Liczba stron: 394
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania kryptonim romeo, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
posted by Sardegna on 4, Lira, literatura polska, sensacja, Trójka e-pik, współczesna literatura polska, współpraca barterowa
Wydawnictwo: Lira
Liczba stron: 394
Liczba stron: 394
Moja ocena : 4/6
"Kryptonim Romeo" będzie piątą książką Wojtka Nerkowskiego, którą miałam okazję przeczytać. A wszystko zaczęło się od komedii kryminalnej, czyli trylogii o scenarzystach. "Spisek", "Zdrada" i "Koniec scenarzystów" podobały mi się niezmiernie, później przyszedł czas na thriller "Okrutnie piękny" (swoją drogą, świetna książka! bardzo polecam!), a teraz sięgnęłam po "Kryptonim Romeo". Niestety, wynikło z mojej strony pewne niedopatrzenie, nie skojarzyłam bowiem, że "Romeo" jest kontynuacją "Przecięcia", którego akurat nie czytałam. Wprawdzie nie jest aż taką ścisłą, żeby nie móc zorientować się w fabule, ale jednak ma tą samą gamę bohaterów, którzy mają jakąś wspólną, nieznaną mi przeszłość. Przez te luki w historii nie umiałam się niestety wkręcić w fabułę "Kryptonimu" tak, jakbym tego chciała, stąd ocena na czwórkę.
Trzeba jednak przyznać, że wszystkie książki Wojtka mają w sobie coś takiego, co wciąga, a ich fabuła mogłaby praktycznie od ręki posłużyć, jako scenariusz gotowej produkcji, czy to komedii kryminalnej, czy filmu akcji. Prym w opcji nadającej się do zekranizowania wiedzie "Romeo", mamy tutaj bowiem przepis na idealną sensację. Jest wyrazisty bohater główny, Robert Kidd, wykładowca akademicki, pół Polak, pół Amerykanin, który swoją sprawnością i sprytem mógłby spokojnie konkurować z Tomem Cruisem w "Mission Impossible". Jest piękna kobieta, która pomaga bohaterowi uratować świat. Jest wątek osobisty, który tak angażuje Kidda, że nie cofnie się przed niczym, żeby doprowadzić swą misję do końca. Jest akcja, romans, zdrada, niebezpieczeństwo, do tego wszystko toczy się bardzo dynamicznie, a my wraz z bohaterami przeskakujemy z kraju do kraju na Bliskim Wschodzie, jak pionki po planszy.
Robert Kidd jest wdowcem,bowiem jego żona Julia parę lat temu zginęła w wypadku samochodowym, na co dzień mieszka w Stanach wraz ze swoimi dwoma nastoletnimi synami, i ma ze sobą kilka burzliwych romansów, z czego ostatni, z Kaśką, żywiołową, szaloną i ekscentryczną kobietą, najbardziej dał się mu we znaki. Robert w swej pracy zawodowej miał też okazję współpracować ze służbami wywiadu, aktualnie jednak już nie angażuje się w międzynarodowe misje.
Pewnego dnia, od starych "znajomych" otrzymuje informację, która go paraliżuje. Jego uznana za zmarłą żona, ubrana w tradycyjny strój arabskich kobiet, była widziana towarzystwie mężczyzny w diszdaszy w centrum stolicy Kataru. Do tego kobieta jest w zaawansowanej ciąży. Czy to możliwe, że Julia żyje? A jeśli tak, co robi w Katarze, kiedy odbywa się tam spotkanie magnatów naftowych z Bliskiego Wschodu, wyglądając, jakby zaczęła prowadzić nowe życie?
Robert nie może uwierzyć, że Julia sfingowała własną śmierć i porzuciła jego i dzieci. Nie dociera do niego również fakt, że była zamieszana z śmierć swojego promotora i jego syna, ludzi, z którymi rzekomo podróżowała i miała wypadek samochodowy. Jedynym rozwiązaniem wydaje się fakt, iż jej obecność na Bliskim Wschodzi ma jakiś związek z jego dawną pracą i powiązaniami z agencją wywiadu. Dawni współpracownicy Kidda postanawiają zbadać sprawę Julii, ale odsuwają od niej Roberta. Mężczyzna nie waha się więc działać na własną rękę, nawet jeżeli miałoby to oznaczać pracę przeciwko agencji.
Kidd uruchamia wszystkie dostępne kontakty, jakie zgromadził podczas pracy w służbach, szuka tropów w Dubaju, Kuwejcie i Katarze, jednak dopiero dzięki pomocy dawnego współpracownika, agenta Mossadu, trafia na pierwszy ślad żony w Izraelu. Tam nieoczekiwanie znajduje go Kaśka, i choć na początku pomysł zaangażowania dawnej kochanki w poszukiwania żony wydaje się absurdalny, to jednak Robert decyduje się na taki układ. Kaśka też zgadza się mu pomóc w znalezieniu Julii, choć z zupełnie innych przyczyn...
I tak zaczyna się niesamowicie intensywna przygoda, podczas której bohaterowie będą musieli przemierzyć kawał świata, szukając kolejnych tropów i miejsc związanych z Julią. Czy żona Kidda faktycznie zaczęła nowe życie z dala od męża i synów? A może jest przetrzymywana wbrew własnej woli? Ale jeśli tak, to przez kogo i w jakim celu?
Tropem Kidda wędruje ktoś, kto wyraźnie chce nie dopuścić do jego spotkania z żoną. Generuje to wiele niebezpieczeństw i nagłych zwrotów akcji, na szczęście Kaśka dorównuje Robertowi kroku, więc uda im się wybrnąć z nich bezpieczną ręką. Równocześnie polscy agenci starają się prowadzić własne śledztwo, które ktoś im wyraźnie sabotuje. Prawda wydaje się być na wyciągnięcie ręki, ale czy odnalezienie Julii rozwiąże wszystkie problemy Kidda?
"Kryptonim Romeo" to najbardziej sensacyjna powieść autora, pełna misternie splecionych wątków i międzynarodowych intryg. Może nawet za dużo tam się dzieje, bo jak w filmie sensacyjnym oglądanym na dużym ekranie, kadry szybko się zmieniają, bohaterowie gdzieś biegną i z kimć się ścierają, i trudno za nimi nadążyć. Stąd też powieść nie porwała mnie tak, jakbym tego chciała, sądzę jednak, że czytelnicy, którzy mają za sobą lekturę "Przecięcia" będą bardziej zadowoleni z lektury, mogąc śledzić dalszą relację pomiędzy Robertem a Kaśką.
Sardegna
posted by Sardegna on podsumowanie
Mój ulubiony moment
blogowania w roku uważam za rozpoczęty! Zapraszam do pierwszego podsumowania roku 2021 na blogu Książki Sardegny. W tym sezonie, podobnie, jak w poprzednim przygotowałam dla Was 5 podsumowań: #1 najładniejsze okładki, #2 najlepsze
książki, #3 najpopularniejsze wpisy oraz #4 najlepsze filmy oraz #5 post podsumowujący cały
czytelniczy rok na blogu. Uwielbiam tworzyć te wpisy, i co roku sprawia mi to olbrzymią przyjemność. Mam nadzieję, że i Wy czytacie je z przyjemnością.
Poniżej
znajdziecie 9 wyróżnionych równorzędnie, przeze mnie, okładek. Na sam
koniec zostawiłam sobie tegoroczny numer 1, czyli moją okładkę roku.
Wszystkie cudne, każda inna, ale doskonale oddające charakter danej
książki. Wiem, że nie należy oceniać książek po okładce, ale nie
oszukujmy się, trochę tak robimy. Pierwsze wrażenie jest przecież bardzo
istotne.
"Noc na blokowisku" Marta Matyszczak - 6
"Uwięziona w bursztynie" Diana Gabaldon - 5
"Rzeki płyną jak chcą" Ałbena Grabowska - 6
"Mała zielarnia w Paryżu" Donatella Rizzati - 5
"Jedwabne rękawiczki" Renata Kosin - 6
"Historia Adeli" Magdalena Knedler - 6
"Kryptonim Romeo" Wojciech Nerkowski - 4
"Będziesz tego żałować" Alicja Sinicka - 6
"Lot 202" Remigiusz Mróz - 6
Kolejność książek na liście zgadza się czasem ich przeczytania. Natomiast mój numer jeden w roku 2021 to bezsprzecznie okładka książki pana Artura Pacuły "Gdzie jest dziewczyna z nutami?", wydana w wydawnictwie Oficyna 4eM. Książka jest częścią serii, a jej pozostałe tomy mają równie pięknie wydane i szatę graficzną.
"Gdzie jest dziewczyna z nutami?" Artur Pacuła - 6
Jak oceniacie moje okładkowe wybory? Jaka okładka skradła Wasze serce w roku 2021?
Sardegna
posted by Sardegna on 5, Lira, literatura polska, powieść obyczajowa, współczesna literatura polska, Z półki 2022
Jestem wielką fanką twórczości Wojtka Nerkowskiego i mogę pochwalić się, że czytałam właściwie wszystkie Jego książki za wyjątkiem "Przecięcia" ("Spisek", "Zdrada" i "Koniec scenarzystów", "Okrutnie piękny", "Kryptonim Romeo") . Cechą charakterystyczną tych powieści jest wciągająca fabuła, dynamiczna akcja oraz to, co najważniejsze, czyli plastyczne opisy, naturalne dialogi, które sprawiają, że daną opowieść czyta się doskonale, praktycznie na raz. Wojtek Nerkowski ma niesamowitą zdolność lekkiego i naturalnego kreowania fabuły, dzięki temu czytelnik ma wrażenie, iż jest częścią akcji i może się w nią wczuć w podobny sposób, jakby oglądał ją na dużym ekranie. Sięgając po książki autora mamy też pewność, że lektura będzie satysfakcjonująca i odprężająca, i na pewno nie będziemy musieli się przez nią przedzierać.
Główną bohaterką "Infantki" jest Hania Wysocka, dziewczyna bez przeszłości, która dzieciństwo spędziła w domu dziecka. Hania od dłuższego czasu spotyka się z Jakubem, młodym, dobrze zapowiadającym się prawnikiem, i nic nie stoi właściwie na przeszkodzie, aby ich związek wkroczył w poważniejszą fazę. Ani fakt, iż rodzice Jakuba nie do końca akceptują tą relację, uważając, że dziewczyna o niewiadomym pochodzeniu nie jest odpowiednią partią dla ich syna, ani to, że Hania pracując jako stewardessa sporo podróżuje i przez większość tygodnia nie ma jej w domu.
Podczas weekendowej wycieczki za miasto, Jakub z Hanią trafiają do dworku w Wojdanach leżącego na obrzeżach Warszawy. Podczas zwiedzania majątku należącego do rodziny Woydańskich zauważają obraz kobiety, która swym wyglądem łudząco przypomina Hanię. Co więcej, miejscowy włóczęga "rozpoznaje" w dziewczynie krewną zmarłego przed laty ordynata, co już naprawdę wydaje się dziwne.
Hania początkowo z wielkim humorem podchodzi do niespodziewanego podobieństwa do Woydańskich, jednak zmotywowana pozytywnym nastawieniem Jakuba do sprawy, z czasem zaczyna się poważnie zastanawiać, czy faktycznie mogłoby istnieć jakieś pokrewieństwo pomiędzy nią a arystokratyczną rodziną. Tym bardziej, że nie wie ona nic na temat swojej przeszłości, mogłaby więc być córką kogokolwiek. Nawet ordynata.
Kiedy jednak zaczyna interesować się bliżej historią Stanisława Woydańskiego, spotyka się z wyraźnym sprzeciwem jego krewnych, którzy absolutnie nie chcą grzebania w ich prywatnym życiu, szukania ewentualnych potomków ordynata, a co za tym idzie, dzielenia się z nimi spadkiem. Nie zważając na protesty zainteresowanych, dziewczyna postanawia kontynuować poszukiwania, a przy okazji utrzeć nosa zarozumiałym członkom arystokratycznej rodziny. Najbardziej jednak zależy jej na poznaniu swoich korzeni, stąd też jej motywacja jest bardzo silna.
Kiedy para zaczyna szukać powiązań Hani ze Stanisławem Woydańskim, aby potwierdzić fakt, iż faktycznie jest jego córką, wokół sprawy zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Jedna z osób, która mogłaby rzucić więcej światła na prawdę, ginie, inna nagle znika, ktoś ostrzega dziewczynę przed dalszymi poszukiwaniami, a krewni ordynata stają się coraz bardziej natarczywi. Hania zaczyna odczuwać niepokój, ale też coraz bardziej wątpi w celowość swoich działań i w uczciwość osób pomagających i towarzyszących jej w dojściu do prawdy.
Czy faktycznie dziewczyna jest nieślubną córką arystokraty i spadkobierczynią fortuny? A może to tylko sprytna manipulacja kogoś, kto ma plan wykorzystać niespodziewane podobieństwo Hani do Woydańskich, dla własnych celów?
Nie chciałabym zdradzać więcej na temat fabuły, bo "Infantka" kryje w sobie wiele tajemnic i niespodzianek, a do tego trzyma w napięciu do ostatniej strony. Najlepiej będzie, jeśli czytelnik sam będzie mógł się przekonać, jak skończy się historia Hani i czy dane będzie jej poznać swoich biologicznych rodziców. Najlepszą wskazówką na to, co czeka czytelnika w trakcie lektury, jest zdanie umieszczone na okładce powieści: "Szukając swojej tożsamości, można stracić wszystko inne". Ale czy na pewno będzie warto?
Sardegna
posted by Sardegna on blogowe podsumowanie miesiąca 2021
Wrzesień był pierwszym miesiącem mojego urlopu. I choć miałam trochę zajęć związanych głównie z powrotem dzieci do stacjonarnej szkoły, jak i zaległych wizyt lekarskich, to i tak sporo czasu mogłam poświęcić sobie. Stąd też przeczytałam aż 12 książek, obejrzałam wiele filmów i 4 seriale. We wrześniu udało się też wziąć udział w kilku fajnych wydarzeniach, nie tylko literackich.
Lista przeczytanych:
1. "Kryptonim Romeo" Wojciech Nerkowski - 4
2. "Kołysanka dla mordercy" Mariusz Czubaj - 5
3. "Będziesz tego żałować" Alicja Sinicka - 6
4. "Biały pył" Krzysztof Koziołek - 6
5. "Wilkołak" Wojciech Chmielarz - 5
6. "Szkoła szpiegów na wakacjach" Stuart Gibss - 5
7. "Francuska opowieść" Krystyna Mirek - 4
8. "Efekt pandy" Marta Kisiel - 6
9. "Zagadka mazurskiej mumii" Marta Guzowska - 6
10. "Zanim znowu zabiję" Mariusz Czubaj - 4
11. "M jak morderca. Karol Kot - wampir z Krakowa" Przemysław Semczuk - ?
12. "Kryminalny Wrocław" Iza Michalewicz - ? Imprezy kulturalne:
Ależ się działo! Już w pierwszym tygodniu września byliśmy z Młodym na festiwalu planszówek w Spodku. Przetestowaliśmy kilka świetnych gier, choć ostatecznie kupiliśmy tylko jedną - "Wyprawę do El Dorado" (swoją drogą, świetna jest!).
W kolejny weekend znowu wybraliśmy się do katowickiego Spodka, ale tym razem na Śląską Giełdę Minerałów, Biżuterii i Skamieniałości oraz na Jungle Bazzaar, z którego jednak nie mam żadnych zdjęć, bo biegałam jak oszalała między stoiskami w poszukiwaniu ciekawych gatunków.
15 września wzięłam udział w spotkaniu autorskim z Adrianem Bednarkiem, organizowanym przez katowicką MBP. Świetne wydarzenie, bardzo sympatyczny autor, rozgadani czytelnicy. Oby więcej takich imprez!
Nowości:
"Efekt pandy" Marta Kisiel
"Srebrna łyżeczka" Magdalena Witkiewicz
"Wojna cukierkowa" Brandon Mull
"Kryminalny Wrocław" Iza Michalewicz
"Biały pył" Krzysztof Koziołek
Serialowo:
We wrześniu obejrzałam polski serial "Otwórz oczy" nakręcony na podstawie powieści Katarzyny Bereniki Miszczuk "Druga szansa", pierwszą część 5 sezonu "Domu z papieru", 3 sezon "Sex education" oraz nową produkcję na Netflixie, "Squid Game".
[zdjęcia okładek pochodzą ze strony Filmweb]
1. "Otwórz oczy" - bardzo wierny książce serial, o ciekawych kadrach i niepokojącej muzyce, do tego pokazuje Katowice z pięknej perspektywy. Właściwie nie mam do niego żadnych zastrzeżeń, ale zdecydowanie polecam najpierw przeczytać książkę. Nastolatka budzi się w klinice leczącej amnezję "Druga szansa". Nie pamięta, jak się nazywa, skąd pochodzi, ani co się stało w jej życiu, że straciła pamięć. W ośrodku zaprzyjaźnia się innymi dzieciakami, którzy, jak ona się w nim leczą, z czasem jednak zauważa, że z tym miejscem jest coś nie tak. Osobą jej najbliższą staje się buntowniczy Adam, razem postanawiają uciec z kliniki.
2. Pierwsza część ostatniego sezonu "Domu z papieru" wydała mi się zdecydowanie zbyt krótka. Ekipa Profesora walczy już nie tyle o wyjście z pułapki, co o przetrwanie. Dużo strzelaniny, szalone akrobacje, trudne wybory. Mimo negatywnych opinii w sieci, mi się podobało i z niecierpliwością czekam na finał finałów w grudniu.
3. "Squid game" to serial o fabule, jaka bardzo mnie kręci, więc obejrzałam całość w jeden weekend. Mroczna gra na śmierć i życie, takie Igrzyska Śmierci tylko w wersji koreańskiej, w którą uwikłano setki graczy nie mających nic do stracenia. Tajemnicza organizacja zaprasza do krwawej rozgrywki osoby w sytuacji kryzysowej, mające milionowe zadłużenia, kusząc ogromną forsą. Zadaniem graczy jest przetrwać sześć gier, pozornie banalnych, bo skierowanych dla dzieci, ale zwycięzca może być tylko jeden. Grupka bohaterów jednoczy siły, żeby wspólnie przejść, jak najdalej. Im bliżej finałowej rozgrywki, tym trudniej być uczciwym wobec współtowarzyszy. Emocjonująca, ale krwawa i brutalna rozgrywka ma jeszcze drugie, a nawet trzecie, dno.
4. "Sex education" - 3 sezon popularnego na całym świecie serialu, poruszający temat seksualności i wchodzenia nastolatków w dorosłe życie. Świetny, jak dwa poprzednie.
Filmowo:
We wrześniu obejrzałam 24 filmy, co daje mi ostatecznie 149 filmów w ciągu 9 miesięcy (styczeń 28 + luty 3
+ marzec 18 + kwiecień 18 + maj 17 + czerwiec 16 + lipiec 16 + sierpień 9 + wrzesień 24 = 149)
1. "Narzeczony na niby" reż. Bartosz Prokopowicz -polska komedia z Julią Kamińską w roli głównej. Producentka telewizyjnego show właśnie zerwała ze swoim chłopakiem, znanym reżyserem, boi się jednak przyznać do tego mamie, nakręconej na idealny, zbliżający się ślub drugiej córki. Dziewczyna postanawia więc poprosić przypadkowo spotkanego faceta, z którym
miała stłuczkę samochodową o to, żeby udawał jej narzeczonego. Sympatyczna
polska komedia.
2. "Czarny młyn" reż. Mariusz Palej -drugi wypad do kina w tym roku, ale pierwszy z dziećmi. Jako fani książki "Czarny Młyn" Marcina Szczygielskiego, musieliśmy zobaczyć ekranizację. Dzieciaki zamieszkujące nieciekawą okolicę sąsiadującą z dawnym młyńskim kombinatem, muszą zmierzyć się z tajemniczą siłą, która zadomowiła się w starym młynie. Pomaga im w tym niepełnosprawna siostra głównego bohatera.
3. "Zabijam gigantów" reż. Anders Walter - film młodzieżowy twórców Harrego Pottera, który na
pierwszy rzut oka wydaje się być opowieścią fantastyczną, w
ostateczności jednak jest historią obyczajową, o całkiem mocnym przesłaniu. Szkolna autsajderka dręczona przez
rówieśników, skrywa pewną tajemnicę. Nocą zajmuje się ratowaniem świata przed gigantami. Okazuje się jednak, że zło, z jakim się mierzy, tak naprawdę jest czymś zupełnie
innym.
4. "SAS: Atak na Eurotunel" reż.Magnus Martens - filmy sensacyjne to nie jest mój ulubiony gatunek, ale tym razem skusiłam się na obejrzenie głównie za sprawą Sama Heughana, czyli filmowego Jamesa Fraisera z serii "Obca". Agent wywiadu SAS zajmuje się
rozpracowaniem grupy przestępczej, odpowiedzialnej za masakrę cywilów w
Gruzji. Kiedy sprawa wydaje się zakończona, niedobitki terrorystów porywają pociąg przemierzający trasę Eurotunelu z
Wielkiej Brytanii do Francji, którym przypadkowo podróżuje owy agent.
5. "Tomb Raider" reż. Roar Uthaug - film, który do tej pory wybitnie kojarzył się z wersją z 2001 roku i rolą Angeliny Jolie, pokazał się w zupełnie nowej odsłonie. W produkcji z 2018 roku główną rolę gra Alicia Vikandero i to ta wersja Lary Croft zdecydowanie jest moją ulubioną. Naprawdę jest to jeden z fajniejszych filmów przygodowych, jakie oglądałam, utrzymany w stylu Indiany Jonesa, poszukiwaniu zaginionych skarbów, ukrytych komnat i grobowców z pułapkami. Nowa Lara Croft (podobnie, jak "stara") jest charyzmatyczną, wysportowaną, piękną i do tego inteligentną dziewczyną. Czego więc chcieć więcej.
6. "Facet (nie) potrzebny od zaraz" reż. Weronika Migoń - polska produkcja, która na pierwszy rzut oka wydaje się komedią romantyczną, tak naprawdę jest słodko - gorzką obyczajówką, pokazującą różne oblicza międzyludzkich związków. Kobieta po niespodziewanym rozstaniu z chłopakiem, zaczyna
analizować swoje życie uczuciowe. Jak dotąd była w sześciu związkach i żaden z nich nie przetrwał dłużej niż 2 lata. Dziewczyna postanawia więc
spotkać ze wszystkimi swoimi byłymi partnerami i porozmawiać na temat ich ówczesnego związku i powodów rozstania. Wnioski, które nasuwają się bohaterce po tych spotkaniach, okażą się zaskakujące nawet dla niej samej.
7. "Blade: Mroczna Trójca" reż. David S. Goyer - był to jeden z moich ulubionych filmów w 2004, jak zresztą cała seria, pokazujący obraz wampirów, jaki lubię najbardziej, czyli mroczny, niebezpieczny i przebiegły. Blade, mroczny łowca, niepokonany przeciwnik wamprzej rasy, który do tej pory działa w pojedynkę, przyłącza się do grupy niedoświadczonych Łowców Wampirów. Ich celem będzie pokonanie Drakuli wskrzeszonego przez pobratymców.
8. "Cały on" reż. Mark Waters - bardzo fajna młodzieżówka pokazująca, że ważniejsze od Instagrama, zasięgów i socjal mediów są prawdziwe relacje, szczera przyjaźń i autentyczne przeżycia. Gwiazdka IG zakłada się z przyjaciółką, że zrobi z szkolnego outsidera króla balu. Metamorfoza przynosi nieoczekiwane efekty i ... miłość.
9. "The Hatred" reż. Michael G. Kehoe - horror oparty na motywach nawiedzonego domu, ale z wątkiem nazistowskim, więc nie do końca jest tendencyjnie. Po wojnie jeden z bliskich popleczników Hitlera przenosi się do USA, gdzie pod fałszywym nazwiskiem zakłada rodzinę i stara się prowadzić normalne życie. Jednak pewnego dnia jego mordercze instynkty dochodzą do głosu, a wtedy wydarza się tragedia. Kilkadziesiąt lat później na farmę, którą zamieszkiwał z rodziną przybywa grupa czterech dziewczyn.
[zdjęcia okładek pochodzą ze strony Filmweb]
10. "Klątwa" reż. Nacolas Pesce - horror, który kojarzył mi się trochę z japońskim "Ringiem". Kobieta podczas wycieczki do Japonii jest świadkiem niepokojących wydarzeń, które dzieją się w domy jej gospodarzy. Przekonana, że owy dom jest przeklęty, wraca do domu, do Stanów, nie wiedząc, że przywozi klątwę ze sobą. Od tamtej pory jej rodzina, a także każdy, kto wejdzie do jej domu, jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
11. "Monte Carlo" reż. Thomas Bezucha - młodzieżowa komedia pomyłek. Trójka przyjaciółek po skończeniu szkoły jednej z nich, wyrusza na wymarzoną wycieczkę do Paryża. Na miejscu okazuje się jednak, że główną bohaterkę (Selena Gomez) ktoś przypadkowo bierze za dziedziczkę europejskiej fortuny i zaprasza na bal charytatywny do Monte Carlo. Dziewczyna i jej koleżanki skwapliwie korzystają z okazji i odkrywają świat, który niekoniecznie im się spodoba.
12. "Jumanji. Następny poziom" reż. Jake Kasdan - trzecia część wyprawy do Jumanji, tym razem mocno związana z częścią drugą. Ci sami bohaterowie, którzy ostatnio przypadkowo zostali wciągnięci do gry komputerowej, wchodzą do niej ponownie, tym razem celowo. Uszkodzona gra miesza jednak avatary i nowe wcielenia bohaterów nie są już takie, jak poprzednio. Do tego, do Jumanji oprócz czwórki przyjaciół trafia także dziadek jednego z chłopaków i jego wiekowy przyjaciel.
13. "Zwierzyna" reż. Thomas Sieben - thriller podobny do "Rytuału" jednak bardziej realistyczny, bez akcentów pradawnych wierzeń. Piątka przyjaciół wędruje rezerwatem, aby spędzić weekend na łonie przyrody, kiedy nieoczekiwanie jeden z mężczyzn zostaje postrzelony w ramię. Początkowo myślą, że to przypadkowy postrzał podczas polowania, wkrótce okazuje się jednak, że to celowe działanie pewnej zdeterminowanej kobiety.
14. "Wyścig z czasem" reż. Andrew Niccol - film s-f, który już kiedyś oglądałam, ale z chęcią go sobie przypomniałam. Walutą na Ziemi jest czas, którym płaci się za wszelkie usługi i zakupy. Jak to jednak bywa, jest duża grupa ludzi, która ma go w nadmiarze, a także taka, która balansuje na granicy jego utraty. Każdy dąży więc do tego, aby mieć go jak najwięcej, nawet w nieuczciwy sposób. Główny bohater (Justin Timberlake) nieoczekiwanie zyskuje sto lat czasu, chce więc zakosztować życia, jakiego nigdy nie miał. Spotkanie z córką milionera czasowego zmienia jednak jego plany. Od tej chwili jego celem jest zapewnienie wszystkim ludziom darmowego czasu.
15. "World Trade Center" reż. Oliver Stone - film fabularny nakręcony na podstawie wspomnień osób, które przeżyły atak terrorystyczny na WTC. Historia grupy policjantów, która weszła do budynku sąsiadującego z wieżami tuż przed momentem ich zawalenia. Przejmujący film, tym bardziej, że prawdziwy.
16. "Kong: Wyspa Czaszki" reż. Jordan Vogt - Roberts - grupa naukowców i żołnierzy postanawia zbadać jedyną, jak do tej pory nieodkrytą, tajemniczą wyspę ukrytą wśród huraganów i burz. Po przybyciu na miejsce okazuje się, że wyspa jest zamieszkiwana przez giganta, Konga, który wbrew pozorom nie ma wobec ludzkości złych zamiarów.
17. "Czarne święta" reż. Sophia Takal - pierwszy w tym sezonie film świąteczny, choć nie do końca w klimacie, bo jest raczej horrorem rozgrywającym się w kampusie studenckim w okresie świąt. Grupa studentek próbuje zmienić panującą na uczelni mizoginię, starając się ośmielić inne koleżanki do zgłaszania wszelkich przejawów przemocy i prób gwałtu. Komuś się to wyraźnie nie podoba, stąd też w kampusie zaczynają znikać studentki.
18. "Nawet góry poruszę" reż. Daniel Sandu - w górach gubi się syn emerytowanego agenta służb specjalnych. Mężczyzna zaangażuje każdego, kto tylko mógłby przyczynić się do odnalezienia jego syna, zapłaci każde pieniądze i poruszy niebo i ziemię. Niestety w ferworze tych działań zapomina o najważniejszym. Dość leniwie tocząca się historia, w pięknych, ale groźnych okolicznościach przyrody.
[zdjęcia okładek pochodzą ze strony Filmweb]
19. "Czarnobyl 1986" reż. Danila Koziovsky - film fabularny oparty na wydarzeniach w Czarnobylu, w których główną rolę gra rodzina strażaka, który znalazł się na pierwszej linii frontu walki ze skutkami wybuchu reaktora.
20. "Nocna bestia" reż. Jonathan Glendening - horror, który niespecjalnie mi się podobał, choć lubię fabuły z atakująca niewinnych, nieokreśloną bestią. Sarah, po dość długiej nieobecności wraca do wiejskiego domku jej rodziny, trafiając prosto na imprezę organizowaną przez jednego ze swoich braci. Okazuje się jednak, że w dawno nieużywanych korytarzach i pokojach domu czai się krwiożercza bestia, która zabije każdego, kogo napotka.
21. "Wtargnięcie" reż. Adam Salky - thriller związany z tajemnicą, którą skrywa pewien nowoczesny dom. Nie ma tu jednak żadnych sił nadprzyrodzonych, winny jest tylko człowiek. Małżeństwo po przejściach wprowadza się do luksusowego domu zaprojektowanego przez męża architekta. Po niedługim czasie od przeprowadzki, ktoś się do nich wkrada, a mąż w obronie własnej zabija włamywaczy. Od tej pory żona żyje w nieustannym strachu, który napędza jeszcze informacja, że w okolicy zniknęła nastolatka i może to mieć związek z ostatnimi wydarzeniami. Trochę przewidywalne, ale dobrze się ogląda.
22. "Dunkierka" reż. Christopher Nolan - nie ukrywam, że nie oglądam filmów wojennych, ale tutaj zrobiłam wyjątek dla Harry'ego Stylesa, który grał w nim epizodyczną rolę. Przejmująca historia żołnierzy brytyjskich, którzy utknęli w Dunkierce otoczeni przez wroga, oczekując na ewakuację, starali się przeżyć ostrzał.
23. "Kate" reż. Cedric Nicolas-Troyan - dynamiczne kadry japońskiej metropolii, bogate efekty wizualne, szybka akcja, zdeterminowana płatna zabójczyni, zbuntowana nastolatka i Jakuza. Nowość na Netflixie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Tytułowa Kate, świetna w swym fachu snajperka zostaje otruta. Ma tylko 24 godziny na znalezienie tego,, kto zlecił jej zabójstwo.
24. "Nasz dom" reż. Anthony Scott Burns - kolejny horror, tym razem o siłach nadprzyrodzonych uwolnionych przypadkowo przez młodego zdolnego naukowca. Po śmierci rodziców Ethan musi zaopiekować się rodzeństwem, przerywa więc pracę nad swoim wynalazkiem. Po pewnym czasie jednak wraca do pracy, a generator oprócz energii uwalnia też złe duchy.
[zdjęcia okładek pochodzą ze strony Filmweb]
Muzycznie:
Wrzesień brzmiał mi energetycznym kawałkiem "Back to you" w wykonaniu Louisa Tomlinsona ft. Bebe Rexha
oraz "Miss you" również w wykonaniu Louisa Tomlinsona.
A jak Wam minął wrzesień?
Sardegna
posted by Sardegna on blogowe podsumowanie miesiąca 2021
Maj był miesiącem mocno pracowitym. Z jednej strony był to czas przygotowań do egzaminów ósmoklasisty, z drugiej czasem powrotu uczniów do stacjonarnej szkoły, stąd też był to okres mocno stresujący zarówno pod względem zawodowym, jak i prywatnym. Dlatego też w maju nie mogę pochwalić się zbyt dużą ilością przeczytanych lektur. Nie miałam weny na czytanie, ani audiobooki, wolałam umilać sobie czas filmami i serialami.
Lista przeczytanych:
1. "Pilny na tropie. Tajemnica Canaletta" Adam Michejda - 4
2. "Domofon" Zygmunt Miłoszewski - 6
3. "Wskazówki. Paradoks" Bartosz Szczygielski - 54. "Pilny na tropie. Gwiazda Północy" Adam Michejda - 6
5. "Ostatnia Arystokratka" Evžen Boček - 5
Imprezy kulturalne:
W maju wzięłam udział w ciekawym wydarzeniu online, spotkaniu z autorką książki "Czuła przewodniczka", Natalią de Barbaro organizowanym przez wydawnictwo Charaktery.
Nowości:
"Wizjer" Magdalena Witkiewicz
"Szkoła szpiegów" Stuart Gibbs
"Kryptonim Romeo" Wojciech Nerkowski
"Kryptonim Romeo" Wojciech Nerkowski
"Czuła przewodniczka" Natalia de Barbaro
Serialowo:
1. "Niewinny" - kolejny już serial Netflixa nakręcony na podstawie powieści Harlana Cobena. Powiem szczerze, że czytam kiedyś "Niewinnego", ale to było tak dawno, że oglądając serial zupełnie nie kojarzyłam fabuły. Całość okazała się dla mnie zaskakująca i bardzo emocjonująca, i aż żałuję, że ma tylko 8 odcinków. Tym razem akcja rozgrywa się w Hiszpanii, gdzie Matt Vidal zostaje oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci jednego ze studentów na imprezie. Po odsiedzeniu swojej kary wraca do normalności, znajduje dziewczynę, planuje z nią dalsze życie, ale pewnego dnia okazuje się, że przeszłość daje o sobie znać i wraca do niego ze zdwojoną siłą. Jego kobieta znika, a Matt zostaje oskarżony o morderstwo zakonnicy, której w ogóle nie zna.
2. "Sexy.fy" - polska produkcja Netflixa, trochę swoją formułą przypominająca brytyjskie "Sex education". Serial, któremu przyświeca idea girl power okazał się bardzo ciekawą formułą, pełną "świeżych" twarzy, młodych aktorów, które nie znamy z innych produkcji. Trzy studentki ostatniego roku informatyki, aby zaliczyć studia magisterskie, wymyślają aplikację, która ma pomóc kobietom osiągnąć satysfakcję seksualną. Choć początkowo ich projekt wydaje się zupełną abstrakcją bez przyszłości, z czasem okazuje się, że jest bardzo pożądany przez kobiety w różnym wieku. Jednak w świecie, w którym seks jest ciągle tematem tabu, dziewczyny muszą bardzo mocno zawalczyć o swój pomysł i jego akceptację.
3. "Sinner" - serial kryminalny, który obejrzałam pod namową męża, twierdzącego, że jest to produkcja podobna fabularnie do tego, nakręconego na podstawie powieści Cobena, i faktycznie, wciągnęłam od razu 3 sezony. Każdy z nich to historia, która bardzo mocno się zaczyna, a potem jest tylko intensywniej. Sezon 1 - to historia Cory, kobiety, która zupełnie bez powodu zabija mężczyznę na plaży. Spokojna matka i żona wpada nagle w szał i morduje obcego z zimną krwią. Detektyw Ambrose, który sam ma wiele tajemnic i niekoniecznie dobrych układów z bliskimi, postanawia odkryć, co tak naprawdę było powodem, że Cora utraciła panowanie nad sobą. Jako jedyny wierzy, że za jej czynem stoi coś więcej.
Sezon 2 - detektyw Ambrose zajmuje się rozwiązaniem kolejnej sprawy, tym razem bada zabójstwo dwójki opiekunów, których zamordował dwunastoletni chłopak. Wchodząc w historię Juliana, Ambrose odkrywa, że mieszkał on w komunie opartej na bardzo kontrowersyjnych prawach. Czy to sekta kazała nastolatkowi dokonać morderstwa?
Sezon 3 - sprawa Jamie'go, który ulega wypadkowi samochodowemu, w wyniku którego ginie jego najlepszy przyjaciel. Okazuje się jednak, że śmierć mężczyzny nie była przypadkowa, a Jamie ma do ukrycia więcej, niż wszystkim się wydaje.
Filmowo:
W maju obejrzałam 17 filmów, co daje mi ostatecznie 84 filmy w ciągu 5 miesięcy(styczeń 28 + luty 3
+ marzec 18 + kwiecień 18 + maj 17 = 84)
[zdjęcia okładek pochodzą ze strony Filmweb]
1. "Komórka" reż. David R. Ellis - trzymający w napięciu thriller z 2004 roku. Pewnego poranka do domu nikomu nie wadzącej nauczycielki wbija grupa gangsterów i porywa kobietę (Kim Basinger). Na strychu, na którym zostaje zamknięta znajduje się rozbity telefon, porwana próbuje się więc połączyć z kimkolwiek i wezwać pomoc. Udaje jej się dodzwonić do Ryana, chłopaka lekkoducha, ale jednak to on udziela jej wsparcia, jakiego potrzebuje.
2. "Co widać i słychać" reż. Shari Springer Berman / Robert Pulcini - nowość na Netflixie, horror, thriller, ale toczący się mocno leniwie, dla mnie mało trzymający w napięciu. Bardziej określiłabym go, jako obyczajówkę, albo dramat, niż film grozy. Para z małą córeczką przenosi się z Manhattanu na wieś, jednak dom, który kupują ma niechlubną przeszłość. Do tego dochodzą problemy kobiety z anoreksją, która oddala się od męża, a ten szuka odmiany w ramionach kochanki. W domu wyczuwalna jest też czyjąś obecność, jednak na wszelkie wzmianki o dziwnych zjawiskach w domu, mąż reaguje agresją. W pewnym momencie życie bohaterów wymyka się spod kontroli, doprowadzając ostatecznie do dramatu.
3. "Truposze nie umierają" reż. Jim Jarmusch - choć widziałam kilka filmów reżysera, ten wydaje się z nich najsłabszy. Apokalipsa zombie, która ma miejsce w pewnym sennym miasteczku, zaskakuje trzech stróżów prawa. Nieumarli wychodzą z grobów i wracają do czynności, które za życia sprawiały im największą radość, po drodze zabijając żywych. Ani straszne, ani śmieszne, choć film ma parę momentów, zwłaszcza tych, kiedy w rolę zombie wcielają się znani aktorzy.
4. "Gra" reż. David Fincher - thriller z 1997 roku, ale nawet po latach robi wrażenie. Zapracowany bankier Nicholas Van Orton (Michael Douglas) nie widzi niczego, poza swoją pracą. Tuz przed swoimi urodzinami dostaje prezent od swojego brata, który jest zaproszeniem do tajemniczej gry. Orton zgadza się na ekstremalną przygodę, nieświadomy jednak, że zawładnie ona jego życiem, doprowadzając do tragedii.
5. "Nie boj się ciemności" reż. Troy Nixey - horror z Katie Holmes w roli głównej. Mała Sally przenosi się do domu ojca i jego nowej przyszłej żony. Niechętnie nastawiona zarówno do wielkiej, starej posiadłości, w której ma teraz mieszkać, jak i do macochy, ma swoje dziwactwa i dziecięce fobie. Okazuje się jednak, że jeden z jej lęków jest jak najbardziej realny, w piwnicy domu mieszkają bowiem pradawne istoty karmiące się (dosłownie) małymi dziećmi. Co zrobić jednak w sytuacji, kiedy nikt nie wierzy małej dziewczynce, że w domu są potwory?
6. "Oszukać przeznaczenie 4" reż. David R. Ellis - kolejna część horroru, kiedy to grupa nastolatków oszukuje swoje przeznaczenie o włos unikając śmierci. Tym razem wypadek dzieje się na torze wyścigowym, a bohaterowie wybiegając z niego tuż przed masakrą, walczą o to, aby przetrwać kolejne dni. Mimo że widziałam całą serię już po kilka razy, kiedy tylko nadarza się okazja, oglądam ją ponownie.
7. 8. 9 "Kac Vegas", "Kac Vegas w Bangkoku" oraz "Kac Vegas III" reż. Todd Phillips - pierwsza, druga i trzecia część przygód czwórki przyjaciół, których dwie imprezy na wieczorach kawalerskich oraz jedna podróż, mocno wymknęły się spod kontroli. Pierwsza część rozgrywa się w Las Vegas, druga w Bangkoku, trzecia gdzieś w drodze. Wszystkie pełne są niesamowitych akcji, w których mniej lub bardziej świadomie wzięli udział bohaterowie.
[zdjęcia okładek pochodzą ze strony Filmweb]
10. "Interstellar" reż. Christopher Nolan - bardzo fajna produkcja s-f. Ziemia zbliża się do zagłady, więc grupa astronautów rusza w kosmos do odkrytego niedawno tunelu czasoprzestrzennego, żeby znaleźć inne miejsce do życia dla ludzkości. Jednym z pilotów jest Cooper, który pozostawił na Ziemi dwójkę dzieci, więc bardzo zależy mu na szybkim powrocie, tym bardziej, że różnica czasowa pomiędzy wymiarami jest spora. Niestety po drodze nie wszystko idzie po myśli astronautów, muszą więc improwizować.
11. "Kobieta w oknie" reż. Joe Wright - film na podstawie powieści J.Finna o tym samym tytule. Anna Fox, psycholog dziecięcy, po osobistej tragedii, nie wychodzi z mieszkania w starej kamiennicy, w której mieszka. Kobieta cierpi na agarofobię, bierze też dużo leków uspokajających. Jedyną jej rozrywką jest obserwacja sąsiadów z naprzeciwka. Kiedy pewnego wieczoru widzi, że jej sąsiadka zostaje zaatakowana prawdopodobnie przez męża i śmiertelnie ranna, mimo lęku rusza jej na pomoc. Po zgłoszeniu sprawy na policję, nikt nie traktuje jej poważnie, biorąc ją za wariatkę. Do tego sąsiad wypiera się wszystkiego i przedstawia żonę, którą ... jest zupełnie inna kobieta. Nieco leniwy początek i wolno rozkręcając się akacja, ale ogólnie całkiem w porządku film.
12. "Lot 93" reż. Paul Greengrass - fabularna wersja wydarzeń z 11 września, do których doszło na pokładzie samolotu porwanego przez terrorystów, planujących uderzyć w Biały Dom. Jak wiadomo, samolot ten, jako jedyny z czterech nie trafił w cel, a to głównie za sprawą dzielnych pasażerów, którzy postanowili obezwładnić porywaczy i przejąć stery. Niestety nie udało im się bezpiecznie wylądować, samolot rozbił się na niezaludnionym terenie Pensylvanii, a wszyscy pasażerowie i załoga zginęli. Dramatyczna historia, w której widz do końca ma nadzieję na szczęśliwe zakończenie, choć wie, że niestety ono nie nastąpi.
13. "40 dni, 40 nocy" reż.Michael Lehman komedia w stylu "American Pie" z roku 2002, którą właśnie w owym roku oglądałam. Powrót do przeszłości nie okazał się spektakularny, ale przypomniałam sobie tamten klimat, styl ubierania, muzykę i fryzury. Cudo! Matt postanawia przez 40 dni żyć w całkowitym celibacie, a ponieważ wcześniej, po rozstaniu z ukochaną, prowadził dość luźny tryb życia, znajomi nie dają temu pomysłowi szans powodzenia. Chłopak postanawia jednak za wszelką cenę doprowadzić swój plan do końca.
14. "R.I.P.D. Agenci z zaświatów" reż. Robert Schwentke - sympatyczna sensacja z wątkami fantastycznymi i spektakularnymi efektami specjalnymi, z Ryanem Reynoldsem, Kevin Baconem i genialnym Jeffem Bridges'em, w rolach głównych. Ambitny policjant, który wplątuje się w podejrzaną aferę, ginie z rąk partnera. Po śmierci trafia do Departamentu R.I.P zrzeszającego martwych stróżów prawa, którzy wyłapują umarłych ukrywających się wśród ludzi. Jego partnerem w nowej pracy zostaje nieco specyficzny, ale świetny w swoim fachu, Roy (Bridges). Razem wpadną na trop afery mogącej zagrozić odwiecznemu porządkowi świata żywych i umarłych.
15 "Armia umarłych" reż. Zack Snyder - najlepszy film obejrzany w maju. Epidemia zombie rozprzestrzenia się w mieście Las Vegas. Wojsku udaje się zabezpieczyć i ogrodzić teren, choć podczas misji ginie wielu żołnierzy i najemników. Kilka lat później, rząd postanawia ostatecznie unicestwić strefę zagrożenia zrzucając na nią bombę, jednak na kilka dni przed planowaną akcją, do człowieka biorącego przed latu udział w ewakuacji miasta zwraca się właściciel kasyna, proponując mu zorganizowanie akcji wykradzenia ze skarbca 200 milionów dolarów. Tym oto sposobem grupka odważnych wkracza na teren miasta, stawiając czoła hordzie zombiaków. Pomijając fakt, że fabularnie jest to jeden z ciekawszych pomysłów na apokalipsę zombie, film zrobiony jest z takim rozmachem i bogactwem technologii i efektów specjalnych, że głowa mała! Choćby tylko dla tych technicznych aspektów obejrzyjcie go! Polecam!
16. "Czarne lustro. Bandersnatch" reż. David Slade - interaktywny film, utrzymany w stylu serialu "Black Mirror", w którym widz sam wybiera, jak ma przebiegać rozwinięcie i zakończenie historii. Stefan Butler, młody programista, w 1984 roku pracuje nad grą wideo, opartą na paragrafowej powieści s-f. Po drodze czeka go wiele trudności, ale w podejmowaniu kluczowych dla sprawy decyzji, ale także tych codziennych i błahych, poddawał się będzie wyborom widzów. Interaktywna formuła, wcale nie łatwa, sprawia, że 90 minutowy film można oglądać dwa razy dłużej, wracając raz po raz do kluczowych momentów i skłaniać bohatera do podjęcia innej, niż wcześniej decyzji.
17. "Nie wszystko złoto, co się świeci" reż. Andy Tennant - komedia przygodowa z Matthew McConaughey i Kate Hudson w rolach głównych. Małżonkowie właśnie rozstali się ze względu na nieodpowiedzialny tryb życia Finna, wiecznego nastolatka i poszukiwacza skarbów. Przypadkowo jednak natrafiają na ślad legendarnego statku pełnego bogactw, zatopionego w XVII wieku. Razem z dobrotliwym milionerem i jego niezbyt rozgarniętą córką ruszają na łowy. Mam wrażenie, że widziałam kiedyś ten film, ale jakoś powrót do przeszłości nie okazał się zbyt udany. Nie poczułam przygody, choć bardzo lubię parę aktorów.
Muzycznie:
Maj brzmiał mi przede wszystkim głosem Harry'ego Stylesa ("Falling"). Znałam oczywiście tego wokalistę wcześniej, ale jakoś nigdy nie przysłuchiwałam się wnikliwie utworom, które wykonywał. Od niedawna jednak jestem pod wielkim wrażeniem jego twórczości. O dziwo, wracam nawet do niektórych kawałków nagranych z One Direction ("Little things"). Jestem po prostu zauroczona!
A jak Wam minął maj?
Sardegna
posted by Sardegna on Trójka e-pik 2021
Dzień dobry w październiku! Wrzesień okazał się chyba najtrudniejszym wyzwaniem, jak do tej pory. Nie wiem, czy to przez kategorie, czy może wynika to bardziej z początku roku szkolnego i nawału obowiązków. W każdym razie dziękuję wszystkim uczestnikom za udział i mam nadzieję, że bawimy się dalej. We wrześniu czytaliśmy propozycje Monotemy i Maniczytania, w październiku kategorie wybrały Iwona i Kasia M.
W wyzwaniu wrześniowym wzięło udział 21 uczestników, z czego 12 wykonało całe zadanie, 7 osób zrobiło 2/3 zadania, a 2
zrealizowały 1/3. W tym miesiącu na podium ustawiły się: Karolina Sosnowska, Katarzyna Magdalena Marczewska i Paulina, które ukończyły wyzwanie kolejno 17, 23 oraz 24 września. Gratuluję
Dziewczyny! W tym miesiącu nie było łatwo, a Wy dałyście radę wywiązać się z zadania najszybciej!
Karolina Sosnowska - Tanayah czyta
- Nowa odsłona lektury szkolnej - "Arystoteles i Dante odkrywają sekrety wszechświata" Benjamin Alire Sáenz
- Ptakiem być - Bartosz Szczygielski "Nie chcesz wiedzieć"
- Powietrze - Carlos Ruiz Zafón "Miasto z mgły"
Katarzyna Magdalena Marczewska - nie prowadzi bloga
- Nowa odsłona lektury szkolnej - Astrid Lindgren „Dzieci z Bullerbyn”
- Ptakiem być - Andrzej Kowalski „Biały kruk”
- Powietrze - Kristin Hannah - „Gdzie poniesie wiatr”
Paulina - Krakowskie czytanie
- Nowa odsłona lektury szkolnej - "Portret Doriana Graya" Oscar Wilde
- Ptakiem być - "Winni jesteśmy wszyscy" Bartosz Szczygielski
- Powietrze - "Przebudzenie powietrza" Elise Kova
Mięta - Zapiski poplątane
- Nowa odsłona lektury szkolnej - "Julia" -Anne Fortier
- Ptakiem być -"Wołanie kukułki"- Robert Galbrait
- Powietrze- "Księga powietrza i cieni"- Michael Gruber
Jenny - Jenny Dawid
- Nowa odsłona lektury szkolnej - Jan Parandowski "Mitologia"
- Ptakiem być - "Kukułka i wrona" Magdalena Wolff
- Powietrze- Lew Tołstoj "Wiatronogi"
Natasza - nie prowadzi bloga
- Nowa odsłona lektury szkolnej - Taylor Stevens - "Lalka", Clive Cussler - "Potop"
- Ptakiem być -Suzanne Collins "Ballada ptaków i węży", Piotr Górski - "Kruk"
- Powietrze - Margit Sandemo - "Wiatr od wschodu"
Monotema - 52 tygodnie czytania
- Nowa odsłona lektury szkolnej - "O psie, który jeździł koleją" Roman Pisarski, komiks "Szatan z siódmej klasy" wg Kornela Makuszyńskiego
- Ptakiem być - "Gdzie narozrabiał kruk" Andrzej Piotrowski
- Powietrze - "Wiatr od jezior" Katarzyny Enerlich
- Nowa odsłona lektury szkolnej - "Kamienie na szaniec" Aleksander Kamiński
- Ptakiem być - "Winni jesteśmy wszyscy" Bartosz Szczygielski
- Powietrze - "The Four Winds" ("Gdzie poniesie wiatr") Kristin Hannah
Iwona - nie prowadzi bloga
- Nowa odsłona lektury szkolnej - „Balladyna” Max Czornyj i in.
- Ptakiem być - „Bar Pod Kogutem” John Grisham
- Powietrze - „Oddech” Monika Jaruzelska
Elżbieta Niewiadomska - nie prowadzi bloga
- Nowa odsłona lektury szkolnej - Dan Simmons "Ilion"
- Ptakiem być - Ann Cleeves "Czerń kruka"
- Powietrze - "Mgliste powietrze" Ann Cleeves
El - Inny czas
- Nowa odsłona lektury szkolnej - "Pokój na poddaszu" Wanda Wasilewska
- Ptakiem być - "Nieoswojone ptaki" Maria Rodziewiczówna, "Wędrowne ptaki" Karolina Wilczyńska
- Powietrze- "Obcy powiew wiatru" Magdalena Majcher, "Szept syberyjskiego wiatru" Dorota Gąsiorowska
2/3 zadania wykonały:
Agnesto - Agnestariusz
- Nowa odsłona lektury szkolnej - "Pieśń o Achillesie"Madeline Miller
- Ptakiem być - "Dropie" Natalka Suszczyńska
- Powietrze ---
Anna Kurtasz - InspirowAnka
- Nowa odsłona lektury szkolnej - Jan Grabowski "Puc, Bursztyn i goście"
- Ptakiem być ---
- Powietrze - Margaret Mitchell "Przeminęło z wiatrem"
makomt - nie prowadzi bloga
- Nowa odsłona lektury szkolnej - "Czarny młyn" Marcin Szczygielski
- Ptakiem być ---
- Powietrze - Natasza Socha "Mgły Toskanii"
Agnes - Dowolnik
- Nowa odsłona lektury szkolnej ---
- Ptakiem być - "Kallas" Marcin Szczygielski, "Zabójcy bażantów" Jussi Adler-Olson
- Powietrze - "Cicha jak ostatnie tchnienie" Joe Alex
- Nowa odsłona lektury szkolnej ---
- Ptakiem być - "Zabić drozda" - Harper Lee
- Powietrze -"Czas burzy" Antonio Socci
Anna Sych - nie prowadzi bloga
- Nowa odsłona lektury szkolnej - "Mistrz i Małgorzata" Michaił Bułhakow
- Ptakiem być ---
- Powietrze- "Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafon
Maryla Lentowicz - nie prowadzi bloga
- Nowa odsłona lektury szkolnej - Monika Śliwińska "Panny z "Wesela": Siostry Mikołajczykówny i ich świat"
- Ptakiem być ---
- Powietrze- "Biały pył" Krzysztof Koziołek
Katarzyna Abramova - Kącik z książką
- Powietrze -"Czas huraganów" Fernand Melchor
Aine - Czytanie przy kominku
- Ptakiem być - Maciej Głowacki "Pieśni Chołów"
Na moje wyzwanie złożyło się:
- Nowa odsłona lektury szkolnej - "Kryptonim Romeo" Wojciech Nerkowski
- Ptakiem być - "Martwa natura z krukami" Douglas Preston, Lincoln Child
- Powietrze -"Biały pył" Krzysztof Koziołek
Zaległości z poprzednich miesięcy nadrobiły:
Dowolnik
- Pierwsze będą ostatnimi - "Anatomia pęknięcia" Michał Protasiuk
- Afryka dzika- "Seans w Domu Egipskim" Maryla Szymiczkowa
- Z przyimkiem w tytule - "Zaginiony klucz do Asgardu" Agnieszka Stelmaszyk
- Zdarzyło się w maju - "Przewrotność dobra" Jolanta Kwiatkowska
- Wehikuł czasu - "Łowca tygrysów" Paullina Simons
monweg
- ile prawdy w fikcji - "Rok magicznego myślenia" - Joan Didion
- w marcu urodzeni - "Dom Głosów" - Donato Carrisi
- cudne miejsca -"Milczący zamek" - Kate Morton
- knedliki i smażony ser - "Ostatnia podróż Winterberga" - Jaroslav Rubis
Mięta
- Francuskie klimaty - "Czekolada"-Joanne Harris
Cel:
Celem wyzwania będzie zapoznanie się z nieznanymi lub omijanymi przez nas szerokim łukiem, gatunkami powieści.
Zasady:
* wyzwanie trwa miesiąc kalendarzowy
* w zabawie wziąć udział może każdy bloger oraz każda osoba nie
posiadająca bloga, która ma ochotę przyłączyć się do zabawy. Przyłączyć
się można w dowolnym momencie
* wyzwanie będzie polegało na przeczytaniu trzech książek z trzech wybranych gatunków.
* jeden z tych gatunków zostanie zaproponowany przeze mnie, wybór drugiego i trzeciego będzie zależał od Was
* w trzecim tygodniu miesiąca umieszczę post, pod którym będziecie
mogli zaproponować dowolne gatunki czy kategorie lektur. O wyborze zadecyduje ankieta.
* wybór książki, kwalifikującej się do podanego gatunku, jest zupełnie dowolny i zależeć będzie tylko od Was
* osoby posiadające bloga, po napisaniu opinii, na temat wybranej
książki, proszone są o wpisanie informacji, że książka została
przeczytana w ramach wyzwania "Trójka e-pik" i podanie linka do TEGO posta.
* w podsumowaniu, które nastąpi pod koniec miesiąca wystarczy, aby
osoby które wzięły udział w wyzwaniu, w komentarzach pod postem
tematycznym, podały trzy linki do swoich opinii.
* miło będzie, jeśli podlinkujecie poniższy plakat moim blogiem, jako organizatora wyzwania
***
Paździerze
Woda
Kategorie październikowe wyglądają niepozornie, ale nie dajcie się zwieść ich krótkim nazwom! Moja propozycja to Coś lub nic, czyli wszystkie książki, które w swym tytule zawierają te słowa "coś", "lub" "nic". Wyrazy te mogą być użyte, jako słowo lub jako część wyrazu. A ponieważ jest to naprawdę trudna opcja, dokładam jeszcze nic na okładce, czyli książki z bardzo oszczędną szatą graficzną.
Paździerze to kategoria wymyślona przez Iwonę. Tutaj istotny jest ciąg skojarzeń: październik - paździerze - len. A zatem w tej opcji czytamy wszystkie książki, które mają „len” w imieniu lub nazwisku autora lub w tytule.
Trzecia kategoria, czyli Woda, to propozycja Kasi M. W tym przypadku kontynuujemy tendencję żywiołów (we wrześniu było powietrze, październik to woda) i podobnie, jak ostatnio, zwracamy
uwagę tylko na tytuł. Wybieramy książki z wodą i wszelkimi jego
odmianami w tytule, ale także te, których tytuł kojarzy się nam z tym
żywiołem (morze, ocean, jezioro, deszcz, kropla, wodospad itd.)
Tradycyjnie, TUTAJ
znajduje się nasza Trójkowa grupa na FB, do której można w każdej
chwili dołączyć. Do czego zachęcam. Proszę o podmienienie banera na
aktualny i zapraszania znajomych do zabawy. Nie trzeba mieć bloga, nie
trzeba pisać notek na temat przeczytanych
książek, wystarczy czytać, podzielić się opiniami i dobrze bawić!
Sardegna
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















