ŚBK: "Nie tylko nowościami bloger żyje, czyli o ŚBKowych białych krukach"


posted by Sardegna on

10 comments

Czwarty post tematyczny, zaproponowany przez naszą grupę Śląskich Blogerów Książkowych nosi tytuł: "Nie tylko nowościami bloger żyje, czyli o ŚBKowych białych krukach"


Przygotowując dzisiejszy post, nie miałam problemów ze znalezieniem najstarszej książki w naszej biblioteczce. Od razu udałam się do witryny, w której znajdują się pamiątki po dziadkach i tam szukałam mojego "białego kruka".

Na owej półce znajduje się kilka staroci. Dwie encyklopedie są datowane na 1911 rok, jednak obie są po niemiecku.

Jako że poszukiwałam polskiej książki, najstarszą okazało się tomisko o wdzięcznym tytule:
"Kobieta lekarką domową" należącą do cyklu Złotej Księgi Kobiecej. Księga jest autorstwa Anny Fischer - Duckelmann.





Pięknie wydana encyklopedia zdrowia, w idealnym stanie, o delikatnych stronach i bibułkach, oddzielających ilustracje od fragmentów z tekstem. Data wydania to 1928. Imponujące tomisko, zawierające bardzo rozbudowaną wiedzę z zakresu medycyny, pierwszej pomocy, wychowania i opieki nad dziećmi. Wszystko opatrzone eleganckimi ilustracjami i szkicami. Myślę, że owego czas była to bardzo przydatna pozycja. Chyba obowiązkowa, w każdym szanującym się domu. Nie miałam niestety okazji podpytać teściowej, jak dziadkowie weszli w posiadanie tej księgi. Mąż jest już za młody, aby znać jej historię. Dla niego książka była w domu "od zawsze".

Spójrzcie na ilustracje rozpoczynające rozdziały:



Prawdziwa perełka, a raczej perła, bo księga ma ponad 1000 stron i to drobnym drukiem.

A jakie najstarsze książki znajdują się w Waszej biblioteczce? Na jaki rok datowane są najstarsze z nich?
Zachęcam do przeszukania półek i podzielenia się swoimi odkryciami. Pozdrawiam

Tradycyjnie zapraszam do polubienia strony ŚBK na FB, będzie nam bardzo miło.

Sardegna

AKTUALIZACJA. Trochę późno, ale zdążymy jeszcze wybrać


posted by Sardegna on

28 comments

Przepraszam strasznie, ale na skutek różnych zawirowań, opóźnił się post z wyborem trzeciej kategorii do wrześniowej Trójki e-pik. Zasady te co zwykle: w komentarzu podajcie 10 propozycji a ja umieszczam je w ankiecie.
Brane pod uwagę będą pierwsze propozycje. Zapraszam do wyboru.

***
Propozycje padły. Jak zawsze mogę liczyć na Waszą inwencję twórczą. Oto dziesięć kategorii, które zostały zaproponowane:

Antyutopia
Thriller medyczny
Historie pisane przez życie
Literatura francuska (miejsce akcji/ pochodzenie autora)
Lektura szkolna
Książka ze stolicą państwa Ameryki Południowej, w tle
Książka z motywem szkoły
Książka, której głównym bohaterem jest król/królowa
Książka z ubraniem w tytule
Książka o Nowym Yorku

Ankieta już działa i znajduje się w pasku bocznym. Na podjęcie decyzji mamy 11 dni, dlatego zachęcam do czynnego oddawania głosów. Pozdrawiam  
Sardegna

Ulysses Moore "Lodowa kraina", "Ogród popiołu", "Klub Podróżników Wyobraźni" Baccalario Pierdomenico


posted by Sardegna on , , , , ,

6 comments

 Ulysses Moore "Lodowa kraina", "Ogród popiołu", "Klub Podróżników Wyobraźni"

Wydawnictwo: fk Olesiejuk
Liczba stron: 290/285/300
Moja ocena : 5/6

To już mój ostatni wpis na temat serii książek z przygodami Ulyssesa Moore'a. Historia trojga przyjaciół: Julii, Jasona i Ricka dobiegła końca. Przeczytałam cały cykl dwunastu tomów i smutno mi trochę rozstawać się z bohaterami. Przyzwyczaiłam się, że od jakiegoś czasu towarzyszyli mi w wolnych chwilach. Czyje przygody przyjdzie mi teraz śledzić?

Czytając powyższe książki cofnęłam się w czasie dobre piętnaście lat. Jakże przyjemnie było znowu poczuć się jak nastolatka i dać się wciągnąć fabule. Lekturze sprzyjał trwający urlop i odpoczywanie nad jeziorem. Sama przyjemność.
Ostatnie trzy części dopełniły całości historii, wszystkie wątki udało się autorowi sprawnie zakończyć, a ja nie czuję niedosytu i podobało mi się zakończenie. Wszystko jest zatem, jak być powinno, a ja uznaję lekturę za jak najbardziej udaną.

Dla przypomnienia, o fabule poprzednich części przeczytacie klikając w odpowiednie linki.

1. "Wrota czasu"
2. "Antykwariat ze starymi mapami"
3. "Dom luster"
4. "Wyspa masek"
5. "Kamienni strażnicy"
6. "Pierwszy klucz"
7. "Zaginione miasto"
8. "Mistrz piorunów"
9. "Labirynt cienia"

Trzy ostatnie tomy, czyli  "Lodowa kraina", "Ogród popiołu"i "Klub Podróżników Wyobraźni" dopełniają brakujące wątki. Pierwszy z wymienionych przenosi bohaterów przez jeszcze jedne, dodatkowe wrota czasu do tajemniczego miejsca. Tym razem podróż odbędzie się do krainy Agarhti, położonej wśród lodowców, do której wstęp mają tylko nieliczni. Tam będą próbowali znaleźć odpowiedzi na dręczące ich pytania. Właściwie tylko jednemu z bohaterów uda się przebyć tą drogę z sukcesem, ale komu, tego już nie zdradzę. Dodatkowo w "Lodowej krainie" dzieciaki będą musiały się zmagać ze zdrajcą, który czai się wśród mieszkańców Klimore Cove i będzie działał na niekorzyść grupy i zagadki wrót czasu.

W "Ogrodzie popiołu" akcja w znacznej mierze toczyć się będzie na zapomnianej przez ludzi, wyspie. Tam uda się Ulysses Moore, aby szukać śladów swojej zaginionej przed laty, żony. Dzieciaki będą starały się odnaleźć swojego przyjaciela, a przy okazji będą starały się ogarnąć chaos, jaki rozpętał się w Kilmore Cove na skutek otwarcie jednych wrót czasu przez niepowołane osoby.

Ostatnia część, czyli "Klub Podróżników Wyobraźni" naprowadzi wydarzenia na właściwe tory. Jednak zanim dojdziemy do szczęśliwego finału, bohaterowie (zarówno ci młodsi, jak i starsi, znani z poprzednich części) będą musieli stawić czoło najgroźniejszemu przeciwnikowi. Okaże się nim Kapitan Spencer, dawny wróg Ulyssesa Morre'a. Walka z nim będzie decydująca dla całego miasteczka Kilmore Cove. W tej części będzie sporo akcji, jak w najlepszej książce przygodowej.

Jak się można domyślać, niesamowita przygoda  Juli, Jasona i Ricka zakończy się szczęśliwie. Nie może być inaczej. Z rzewną nutką żegnam się z młodymi bohaterami, Klimore Cove, wrotami czasu i całą otoczką tych niesamowitych wydarzeń. Bardzo miło spędziłam z nimi czas, a do tego samego zachęcam zarówno młodszych, jak i starszych czytelników.
Sardegna

"Upalne lato Kaliny" Katarzyna Zyskowska - Ignaciak


posted by Sardegna on , , , ,

18 comments


Wydawnictwo: mg
Liczba stron: 237
Moja ocena : 6/6

Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Nie myślałam, że po Mariannie ("Upalne lato Marianny") przyjdzie mi jeszcze kiedyś poczuć takie emocje w trakcie czytania lektury. Bałam się sięgać po kontynuację, no bo jak czytać kolejną cześć historii, kiedy pierwsza jest tak nasycona emocjami i  tak wysublimowana, kiedy każde zdanie czyta się rozważnie i niemal delektuje się nim. Odkładałam Kalinę i 
odkładałam, aż  moje upalne, urlopowe lato skłoniło mnie w końcu do lektury.

Jakaż naiwna byłam myśląc, że coś mi się w książce nie spodoba. Kalina zachwyca chyba jeszcze bardziej niż Marianna (nie myślałam, że kiedykolwiek to powiem).
Pozwolę sobie w tym miejscu dokonać porównania języka tej powieści do języka charakterystycznego dla książek, autorstwa bardzo cenionej przeze mnie pisarki, Pani Hanny Kowalewskiej. Piękna polszczyzna, delikatność i subtelność słów, nasycenie emocjami. Właściwie cokolwiek napiszę, to i tak nie odda wyjątkowości tej serii.
Wszystko jest w tej powieści na swoim miejscu, odpowiednio wyważone. Każde zdanie, każde wspomnienie Kaliny czy retrospekcja z życia jej matki. Historia Kaliny idealnie wpasowała się w historię Marianny i odwrotnie, mimo że los nie obszedł się łaskawie ani z matką, ani z córką.

Obie części można czytać odrębnie, jednak odpowiednie wrażenia zapewni tylko lektura obu książek. Nie da się bowiem zrozumieć postawy Kaliny, jej zachowania czy wyborów, nie znając losów Marianny.

Uwielbiałam młodą Marie, pełną zapału i energii, widzącą przyszłość w świetlanych kolorach, bez pamięci zakochaną, pierwszą, młodzieńczą miłością. Jednak "starsza" Marianna nie jest już tą samą osobą. Wojna zmieniła jej psychikę, postrzeganie i relacje z ludźmi. Nawet córce nie udało się zburzyć muru, który wokół siebie zbudowała. Marianna zafundowała Kalinie samotność i wieczny lęk przed ludźmi. Nie nauczyła jej okazywania uczuć i skazała na obawę przed akceptacją. Ciężko było Kalinie dojrzeć, i w sumie nie miała ona czasu dorosnąć, bo niestety "dorosłe życie" bardzo szybko się o nią upomniało.
Przypadkowa ciąża, przypadkowe małżeństwo z dużo starszym od siebie mężczyzną powoduje, że Kalina czuje się zniewolona i przegrana. Nie potrafi wykrzesać cieplejszych uczuć do męża ani córeczki Gabi. Zamknięta w sobie, wyizolowana, szukająca czegoś nieokreślonego.

W ostatnim zrywie swobody, po zakończeniu studiów, Kalina zostawia małą Gabi pod opieką dawnej opiekunki, Gabrysi i jedzie na wakacje do Zakopanego. W podróży towarzyszy jej mąż i znajomi, jednak ich obecność nie ma dla niej większego znaczenia. Jedyną osobą, która ruszy jej skrywane do tej pory pokłady emocji, będzie Maciej, przypadkowo poznany mężczyzna. Maciej odkryje prawdziwą Kalinę. Będzie próbował pokazać jej, jak można cieszyć się życiem i nie bać się okazywania uczuć.

Pomiędzy wydarzeniami dziejącymi się na gorących, tatrzańskich szlakach, Kalina wróci wspomnieniami do swej matki. Niewiele będzie tych wspomnień, jednak przywoływanie ich w pamięci będzie miało ważne znaczenie dla dziewczyny. Ważny głos w całej historii zabierze też Gabrysia. Odkryje przed Kaliną kilka rodzinnych tajemnic, a w ten sposób pomoże jej dojść do ładu z emocjami i dalszym życiem.

Co tu dużo mówić: emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Wszędzie się wkradają. W każde zdanie.
Dla mnie ta książka  w ogóle jest wyjątkowa, a wątek tatrzański to już zawładnął mną całkowicie. Autorka pisze o bliskich mi tematach. Raz Mazury, które uwielbiam, raz Tatry, które uwielbiam chyba jeszcze bardziej! Mam tylko jedną małą uwagę, aczkolwiek myślę, że to wina korekty. Podczas wyprawy na Grzesia, Kalina i Maciej rozmawiają o szczytach widocznych na horyzoncie. Padają nazwy: Wołowiec, Rohacze po stronie czeskiej (ówczesnej czechosłowackiej), Jarząbczy i Starobociański Wierch. Powinno być Starorobociański. Tak się przyczepię trochę, mam nadzieję, że Autorka się nie mnie za tą uwagę nie pogniewa:)

Niesamowita to seria. Aż się boję, co zostanie nam zaserwowane w trzeciej części. Nie wyobrażam sobie nawet, jakie losy szykują się dla Gabi.
Dla "Upalnego lata Kaliny" szóstka zasłużona, a powieść w moim osobistym rankingu została nominowana do książki roku.
Jutro Kalina wędruje do mojej Mamy. Mówiłam jej, że szykuję dla niej prawdziwą perełkę. Niech i jej książka dostarczy tylu emocji, co i mnie dostarczyła.

Sardegna

"Morza szept" Patricia Schröder


posted by Sardegna on , , , , ,

5 comments

Wydawnictwo: Dreams
Liczba stron: 336
Moja ocena : 4/6

Młodzieżowej literaturze nigdy nie odmawiam. Tym bardziej tej z Wydawnictwa Dreams, bo kilka razy zaskoczyło mnie młodzieżówkami ogromnie. Mam tutaj na myśli rewelacyjnego "Baśniarza" ale też sympatyczną i trochę odjechaną "Winter".

"Morza szept" w prawdzie nie powalił mnie na kolana, ale bardzo podobał mi się początek powieści oraz  sam pomysł, bo lubię czasami sięgnąć po zakręconą historię miłosną, gdzie romans rozwija się w nie do końca tradycyjny sposób.

Bohaterka książki, Elodie, typowa nastolatka, mieszkająca w jednym z większych, niemieckich miast, przeżywa trudny okres w swym życiu. Po śmierci ojca nie potrafi się ogarnąć i porozumieć z mamą. Dziewczyna postanawia na jakiś czas zmienić otoczenie i zamieszkać u ciotki na Guernsey, wyspie należącej do Archipelagu Wysp Normandzkich, przy francuskim wybrzeżu, na Kanale La Manche.
Wyspa rządzi się swoimi prawami: mała społeczność, surowy klimat i całe życie mieszkańców podporządkowane morzu. Wbrew oczekiwaniom Eloide odnajduje się w nowej rzeczywistości, znajduje sobie grupę przyjaciół, z którymi zaczyna spędzać wolny czas i zaczyna wracać do równowagi.

Dziewczyna ma jednak dziwną przypadłość, panicznie boi się wody. Nie pływa, nie pluska się w morzu, ma nawet problem z kąpielą w wannie i patrzeniem na bezkres otaczającej jej wodnej przestrzeni. No cóż, na wyspie raczej trudno uniknąć wody, więc jej trauma znacznie się wzmaga i objawia się podejrzanym swędzeniem nóg (trochę to dziwne, dlaczego akurat tym, ale się nie czepiam. Mam nadzieję, że zostanie to wyjaśnione w kolejnych częściach trylogii).

Na nieszczęście Eloide, jej pobyt na wyspie pokryje się z tajemniczymi zabójstwami dwóch nastolatek. Sytuacja będzie tym bardziej nietypowa, że przyczyna śmierci ofiar okaże się wręcz nieprawdopodobna. Eloide łączy swoją obecność na wyspie z tajemniczą, miejscową przepowiednią, zabójstwem dziewczyn i dziwnymi snami, jakie nachodzą ją od czasu przyjazdu. Co łączy te wszystkie sprawy? Kim jest przystojny chłopak ze snu Eloide? Dlaczego woda, której panicznie boi się dziewczyna, zaczyna ją nagle do siebie przyciągać?

"Morza szept" to przyjemna powieść młodzieżowa. Jak dla mnie, trochę niespójna i momentami przegadana, ale skłamałabym, gdybym powiedziała, że źle mi się ją czytało. Wchłonęłam ją w jeden urlopowy wieczór, czytając do 2 nad ranem. Mam kilka zastrzeżeń, co do zachowania głównej bohaterki i jej fobii, związanej z wodą, ale czy to ważne? Żałuję tylko, że wątek kryminalny został tak bardzo okrojony. Szkoda, bo cała sprawa zapowiadała się bardzo obiecująco.

Nadzieję na przyszłe części daje fakt rozwiązania tajemnicy pochodzenia tajemniczego wielbiciela Eloide. Podobnie będzie z zagadką pochodzenia samej bohaterki. Mam małe podejrzenia z tym związane, więc czytając kolejne części z chęcią przekonam się, czy miałam rację.

Przyjemnie spędziłam czas z Eloide. Podobał mi się wątek miłosny i sam pomysł na tę historię, jednak na największe wyróżnienie zasługuje, według mnie, opis samych Wysp Normandzkich i krajobrazu wybrzeża Guernsey. Piękne miejsce o surowym klimacie zasługuje na Waszą uwagę.

Sardegna

Pamiątki z wakacji. Książkowe oczywiście!


posted by Sardegna on

17 comments

Witam Was jeszcze raz pourlopowo. Powoli dochodzę do siebie po dwóch tygodniach totalnej laby i przerwy od komputera. Sporo zaległości mailowch się w tym czasie nazbierało, sporo komentarzy i nowości czytelniczych. Dziękuję wszystkim za odwiedziny i pozostawienie śladów, nawet kiedy nie mogłam czytać ich na bieżąco. Książki Sardegny świetnie dały sobie rade same, ale ale dość już tej samodzielności, wracam do blogosfery na dobre!

Tak, jak pisałam w poprzednim poście, na urlopie udało mi się przeczytać wszystkie zamierzone lektury i nawet jedną ponadprogramową. Oto stos wakacyjnych lektur, w całości przeczytany:

9 książek przeczytanych i jeden audiobook przesłuchany (jednego tytułu brakuje, czyli szczotki "W imię miłości", bo książka powędrowała już do mojej Mamy, dodatkowo, jeden tytuł wakacyjny mam rozpoczęty. "Gliniarza" zaczęłam czytać w ostatnim dniu wakacji ). 10 książek w dwa tygodnie uważam za świetny wynik, tym bardziej, że spędzaliśmy urlop dość aktywnie, pogoda nam dopisywała, towarzystwo też, więc czytałam raczej wieczorami. Nadprogramowy jest Coben, którego zabrał sobie do czytania mąż, a ja mu go podkradłam.

Jak wiadomo, z wakacji należy przywieźć jakieś pamiątki. Moje są książkowe oczywiście.

"Cmętarz zwieżąt" Kinga i dwie powieści Hanny Kowalewskiej. "Tego lata w Zawrociu" i "Julita i huśtawki" Olimpio, czy Ty to widzisz? Oddam Ci w końcu Julitę !









Po przyjeździe do domu, pod drzwiami czekała na mnie"Jane Eyre. Autobiografia" Charlotte Bronte. Drugi tom serii "Dary anioła" to zakup z wczorajszego targu staroci.


***

Z ciekawostek wydawniczych i zapowiedzi chciałam tylko przypomnieć, że:

Dzisiaj ostatni dzień super promocji, związanej z nową powieścią Katarzyny Michalak. Przy zakupie książki "W imię miłości", "Powrót do Poziomki" można otrzymać gratis! Promocja trwa do wyczerpania zapasów! do 12.08.13 godz. 23:59 Szczegóły na stronie Merlina.


 ***

Wydawnictwo Dreams szykuje nowość - powieść "Wszechświaty" autorstwa Leonardo Patrignani, którego premiera zapowiadana jest na 20 sierpnia. Zapraszam do zerknięcia na stronę wydawnictwa. 


Według teorii wieloświatów, istnieje nieskończona liczba światów, jak i nieskończone są możliwości naszego w nich istnienia. Przypuszcza się, że te rzeczywistości nie komunikują się wzajemnie.Alex mieszka w Mediolanie, a Jenny w Melbourne. Cienka nić od zawsze wiąże losy tych dwojga – telepatyczne rozmowy, które odbywają bez uprzedzenia, w stanie nieświadomości. Aż do chwili, gdy zdecydują się na spotkanie i odkrycie prawdy, która całkowicie zmieni ich egzystencję, niszcząc wszelkie pewniki świata, w którym żyją.





Dostępna jest też trzecia część "Tajemnicy Gwen Frost". Akademia Mitu III. 

Kliknięcie na powyższy link przeniesie zainteresowanych na stronę wydawnictwa.




***

Przypominam o podsyłaniu linków do sierpniowej Trójki e-pik. Mam nadzieję, że kategorie nie są zbyt trudne, ale jak wyzwanie to wyzwanie

Pozdrawiam serdecznie
Sardegna

PRZEDPREMIEROWO "Piąta fala" Rick Yancey


posted by Sardegna on , , , , ,

4 comments


Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 512
Moja ocena : 6/6

Raz na jakiś czas trafiam na książkę, która teoretycznie nie jest w moim stylu, a praktycznie okazuje się być strzałem w dziesiątkę. Niedawno pisałam o takiej książce, była to "Time Riders. Jeźdźcy w czasie" Alexa Scarrow.
Z "Piątą falą" było podobnie. Otrzymałam przedpremierowy skrypt w postaci kilkudziesięciu pierwszych stron, ale zapowiedź powieści s-f, utrzymanej w klimacie "Drogi" Cormaca McCarthy'ego, to nie do końca było to, na co miałam aktualnie ochotę. 
Stwierdziłam, że tylko przejrzę, o czym właściwie jest ta nowość Otwartego ... i ocknęłam się sześćdziesiąt stron później, zamykając ostatnią stronę skryptu! To nie do pomyślenia! Jak to, "Piąta fala" nadejdzie 14 sierpnia? A co ja mam robić do tego czasu?  Muszę przeczytać całość, natychmiast!

I tak oto miałam możliwość prześledzenia "Piątej fali" przedpremierowo, a lektura, uwierzcie, była warta każdej, poświęconej jej minuty.

Analogia do "Drogi" jest bardzo wyraźna. Ziemia pogrążona jest w chaosie po ogromnym kataklizmie, zasiedlona przez nielicznych ocalałych, którzy walczą o przetrwanie. O ile w "Drodze" nie bardzo wiemy, co doprowadziło do takiej apokalipsy, to w "Piątej fali" wszystko wyjaśnia się praktycznie od razu.

Obca cywilizacja w czterech krokach, przeprowadza inwazję na naszą planetę. Pierwszą falą staje się Ciemność, czyli wysłanie w kierunku Ziemi impulsu elektromagnetycznego, który całkowite odcina ludzi od energii elektrycznej. Drugą falą jest Powódź, a dokładnie, wszelkie tsunami, trzęsienia ziemi, wybuchy, ruchy tektoniczne, które powstają na skutek zrzucenia na nasz glob olbrzymiego pocisku. Trzecią falą jest Zaraza, naturalna konsekwencja pierwszej i drugiej fali. Czwartą falą stają się Uciszacze, czyli drony, wysyłane ze statku macierzystego, aby wyeliminować żyjących niedobitków.

Jako że cel Obcych już po drugiej fali staje się jasny, a wyeliminowanie absolutnie całej ludzkiej populacji, bez szans na jej przetrwanie, było tylko kwestia czasu, ocaleni zaczynają wypatrywać Piątej fali, która ma zwieńczyć dzieło zniszczenia. Jednak nawet w najśmielszych snach, nie przypuszczają, czym zaskoczą ich najeźdźcy.

W oczekiwaniu na najgorsze, garstka ocalałych krąży po okolicy, próbując przeżyć. Robi tak też Cassie, nastolatka, która jako jedyna z rodziny przetrwała aż do tej pory. Dziewczynę przy życiu trzyma fakt, że jej malutki braciszek zostaje zabrany do obozu dla ocalałych dzieci. Cassie stawia sobie za cel odnalezienie Sammy'ego, jednak samotna wędrówka, wieczny strach i ucieczka przed Uciszaczami nie ułatwia realizacji planu.

Nieoczekiwanej pomocy udziela dziewczynie inny ocalały nastolatek, Evan. Czy razem uda im się odnaleźć Sammy'ego? Czas ucieka, a Piąta fala nadejdzie w najmniej oczekiwanym momencie, w postaci, której nikt się nie spodziewa. Czy ludzkość znajdzie sposób na uratowanie swojej planety? Komu można zaufać? Jak przeżyć?

"Piąta fala" to Pożeracz. Pożeracz emocji i czasu. Pięćset stron (nie licząc pierwszych sześćdziesięciu w skrypcie, które przeczytałam wcześniej) pochłonęłam w jeden wieczór. Nie dajcie się zwieść pozorom, nie jest to banalna historia. Może i nastolatka jest główną bohaterką, może i momentami wyraża się dość infantylnie, ale ileż emocji dostarcza ta książka! Sporo w niej znalazłam z wyżej wspomnianej "Drogi". Może fabuła jest trochę mniej przygnębiająca i mniej dojrzała, ale równie sugestywna i działająca na wyobraźnię. Prawdziwy wakacyjny hit. Mam nadzieję, że będzie to strzał w wydawniczą dziesiątkę, a ekranizacja, która się szykuje, filmowym przebojem.


Sardegna

Wróciłam! czyli obiecane podsumowanie lipcowej Trójki e-pik.


posted by Sardegna on ,

9 comments

Witajcie! Po dość długiej urlopowej przerwie wracam do codzienności. Mój powrót do normalności zaczynam od obiecanego podsumowania lipcowej Trójki e- pik. Bardzo dziękuję wszystkim za tak liczny udział i nadrabianie zaległości, bowiem w lipcu ilość przeczytanych lektur, w ramach kategorii z zeszłych miesięcy, przekroczył moje najśmielsze oczekiwania! W lipcu w zabawie wzięło udział 41uczestników. 20 osób ukończyło wyzwanie 100%, 10 przeczytało 2/3 zadanych lektur, a 11 osób podjęło tylko jedną kategorię. 

W tym miesiącu było trochę urlopowych zawirowań, ale myślę, że nie sprawiło Wam to zbyt wielu problemów. Dziękuję Wam za cierpliwość i cieszę się bardzo, że macie niesłabnącą ochotę na dalsze Trójki :)

WAŻNE!
W kwestii organizacyjnej: sporo osób umieszcza podwójne komentarze ze swoimi linkami, bojąc się, że trafiły one do spamu. Sprawa ZNIKAJĄCYCH KOMENTARZY wygląda tak: jeżeli pod postem jest więcej niż 200 komentarzy, trzeba po przesunięciu strony w dół, "załadować więcej". Wtedy pojawi się komplet Waszych wpisów.
***
W lipcu Wasze czytanie przedstawiało się następująco:

Jako pierwsza zadanie ukończyła Ania - nowa uczestniczka, która nie prowadzi swojego czytelniczego bloga zakończyła wyzwanie 14 lipca. Gratuluję i mamy nadzieję na Twój dalszy udział Aniu!

Ania - nie prowadzi bloga
  • wakacyjne czytadło -Małgorzata J. Kursa – "Teściową oddam od zaraz"
  • książka z motywem żywiołów - Whitley Strieber "Pojutrze"
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii -  Beata Pawlikowska - "Blondynka w Chinach"
Kolejno lektury przeczytali:

Paula - Mój świat - szelest kart
Els81 -Książkowe wyzwania Elki
  • wakacyjne czytadło -"Rok w Poziomce" Katarzyna Michalak
  • książka z motywem żywiołów -„Pompeii” („Pompeja”) Robert Harris
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii- "Empress Orchid" - "Cesarzowa Orchidea" Anchee Min
Jenny - nie prowadzi bloga
  • wakacyjne czytadło - Geoffrey Huntington "Władczyni demonów",
    JK Rowling "Harry Potter and the Philosopher's Stone", Piotr C "Pokolenie IKEA", Geoffrey Huntington "Krwawy księżyc", Wiktor Hagen "Długi weekend",  Sara Gruen "Woda dla słoni", Agnieszka Stelmaszyk "Tajemnica klejnotu Nefertiti", Rafał Kosik "Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa", Agnieszka Stelmaszyk "Skarb Atlantów", "Mały Książę odnaleziony" Jean-Pierre Davidts
  • książka z motywem żywiołów - Edgar Allan Poe "Rękopis znaleziony w butli"
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii -  Okakura Kakuzō "Księga herbaty",  Agnieszka Stelmaszyk "Klątwa Złotego Smoka"
Agnieszka czyta... - Czytam, bo...
Imani - Myśli czytelnika
Tomocerus - nie prowadzi bloga
  • wakacyjne czytadło- Konrad Lorenz - "Opowiadania o zwierzętach"
  • książka z motywem żywiołów - Fritz Leiber "Wędrowiec"
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii -Mo Yan "Kraina wódki"
Aine - Czytanie przy kominku i nie tylko
awiola - Subiektywnie o książkach...
Marjory - nie prowadzi bloga
  • wakacyjne czytadło -"Ucieczka przed faunem" Cookson Catherine
  • książka z motywem żywiołów - "Gniew oceanu" Junger Sebastian
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii -"Groteska" Kirino Natsuo
makomt - Książki wokół mnie...
Ktrya - Moje recenzje książek
Dominka S - Dosiakowe królestwo
Zorija - nie prowadzi bloga
  • wakacyjne czytadło - Candance Camp "Rodowa klątwa", Andrzej Pilipiuk "Księżniczka"
  • książka z motywem żywiołów - Patrick O'Brian "Zapomniana wyspa"
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii -Steve Berry "Grobowiec cesarza"
Wiki - Literaturomania
Anek7 - Lektury wiejskiej nauczycielki
Pani_Wu
Agnieszka Perzka - Moje książki, mój świat
  • wakacyjne czytadło -"Aby do mety"-Joanna Kruszewska
  • książka z motywem żywiołów - Joseph Conrad "Tajfun"
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii -"Świat Suzie Wong" Richard Mason
Inviernita - nie prowadzi bloga
  • wakacyjne czytadło -"Dobry blef wchodzi w krew! Seks" - Tim Webb, Sarah Brewer
  • książka z motywem żywiołów - "Zmącony spokój Pani Labiryntu" Joe Alex
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii - "Honor Samuraja" Takashi Matsuoka
Inwentaryzacja krotochwil - inwentaryzacja krotochwil
2/3 wyzwania zaliczyły:

AnnRK -Myśli i słowa wiatrem niesione
ejotek - Ejotkowe postrzeganie świata
Natanna - Moje zaczytanie
  • wakacyjne czytadło -"Kobieta niespodzianka" Piotr Kołodziejczak
  • książka z motywem żywiołów ---
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii -"Wino śliwkowe" - Angela Davis-Gardner - przeczytane, nie opisane
Nutinka - U Nutinki
  • wakacyjne czytadło -" Poczekajka" Katarzyny Michalak
  • książka z motywem żywiołów - "Życie Pi" Yann Martel
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii ---  

Agata Adelajda - Książka na półce i sprawy domowe
  • wakacyjne czytadło -"Ręka Fatimy" - Ildefonso Falcones
  • książka z motywem żywiołów ---
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii- "Norwegian Wood" - Haruki Murakami
 jjon - Bukowniczek
  • wakacyjne czytadło -"Miłosne kolizje" - Michalina Kłosińska-Moeda
  • książka z motywem żywiołów -"Sekrety uczuć" - Barbara O'Neal
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii ---
Betka - Zaczytana Zagłębianka
Melania -Biblioteka Melanii
Salwinia- Wśród szeleszczących kartek
  • wakacyjne czytadło - "Papla" Meg Cabot
  • książka z motywem żywiołów -"Imperium mrówek" Bernard Werber
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii ---
magdalenardo - Moje czytanie
  • wakacyjne czytadło - Piotr Kołodziejczak "W kajdankach namiętności"
  •  książka z motywem żywiołów - "Płomienie śmierci" Alex Kava
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach /Japonii ---

Jedną kategorię przeczytały:

Kaye
Agnesto
  • wakacyjne czytadło -"Miłosne przysięgi" Nora Roberts," Teściową oddam od zaraz" M. Kursa, "Zrób sobie raj" M. Szczygieł
LenaS
viv
  • powieść, której akcja dzieje się w Chinach/Japonii -"Obcy" Taichi Yamada
Paulina Kwiatkowska
Magda K-ska
Anne18
GosiaB
Halaszka Kurcewiczówna
Monotema
  • książka z motywem żywiołów -Magdalena Kawka - "Rzeka zimna"
swiatksiążek
Kategorie z poprzednich miesięcy nadrobiły (jest to chyba rekordowa liczba uzupełnionych zaległości):

makomt- biografia czerwcowa -  Tony Iommi "Iron Man. Moja podróż przez Niebo i Piekło z Black Sabbath."
Incrusta - marzec 2013: powieść z wątkiem nieszczęśliwej miłości: "Jeden dzień" D. Nicholls, czerwiec 2013: książka z motywem anioła: "Tam, gdzie spadają anioły" Dorota Terakowska, kwiecień 2012: współczesna literatura amerykańska (do wyboru: William Wharton, Kurt Vonnegut, Jonatan Caroll): "Ptasiek" W. Wharton, marzec 2013: książka, której bohaterkami są kobiety (nie jedna, lecz kilka): "Służące"
Viv - czerwcowa książka z motywem anioła - Jan Strzałka "O psach kotach i aniołach",  majowy kryminał polskiego autora -  Marek Krajewski "Festung Breslau"
ejotek - czerwcowa biografia -  Dorota Kania "Cień tajnych służb"
LenaS - czerwcowa powieść z motywem anioła -  "Pocałunek Anioła Ciemności" Sarwat Chadda
Salwinia - Kwiecień 2013 - książka, w której motyw kulinarny odgrywa ważną rolę - Laura Esquivel, "Przepiórki w płatkach róży"
Ktrya -
majowa Trójka e-pik
lektura z kwietnia - kryminał napisany kobiecą ręką - Anna Fryczkowska "Starsza pani wnika"
Patrycja -  maj 2013:
książka, która została nagrodzona/której autor został nagrodzony
Ania - marzec 2013 - książka, której bohaterkami są kobiety (nie jedna, lecz kilka) - Joanna Miszczuk - "Matki, żony, czarownice"
Marjory
styczeń 2013 - powieść, której akcja dzieje się w polskim mieście - "Panienka z okienka" Deotyma (Łuszczewska Jadwiga)

Zaległa trójka e-pik z marca 2012

  • romans - "Namiętności Emmy Tremayne" Williamson Penelope
  • skandynawski kryminał - "Księżniczka z lodu" Läckberg Camilla
  • powieść młodzieżowa - "Igrzyska śmierci" Collins Suzanne
Anne18 - powieść obyczajowa -Diane Chamberlain "Szansa na życie"
październikowa powieść podróżnicza/przygodowa -  Peter Allison "Ucieka tylko jedzenie"
sierpniowa literatura polska pierwsze spotkanie z autorem , którego wcześniej nie czytaliśmy - Magdalena Kawka "Wyspa z Mgły i kamienia"
fantastyka -  Alyson Noel "W cieniu klątwy"
Aine -  Marzec 2012 - powieść młodzieżowa Krzysztof Petek "Zaklęcie dla Golema. Praga."
Kwiecień 2012 - horror Stefan Darda "Dom na wyrębach"
Sierpień 2012 - lit. polska (pierwsze spotkanie z autorem) Jacek Getner "Pan Przypadek i trzynastka"
Zorija - czerwcowa książka z motywem wojny -  Steven Pressfield "Fale wojny"
Els81 - Zaległa Trójka z kwietnia 2013 
Wiki -

Luty 2012: thriller - "Wściekły sztorm"
Luty 2012: fantastyka - "Martwy aż do zmroku"
Marzec 2012: skandynawski kryminał - Jo Nesbø "Łowcy głów"
Kwiecień 2012: horror - Stephen King "Misery", Stephen King "Komórka"
Lipiec 2012: zbiór opowiadań - praca zbiorowa "Zombiefilia"
Sierpień 2012: literatura skandynawska -Jussi Adler-Olsen "Kobieta w klatce"
Listopad 2012: powieść wydana przed rokiem 2000 - John Fowles "Kolekcjoner"
Marzec 2013: książka, której bohaterkami są kobiety - Michael Cunningham "Godziny"

Na moje wyzwanie składały się:
Sporo tych linków, nieprawdaż? Jeżeli znajdziecie jakiś błąd w swoich lekturach, proszę o komentarz. Dzięki Wam za kolejny aktywny udział. Zgłoszenia do nowej Trójki sierpniowej można zostawiać pod postem wyzwania TUTAJ
 ***
Wczoraj skończył się mój urlop. Było słonecznie i rzeczywiście wspaniale wypoczęłam i wróciłam do naszej blogosfery pełna zapału. Dłuższy brak komputera nie doskwierał mi też tak mocno, jakbym się mogła spodziewać. Taka przerwa istotnie dobrze wpływa na psychikę :)
Przeczytałam wszystkie zabrane książki i nawet jedną nadprogramową, ale o tym napiszę w następnym poście. Próbuję ogarnąć wszystkie zaległości mailowe, więc proszę jeszcze o trochę cierpliwości. Pozdrawiam serdecznie
Sardegna

      "Nowe oblicze Greya" EL. James


      posted by Sardegna on , , , ,

      24 comments

      Wydawnictwo: Sonia Draga
      Liczba stron: 686
      Moja ocena : 4/6

      Ha! Czwórka dla trzeciej części Greya. Zaskoczeni? Ja trochę też. Ta historia jest zdecydowanie najlepsza z całej tej "oszałamiającej" trylogii. Poprzednie tomy oceniłam na trójkę, a moje opinie na ten temat możecie przeczytać Tutaj i Tu.

      Podobała mi się ta część, oczywiście nie aż tak, żebym wpadła w euforię, ale na czwórkę jak najbardziej zasługuje. Po mdławych dwóch poprzednich tomach, trzeci prezentuje się całkiem nieźle. Oczywiście seksualne wybryki nadal są obecne, ale nie przytłaczają już fabuły (a może już się po prostu do nich przyzwyczaiłam?) W każdym razie, całkiem przyjemnie czytało mi się o dalszych losach Christiana Greya i Anastasii, jego żony.
      Wiem, wiem...sporo czytelników najniżej oceniło "Nowe oblicze Greya", podkreślając, że jest słabo, przeciętnie, że trzeci tom nie umywa się do dwóch poprzednich...
      To dlaczego mi się właśnie ten tom podobał najbardziej? Może dlatego, że miał najsensowniejszą fabułę, w której sceny erotyczne były tylko dodatkiem, a nie głównym wątkiem.

      Anastasia i Christian są świeżo upieczonym małżeństwem. Docierają się, przeżywają upadki i wzloty. Oczywiście Grey nadal kontroluje swoją żonę, ale ta nie jest już bierną marionetką w jego rękach, tylko świadomą siebie kobietą, która ma własne zdanie i własne pomysły (nie zawsze mądre, ale widocznie nie można mieć wszystkiego). Z tego powodu między małżonkami, raz na jakiś czas, dochodzi do ostrych spięć, ale jak się można domyślić, wszystkie kłopoty doskonale rozwiązują w łóżku. Czy coś mnie w ich intymnej relacji poruszyło bądź zaskoczyło? Raczej nie. Wszystko już znam z części poprzednich, a niczego nowego bohaterowi nie zaserwowali. Standardowe klapsy, wewnętrzna bogini, rozpadanie się na kawałki. Wszystko w mniejszych dawkach, a może, tak jak pisałam powyżej, po prostu się przyzwyczaiłam.

      Pozytywnym aspektem powieści jest fakt, że trzeci tom został wzbogacony o wątki "nieerotyczne". Do akcji wkracza zaciekły wróg Anastasii i Christiana, Jack Hyde, dawny pracodawca dziewczyny. Okaże się, że ma on swoje powody, żeby pomieszać Greyowi w życiu osobistym. Na horyzoncie pojawi się też dawna kochanka Greya, a nawet dwie kochanki (albo uległe, jak kto woli), będzie mały wątek kryminalny, malusieńki w prawdzie, ale zawsze to jakieś urozmaicenie fabuły.

      Teraz mogę już spokojnie dyskutować z wszystkimi nieczytającymi znajomymi, którzy akurat Greya przeczytali od deski do deski i zdziwieni patrzyli na mnie, mówiąc: "Nie czytałaś? A podobno tak dużo czytasz...". Lektury tej najpoczytniejszej ostatnio serii, mimo wszystko, nie żałuję. Każdy w lekturze Greya szuka czegoś innego. To, czego ja szukałam, znalazłam  na samym końcu trylogii, ale lepiej późno niż wcale.
      Sardegna

      Ulysses Moore "Pierwszy klucz", "Zaginione miasto", "Mistrz piorunów", "Labirynt cienia" Baccalario Pierdomenico


      posted by Sardegna on , , , , , ,

      10 comments

      Ulysses Moore "Pierwszy klucz", "Zaginione miasto", "Mistrz piorunów", "Labirynt cienia"

      Wydawnictwo: fk Olesiejuk
      Liczba stron: 304/280/256
      Moja ocena : 5/6

      Zakręciłam się na Ulyssesie Moore. Młodzieżowa seria, o której pisałam już dwa razy tak mnie wciągnęła, że pochłaniam kolejne tomy. Oczywiście nie mówię tutaj o czytaniu jednego tomu dziennie, bo niestety takich czasowych możliwości nie mam, ale przeczytanie czterech kolejnych części: "Pierwszy klucz", "Zaginione miasto", "Mistrz piorunów", "Labirynt cienia", w ciągu ostatnich dwóch tygodni, uważam za niezły wynik.

      Dla przypomnienia kolejności tomów przeczytanych do tej pory, bo może nie wszyscy śledzą moje wpisy na ten temat, prezentuje się następująco:


      1. "Wrota czasu"
      2. "Antykwariat ze starymi mapami"
      3. "Dom luster"
      4. "Wyspa masek"
      5. "Kamienni strażnicy"
      6. "Pierwszy klucz"
      7. "Zaginione miasto"
      8. "Mistrz piorunów"
      9. "Labirynt cienia"


      Może nie będę przypominała szczegółowo kolejny raz fabuły serii. Zainteresowanych odsyłam do powyższych linków. Zaznaczę tylko, że historia kręci się wokół bystrych dzieciaków, bliźniąt Jasona i Julii oraz ich przyjaciela, Ricka, którzy znaleźli sposób na wędrówki w czasie i przestrzeni. Pomagają im w tym tajemnicze drzwi - wrota, umieszczone w różnych zakamarkach miasteczka Klimore Cove. Poprzednich pięć części obfitowało w pogmatwane wydarzenia, próby odnalezienia kolejnych kluczy, szukanie odpowiedzi na wszystkie pytania, dopasowanie konkretnych postaci do ich roli w historii wrót czasu.

      Część szósta "Pierwszy klucz" stanowi jakby podsumowanie dotychczasowej historii. Wiele wyjaśni się w tym tomie. Odkryta zostanie prawdziwa tożsamość niektórych bohaterów, wyjaśnione zostaną motywy ich działania. Kiedy dzieciakom wydaje się, że temat wrót czasu jest już w miarę jasny i klarowny, ich prawdziwa przygoda dopiero się zacznie!

      Tom "Zaginione miasto" otwiera jakby nowy rozdział w historii Ulyssesa Moore'a. Pojawiają się nowi bohaterowie, bardzo ważni dla całej sprawy. Anita Bloom, córka włoskiej konserwatorki zabytków, odkrywa w Wenecji związek między artystą Morice'a Moreau a Ulyssesem Moore. Znajduje tajemniczą książkę - okno, a w niej Ostatnią mieszkankę Miasta, które umiera. Dziewczyna wyrusza do Klimore Cove, miasteczka, które zna z ... powieści młodzieżowych, a po dotarciu na miejsce, wraz z Jasonem, Julią i Rickiem próbuje dociec prawdy o pochodzeniu i znaczeniu wrót czasu.
      Sporo się dzieje, nieprawdaż ? A to tylko początek!

      W kolejnych tomach "Mistrzu piorunów" i "Labiryncie cienia" do akcji wkroczą tajemniczy Podpalacze i ich szef, Malariusz Wojnicz. Dzieciaki wyruszają do Arkadii, aby pomóc Ostatniej, po drodze znajdują kolejne magiczne drzwi, a za nimi czyhać będzie na nich prawdziwe niebezpieczeństwo. Ktoś się zgubi, ktoś wpadnie w łapy wroga, a wszystko to dziać się będzie w tajemniczym Labiryncie, w którym kryją się odpowiedzi na wszelkie pytania, związane z wrotami czasu.

      Namieszałam? Pewnie trochę tak, ale nie mogę więcej zdradzić, bo zepsuję całą frajdę osobom, które po Ulyssesa Moore'a mają zamiar sięgnąć. Jeszcze raz uraczę Was wpisem na temat tej serii, bowiem do końca pozostały mi trzy tomy. W nich cała historia znajdzie swoje ujście i mam nadzieję, że nie będę rozczarowana.

      Na chwilę obecną potwierdzę tylko, że seria trzyma poziom, kolejne wydania są ciągle interesujące, przypominające bardziej kronikę, tajemniczy zeszyt z zapiskami, niż tradycyjną powieść. 
      Akcja nie zwalnia nawet na moment. Z każdym tomem pojawia się więcej zagadek niż rozwiązań. Ale o to chyba chodzi, w interesującej przygodówce, żeby historia wciągała i nie dała o sobie zapomnieć. Tradycyjnie polecam i zapraszam do lektury.

      Część "Pierwszy klucz" zaliczam do lektury Z półki (12/31). reszta tomów pochodzi z biblioteki, ale nie tracę nadziei, że może kiedyś uda mi się skompletować całą serię.

      Sardegna

      Trójka e-pik - sierpień 2013.


      posted by Sardegna on ,

      172 comments

      Witam Was urlopowo! Nowy post wyzwaniowy zamieszczam według planu. Tak jak zaznaczyłam, nie jestem w stanie na dzisiaj zrobić podsumowania Trójki lipcowej, dlatego proszę o cierpliwość w tej kwestii. Podsumowanie Waszych zmagań pojawi się kiedy wrócę z wakacji. Jednak, żeby Trójkowej tradycji było zadość, nowe czytelnicze propozycje zostaną przedstawione już dziś.

      Zapraszam zatem do sierpniowej Trójki e-pik!

      Przypomnienie zasad:

      Zasady:
      *  wyzwanie trwa miesiąc kalendarzowy
      *  w zabawie wziąć udział może każdy bloger oraz każda osoba nie posiadająca bloga, która ma ochotę przyłączyć się do zabawy. Przyłączyć się można w dowolnym momencie
      *  wyzwanie będzie polegało na przeczytaniu trzech zaproponowanych przeze mnie gatunków powieści
      dwa z tych gatunków zostaną zaproponowane przeze mnie, wybór trzeciego będzie zależał od Was
      *  w pierwszym tygodniu miesiąca umieszczę post, pod którym będziecie mogli zaproponować dowolne gatunki czy kategorie lektur. Najlepiej, żeby nie powtarzały się z tymi, które już do tej pory były. Mogą być podobne, ale nie takie same.  
      *  dziesięć pierwszych zaproponowanych kategorii będzie brane pod uwagę, na zasadzie, kto pierwszy ten lepszy. W ankiecie będziecie mogli wybrać interesujący Was gatunek
      *  wybór książki, kwalifikującej się do podanego gatunku, jest zupełnie dowolny i zależeć będzie tylko od Was
      * osoby posiadające bloga, po napisaniu opinii, na temat wybranej książki, proszone są o wpisanie informacji, że książka została przeczytana w ramach wyzwania "Trójka e-pik" i podanie linka do tego posta
      *  w podsumowaniu, które nastąpi pod koniec miesiąca wystarczy, aby osoby które wzięły udział w wyzwaniu, w komentarzach pod postem tematycznym, podały trzy linki do swoich opinii.

      ***
      W ankiecie, którą zakończyłam w tym miesiącu wyjątkowo wcześniej, żeby zdążyć uwzględnić Wasze głosy, udział wzięło 94 osób.
      • zwyciężyła kategoria:  która zdobyła 21 % Waszych głosów
      Biorąc pod uwagę Wasz wybór, moje propozycje lektur sierpniowych są następujące:

      powieść, której jednym z głównych bohaterów jest zwierzę
      książka z kontynentu afrykańskiego (miejsce akcji/pochodzenie autora)
      literatura popularnonaukowa/naukowa


      Propozycje padły, wakacyjny baner jest, a jak Wy zapatrujecie się na sierpniowe lektury? Tradycyjnie proszę o podmienienie banera na aktualny. Zapraszam do zgłaszania się do zabawy. Wszystkie linki do sierpniowych lektur można zostawiać w komentarzach pod tym postem. Wszystkie uzupełnię po powrocie. Życzę Wam miłego urlopowania i przyjemnej lektury. 
      Pozdrawiam
      Sardegna