bohatera Robert Małecki, jednak mogę się domyślić, że Grossowi nie będzie łatwo. Życie bowiem go nie rozpieszcza i nie zapowiada się na to, aby jakoś nagle miało się to zmienić. Komisarz nadal pracuje w chełmżyńskiej policji, jego żona ciągle jest w śpiączce, a dorosły syn nie mogąc pogodzić się z tą rodzinną tragedią, odsuwa się od ojca,

Chełmża nie jest metropolią, stąd też już pierwsza kryminalna spawa w mieście, o której była mowa w "Skazie", wstrząsneła opinią publiczną i zatrząsła miastem w postadach. Ledwo co udało się ją zamknąć, na horyzoncie pojawia się już nowy problem, tym razem w postaci dziwnego znaleziska nad jeziorem. 

Nad brzegiem akwenu zostaje znaleziony pusty, zakrwawiony namiot. Wewnątrz, jak i wokół namiotu znajdują się ślady krwi sugerujące, że doszło tam do popełnienia prawdopodobnie jakiegoś przestępstwa na tle seksualnym. Jednak policja nie ma żadnego punktu odniesienia. Nie ma ciała, narzędzia zbrodni, zgłoszenia ofiary, ani żadnych śladów, które mogłyby nasunąć jakieś skojarzenia i połączyć tą sprawę z czymś konkretnym. 

Jakby tego było mało, Bernard Gross zajmuje się także rozwiązaniem pewnej zagadki rodzinnej, która swój początek miała ponad 30 lat temu. Wtedy to z jednego z gospodarstw we wsi pod Chełmżą w dziwnych okolicznościach znika kobieta z kilkumiesięcznym dzieckiem. Również o tej sprawie nikt nie potrafi powiedzieć niczego konkretnego. Ani jej mąż, ani sąsiedzi, którzy teoretycznie mieli idealny widok na obejście, niczego nie widzieli i nie słyszeli. Nie wiadomo kiedy kobieta wyszła z domu, w którą stronę się udała, czy została porawana, czy sama oddaliła się od gospodarstwa. Śledztwo od 30 lat tkwi w martwym punkcie, jednak nowa sprawa z zakrwawionym namiotem sprawia, że pada na nie nowe światło.

Im Gross bardziej zagłębia się w oba tematy, tym więcej znajduje pomiędzy nimi cech wspólnych. Czy to możliwe, aby te dwie, zupełnie różne sprawy miały ze sobą związek? I choć pozornie wydaje się niemożliwe, aby zaginięcie mamy z dzieckiem przed trzema dekadami łączyło się z nadbrzeżnym znaleziskiem, to jednak komisarz dochodzi do innch wniosków.

Senna atmosfera małej, spokojnej miejscowości, w której wszyscy wszystkich znają i zdaje się, że nic nie da się ukryć, pochłania Grossa. Jednak zamknięta społeczność broni zaciekle swoich tajemnic, a w takich okolicznościach trudno wydobyć od świadków jakieś informacje, zwłaszcza o wydarzeniach, o których pozornie nikt już nie pamięta.

W tym tomie (nawet więcej, niż w części pierwszej), sporo jest rozważań Grossa na temat jego życia, wypadku żony, związanych z nim wyrzutów sumienia, pogarszających się relacji z synem i zmęczenia całą tą sytuacją. A skoro przez większośc czasu bohater walczy ze swoją depresją, to i kryminał toczy się dość leniwie. Ale czy to jest słaby punkt tej ksiażki? Nie sądzę. Kto czytał poprzednią trylogię Roberta Małeckiego, z dziennikarzem Markiem Bennerem w roli głównej (#1, #2, #3), ten wie, że to taki trochę znak rozpocznawczy Autora. Jego kryminały mają rozbudowane tło, miasto odgrywa ważną rolę, a życie osobiste bohatera również zajmuje w nich sporo miejsca.


Z niecierpliwością wypatruję więc "Zadry". Jestem ciakwa, jaki finał dla Bernarda Grossa przygotował Autor.


Sardegna

"Niki i Tesla. Awantura o energię słoneczną" „Science Bob” Pflugfelder, Steve Hockensmith


posted by Sardegna on , , , ,

4 comments


Wydawnictwo: Wydawnictwo RM
Liczba stron: 256
Moja ocena : 5/6

Nasza przygoda z perypetiami inteligentnych i sprytnych dzieciaków, rodzeństwa bliźiaków, Nikiego i Tesli Holtów, właśnie dobiega końca. Za nami lektura szóstego tomu ich przygód, który jednocześnie jest zakończeniem serii. Przez pięć poprzednich części mogliśmy poznawać bliżej bohaterów, przeżywać z nimi niebezpieczne przygody, jakie miały miejsce w małym miasteczku Half Moon Bay, na przymusowych wakacjach u wujka Newta Holta, aby ostatecznie doczekać momentu, w którym cała ta historia się kończy. 

Wszystkie sytuacje i przygody, jakie przydarzyły się rodzeństwu i ich przyjaciołom z sąsiedztwa, DeMarcowi i Silasowi, pośrednio lub bezpośrednio miały związek ze zniknięciem państwa Holtów. W końcu nadszedł więc czas na rozwiązanie zagadki i wyjaśnienie, jak doszło do tego, że dzieciaki wpadły na trop zaginonych rodziców.
 
I faktycznie, "Awantura o energię słoneczną" daje odpowiedzi na pytania, pojawiające się w poprzednich tomach. Dowiemy się przede wszystkim, co tak naprawdę stało się z rodzicami Nikiego i Tesli, gdzie aktualnie się znajdują, i dla kogo pracują. Czytelnicy będą mogli w końcu odkryć fakt, czy faktycznie ich praca ma coś wspolnego z agencją rządową, a może takie podejrzenia są zupełnie bezpodstawne i wynikają tylko z wybujałej wyobraźni bliźniaków.

Jeżeli więc dzielnie, krok po kroku towarzyszyliście Holtom w ich dochodzeiu do prawdy, ten tom bardzo Was zadowoli i będzie idelanym zakończeniem serii. Ale zanim dotrzecie do finału, parę słów o fabule.

Niki i Tesla otrzymują dziwnego maila, który sugeruje namiary na porwanych rodziców. I choć plik okazuje się na pierwszy rzut oka tylko spamem, to faktycznie jest hakerskim wybrykiem mającym uśpić czujność rodzeństwa. Jednak nie z takimi przeciwnościami dzieciaki sobie wcześniej radziły! Nie na darmo są inteligentnymi i sprytnymi jedenastolatkami! Analizują więc to, co udało im się odkryć, łączą rodziców z tym, co wiedza juz na temat energii słonecznej, a potem, po nitce do kłębka dochodzą do pewnych wniosków i śladów, mogących sugerować, kto stoi za zniknięciem rodziców, a nawet, gdzie mogą oni aktualnie się znajdować. 

Z pomocą wujka Newta, który tym razem mocno angażuje się w działania dzieciaków, wyruszają w podróż, w celu sprawdzenia pewnych tropów. Nie obędzie się też oczywiście bez wsparcia DeMarco i Silasa, czyli przyjaciół z sąsiedztwa, którzy dzielnie towarzyszą Nikiemu i Tesli od samego początku pobytu w Half Moon Bay. Jednak to, co odkryją okaże się niesamowicie niebezpieczne. Czy w starciu z śmiertelnie groźnymi ludzmi, grupka dzieciaków i szalony wujek mają jakiekolwiek szanse?

Nie będę zdradzała fianłu tej historii, myślę że najlepiej będzie przeczytać o tym samemu, mogę jednak zaświadczyć, że prywatne śledztwo dzieciaków przyniesie w końcu upragniony skutek, miejsce pobytu rodziców zostanie wyznaczone, a prawda wyjdzie na jaw. Żeby nie było, że wszystko pójdzie rodzeństwu gładko i bez problemów. Konsekwencje angażowania się w sprawy dorosłych i manipulowanie poważną technologią nie może przejść bez echa, a skutki tego mogą być dla bohaterów naprawdę dotkliwe. 

Przygody Nikiego i Tesli to jedna z fajniejszych serii dla dzieci, z którą miałam do czynienia. Wielokrotnie już mówiłam, że historia ta łączy przyjemne z pożytecznym, czyli oprócz tego, że bawi (dynamiczne tempo akcji, zabawne dialogi, elementy detektywistyczne, a nawet sensacyjne), to także uczy. I to nie tylko z dziedziny fizyki czy chemii, ale także współpracy w grupie, panowaia nad stresem, czy walki o dwoje racje. Takie książki czyta się z wielką przyjemnością, a ja bardzo się cieszę, że mogę Wam je polecać.

Przeczytaj także:
Sardegna

10 książek, w których ważnym bohaterem jest miasto


posted by Sardegna on

7 comments

Dzień dobry. Dzisiaj zapraszam do wpisu, na pomysł którego wpadłam po lekturze "Płacz" Marty Kisiel. W owej książce Autorka w taki sposób przedstawiła miejsce akcji (akurat w tym przypadku jest to Jedlina Zdrój, Jedlinek i Góry Sowie), że człowiek ma ochotę rzucić wszystko i jechać w tamto miejsce, a potem zwiedzać, spacerować, poznawać historię, jego tajemnice i sekrety.

I kiedy tak zaczęłam się zastanawiać nad opowieściami, w których miejsca akcji są równie ważne, co postacie w nich występujące, okazało się, że mam kilka takich książek, które cudownie pokazują dane miasto, czy region, albo nawet związane są z moim miastem i jego okolicą. Stąd też narodził sie pomysł, na ten wpis, a może i na cały cykl, zobaczymy. 

Poniżej znajdziecie 10 książek, w których ważnym, o ile nie najważniejszym, bohaterem jest miasto. Może znajdziecie wśród tych książek coś o swoich rodzinnych stronach, a może po prostu skusicie się na czytelniczą podróż w jakieś ciekawe miesce. 

Katowice, Świnoujście i Szczawnica

Nie ma lepszych ksiażek, które zachęcają do odwiedzenia danego miejsca, niż komedie kryminalne Marty. Praktycznie każdy tom serii "Kryminału pod psem" rozgrywa się w innym rejonie, ale to trzy ostatnie części ("Morderstwo w Hotelu Kattowitz", "Wypocznij i zgiń" oraz "Trup w sanatorium") najbardziej skupiają się na charakterystyce danego miejsca. Możemy więc poznać bliżej Katowice, Szczawnicę i Świnoujście i poczuć się tak, jakby miasta nie miały przed nami żadnych tajemnic, tak naprawdę nigdy w nich nie będąc. 

Dolny Śląsk
 
Koleją historią z miastem w tle jest "Płacz" Marty Kisiel, sprawca całego zamieszania, o którym wspomniałam na początku. Opowieść będąca trzecią częścią cyklu, w której następuje ostateczne starcie ze złem, symboliczne zakończenie pewnego etapu w historii rodziny Stern i sióstr Bolesnych. Ale tak, jak pisałam, to miesce, w którym razgrywa się akcja gra tutaj pierwsze skrzypce. 

Kraków
   
Następna w kolejce będzie "Tajemnica Domu Helclów" Maryli Szymiczkowej. Jest to ksiażka o Krakusach dla Krakusów, tak jednym zdaniem bym ją określiła. Retro powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym, w której dziewiętnastowiecznemu Krakowowi poświęcono więcej uwagi, niż zbrodni. Dostaniemy opisy wszelkich zwyczajów, rozrywek, prac, mentalności ówczesnego społeczeństwa, tylko mam wrażenie, że mieszkańcy innych rejonów (a w każdym razie ja) nie do końca odnajdą się w tej estetyce.

Przemyśl

"Przebudzenie zmarłego czasu" Stefana Dardy, czyli pierwszy tom dłuższej serii, trochę niepokojącej, w której czytelnik dostaje właściwie zapowiedź tego, co będzie się działo w kolejnych częściach. W tej książce to Przemyśl jest bardzo ważnym bohaterem, zaskakuje swą bogatą historią, budzącą w czytelniku nawet lekką grozę, ale przede wszystkim skrywa w sobie pewną tajemnicę. Odbiorca ma ochotę poznać bliżej miasto i sprawdzić, czy jest tak wyjątkowe, jak mówi książka. Znacznie mu to umożliwiają dość szczegółowe opisy topograficzne i ciekawe wzmianki historyczne. Myślę, że powieść ta na pewno będzie miała duże znaczenie dla mieszkańców Przemyśla i okolic, tak jak dla mnie wyjątkowo ważne są książki rozgrywające się na Śląsku. 

Warszawa

Kolejną ksiażką o mieście jest "Zły" Leopolda Tyrmanda. Najbardziej kultowy i najpoczytniejszy kryminał z czasów PRLu, pokazuje wyjątkowy obraz Warszawy, jako powojennego miasta, z wszystkimi ocalałymi, zrujnowanymi i odbudowanymi miejscami. Nowo - stare place miejskie, ocalałe kamienice, plac budowy, na którym powstają nowe gmachy, bazary, podejrzane lokale, dancingi, wąskie uliczki, szerokie aleje. Warszawa przedstawiona jest bardzo klimatycznie i realistycznie. to wrażenie pogłębia się w trakcie słuchania audiobooka, bowiem w tle słychać odgłosy miasta, a lektor, pan Adam Ferency doskonale radzi sobie ze specyficzną gwarą i  warszawską "mową".

Suwalszczyzna
 
Może nie miasto, bo cały region pięknie obrazuje "Inkub" Artura Urbanowicza. Świetna lektura, klimatyczna, mroczna i przerażająca, choć nie jest to horror z gatunku krwawych, bardziej opiera się na emocjach, niedopowiedzeniach i atmosferze grozy. Mroczne i odcięte od świata Jodoziory, próby rozwiązania zagadki sprzed lat, a wszystko to w rejonie pięknej i niepokojącej Suwalszczyzny.

Górny Śląsk

Na koniec zostawiam to, co mi najbliższe. W związku z tym, ze jestem lokalną patriotką, uwielbiam wszystkie książki, w których to Śląsk gra główną rolę. Mój region widziany oczyma trzydziestolatka, muzyka Miłosza Boryckiego wspaniale przedstawiony jest w książce"Wszystkie ulice bogów"(Miuosh w rozmowie z Arkadiuszem Gruszczyńskim). A Śląsk widziany oczyma Miuosha jest moim Śląskiem, pięknym, choć trudnym miejscem do mieszkania.

Ostatnimi ksiażkami w zestawieniu będą "Inwazja", "Farba" i "Kontra" Wojtka Miłoszewskiego. Historia ta będąca alternatywnymi losami Polski, kiedy na nasz kraj najeżdża Rosja w 2018 roku, może wydawać się nie najtrafnijesza, jeśli chodzi o zachęcające miejsce akcji. Dlaczego więc umieściałam te tytuły na liście? Otóż, wydaje mi się, że w serii miejsca są na równi ważne, co osoby. Rzecz w głównej mierze rozgrywa się w Katowicach i na Śląsku, ale też w miejscowościach leżących w pobliżu mojego miasta. Trudno się więc dziwić, że czytanie takiej opowieści i odnajdywanie w niej miejsc bardzo dobrze mi znanych, było dla mnie wyjątkowo mocnym przeżyciem.


Sardegna

"Światło gwiazd" Krystyna Mirek


posted by Sardegna on , , , , ,

4 comments


Wydawnictwo: Edipresse
Liczba stron: 320
Moja ocena : 5/6


"Światło gwiazd" Krystyna Mirek to czwarty, a zarazem ostatni tom serii "Willa pod Kasztanem". Jak sugeruje okładka i cała formuła cylku związanego z czterema porami roku, ta część rozgrywa się jesienią, i faktycznie, żeby nie było, przeczytałam ją w tamtym okresie. Dopiero teraz jednak wzięłam się za jej opisanie.

Nie będę ukrywać, ze książka ta skierowana jest głównie do miłośników serii, mam bowiem wrażenie, że osoby, które nie znają poprzednich tomów i wzięłyby się znienacka za przeczytanie tej powieści, nie bardzo potrafiłyby się w niej odnaleźć i czuły wielki niedosyt z niewiedzy na temat, kto z kim, po co i dlaczego.

W przypadku tej opowieści trzeba postępować konsekwentnie. Zapoznawać się z tomami według ustalonej kolejności, i w ten sposób poznawać przygody bohaterów. Tutaj większośc porozpoczynanych wcześniej wątków dobiega końca, relacje uczuciowe zaczynają się klarować i widać już, którą parę czeka happy end, a komu niestety nie wyjdzie. Każdy z bohaterów chce po prostu być szczęśliwy, jednak czy wszystkim będzie to dane? 

W "Świetle gwiazd" na pierwszy plan wysuwa się historia Doroty, która w poprzednich tomach była raczej postacią epizodyczną, jest bowiem matką Ksawerego, byłego chłopaka Magdy, a teraz to jej perypetie stają się głównym wątkiem książki. Dorota, po śmierci męża, znanego w mieście biznesmena, mężczyzny, z którym pozornie stwarzała idealną parę, postanawia w końcu zająć się sobą, do tej pory była bowiem na każde skinienie męża i dorosłych już dzieci. Grająca rolę perfekcyjnej pani domu ma już tego serdecznie dość, postanawia więc w końcu zrobić coś dla siebie. Kiedy w jej życiu pojawia się Tomasz, przypadkowo poznany w pociągu mężczyzna, intrygujący astrofizyk, zupełnie odmienny od facetów, z którymi Dorota do tej pory miała do czynienia, jej życie wywraca się do góry nogami. Nie będzie jej jednak dane przeżywać emocji związanych z budzącym się do życia uczuciem, bowiem  jej dzieci wyraźnie się temu związkowi sprzeciwiają. Stawiając na pozory i wizję matki, jaką Dorota była od wielu lat, tworzą pomiędzy rodzicielką, a sobą, wysoki mur nie do przeskoczenia.

Dorota będzie musiała wybrać pomiędzy rodziną, wobec której zawsze była lojalna, a nową miłością. Czy da się te dwie sprawy ze sobą pogodzić?

Oprócz historii Doroty i jej nowego związku będziemy mogli śledzić także finał miłosnej historii Bartka i Ani. Jak do tej pory dziewczyna traktowała chłopaka z dystansem, jest bowiem świadoma tego, że Bartek przez długi czas nieszcześłiwie kochał się w Blance, swej szwagierce. A ponieważ nie chce być dla niego wyjściem awaryjnym, czy opcją numer dwa, stawia na ostrożne relacje. Pewne wydarzenia jednak złagodzą panujący pomiędzy nimi dystans. Tylko, czy to wystarczy do zbudowania stabilnego związku?

Podobnie sprawa wygląda w przypadku Antka i Magdy. Choć formalnie bohaterowie nie są już parą, i każde z nich próbuje sobie jakoś ułożyć życie na nowo, dziewczyna jest pogubiona w swoich emocjach, mocno rozdarta i sama nie wie czego chce. Z jednej strony chciałaby spróbować jeszcze, naprawić relację z przystojnym sąsiadem, ale z drugiej, niepewna, ma ochotę wszystko odpuścić. 

To wszechogarniające szaleństwo próbuje ogarnąć babcia Kalina, która oprócz tego, że przeżywa drugą młodość w towarzystwie uroczego, starszego pana, to jeszcze ma na głowie swoje dwie synowe, jedną byłą i jedną niedoszłą, kobiety zupełnie od siebie odmienne, od lat żyjące w konflikcie, które teraz zaczynają się zaprzyjaźniać. Nie wiadomo tylko, co jest lepsze dla otoczenia, ich przyjaźń, czy może jednak wzajemna niechęć...

Iwona i Patrycja panoszą się po domu babci Kaliny, i choć nie robią tego złośliwie, sprawiają, że Blanka i Michał nie czują się już w willi komfortowo. Młodzi małżonkowie zaczynają więc szukać nowego lokum. Tylko, jak na to rozstanie zareaguje babcia Kalina?

"Światło gwiazd" to taka klamra spajająca porozpoczynane w trzech poprzednich tomach wątki. Jest to taka trochę bajka, opowieść dla dużych dziewczynek, w której bohaterowie prowadzą czasami wydumane, nienaturalne dialogi, ale czy to źle? Nie sądzę. Jako lekka, przyjemna lektura czasami jest bardzo potrzebna. Finał historii mnie zadowolił, choć muszę przyznać, że nie jest takim typowym happy endem, co w sumie bardzo mi odpowiada. Podoba mi się, że Autorka zastosowała taki zabieg, postanowiła pójść w nieco inną stronę i zrezygnowała z cukierkowego zakończenia.

Podsumowując, jeżeli macie ochotę na sympatyczną historię, która może sprawić Wam radość w dzisiejszej sytacji zachęcam do przeczytania serii "Willa pod Kasztanem". Zróbcie to jednak w odpowiedniej kolejności. Tylko taka opcja zapewni Wam odpowiednią pprzyjemność z lektury.

Przeczytaj także:

Sardegna

"Listy zza grobu" Remigiusz Mróz


posted by Sardegna on , , , , ,

4 comments


Wydawnictwo: Filia
audiobook: czas trwania 11 godzin 23 minuty
Moja ocena : 5/6
lektor: Marcin Dorociński

Na czas kwarantanny wiele serwisów książkowych postanowiło wyjść na przeciw swoim czytelnikom i udostępnić im swoje zasoby, często za darmo, a czasami z jakąś symboliczną opłatę. Jedną z takich platform był Empik, który po zainstalowaniu aplikacji EmpikGo i pobraniu pakietu Premium udostępnił swoim klientom możliwość korzystania z zasobów przez dwa miesiące za darmo. 

Postanowiłam skorzystać z tej opcji, bo po pierwsze, ostatnio jestem na bakier z audiobookami, pomyślałam więc, że to będzie fajna okazja w końcu się przemóc, a po drugie, nie miałam w swoich zasabach niczego fajnego do słuchania, stąd też skusił mnie duży wybór tytułów dostępnych w serwisie. 

Na pierwszy ogien poszły "Listy zza grobu" Remigiusza Mroza, czyli książka, której nie mam w wersji papierowej, a bardzo chciałam ją przeczytać. Nowa seria z Sewerynem Zaorskim w roli głównej, zaczyna się naprawdę nieźle, pochłonęłam ją błyskawicznie, i bardzo załuję, że w opcji Empik Premium nie ma drugiego tomu, bo chętnie słuchałabym dalej. Moja ulubiona, jak do tej pory, seria z Wiktorem Forstem ma powaznego konkurenta w postaci historii Zaorskiego. Jest dobrze! Oby kolejne tomy utrzymały poziom. Zanim jeszcze przejdę do konkretów, chciałam nadmienić, że po przesłuchaniu powieści Mroza, działam dalej i jestem w trakcie kolejnej książki. Także opcja działa, i już teraz Wam ją polecam, jeśli macie kwarantannowy kryzys czytelniczy i słabo idzie Wam czytanie tradycyjnych książek.

Historia "Listów zza grobu" zaczyna się w momencie, kiedy patolog sądowy, Seweryn Zaorski wraca do dwudziestu latach nieobecności do swojego rodzinnego miasteczka, Żeromic, a wraz z nim przyjeżdżają jego dwie miałoletnie córki, które wychowuje samotnie. Patolog wynajmuje dom będący kiedyś rodzinnym lokum jego dawnej dziewczyny, Kai Burzyńskiej, obecnie żony jego najlepszego kolegii z młodości i stara na nowo poukładać sobie życie. Okoliczności nie są sprzyjające, obecność daawnej miłości na wyciągnięcie ręki nie pomaga, ale bohater wydaje się jakoś ogarniać rzeczywistość, zaczyna też remont domu, i ... no właśnie!

Przy okazji remontu garażu odkrywa w ścianie zamurowaną skrytkę, a w niej kilka dyskietek sprzed dwudziestu laty. Zaciekawiony tym znaleziskiem dzieli się odkryciem z Kają, która mieszka w pobliżu, i razem  zaczynają kombinować, jakie to informacje mogłyby te nośniki zawierać. Od razu nasuwają im się przemyślenia, że to stary komendant Burzyński, który zginął przed laty w niewyjaśnionych okolicznościach, zostawił córce jakieś ślady, co do tego, nad czym pracował. To zgadzałoby się z teorią Kai, która od lat otrzymuje od ojca listy "zza grobu", dostarczane corocznie w jej urodziny.

Para bohaterów postanawia więc rozwiązać tą zagadkę i dojść do tego, co też cennego zapisał na dyskietkach dwadzieścia lat temu, Burzyński. Na początku mają problem z otwarciem pliku, ale kiedy im się to już udaje, okazuje się, że tajemnic jest więcej. Jedno rozwiązane prowadzi ich do kolejnego tropu, a później do następnego. Kaja i Seweryn poruszają się po omacku, wędrują po nitce do kłębka, od jednej wskazówki, do kolejnej, a szukanie rozwiązań będzie wymagało od nich znajomości matematyki, literatury, a także mitologii.

Seweryn i Kaja przejdą bardzo niebezpieczną drogę, na końcu której czekać będą odpowiedzi na zadane pytania. Droga będzie wyboista, tym bardziej, że osoby z ich najbliższego otoczenia nie będą wspierać detektywów w ich podążaniu za wskazówkami zza grobu. Początkowo traktowani, jako szaleńcy z niegroźnym hobby, z czasem zaczną spotykać się z coraz wyraźniejszym oporem. 

Bardzo ciekawa historia. Poza wątkiem kryminalnym bardzo fajnie rozbudowany jest motyw logicznych zagadek, szukania wskazówek. Naprawdę, miłośnicy takich klimatów powinni być zadowoleni. Pierwszy tom przygód Seweryna Zaorskiego zaostrza apetyt na więcej. Myślę, że jest to jedna z fajniejszych książek Remigiusza Mroza, jakie czytałam, a czytałam ich już naprawdę sporo, mam więc porównanie.

Co do samego audiobooka. Lektor, pan Marcin Dorociński świetnie się sprawdza. Dla mnie Zaorski zawsze już będzie miał jego głos i aparycję. 
Sardegna

Seria Clue, czyli "Zagadka salamandry", "Zagadka zegara maltańskiego", "Zagadka dna morskiego", "Zagadka hien cmentarnych" Jørn Lier Horst


posted by Sardegna on , , , , ,

2 comments



Wydawnictwo: Smak Słowa
Liczba stron: 156 /175/158/155
Moja ocena : 6/6

Detektywistyczna seria "Clue" autorstwa norweskiego pisarza Jørna Liera Horsta, trafiła do mojego domu trochę przypadkowo. Wszystko zaczęło się od tego, że drugi tom, czyli "Zagadkę zegara maltańskiego" wyszukałam na jednej z wymian Śląskich Blogerów Książkowych. Na początku nie byłam świadoma tego, że jest to jakaś część serii. Myślałam, że to po prostu jednotomowa przygodówka młodzieżowa. Jednak kiedy wybrałam ją na kolejną wieczorną lekturę do czytania moim dzieciom, okazało się, że owszem, jest to super historia, ale brakuje nam tomu pierwszego oraz trzeciego i czwartego. 

Zaczęłam rozglądać się za brakującymi częściami i tutaj z pomocą przyszła Ania, członek ŚBKów, nieoceniona osoba, która bardzo angażuje się w działania naszego Stowarzyszenia i zawsze służy wsparciem. Okazało się, że Ania doskonale zna tę serię, a co lepsze, ma ją nawet na półce. Uratowała więc nasze wieczorne czytanie i dała szansę na poznanie tej historii od początku, do końca. 

Tym oto sposobem przeczytaliśmy "Zagadkę salamandry", "Zagadkę zegara maltańskiego", a potem "Zagadkę dna morskiego" oraz "Zagadkę hien cmentarnych", ale wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze? Fakt, że seria ta ostatecznie liczy sobie 12 tomów, natomiast na polski rynek wyszły tylko pierwsze 4. Ta wiadomość była dla nas druzgocąca, zwłaszcza w momencie, kiedy okazało się, że to oprócz poszczególnych zagadek, w każdym tomie odkrywany jest fragment rodzinnej historii głównej bohaterki. Baliśmy się, że nie zdążymy poznać tego wątku do końca i zostaniemy z wielkim niedosytem. Na całe szczęście cztery części wystarczyły, aby zagadka śmierci mamy Cecylii doczekała się wyjaśnienia. W przeciwnym wypadku moje dzieci byłyby niepocieszone!

Oprócz tego, że w każdym z tomie dostajemy jakąś wskazówkę przybliżającą nas o krok do wyjasnienia zagadkowej śmierci Iselin, mamy Cecylii, to jednak nie to jest w książce dominujące. Każda część serii opisuje bowiem jedną, niemalże kryminalną przygodę, jaką przeżywają główni bohaterowie, czyli trójka sprytnych nastolatków, Cecylia, Une i Leo, w wakacje, dokładnie rok po śmierci mamy Cecylii.

Dzieciaki zamieszkują Zatokę Okrętów, czyli niezwykle urokliwe miejsce u wybrzeża Norwegii. Ojciec Cecylii jest właścicielem malowniczego pensjonatu "Perła", ulokowanego nad zatoką, w hotelu tym mieszka również Leo z mamą, pracującą w nim na kierowniczym stanowisku. Natomiast Une jest mieszkanką Zatoki Okrętów od urodzenia, zna więc wszystkie miejsca i mieszkańców w okolicy. Dzieciaki zaprzyjaźniają się ze sobą, dużo czasu spędzają w pensjonacie, i mają ręce pełne roboty, bo co rusz natrafiają na jakieś dziwne wydarzenia i zagadki, które muszą rozwiązać. A to na plaży znajdują zwłoki tajemniczego mężczyzny ("Zagadka salamandry"), szukają skradzionego z jubilerskiego sklepu, łupu, który prawdopodobnie ukryty jest gdzieś w pobliżu zatoki ("Zagadka zegara maltańskiego"), tropią ślady zaginionego przed laty motocyklisty ("Zagadka dna morskiego"), albo szukają winnych rozkopaniu grobów na lokalnym cmentarzu ("Zagadka hien cmentarnych"). Aż dziw, że wszystko to dzieje się we wiosce leżącej niemal na końcu świata, jednak z drugiej strony nie powinno to nikogo dziwić, kiedy Autorem serii jest Jørn Lier Horst, znany norweski pisarz kryminałów dla dorosłych.

Każdy z tomów trzyma w napięciu, bowiem przygody dzieciaków sa naprawdę niebezpieczne. W "Zagadce salamandry" przyjdzie im się zmierzyć z groźną mafią handlującą narkotykami, która nie zawaha się przed niczym, aby usunąc z drogi wścibskich smarkaczy. W "Zagadce zegara maltańskiego" będą musieli przechytrzyć złodzieja i odnaleźć jego ukryty łup, zanim inni niebezpiecznie ludzie się do niego dorwą. W tomie trzecim, czyli "Zagadce dna morskiego", poszukiwawać będą śladów zaginonego przed laty mocotyklisty, którym (a właściwie to zawartością jego torby) zaczęli interesować się po latach, członkowie gangu. Natomiast w "Zagadce hien cmentarnych" przyjaciele odkryją, co wspólnego ma organista małego lokalnego kościółka, zmarły w czasi wojny, z lokalną legendą o skarbie wyrzuconym na brzeg morza w czasie sztormu.  

Dzieciaki  rozwiązują zagadki, co czasami jest naprawdę niebezpieczne, a pomiędzy skomplikowanymi działaniami detektywistycznymi, próbują dowiedzieć się, co tak naprawdę stało się z Iselin, mamą Cecylii, która dokładnie rok temu, w pewien lipcowy wieczór wyszła z domu, i nigdy nie wróciła. Jej ciało zostało znalezione u podnóżna klifu. Choć miejscowa policja uznaje to za nieszczęśliwy wypadek, przyjaciele jednak co krok wpadają na tropy, które mogą sugerować, że Iselin została zamordowana. Prowadzą więc swoje nieformalne śledztwo, dochodząc do bardzo ciekawych wniosków.

Seria "Clue" jest bardzo emocjonująca i nie szczędzi brutalnych opisów, a ja powiedziałabym, że książki te są bardziej "dorosłe", niż dziecięce i faktycznie określiłabym je mianem "krymnałów". Widać, że Autor, zresztą na co dzien kierujący się w stronę dorosłych, postawił na to, aby młodsi czytelnicy również mogli poczuć kryminalny klimat opowieści i wczuć się w rolę małoletnich detektywów. Na przykładzie moich dzieci mogę potwierdzić, że seria ta świetnie się sprawdza. Kiedy dzieci dojrzewają powoli do trochę poważniejszych historii i zagadek nieco bardziej skomplikowanych, nad którymi trzeba się pogłowić, spokojnie możecie im podsunąć tą serię. Przy okazji sami przecztajcie o przygodach Cecylii, Leo i Une. Gwarantuję, że Was wciagnie i będziecie żałować, że na czwartym tomie ta opowieść się kończy.


Sardegna

Trójka e-pik - kwiecień 2020. Podsumowanie marca.


posted by Sardegna on

54 comments

Dzień dobry. Dzisiaj zaczynamy czwarty miesiąc wyzwania. Nie wiem, jak Wy, ale mnie w czasach zarazy bardzo źle się czyta. Dobrze ogląda się filmy i seriale, całkiem nieźle pisze, ale z czytaniem mam problem. Mam nadzieję, że w kweitniu przełamie się moja zła passa i uda mi się przeczytać coś więcej. W końcu mam na to czas, tylko chęci brak.  

W marcu w wyzwaniu wzięło udział 28 uczestników, z czego 22 ukończyło całość, 4 osoby wykonały 2/3 wyzwania, a 2 przeczytaya 1/3. Jako pierwsze z lekturami marcowymi uporały się: Katarzyna Abramova, Maryla Lentowicz i Aneta Juszczak, kolejno 3, 7 i 9 marca. Gratuluję dziewczyny!

Katarzyna Abramova Kącik z książką
Maryla Lentowicz - nie prowadzi bloga
  • światy alternatywne - "Limes inferior" Janusz A Zajdel
  • bajka niekoniecznie dla dzieci -"Wichry Smoczogór" Szostak Wit
  • zwierzę w tytule lub na okładce - "Mój przyjaciel kot" Britt Collins, Ryszard Marek Groński "Kłębuszek snu"
Aneta Juszczak - nie prowadzi bloga
  • światy alternatywne - Andrzej Pilipiuk "Kroniki Jakuba Wędrowycza"
  • bajka niekoniecznie dla dzieci -Katherine Arden - "Niedźwiedź i Słowik"
  • zwierzę w tytule lub na okładce -"Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera" PigOut
Tuż za podium znalazły się:

Agnieszka - Dowolnik
  • światy alternatywne - "Płacz" Marta Kisiel
  • bajka niekoniecznie dla dzieci - "Upadek Gondolinu" J.R.R. Tolkien
  • zwierzę w tytule lub na okładce - "Kasia i jej kot. t. 2" Cazenove, Richez, Ramon
Blanka - Kulturazja
  • światy alternatywne - "Testamenty" Margaret Atwood, "Smocza perła" Yoon Ha Lee
  • bajka niekoniecznie dla dzieci - "Księżna jeleń" Andrés Ibáñez
  • zwierzę w tytule lub na okładce - "Gorączka złotych rybek" Kanoko Okamoto
Hanna Przyziółkowska- nie prowadzi bloga
  • światy alternatywne - Richard Morgan "Modyfikowany węgiel", "Podróż ludzi księgi" Olga Tokarczuk
  • bajka niekoniecznie dla dzieci - "Tylko żywi mogą umrzeć" D.B. Foryś
  • zwierzę w tytule lub na okładce - PigOut "Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera"
Elżbieta Niewiadomska -nie prowadzi bloga
  • światy alternatywne - Zygmunt Miłoszewski "Jak zawsze" 
  • bajka niekoniecznie dla dzieci - Martyna Raduchowska "Fałszywy pieśniarz" 
  • zwierzę w tytule lub na okładce - Peter Godfrey-Smith "Inne umysły. Ośmiornice i prapoczątki świadomości" 
Els81 - nie prowadzi bloga
  • światy alternatywne - "Ostatnie życzenie" Andrzej Sapkowski
  • bajka niekoniecznie dla dzieci -"A Wild Swan: And Other Tales" ("Dziki łabędź i inne baśnie") Michael Cunningham
  • zwierzę w tytule lub na okładce -"Dobry wilk. Tragedia w szwedzkim zoo" Lars Berge
Natanna - Moje zaczytanie
  • światy alternatywne - "Zaslubiny patyków" Jonathan Carroll
  • bajka niekoniecznie dla dzieci - "Bajki, które zdarzyły się naprawdę" Anna Moczulska
  • zwierzę w tytule lub na okładce -"Zaklinacz koni" Evans Nicholas
Karolina Sosnowska - Tanayah czyta
  • światy alternatywne - N.K. Jemisin "Kamienne niebo"
  • bajka niekoniecznie dla dzieci -"Jasioł i Mgłosia: Baśń z Camonii" Walter Moers
  • zwierzę w tytule lub na okładce - Caroline Lea "Kobieta ze szkła", Einar Karason "Sztormowe ptaki"
Urszula Zimoląg - nie prowadzi bloga
  • światy alternatywne -"Kongres futurologiczny" S. Lem i "Silos" H. Howey
  • bajka niekoniecznie dla dzieci -"Szeptucha" K. Miszczuk
  • zwierzę w tytule lub na okładce -"Pupy, ogonki, kuperki" M. Gołachowski
Agnieszka Najman -nie prowadzi bloga
  • światy alternatywne -"Baśniobór" Brandon Mull, "Hotel Olimp. Hera" Sabina Colloredo, "Koralina" Neil Gaiman
  • bajka niekoniecznie dla dzieci -"Domek z piernika" Carin Gerhardsen
  • zwierzę w tytule lub na okładce -"Pancerne serce" Jo Nesbo, "Historia kotów" Madeline Swan
Kasia Kurowska -Przekładaniec kulturalny
  • światy alternatywne -"Pan K. na wolności" - Matei Visniec
  • bajka niekoniecznie dla dzieci -"Piękna i bestia albo zbyt głęboka rana" - Clarice Lispector
  • zwierzę w tytule lub na okładce -"Zabić drozda. Powieść graficzna" - Harper Lee, Fred Fordham, "Różowe strusie pióra" - Hanna Krall, opowiadania Clarice Lispector: "Kura", "Bawół", "Małpy", "Jajko i kura", "Krótkie studium koni"
Monotema - 52 tygodnie czytania
  • światy alternatywne -"Godzina Pąsowej Róży" Maria Kruger
  • bajka niekoniecznie dla dzieci - "Baśniowy morderca" Craig Russell
  • zwierzę w tytule lub na okładce - "Trzech panów w łódce ( nie licząc psa )" Jerome K. Jerome
Iwona - nie prowadzi bloga
Małgorzata Nowak - Czytelniczka Gosia
  • światy alternatywne -Andrzej Pilipiuk "Zagadka Kuby Rozpruwacza"
  • bajka niekoniecznie dla dzieci - "Bajki krasnoludzkie" Małgorzata Lisińska
  • zwierzę w tytule lub na okładce - "Z punktu widzenia kota" Anna Onichimowicz
 Olape - nie prowadzi bloga
  • światy alternatywne - Urszula Le Guin "Lewa ręka ciemności"
  • bajka niekoniecznie dla dzieci - Olga Gromyko "Wierni wrogowie"
  • zwierzę w tytule lub na okładce - Izaak Babel "Historia jednego konia", Mary Wesley "Hebe zaprzęgająca pawie"
Paulina Szymańska - Krakowskie Czytanie 
  • światy alternatywne - "Rytmatysta" Brandon Sanderson
  • bajka niekoniecznie dla dzieci - "kirke" Madeilne Miller
  • zwierzę w tytule lub na okładce - "Trup w sanatorium"Marta Matyszczak
Agnesto - Agnestariusz
  • światy alternatywne -"Na glinianych nogach" Terry Pratchett
  • bajka niekoniecznie dla dzieci -Sylwia Chutnik "W krainie czarów"
  • zwierzę w tytule lub na okładce - "Wilk" Rochette, "Dom ptaków" Eva Meijer
Mięta - Zapiski poplątane
  • światy alternatywne -Jim Butcher-Akta Drezdena-"Rycerz lata"
  • bajka niekoniecznie dla dzieci -"Dziewczyńskie bajki na dobranoc"-antologia.
  • zwierzę w tytule lub na okładce -"Woda dla słoni"-Sara Gruem
makomt - Książki wokół mnie
  • światy alternatywne "Schron 7/7" Anna Starobiniec
  • bajka niekoniecznie dla dzieci "Małe Licho i anioł z kamienia" Marta Kisiel
  • zwierzę w tytule lub na okładce "Sanatorium pod Zegarem" Liliana Fabisińska
2/3 wyzwania zrealizowały:

Anutek - Królowa Matka i Banda Czworga
  • światy alternatywne ---
  • bajka niekoniecznie dla dzieci -"Dziewczyna z wieży" Katherine Arden
  • zwierzę w tytule lub na okładce -"Kobieta ze szkla" Caroline Lea 
matka wkurzająca - Nie wieje nam nudą
  • światy alternatywne -Robert Muchamore "Kiler T"
  • bajka niekoniecznie dla dzieci ---
  • zwierzę w tytule lub na okładce -W. Bruce Cameron "Był sobie pies"
 El- Inny czas
monweg - Zwyczajnie i szaro
1/3 zadania wykonały:

Aine Czytanie przy kominku
  • zwierzę w tytule lub na okładce -Juraj Červenák "Władca wilków"
 Jenny Dawid - Tak mało czasu
  •  Frauke Scheunemann "Kot Winston. Tajna misja"
Zaległości nadrobiła:

monweg

Na moje wyzwanie złożyły się:
moje
Zapraszam do kwietniowej Trójki e-pik:

Cel:


Celem wyzwania będzie zapoznanie się z nieznanymi lub omijanymi przez nas szerokim łukiem, gatunkami powieści.

Zasady:

*  wyzwanie trwa miesiąc kalendarzowy
*  w zabawie wziąć udział może każdy bloger oraz każda osoba nie posiadająca bloga, która ma ochotę przyłączyć się do zabawy. Przyłączyć się można w dowolnym momencie
*  wyzwanie będzie polegało na przeczytaniu trzech książek z trzech wybranych gatunków.
dwa z tych gatunków zostaną zaproponowane przeze mnie, wybór trzeciego będzie zależał od Was
*  w pierwszym tygodniu miesiąca umieszczę post, pod którym będziecie mogli zaproponować dowolne gatunki czy kategorie lektur. O wyborze zadecyduje ankieta.
*  wybór książki, kwalifikującej się do podanego gatunku, jest zupełnie dowolny i zależeć będzie tylko od Was
* osoby posiadające bloga, po napisaniu opinii, na temat wybranej książki, proszone są o wpisanie informacji, że książka została przeczytana w ramach wyzwania "Trójka e-pik" i podanie linka do TEGO posta.
*  w podsumowaniu, które nastąpi pod koniec miesiąca wystarczy, aby osoby które wzięły udział w wyzwaniu, w komentarzach pod postem tematycznym, podały trzy linki do swoich opinii.
* miło będzie, jeśli podlinkujecie poniższy plakat moim blogiem, jako organizatorem wyzwania

***

Kwiecień 2020 to:

senior w roli głównej
zbrodnia w tle
Joker - wolna amerykanka!


I jakie wrażenia, co do kwietnia? Senior w roli głównej - tą kategorię rozpatrujemy na dwa sposoby: albo bohaterem pierwszoplanowym jest senior, albo jest nim autor czytanej przez nas książki. Za seniora - autora żyjącego uważmy osobę, która ukończyła już 65 lat. Za seniora - autora zmarłego, uważamy takiego, który zmarł po 65 roku życia. mam nadzieję, że dokładnie to wytłumaczyłam, jak coś, to wątpliwośći będziemy rozwiewać na bieżąco. Zbrodnia w tle - to ukłon w stronę osób, które prosiły o coś kryminalnego. Wydaje mi się, że ta kategoria nie będzie zbyt trudna. Pasuje tutaj praktycznie każdy kryminał, czy thriller. No i wybrany przez Was Joker - zapowiada się bardzo przyjemna kategoria, którą wszyscy zaliczymy. Jest to bowiem ksiażka zupełnie dowolna, jakakolwiek, na którą przyjdzie nam ochota w czasie kwarantanny. 

TUTAJ znajduje się nasza Trójkowa grupa na FB, do której można w każdej chwili dołączyć. Do czego zachęcam. Proszę o podmienienie banera na aktualny i zapraszania znajomych do zabawy. Nie trzeba mieć bloga, nie trzeba pisać notek na temat przeczytanych książek, wystarczy czytać, podzielić się opiniami i dobrze bawić!

Sardegna